Dodaj do ulubionych

migrena-macie jakiś swój sposób

18.03.04, 07:56
Od wczoraj mam potworny ból głowy. Brałam IBUM zwykle pomagał, a tym razem
nie, potem POLTRAM /poza lekkim odjazdem i sennością nie poskutkował/ i nic.
Obudziłam się znów z tym samym bólem, ale cóż jestem w pracy / 2 kapsułki
IBUM bez skutku/i muszę coś zrobić! -leżenie,okłady odpadają. Jest mi
niedobrze, mam światłowstręt i mam dość... Jak radzicie sobie z migreną w
pracy?
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 18.03.04, 08:53
      Jest prywatne forum MIGRENA tutaj w Gazecie, na ktore zapraszam.
      Nazbieralismy juz tam mnostwo informacji na temat migreny, mam nadzieje ze
      jakas rade znajdziesz.

      Venus
      • Gość: hydrogen Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 10:47
        Ja tego forum nie polecam. Jest to raczej coś w rodzaju towarzystwa wzajemnej
        adoracji gdzie możliwy jest nawet pewien rodzaj terapii polegający na dzieleniu
        się swoimi problemami. Na pewno szybko dowiedziałabyś się (od Venus) na jaki
        typ migeeny cierpisz ale nikt nie powie ci tam jak ją wyleczyć.

        Przyczyna migren oraz sposób wyleczenia zostały odkryte już około 30 lat temu.
        Niestety nie przez żadną "wiodącą organizację ds migreny" (najlepiej z USA) ale
        przez lekarza i to nie związanego z żadnym ośrodkiem naukowym. To uniemożliwiło
        w praktyce dotarcie tej wiedzy do chorych.

        Szczegóły:

        ikoiko.republika.pl/dziennik/dz-1-05012000.html
        Pozdro
        • mamao2 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 18.03.04, 11:42
          skorzystałam z zaproszenia na MIGRENĘ, częściowo poczytałam/póki co nic
          pomocnego nie znalazłam/, nie włączyłam się do dyskusji...owszem wiele
          adoracji....nie rozważam tego zbytnio, bo za bardzo teraz cierpię...marzę o
          tym,żeby wreszcie sie położyć.....
        • mamao2 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 18.03.04, 11:42
          skorzystałam z zaproszenia na MIGRENĘ, częściowo poczytałam/póki co nic
          pomocnego nie znalazłam/, nie włączyłam się do dyskusji...owszem wiele
          adoracji....nie rozważam tego zbytnio, bo za bardzo teraz cierpię...marzę o
          tym,żeby wreszcie sie położyć.....
        • Gość: annaklay Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 05:07
          Hydrogen co ty za kretynstwa tutaj wypisujesz:-) Czlowieku pomysl do "ciezkiej
          anielki" chociaz przez moment, przeciez milony ludzi nie stossuje tej twojej
          durnej diety i tez nie ma migren.
          Ja np.w zyciu migreny nie mialam, a nie stosuje tej twojej diety.
          Wez no kup moze jakis egzemplarz Koranu i zacznij tu wrzucas jakies wersety z
          niego, to chociaz ludzie dowiedza sie czym sie on rozni od
          Starego Testamentu;-)
          anna
          • Gość: hydrogen Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:02
            Nie rozumiem po co sie tak rzucasz. Przecież nie napisałem, że każdy kto nie
            stosuje diety optymalnej musi zapaść na migrenę. Pozdro
            • annaklay Re: migrena-macie jakiś swój sposób 23.03.04, 23:35
              Gość portalu: hydrogen napisał(a):

              > Nie rozumiem po co sie tak rzucasz. Przecież nie napisałem, że każdy kto nie
              > stosuje diety optymalnej musi zapaść na migrenę. Pozdro

              Co to za okreslenie: "rzucasz sie"? To jakies nowe optyslownictwo ?

              A co napisales i podales w linku? Co nie wiesz co tu wypisujesz?
              Czy sa badnia przeprowadzone przez niezalezny osrodek naukowy, ktory
              potwierdza to co podales odnosnie pozytywnego wplywu tej twojej diety na
              migrene? Czy znowu tu uprawiasz demagogie?

              an

    • Gość: Gosiaczek Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: 80.53.39.* 18.03.04, 16:51
      Witam wszystkich cierpiących na migrene, ja równiez naleze do takich. Wiem co
      to za udręka, pracuję, studiuje i czesto musze sie czyms ratowac-szybko i
      skutecznie. Migrenę mam od zawsze(mam teraz 23l.), wczesniej traktowano mnie
      troche w sposób "nie przesadzaj, ze az tak boli". Leczyłam sie 2lata,
      propranorolem, odstawiłam, i myslałam ze jest ok, do pierwszego razu.
      Próbowałam wszystkiego, mig-privu, aspiryny-migrena, i nic. Pomogło mi i nadal
      pomaga, bardzo szybko!!! Ketonal, który lekarz przepisał mojemu narzeczonemu na
      ból pleców!! Powoli sie konczą.... bede musiała wysłac go znowu do
      lekarza....bo ketonal jest na recepte. A co do mojej migreny- tego sie nie
      wyleczy, taka moja natura, jestem wrazliwa na emocje, zapachy itd.
      Bez skutecznego srodka, nie da sie z tym zyc.
      • venus22 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 18.03.04, 20:44
        Po to powstalo forum migrena abysmy cierpiacy na nia mogli sie wzajemnie
        wspierac, i przede wszystkim udzielac sobie wsparcia psychicznego.

        Nie wierzcie w te bzdury co pisze Hydrogen, ten nalezy do innego towarzystwa
        wzajemnej adoracji, mianowicie do jadajacych tlusto czyli tzw. optymalnych.


        Nie ma zielonego pojecia co to jest naprawde migrena, i w/g optymnalnych kazda
        chorobe da sie wyleczyc na zawsze jedzac 6 jajek dziennie i kilogramy tluszczu.

        Migrena jest choroba neurologiczna, przyczyny jej sa nieznane i dlatego
        leczenie polega na leczeniu symptomow nie objawow.

        Pytanie Mamao czy ty na pewno masz migrene, bo wiele ludzi mysli ze migrena to
        taki bol glowy a nie jest.

        Nie ma nic wspolnego z bolem napieciowym. A wkazdym razie leczenie jest inne.

        Gdybys zajrzala na dalsze watki, szczegolnie te o bodzcach wywolujacych ataki
        bolowe, typy migreny to bys chociaz dowiedziala sie w jaki sposob mozesz
        zapobiegac niektorym atakom.

        Prawda jest taka ze medycyna tradycjna (ani alternatywna) nie pomoze w 100% na
        migrene.
        Za sukces w leczeniu migreny uwaza sie zmniejszenie ilosci atakow i natezenia
        bolu.

        Gosiaczek wykazje typowe objawy migreny a ty Mammo trudno mi powiedziec bo
        owszem przy migrenie jest swiatlowstret, ale i inne objawy.

        Wiem bardzo dobrze jak sie czuje czlwiek ktoremu mowia "nie przesadzaj ze to
        tak boli"
        Ktos kto nie doswiadczyl migreny na wlasnej skorze
        nie ma pojecia co to za ciezka choroba, mogaca powodowac uszkodzenia mozgu, i
        na pewno nie na podlozu psychicznym.
        Powinnas Gosiaczku miec lekarza, najlepiej neurologa, ktory wie co to jest
        migrena i powinnas miec swoj wlasny ketonal.
        Narzeczony nie bedzie potrzebowal tego wiecznie i wtedy co zrobisz?
        Propranolol to tylko jeden z wielu i z jednej tylko grupy lek zapobiegajacy
        migrenom, nie kazdemu pomaga i byc moze trzeba by szukac innego.
        chyba ze ataki masz raczej rzadko, wtedy jesli ketonal wystarczy, to sam
        ketonal.

        W tej chwili jeden z bardziej skutecznych lekow na przerwanie ataku bolowego to
        leki z grupy tryptanow czyli Imigran, Zomig, Maxalt itd. niektorym bardziej
        pomaga DHE.
        Chorzy z bardzo silnymi atakami ratuja sie morfina i morfinopodobnymi albo
        mieszankami roznych lekow.
        Oprocz tego w USA i KaNadzie powszechnie bierze sie srodki p/wymiotne.

        Najwzniejsze jedank jest edukacja na temat migreny bo w ten sposob unika sie
        bodzcow, np czy wiecie ze zjedzenie boczku ktory zawiera tyramine powodujaca
        skurcz naczyn (moze byc aura) jest bodzcem wywolujacym ataki bolowe?

        Zapraszam do otwierania nowych watkow i zadawania pytan.

        VEnus

        • Gość: Venus Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 19.03.04, 01:11
          sorry pomylilam sie oczywscie: "leczenie polega na leczeniu symptomow nie
          przyczyny".
          Poniewaz przyczyna jest nieznana.
          Venus
          • Gość: cygne Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 05:49

            Na moja migrenę nie ma sposobów, no moze zmiana klimatu (pobyt nad morzem), ale
            pewnie i do tego by się małpa przyzwyczaiła.
            Dzis jestem własnie 'po', zapobiegawczo polecam "Divascan", okresowo nawet mi
            pomógł, jakis czas nie miałam bolu, ale akutra mi kołatało sercr pod wpływem
            tego leku, podobno sie zdarza.
            Dla zdrowego serca lepiej znosić ból głowy, Divascan odstawilam.
            POzdr.

            P.S.
            Może coś na pociechę dla wszytskich migrenowców:
            Gdzieś czytałam, że ONA dotyka ludzi inteligentnych.
            :))))))
            • venus22 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 19.03.04, 06:11
              Cygne, a jesli mozna spytac, co oprocz brania tabletek jeszcze robisz aby
              unikac atakow?
              Venus
              • cygne Re: migrena-macie jakiś swój sposób 23.03.04, 21:58
                venus22 napisała:

                > Cygne, a jesli mozna spytac, co oprocz brania tabletek jeszcze robisz aby
                > unikac atakow?
                > Venus

                Moja migrena jest na tyle taktowna, ze wysyła mi sygnały o swoim nadejściu:)))))
                Mówiąc poważnie mam tzw aurę, a nawet wczesniej samopoczucie mi mówi, ze sie
                zbliża. Jestem podenerwowana, niecierpliwa, rozkojarzona.
                Wtedy juz biore tabletkę. Encopirynę - banalny srodek. Mi pomaga. Jesli nie
                zdążę - naproxen EN.
                Innych sposobów nie mam, przeczytałam nt migreny wszytsko co wpadło w ręce.
                Całe szczęscie zdarza sie 2-3 razy w m-cu, da sie przeżyć.
                Masaże, pływanie, w ogóle ruch pewnie dobrze wplywa, bo dotlenia cały organizm,
                ale na pewno radykalnie nie pomaga.
                Jesli już to głodówka 1-dniowa, lub kilku z minimalna ilością jedzenia. To sie
                sprawdza, ale tabletki nie są takie ....rygorystyczne dla podniebienia:-))
                pozdrawiam
                • Gość: Venus Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 23.03.04, 22:18
                  No a probowalas lekow z grupy tryptan?
                  no i na forum mi mowia ze Ketonal (?) niektorym dobrze pomaga oraz Indomethacin
                  50 lub 100 mg ale tylko w czopkach. Leki podbne do Naproxenu.

                  Glodowka? niedobrze , chyba ze nie mozesz jesc. Glod jest jednym z bodzcow.
                  Czekolada, kawa, alkohol, sery zolte, sledzie, parowki, boczek, owoce
                  cytrusow, tez moga wywolac migrene.
                  Zbyt dlugie spanie, i opuszczenie posilku.
                  Venus
            • Gość: annaklay Re: Perspektywa nowego sposobu leczenia migreny? IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 06:08
              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=14979903

              Venus, znowu cos dla ciebie, tym razem o patofizjologii migreny i jej zwiazkom
              z glutamina.
              Glutamina, kwas gamma-aminomaslowy (GABA) i kwas glutaminowy to "trzej
              muszkieterowie" dla mozgu.
              Z kwasu glutaminowego, ktory jest aminokwasem ale nie zasadniczym, w
              organizmie wytwarzana jest glutamina i kwas glutaminowy. Te aminokwasy i ich
              metabolity tworza neurotransmitery. Glutamina jest bardzo waznym zrodlem energi
              dla mozgu.
              Dobrm zrodlem kwasu glutaminowego (prekursora glutaminy) sa produkty
              wysokoproteinowe: mieso, ryby, jajka, przetwory mleczne.

              Glutamina jest takze niezbedna w do prawidlowej regeneracji scian jelit.
              Wplywa na ich zdrowy stan;-)
              Podaje ci link;
              www.nutritionj.com/content/2/1/13
              • Gość: annaklay Re: Perspektywa nowego sposobu leczenia migreny? IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 06:12
                Errata: z kwasu glutaminowego jest oczywiscie wytwarzana glutamina i kwas gamm-
                aminomaslowy.
                Sorry, za maslo maslane, ale jest bardzo pozno kiedy to pisze.
                • Gość: Venus Re: Perspektywa nowego sposobu leczenia migreny? IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 23.03.04, 07:03
                  Bardzo dziekuje, Anno, bede to teraz czytac i "trawic" :)
                  Venus
                  • Gość: Krystynaopty1 Re: Perspektywa nowego sposobu leczenia migreny? IP: 82.139.131.* 23.03.04, 21:21
                    Gość portalu: Venus napisał(a):

                    > Bardzo dziekuje, Anno, bede to teraz czytac i "trawic" :)
                    > Venus

                    Jak już przerobisz wszystkie możliwe porady i nadal będziesz miała migrenę,
                    jak już Ci one wybitnie zbrzydną - to jest jeszcze jeden, BARDZO SKUTECZNY
                    sposób na migrenę, czy bóle głowy - DIETA OPTYMALNA i ewentualnie zabiegi
                    prądów selektywnych.
                    Ja mam za sobą koszmar wieloletnich bólów głowy i migreny, trwających w
                    ostatnich latach z przed DO, po 2-3 doby w każdym tygodniu, gdy byłam zmuszona
                    spać na siedząco, bo na leżąco ból jeszcze bardziej się nasilał.
                    Po ~5 miesiącach DO i zastosowaniu odpowiednich prądów selektywnych bóle
                    zaczęły sie stopniowo zmniejszać aż ustały całkowicie. I od ponad pięciu lat
                    już mnie głowa nie boli. Ten "cud" zawdzięczam wiedzy doktora Kwaśniewskiego.

                    A więc doktor Kwaśniewski zadaje kłam teoriom medycyny, jakoby migrena
                    była nieuleczalna. To nieprawda. Doktor Kwaśniewski ODKRYŁ prawdziwą wspólną
                    przyczynę bardzo wielu chorób i właśnie dlatego wszystkie one ustępują.

                    Zupełnie inną sprawą jest - czy ktoś CHCE naprawdę się pozbyć choroby, na którą
                    cierpi. Wiele osób woli cierpieć, niż zrezygnować z ukochanych węglowodanów,
                    makaronów, chleba, słodkich napojów, słodyczy i oczywiście ukochanych "zdrowych"
                    warzyw i owoców - jako PODSTAWY żywieniowej. Niestety - trzeba wybrać, nie
                    można mieć wszystkiego...

                    --
                    Krystyna*Opty* [na DO od 06.98 r.]

                    Słodkie życie słono kosztuje. Józef Bułatowicz

      • mamao2 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 19.03.04, 08:08
        Do Gosiaczek
        ...również ratuję się Ketonalem forte, ale nietety nie zawsze go mam w domowej
        apteczce.Dziś 3 dzień mojej udręki. Jest lepiej,ale /jestem po tramalu/ czuję
        się jakoś dziwnie-ogarnął mnie "tumiwisizm"....ciężko zebrać mi myśli...
        Do Venus
        na migrenę cierpieli rodzice mojej mamy, mama, jej siostra/ze swoją córką/ i
        teraz moja kolej....Miałam lepsze i gorsze okresy.Niestety ostatnio coraz
        częściej i coraz gorzej...
        Dodatkowo mam ostatnio problemy ze skokami ciśnienia /zawsze było baaaaaaardzo
        niskie/ i jeszcze tarczyca...
        Do wszystkich - uśmiechnijcie się - idzie wiosna-będzie/musi!!!/lepiej
        • venus22 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 19.03.04, 08:51
          ajajajajaj..
          to ty jestes dziedzicznie obciazona, tak jak ja..

          Co do cisnienia, juz zesmy porownywali na forum- znakomita wiekszosc ma niskie.
          W czasie ataku bolowego, cisnienie skacze do gory.
          Ja mam na ogol niskie..

          masz racje, trzeba zapomniec o problemach- idzie wiosnaaaaaaa!!!!!!!
          Venus
      • Gość: Bela Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.tsi.tychy.pl 23.03.04, 11:04
        Mam 43 lata, na migrenę choruję od 15 roku życia a więc już dosyć długo. Nie ma
        skutecznego leku (przynajmniej w moim przypadku). Lekarstwa ledwie przynoszą
        ulgę i to niewielką. Mam światłowstręt, wymioty, czasami zaburzenia mowy no i
        oczywiście ból głowy. Migrena chwyta mnie średnio co 3 miesiące, ale bywa też
        tak, że trzy razy w miesiącu i to niezależnie od diety czy stresu. Przychodzi
        kiedy chce. Nauczyłam się z nią żyć. Zauważyłam, że wraz z upływem czasu coraz
        łatwiej mi z nią, chociaż w dalszym ciągu muszę swoje odleżeć na miękkiej
        poduszeczce. Kiedyś leżałam 2-3 dni, teraz 2-3 godziny. Co prawda przez kolejne
        dwa dni jestem mniej kontaktowa, ale daję sobie radę. Robię to co zwykle tyle,
        że wolniej. I już nie użalam się nad sobą z tego powodu.
        • Gość: Venus Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 23.03.04, 19:29
          A jakie lekarstwa probowals?
          Venus
    • calineczka9 Re: migrena-macie jakiś swój sposób 19.03.04, 14:30
      polecam summamigren Polpharmy,jest drogi, ok 30 zł za dwie tabletki, ale na
      silna migrenę biorę pół i mam święty spokój po 5 minutach. Lek jest na receptę.
      • Gość: agulha Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.03.04, 01:39
        Hej! Ja biorę to samo (tylko w nazwie nie ma podwójnego "mm" - Sumamigren;
        nazwa chemiczna: sumatryptan), z tym że potrzebuję minimum 1 tbl 50 mg albo
        częściej 1 tbl 100 mg. Jedyny plus, że sama sobie mogę wypisać receptę :-)
    • Gość: Iwka Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.veranet.pl 19.03.04, 19:19
      Mam dobry sposób - masaż odcinka szyjnego kręgosłupa, ale na efekt trzeba
      poczekać do kilku masaży. Ale gwarantowana poprawa. Sprawdziłam na sobie.
      Pozdrawiam
    • Gość: ania Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 19:21
      polecam inhalacje ... wrzątek do miski, z 20 kropli olejku miętowego ...
      ręcznikiem zakryć głowę i zaciągać:) u mnie działa zawsze... i nietylko w
      przypadku migreny... dobre są też na zatoki, przeziebienie, mdłości ..
      • Gość: Venus Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 23.03.04, 07:07
        Mieta, olejki mietowe, inhalacje mietowe- na mnie to nie dziala w ogole, a jak
        juz zbliza sie migrena to od zapachu moze sie pogorszyc.. chociaz miete
        toleruje raczej dobrze.
        Nie moge tez wisiec glowa w dol- moge co najwyzej nalozyc sobie na twarz
        cieply oklad..

        ale na pewno komus to moze pomoc, bo kazdy jest inny.

        >u mnie działa zawsze... i nietylko w
        > przypadku migreny...

        a na pewno masz migreny? bylas zdiagnozowana?

        Venus
    • Gość: agnieszka Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.03.04, 09:18
      Jednym z naturalnych sposobów na migrenę jest masaż małżowiny usznej. Rzadko
      miewam migreny...ale jak już mam to z mdłościami i mroczkami. Po porządnym
      wymasowaniu zasypiam na około 0,5 godziny i budzę się bez bólu. Czasami
      niestety nie mija zdecydowanie...ale zawsze trochę „odpuszcza” .
      • venus22 Re: Do Krystyny opty 23.03.04, 21:39
        No wiesz.... owszem czytalam twoje wczesniejsze wypowiedzi, zauwazylam ze
        pisalas ze ustapily ci bole glowy..
        zaciekawilo mnie to owszem....

        mozna wiedziec ile masz lat? jak nie chcesz tu podawac, to napisz na
        venus22@gazeta.pl

        a jakie mialas objawy?
        Gdzie byl umiejscowiony bol, jak bolalo, itd..
        Venus
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Do Krystyny opty IP: 82.139.131.* 23.03.04, 23:09
          venus22 napisała:

          > No wiesz.... owszem czytalam twoje wczesniejsze wypowiedzi, zauwazylam ze
          > pisalas ze ustapily ci bole glowy..
          > zaciekawilo mnie to owszem....
          > mozna wiedziec ile masz lat?

          Mam 53 lata.

          > a jakie mialas objawy?
          > Gdzie byl umiejscowiony bol, jak bolalo, itd..

          Przeważnie ból zaczynał się tuż nad ranem, zwłaszcza po przeciągnięciu się,
          od prawej skroni i stopniowo rozlewał się na całą głowę. Zwykle był pulsujący,
          ale gdy już obejmował całą głowę to każdy najmniejszy bodziec powodował, że ból
          dodatkowo był kłujący, nasilał się przy schylaniu, siadaniu, nawet mówieniu.
          Bóle nasilały również takie bodźce jak: wszelkie zapachy, światło, hałas,
          oczywiście dym papierosowy itp. W takich okresach trudno było pracować.
          Ale bywały też inne bóle głowy, zaczynające się od potylicy, promieniujące do
          czybka głowy i stopniowo obejmujące skronie. Notorycznie łykałam pyralginę,
          wcześniej próbowałam różnych leków np. dihydroergotaminę, polomigran,
          pabialginę, naproxen, hydacorn, ale zawsze wracałam do pyralginy, chociaż
          działała juz też coraz słabiej (2 tabletki co kilka godzin), starałam się nie
          łykać więcej niż sześć dziennie. Stosowałam też inne metody: zimne okłady,
          akupunkturę.
          Obecnie jeszcze sporadycznie zdarza się lekkie ćmienie, przy dużych skokach
          ciśnienia atmosferycznego i czasem pokuszę się wziąć pół tabletki pyralginy
          (chyba ze strachu, żeby mnie głowa bardziej nie rozbolała - do dzisiaj mam ten
          lęk, mimo, że od tych kilku lat ani razu ból się nie rozszalał).

          Krystyna
          • Gość: Venus Re: Do Krystyny opty IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 24.03.04, 07:12
            dzieki za odpowiedz, Krystyno. :)
            fajnie,ze cie juz nie boli.
            Bardzo dobrze robisz ze od razu bierzesz pyralgin- bo migrena jest jak pozar,
            maly pozar -malo wody (tabletki) duzy pozar- duzo wody... wiesz o co chodzi :)
            Venus
            ps ten strach- ten strach kazdy z nas ma....do konca zycia.
            • Gość: magda Re: Do Krystyny opty IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 09:21
              Gdy zaczyna się ból ale jeszcze go nie ma biorę z 3 wit. b komplex - czasami
              pomoga ale jak nie to (wypróbowałam wiele tabletek) najlepiej na mnie działa
              aspiryna przeciwmigrenowa - biorę 2 i też czasami mam kłopot z głowy a czasami
              niestety nie i męczę się dalej z bólem - może ktoś zna jakieś zioła!!!!!!?????
              • venus22 Re: Do Krystyny opty 24.03.04, 09:46
                najbardziej polecany i podobno skuteczny na migrene jest zestaw
                Feverfew/Riboflavin> magnesium
                czyli zlocien marunia, ryboflavina i magnez.
                Ale trzeba to brac codziennie i przez jakis czas aby uzyskac efekty.

                Tutaj (North America) mozna kupic z tym gotowe preparaty np Migralieve.
                Zestaw ten jest opracowany w pewnej proprocji przez neurologa

                >>Dr. Alexander Mauskop

                is a board certified Neurologist and Pain Specialist who is the director of the
                New York Headache Center in New York City. <<

                ~jest dyrektorem Centrum od Bolow Glowy w Nowym Yorku.

                Poleca on tez jakies ziolko z Brazylii "Guarana" p/bolowo, jako ze ziolo to
                zawiera kofeine. Jak kazdy specyfik z kofeina moze miec skutki uboczne.
                Nie nalezy zcesto brac.

                Jezeli komus nie przeszkadza zapach, olejek mietowy do wdychania, nacierania
                skroni, niektorzy moga tez lawende.

                Inny srodek ziolowy ostatnio szeroko reklamowany to Petadolex, ktorego glowny
                skladnik to roslina Petasites vulgaris.
                Moze on jednak zawierac zwiazki sprzyjajace rozwojowi raka.
                podobno jakas firma niemiecka wyodrebnila i odczyscila to ziolo z tego
                szkodliwego srodka.

                Venus


    • Gość: gothika Re: migrena-macie jakiś swój sposób IP: *.visp.energis.pl 24.03.04, 09:31
      ja migrene mam od dziecka, i probowalam juz chyba wszystkiego, zeby z nia
      walczyc. I jak na razie pomaga tylko dłuuuuuuuuga kapiel i zanurzenie glowy
      (tak aby woda zakrywala uszy). Slysze wtedy tylko jak bol pulsuje ale go nie
      czuje. Ale ile mozna tak lezec? Wystarczy ze wyjde z wanny i bol wraca. A
      lekarstwa rozwalily mi watrobe i powoli przestaly na mnie dzialac.
      Pare lat temu trafilam do neurologa ktory leczy migreny zastrzykami w szyje.
      Niestety nie bylam na tyle odwazna i sie nie zgodzilam. Ale jego gabinet
      wypelniony byl mnostwem "podziekowan" i z tego co mowil to jedyny sposob na
      wyleczenie. Ponoc przyjezdzaja do niego ludzie z calej Polski.
      Jesli chcecie sprobuje odszukac tel. Ale 2 lata temu ta kuracja kosztowala ok
      800 zl (jeden zastrzyk ok 100) wiec jest to troszke kosztowne.
      pozdrawiam gothika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka