Dodaj do ulubionych

Uczulenie na własny pot...?

09.01.04, 00:37
Mam problem i nie wiem jak temu zaradzić....dwóch dermatologów u których byłem
stwierdziło, ze to nie jest żaden problem.

Jestem młodym człowiekiem, około 30 lat, prowadzę aktywny tryb życia...bardzo
dużo czasu spedzam w górach, gram w siatkówkę, piłkę nożną....
I tu zaczyna sięmój problem...
Każde zaczęcie wysiłku jest dla mnie uciążliwe...po chwili ruchu, kiedy ciało
zaczyna wydzielac pierwszy jeszcze nie wyczuwalny pot, zaczyna mnie wszystko
swędzieć.to nawet nie jest swędzenie, to są takie drobne ukłucia nie
sprawiające bólu, ale ukłucia, które sąszalenie uciążliwe...szczególnie jest
to odczuwalne na twarzy...idę i się drapię jak by mnie obskoczyło stado
pcheł....po 10 minutach to przechodzi.. i tu dermatolog stwierdza "no więc w
czym problem". nawet teraz siedząc w cieple...czuję takie pojedyncze,
rozpraszające ukłucia.
Liczę na jakieś sugestię...a może faktycznie "w czym problem"??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: itchykisses Re: Uczulenie na własny pot...? IP: *.icpnet.pl 09.01.04, 09:55
      Nie wiem czy można być uczulony na własny pot, chociaż jestem przekonana że
      wszystko jest możliwe. Ja niestety jestem "uczulona" na śliny moich dzieci i
      męża. Możesz sobie wyobrazić jak to utrudnia pewną intymną część mojego życia
      i karmienie piersią też bywało ciężko. Mam podobne objawy. Lekarz też nic
      szczególnego nie stwierdził.
      • agaaga19 Re: Uczulenie na własny pot...? 09.05.04, 23:01
        mam pytanie jak objawiało się twoje uczulenie na ślinę podczas karmienia i jak
        sobie z tym radziłaś? Chyba mam podobny problem.
    • Gość: Teresa Re: Uczulenie na własny pot...? IP: *.devs.ac-net.pl 09.01.04, 10:40
      Poprzez skore, z potem, cialo pozbywa sie roznych niepotrzebnych, toksycznych
      substancji (metabolity, zanieczyszczenia); wynosi to ok. 22% wszystkiego, czego
      trzeba sie pozbyc (tylko 7% wydala sie wraz z moczem i kalem, pozostale 71% -
      poprzez oddech); z tego powodu skore traktuje sie jako wazny organ
      oczyszczajacy, jak dodatkowe pluco lub nerke.
      Dlatego tez mysle, ze moze Twoj organizm jest jakos szczegolnie
      zanieczyszczony, np. zlymi pokarmami, moze lekami, moze sa jakies zaburzenia w
      przemianie materii i stad w pocie znajduja sie jakies substancje szczegolnie
      drazniace.
      Dodatkowo, poniewaz jak sadze bardzo czesto sie myjesz, mozesz podrazniac skore
      uzywajac mydel o zasadowym pH (przewazajaca ilosc srodkow myjacych ma pH duzo
      powyzej odczynu pH skory), co narusza jej rownowage i prawidlowe funkcjonowanie
    • Gość: a może... Re: Uczulenie na własny pot...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 13:02
      ... to nie tyle uczulenie na własny pot, co np. na kosmetyk do/po goleniu (czy
      cokolwiek innego), a pot jest tylko katalizatorem?
      Tak było ze mną, mam uczulenie na chrom i nikiel zawarte w niektórych
      barwnikach i proszkach do prania, też trudno mi było dojść do przyczyny, bo
      problem pojawiał się tylko po spoceniu. Nie był nim jednak sam pot.
      • mary_ann Re: Uczulenie na własny pot...? 09.01.04, 13:04
        Sorry, tpo pusalam ja, mary_ann ("to mówilem ja, Jarząbek Wiesław"...:-), a
        temat mi się wstawił zamiast nicku.
    • Gość: justy Re: Uczulenie na własny pot...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 19:34
      można byc uczulonym na wlasny pot.
      zła wiadomośc to ta, że nie umiemy tego leczyć przyczynowo.
      zazwyczaj stosuje sie przeciwhistaminiki pierwszej i drugiej generacji, ale
      problem nie znika, lecz jest mniej nasilony.
      • Gość: Hans Re: Uczulenie na własny pot...? IP: *.telia.com 09.01.04, 20:11
        A moze sauna spowoduje zdrowe oczysczenie skory i ciala i pozbedziesz sie tego
        wszystkiego o czym pisze Teresa.Pzdr.Hans
        P.S Kilka lat temu pamietam spotkalem goscia z Polskiktorego namowilismy na
        saune, przy 120C wytapial sie jak skwarki z szmalcu na patelni.po otwarciu
        porow cieklo mu z calego ciala ,najpierw pozbyl sie wszystkich krost za nimi
        saczyl sie tluszcz,potem brodawki, po prysznicu robily sie porzez zmiane
        temperatury wieksze i nasiakaly woda przy nastepnym wejsciu do upalu facet je
        naciskal strzelaly jak pociski pistoletowe nastepnie obserwowalem jego i po
        kapieli pod prysznicem miakl skore czysta tylko slady po brodawkach
        zostaly.Facet powiedzial,ze nie przypuszczal ze tak moze byc poprawa w jego
        zdrowiu.Wyrzucil wszystkie medykamenty jakie mial z soba z Polski.Pozniej pisal
        ze chodzil regularnie do sauny i wogole przestal chorowac.
        Osobiscie nie mialem takich problemow,ale stwierdzam ze przy dwoch razach w
        ciagu tygodnia w saunie czlowiek staje sie lekki,nie meczy sie,nie
        poci,cisnienie spada,nie marznie,nie ma nigdy kataru,nigdy sie nie
        przeziebia,zadne grypy sie nie i maja,prawidlowe wspolzycie
        seksualne,klarowniej mysli,poprawia sie wzrok,sluch,no czego jeszcze chcecie,
        moze pigulki ktora zastapi saune?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka