bialakicia
27.05.11, 20:26
Witam, mój tata(55lat) od 1,5 miesiąca bardzo cierpi. A było to tak, że od dłuższego nieokreślonego czasu cierpiał na przewlekłe bóle kręgosłupa, ale nie były na tyle silne by utrudniały bardzo funkcjonowanie(z wyjątkiem krotkiego epizodu pare lat temu kiedy przez pewien okres bylo gorzej). Podczas pewnego weekendu przemęczył sie on troche przy pracy na działce, po czym wystąpiły bóle barków i rąk. Te bóle narastały przez kilka dni aż stały sie nie do zniesienia, w tej chwili obejmują głównie barki, ręce a także nogi i sam kręgosłup. Do tego tata odczuwa *zesztywniałośc mięsni*, jak on to okresla - *jak by miał za krótkie scięgna*. Nastąpiła także ostatnio opuchlizna na prawej dłoni. Ból nasila się w nocy, głównie nad ranem. Zmniejsza się w miarę *rozruszania* go, czyli najgorzej jest jak wstanie rano lub jak dłużej gdzies siedzi, itd.Tata od zawsze pracował fizycznie, także dzwigał. Prosze o porade co to może byc? Tata bardzo sie męczy.