Dodaj do ulubionych

Co to może być?

IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 14:47
Witam wszystkich,

Pod koniec października 2003 miałem kamicę żółciową i trzeba było operować
tradycyjnie, bo pojawiła się już żółtaczka mechaniczna i nie było możliwości
zrobić tego laparoskopowo, w grę wchodziły jedynie: endoskopowa
cholangiografia wsteczna i "metoda tradycyjna", oczywiście wolałem żeby mnie
otworzyli niż miałbym przeżywać jakiś horror z połykaniem długiej rury i na
dodatek z ostrą końcówką, brrr, tym bardziej, że od urodzenia mam w sobie
jakąś blokadę psychiczną która nie pozwala mi nawet połknąć tabletki większej
niż witamina A, po prostu przełyk się blokuje i koniec, boję się, że się
uduszę... nie pomagają żadne sposoby "oszukania" organizmu typu przełknięcie
tabletki wraz z napojem, gdyż ja po prostu mam to już w świadomości, że ta
tabletka tam jest i nic tego nie zmieni, chyba, że ktoś to zrobi po kryjomu
tak żebym nie wiedział, no ale wracając do tematu... zrobili mi już tą
operację (oczywiście straciłem woreczek żółciowy, był pełen złogów), zrobili
kontrast dróg żółciowych, wszystko wyszło ok... wyszedłem ze szpitala, minęły
jakieś 3 miesiące i od tamtej pory co jakiś czas (w tej chwili gdy to piszę
też) mam ból w prawym podżebrzu przy oddychaniu, który promieniuje czasem aż
do barku, czasem przenosi się do tyłu, gdy leżę na wznak za jakiś czas
przenosi się do przodu, myślałem, że to nerwoból, gdyż jestem z natury dość
nerwowy (a kto dziś nie jest), ale niepokojące jest to, że gdy nastąpi ból,
będzie się utrzymywać nawet przez 5 dni! Ale gdy już ustąpi, wtedy pozwoli o
sobie zapomnieć nawet na miesiąc, dość skutecznie pomaga mi Majamil, po
godzinie ból ustępuje na 9-10 godzin, ale nie mogę przecież całego życia
ciągnąć na tabletkach.Z tego co wyczytałem w sieci, "podejrzewam" dyskinezę
dróg żółciowych, ale w poniedziałek wybieram się na usg, zobaczymy co
powiedzą.Ale chciałbym poznać też opinię forumowiczów, może ktoś też spotkał
się już kiedyś z tymi samymi dolegliwościami ?

Będę wdzięczny za wszelką pomoc!

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Daniel Re: Co to może być? IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 09:29
      Wczoraj zrobiłem USG, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości, żadnych
      kamieni, a było przeprowadzone bardzo dokładnie i kilkukrotnie w jednym
      miejscu.Nie zmienia to faktu że ból nadal się utrzymuje aczkolwiek nie w takim
      stopniu jak wcześniej, ale jednak da o sobie przypomnieć szczególnie gdy
      wykonuję jakieś ruchy np. obracam tułów albo prostuję plecy i przy tym robię
      głęboki oddech.Lekarz który mnie badał mówi że to może być coś z mięśniem, że
      trzeba zrobić masaż itd.

      Może ktoś tym razem odpowie i mi pomoże ? :(
      • anula36 Re: Co to może być? 18.05.04, 10:33
        sluchaj sie lekarza. Nawet jesli jest specjalista na tym forum, nie postawi
        diagnozy na podstawie tylko maila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka