Dodaj do ulubionych

Efekty leczenia

22.08.05, 20:40
Stworzyłam nowy wątek w celu sprawdzenia po jakich lekach następuje poprawa i
na czym ona polega oraz dla tych którzy mają przed sobą jeszcze długą drogę i
chcą mieć nadzieję, że i u nich kiedyś ta poprawa nastąpi.
Obserwuj wątek
    • fiska1 Re: Efekty leczenia 22.08.05, 20:48
      Więc może zacznę. Zaczęłam lekką dietę i srebro - 01.VIII. Pierwszy tydzień to
      totalne zmęczenie; w nocy spałam 10h, a w dzień jeszcze 2h, poza tym w 3 dniu
      brania leków dostałam gorączki- nie wiem czy po tym. Od 15 jestem na ścisłej
      dieciebez chleba, owoców etc. Obecnie czuję sie dobrze, nie jestem zmęczona,
      dieta mi nie przeszkadza, ale nie zauważyłam u siebie objawów o jakich piszą
      inni typu: obfity śluz w kale, poty etc. Natomiast czuję jak mi spływa jakaś
      wydzielina po gardle (mimi, że nia mam kataru). Nie wiem czy te objawy są
      pozytywne i czy świadczą o pozbywaniu się Candidy, czy jednak to moje
      złudzenie.
      • victoria08 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 10:00
        ja splywajacy sluz w gardle tez mialam, ale nie od srebra, ale od preparatu z
        kociego pazura Detox+ firmy Vision. ktory bardzo polecam, ja bylam po nim senna,
        dlatego bralam go na noc. duuzo spalam. sluz w gardle, lekki stan grypopodobny,
        grzybice stoop mi wyszly jakich nigdy nie mialam, a potem same przeszly. teraz
        juz taka senna nie jestem (zaliczylam kuracje 60dni, trzeba okolo 90dni
        zaleznie od stopnia zagrzybienia) detox wzmacnia odpornosc, oczyszcza organizm
        ze zlogow chorobowych, ja kupowalam na stronie
        vision.h4.pl/catalog/product_info.php?cPath=21&products_id=30 za 93zl z
        kosztami wysylki, paczka dochodzila nastepnego dnia po zlozeniu zamowienia, no
        gora za2dni. poczytajcie o tym srodku sobie. sporo osob z forum grzybica pochwy
        go stosowalo i pomaga przygotowac organizm do zwalczenia grzyba, poprzez
        oczyszczenie go wzmocnienie jego odpornoscismile
        • andrzej.janus Re: Efekty leczenia 02.09.05, 09:33
          Może to nieładnie wygląda, że napiszę o preparatach Vision ale na uważam, że po
          nich osiągam najlepsze efekty lecznicze. Stosuję również preparaty pojedyńcze
          innych firm. Piszę dlatego gdyż można je kupić taniej po 60 zl, co ma ogromne
          znaczenie w długotrwałej terapii.
        • andrzej.janus Re: Odp do victoria08 - Detox 08.09.05, 00:22
          Mam znajomego dystrybutora firmy Vision.
          Uważam, że jest to najlepszy preparat do przeprowadzania detoksykacji organizmu.
          Jak ktoś chciałby również nabywać go taniej to poprosze o kontakt e.mail.
          Kupuje u niego zespół wit-mineralny w tej cenie i jest to dla mnie duża
          oszczędność.
      • sylviane Re: Efekty leczenia 22.08.05, 20:56
        zaczęłam kurację od niego (nigdy go wcześniej nie jadłam) i po 3 dniach
        dostałam goraczkę (38 stopni C - trwała jeden dzień) + lekkie bóle lędzwiowe +
        bóle głowy + zmęczenie (trwały 3 dni). Teraz dalej go jem ale nie działa juz
        tak drastycznie. Myślę jednak ze ta roślina może działać cuda.

        PS. ostatnio przeprosiłam nawet mojego faceta za to, że przez kilka lat
        regularnie krzyczałam na niego żeby nie jadł czosnku bo on śmierdzi smile IRONIA
        LOSU smile
      • sylviane Re: Efekty leczenia 22.08.05, 21:30
        Właśnie! U mnie też jest znacznie gorzej - głównie objawy ze strony układu
        pokarmowego: wzdęcia, świąd i ból odbytu. Leczę się sama i nie wiem, czy
        candida kwitnie, czy to reakcja Herx... ? czy mozesz napisać coś więcej o tym,
        co na to twoja lekarka? Dzięki
        • homeopatkaqq Re: Efekty leczenia 23.08.05, 06:07
          Ja w pierwszych 3 miesiacach przytylam okolo 4-5 kg.(ale wszystkie inne osoby,
          ktore znam chudna na tej diecie. Jestem wyjatkiem)
          Ale najgorzej bylo jak odstawilam kawe i jogurty i przez to nie moglam sie
          wyprozniac regularnie - pomagaly mi jedynie lewatywy.
          Nie mniej jednak przytylam, po czesci dlatego,ze mi sie apetyt poprawil, ale
          rowniez dlatego, ze pilam duzo citroseptu, ktory usprawnil wchlanianie jelit o
          300%- czyli jelita pobieraly o 300% wiecej wartosci pokarmowych niz wczesniej.
          CANDIDA ZAJELAM SIE NA POWAZNIE OD GRUDNIA'04.
          GRUDZIEN - MARZEC - DietA + probiotyki + citrosept + czosnek - mialam przez
          caly ten okres czas "die-off" - czulam sie totalnie roztargniona, rozdrazniona,
          otyla.....zwatpien cala mas.
          Na tym etepie najlepiej reagowalam na CITROSEPT- bardzo duzo mi pomogl
          (podnosil odpornosc na przeziebienia, regulowal wizyty w ubikacji)
          A dzieki PROBIOTYKOM- pozbylam sie gazow. Nie mialam zadnych przebojow z
          brzuchem.

          MARZEC - MAJ - bralam dodatkowo ziolowe tabletki "YEAST MAX" + zwiekszylam
          dawke probiotykow z 10 bilionow dziennie na 320 bilionow (mozecie uwiezyc?) na
          dzien. Niemal natychmiast nastapila poprawa. W stolcu pojawily sie sluzy- znak,
          ze jakas tam czesc martwej candidy zwiazana zostala w sluz i wydalona.

          MAJ - CZERWIEC - zaczelam brac HOMEOPATIE.
          To byl przelom - skonczyl sie horror die-offu, bo homeopatia rozjasniala mi
          mysli, dawala sile i energie do dzialania.Dzieki homeopatii przeszla mi
          zupelnie ochota na cukier. Nie musialam walczyc ze soba juz wiecej, bo dzieki
          tym granulkom patrzec na cukier nie moglam.


          Lipiec - NYSTATYNA doustna, 3 tyg. terapii.
          Tez pomogla, bo po niej test na sline wychodzi duzo lepiej.
          Wiem, ze po antybiotyku grzyby sie i tak odradzaja, dlatego od poczatku czerwca
          jem duzo wiecej czosnku, zeby im nie pozwolic sie za bardzo rozwinac.


          Ogolenie powiem, co mi minelo, tzn. co zwalczylam z objawow candidy :
          - zero gazow
          - nie poce sie w nocy.
          - minely dretwienia konczyn oraz kosci biodrowo-ledzwiowych.
          - nie trzesa mi sie rece,kiedy jestem troche glodna.
          - wstaje wyspana, wypoczeta.
          - minely bezsennosci.
          - nie wydzielam smrodu toksyn. (a przed rokiem smierdziallam tak dziwnie gorzko-
          slodko...to bylo straszne)
          - nie mam stanow melancholii i nierownowagi psychicznej
          - zero ochoty na alkohol i cukier.
          - minelo krecenie sie w glowie i brak utrzymania rownowagi.
          - minely mimowolne szumy w uszach.
          - minely zatoki.
          - nie poce sie tak jak kiedys (skapana potem przez 24 h na dobe)

          Z OBJAWOW CANDIDY UTRZYMUJA SIE JESZCZE:
          - kaszel
          - zaparcia
          - potrzeba ciaglego wzmacniania odpornosci
          - kobiece sprawy


          Caly czas jestem na homeopatii. Nawet podczas leczenia nystatyna bralam homeo.
          We wrzesniu planuje wziac anry. A pozniej tabletki detoxacyjne z WILKAKORA -
          bede ciagnac ta detoksyzacje przez 2-3 miesiace.Mysle tez oczyscic watrobe z
          kamieni specjalna sola. Caly czas bede na homeo.
          I zobaczymy kolo grudnia, jak sie posuwa walka z diablem wcielonym- mefisto
          candida.



        • homeopatkaqq Re: Efekty leczenia 23.08.05, 06:13
          OGOLNIE NA POCZATKU SIE POGARSZA, ALE NAJBARDZIEJ PO HOMEOPATII .
          Ale to tylko znak, ze candida zdycha i toksyny wydobywajace sie z niej
          zatruwaja was totalnie i stad ten efekt pogorszenia.
          Przetrzymajacie. A najlepiej od razu do homeopaty gonic. Homeo pomoze wam
          uporac sie tez z kryzysem na poczatku. Mi pomogl bardzo.
            • betina02 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 08:16
              8 dzien scisłej diety, bez cukru, ziemniaków i pieczywa. Biore citrosept,
              Trilac, czosnek, jadłam duzo jogurtu ale po jogurcie musiałam od razu do
              łazienki smile nie wiem dlaczego. Nie widze zadnych efektów, wczoraj czułam sie
              fatalnie, zero koncentracji, straszny ból ledzwi, w nocy budziłam sie, czuje
              sie dzis zle, nie mam siły, czekam na wyniki badan. Powiedzcie mi z wynikami do
              jakiego lekarza mam sie udac? do homeopaty?
              • betina02 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 08:17
                chciałam jeszcze sie dowiedziec jak to jest u was zcisnieniem? ja jestem
                niskocisnieniowiec, z reguly dobrze mi z tym ale czasami jednak spada ono
                jeszcze. Ktos powiedziła ze czosnek obniza cisnienie. Czym podniesc jak kawy
                nie mozna ?
          • fiore24 Do homeopatkaqq 23.08.05, 09:59
            Czyli za pomoca probiotykow pozbylas sie wzdec i gazow ?
            Napisz prosze jakich konkretnie ?
            Czy kupi sie je w Polsce ?
            A zmian skornych nie mialas w trakcie leczenia lub przed leczeniem ?
            • homeopatkaqq Re: Do homeopatkaqq 09.10.05, 23:44
              ja z probiotykow zazywam 3 rodzaje, z regoly sa to mieszanki wielu szczepow.
              Najczesciej pojawiaja sie tam nastepujace bakterie:

              - lactobacillus acidofillus
              - bifidobacterium bifidum
              - lactobacillus rhamnosus (to to samo co wchodzi w sklad lactovaginalu
              dopochwowego)
              - lactobacillus bulgaricus
              - -''- plantarum
              - -''- salivarius
              - -''- reuteri
              - bifidobacterium infantis
              - -''- longum



              a skornych wysyopek nie mialam nigdy wczesniej az do tego lata
              I co mnie zaskoczylo to dopiero teraz w lipcu i sierpniu podczas urlopu pod
              namiotami zaczelam miec po raz pierwszy taka wysypke przypominajaca do
              zludzenia uczulenie: pelno czerwonch krost (jak po ukaszeniu komara) z czubkiem
              wypelnionym woda.Swedzialy potwornie, dralpalam sie jak opetana.
              Obrzucalo mi tym tylko kostki nog i palce rak .... Bardzo dziwne miejsca,
              nieprawdaz? Wygladalo to naprawde bardziej na pogryzienie komara czy innego
              żuczka niz wysypke.
              Jednak dopiero po kilku seriach picia ciemnej herbaty z cytryna zauwazylam
              scisly zwiazek z wypiciem takiej herbatki a wysypki pojawiajacej sie doslownie
              w 15 minut po tym. Wiem, ze ciemnej herbaty nie powinnismy pic, ale pod tymi
              namiotami zapasy rumianku szybko sie wyczerpaly i pilam co popadlo w zimne
              wieczory.
              Pytalam p. Adrzeja Janusa o przyczyne tak poznego uczulenia. (wczesniej ciemna
              herbata mi nie szkodziala) i on stwierdzil, ze najprawdopodobniej zmienil sie
              moj chemiczny odczyn w organizmie po diecie i lekach homeo i stad taka reakcja
              organizmu na szkodliwa zywnosc.
    • fiore24 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 09:42
      Ja tez mam niskie cisnienie.
      Spac nie moge,choc dzis troszeczke lepiej spalam.
      Udaj sie moze do homeopaty,zajmie sie Toba calosciowo.
      Ja na Candide bralam czopki Sanum (wczoraj mi sie skonczyly) i biore leki na
      inne pasozyty.
    • sylviane Re: Efekty leczenia 23.08.05, 12:30
      CITROSERT - chyba też już mogę polecić, bo od wczoraj 3 razy dziennie nasączam
      wacik w roztworze (1 kropla na łyzkę stołową) i smaruję odbyt z zewnątrz i
      trochę też wewnątrz (jakkolwiek mi się to udaje smile jedno jest pewne: Świąd i
      ból ZNIKŁY prawie w ogóle! Sama jestem w szoku, bo wpadłam na to sama w
      desperacji (szkoda, że tak póżno...) i smarując się pomyślałam, że chyba już
      zupełnie rozum mi odjęło smile Tak czy inaczej polecam go z całą mocą. Wkrótce
      zamierzam zrobić sobie z citroseptu lewatywę, to dopiero musi być odlot smile
      Próbujcie i dajcie znać czy Wam pomogło! Jestem tego bardzo ciekawa. Pozdrawiam
        • ape80 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 18:34
          Pytanie Pau D'arco czy Detox bierzecie przed posiłkiem, czy w trakcie czy po ?
          Probiotyki w trakcie jedzenia czy przed ?
          Jak radzicie sobie z gazami i wzdęciami ?
          • golden24 Re: Efekty leczenia 23.08.05, 21:05
            Pau D'arco biore pol godziny przed posilkiem.Jeszcze efektow nie widze, biore
            od niedawna.
            Z gazami i wzdeciami kiepsko sobie radze.Jednego dnia jest lepiej,drugiego
            gorzej.
            • sylviane Re: Efekty leczenia 23.08.05, 21:13
              ja się zastanawiam, czy nasilenie się wzdęć jest powodem obumierania candidy,
              czy przyczyna tkwi może w diecie, która w zasadzie składa się z samego błonnika
              (same warzywa, w tym strączkowe). Taka hipoteza też może mieć sens. Co w
              zwiazku z tym zrobić? Niestety nie wiem, bo diety przecież należy
              przestrzegać... i tak źle i tak niedobrze... sad
        • homeopatkaqq Re: Efekty leczenia 09.10.05, 23:52
          i tu sie mylisz....
          Srodki przeczyszczajace szarpia sluzowke jelit, wspomagaja powstanie ich stanow
          zapalnych i odwadniaja organizm.
          A lewatywa z citroseptem nie odwadnia na pewno organizmu, za to delikatnie
          stymuluje wypróżnienie odpadow i zlogow z zakamarkow jelit , zabija patogenne
          bakterie mocą citroseptu.
          Tu w Stanach lekarze twierdza, ze lewatywy sa bardzo pomocne w zwalczaniu
          candidy.
    • darass5 Re: Efekty leczenia 24.08.05, 18:48
      Ja lecze sie juz ponad miesiąc. Jeśli chodzi o pozytywy to minęła mi alergia
      wziewna która objawiała sie ciągłym katarem i kichaniem. Jednak nadal mam
      wzdęcia i brak koncentracji.
    • sylviane Re: Efekty leczenia 01.09.05, 12:21
      Do dziewczyn! nie wiem czy mozna to zaliczyć do sukcesów kuracji czy tez to
      zwykły zbieg okoliczności... otóż: w tym miesiacu menstruacja przebiega u mnie
      zupełnie bezboleśnie. Wcześniej w pierwszym dniu zawsze miałam bólowy odlot i
      bez leków przeciwbólowych nie mogłam wstać z łóżka. Nie wiem jak bedzie za
      miesiąc, na razie jednak jest ok smile
        • fiska1 Re: Efekty leczenia 01.09.05, 16:32
          Ja także do dziewczyn. Czy którejś z was ustąpiły lub zmniejszyły się objawy
          grzybicy pochwy? Ja już leczę się miesiąc + leki dopochwowe dość silne i nic jak
          było źle tak nadal jest źle. Niestety ..... . Czasami mam wrażenie, że mój
          organizm uodpornił się na wszystkosad . Czy to możliwe?!
          • monikx2 Re: Efekty leczenia 01.09.05, 16:51
            Odpukac w niemalowane,od 4 miesiecy nie mam grzybicy pochwy.Od dwoch miesiecy
            nie jem slodyczy,cukru itp. Dwa tygodnie temu robilam czystosc i posiew z
            pochwy i jak nigdy czysciutko,zero bakterii,grzybow i innych swinstw.Odbierajac
            wynik bylam tak zaskoczona a razem ze mna Pani w laboratorium,gdzie mnie znaja
            bo caly czas cos sie ze mna dzialo przez caly rok.
            Jestem przekonana,ze ten cukier mnie tak zalatwial.
            Mam do Ciebie pytanie,czy to ,ze masz grzybice zostalo potwierdzone jakims
            wymazem z pochwy?
            • fiska1 Re: Efekty leczenia 01.09.05, 17:36
              Nie mam stwierdzonej, bo cały czas się leczę. Odstęp musi być ok. 2 tyg, a ja
              biorę to lactovaginal, to globulki dopochwowe to jakieś inne medykamenty
              (ściągnięte z netu). Robiłam 2 razy badania w trakcie najgorszych objawów, ale
              to było 3 sni po jakiś globulkach, które mi nie pomagały, i nic nie wyszło -
              zero - rzadnych bakterii, ani grzyba. Badanie było zafałszowane przez brane
              wcześniej leki. Ale ja jak i mój gin. twierdzimy, że to grzybica - białe,
              grudkowate upławy, pieczenie, zaczerwienienie. To w tych gorszych momentach, bo
              przez resztę czasu to czuję tylko pieczenie i upławy - białe ale takie malutkie
              kropku, trochę inne niż podczas nasilenia. Brałam już wszystko łącznie z
              tabletakami doustnymi - nic, zero. Najgorsz jest, że 2 razy podczas brania
              globulek - miałam nawrót choroby z najgorszymi objawami. Teraz biorę
              lactovaginal po leczeniu globulkami, chcę pobrać min. tydzień, a potem
              niezależnie od efektów chyba przerwę na 2 tyg. aby zrobić sobie rzetelne
              badania. Zobaczymy ....
              • monikx2 Re: Efekty leczenia 01.09.05, 17:43
                Fiska 1,koniecznie tak jak sama piszesz zrob ta przerwe i wykonaj badania,ktore
                stwierdza czy to sam grzyb czy moze jakas bakteria. Moze byc tak,ze masz jakas
                wlasnie bakterie a przy niej dopada Cie wlasnie grzybica.Tak jest bardzo czesto.
                  • bastet7 Re: Efekty leczenia 02.09.05, 07:50
                    Dokładnie, musisz zrobić badania (posiew). I tak się zastanawiam, ze skoro
                    piszesz, ze Cię tylko piecze, a nie SWĘDZI (a przy grzybicy, wierz mi,
                    strasznie swędzi;-( ), to jakoś nie wygląda mi to na grzybicę. Bardziej na
                    uczulenie, które powoduje stan zapalny. POzdrawiam i życzę powrotu do zdrowia;-
                    )
                    • fiska1 Re: Efekty leczenia 02.09.05, 20:46
                      A czy badaniami można stwierdzić uczulenie? Czy własnymi obserwacjami? Dodam, że
                      używam proszku do prania dla dzieci, podwójne płukanie, a potem wszystkie
                      ręczniki, pościel bieliznę, spodnie etc. prasuję.
                      Objawy nasiliły się u mnie po urodzeniu dziecka (m.in. zakazenie "cięcia" po
                      porodzie, i inne rzeczy o których trudno zapomnieć sad - a minęły już prawie 4
                      lata). Wiem, że są 2 rodzaje badań tlenowe i beztlenowe - tych drugich nie robią
                      wszędzie. Po odstawieniu lactovaginalu i przerwie zrobię sobie kompleksowe badania.
                      Dzięki za wszystkie rady.
                      • monikx2 Do Fiska1 02.09.05, 21:10
                        Zaczne od tego ,ze jak bedziesz wybierala sie na wymaz z pochwy to po pierwsze
                        poszukaj takiego laboratorium w ktorym mozne zrobic posiew,czystosc i bakterie
                        beztlenowe.Po drugie -przed badaniem umyj sie sama woda,bez mydla nawet
                        tego,ktore jest przeznaczone do higieny intymnej-mydla podnosza ph i moga
                        zafalszowac wynik.
                          • fiska1 Re: do manyaslova 06.09.05, 17:51
                            Niestety wiem co Ci pomogło sad((((((. Na wszystkich forach i wątkach, które
                            otwieram widzę twoje posty i mam ich po porostu dosyć. Nie wnosisz nic nowego
                            tylko "machasz" przed nami tym swoim produktem niewiadomej skuteczności.
                            Wystarczy, ze raz powiedziałaś co chciałaś, kto miał ochotę to spróbował.
                            Jeżeli masz coś sensownego do powiedzenia oprócz reklamowania Swojego produktu,
                            to proszę bardzo, ale tylko w takich wypadkach. Takie uśmieszki może dla Ciebie
                            są zabawne ale nie dla mnie!
    • wodnik07 Re: Efekty leczenia 06.09.05, 21:03
      Witajcie. Wlasnie wrócilam z wczasów i musze naprawic swoje grzechy.
      Ale chce napisać o czyms, co sie wydarzylo kilka dni przed wakacjami.
      Otóz po obiedzie poczulam bulgotanie w jelitach, chociaż nic takiego
      nie powinno się zdarzyc. Wkurzylam sie i zjadlam pól dużej glówki czosnku
      + duzy jogurt, wkrotce nastapila cisza. Zabieg ten powtórzylam następnego dnia
      a trzeciego dnia rano zauwazylam, że bolą mnie wszystki opuszki palców rąk -
      spod paznokci wyzieraly drobne strzepy candidy. Bylo tego tak duzo, że musialam
      obciąć krótko paznokcie. Skóra pod paznokciami byla peknieta. Zrobilam kapiel
      palców w wodzie z octem i po jakims czasie nie bylo śladu. Chce zaznaczyć, że
      nigdy wcześniej nie mialam problemów z pazokciami. Nasuwa się wniosek, że tego
      świństwa mam tyle w organizmie, że co jakiś czas znajdują jakąś drogę wyjścia.
      Obecnie robię powtórkę z leczenia (po uzupelnieniu w magnez i wit.E):
      - mieszanka z ziól,
      - czosnek (najlepszy antybiotyk),
      - jogurt + probiotyki,
      - witamina C + witamina E + magnez.
      Pozdrawiam
      • fiska1 Re: Koniec I etapu 10.09.05, 21:06
        Jestem na diecie+probiotyki+czosnek+srebro+citrosept prawie miesiąc. Jak mam
        stwierdić czy już mogę przejść do II etapu? To jest "automatyczne" przejście czy
        trzeba zrobić badania w celu stwierdzenia ..... i tu nadal moje wątpliwości,
        stwierdzenia zmniejszonej ilości candidy czy stwierdzenie całkowitego wyleczenia?
    • fiska1 Re: Efekty leczenia 08.10.05, 13:50
      Jestem po prawie 2 miesiącach leczenia(dieta+suplementy+probiotyki). Efekty:
      - lepsze samopoczucie
      - zanikły zmiane skórne, które dodatkowo smarowałam maściami
      - nie jestem senna, mimo, że nie piję wcale kawy
      - brak poważnych problemów z grzybicą pochwy - rzadnych nowych zapaleń
      (pieczenie nie jest już ciągłe, czasami nawet ustępuje na kilka godzin i jego
      natężenie jest o wiele mniejsze)
      - wynik ślinowy wyszedł mi O.K.!!! Wcześniej miałam takie ciągnące się gluciki
      przez całą długość szklanki.
      Diety nie zmieniam od początku, dodałam tylko po miesiącu - ryż naturalny i 2
      kromki dziennie Wasy żytniej.
      Negatywy, bo się pojawiły niestety:
      - schudłam 5 kilo! Przy wzroscie 1,73m ważę 52kg. Naprawdę wolałam siebie trochę
      "pulchniejszą" smile.
      - wypadają mi trochę włosy ale nie wiem czy to jest jesienne przesilenie czy dieta

      Plany:
      - nadal chcę utrzymywać dietę, tak bardzo mi nie przeszkadza
      - w najbliższym czasie chciałabym porobić badanie kału i inne
      - jeszcze przez miesiąc nie będę zmieniać leków: citrosept, Pau d'Arco - chociaż
      może powinnam zrobić rotację? Co sądzicie?
      A co u was, jakie są zmiany na + i na -?
      • homeopatkaqq Re: Efekty leczenia 10.10.05, 00:02
        Tym wszystkim paniom z grzybicami pochwy polecam bardzo goraco kwas borny,
        ciagle nieprzerwanie prze 2 miesiace codziennie a potem w nastepnych miesiacach
        kilka razy w tygodniu wymiennie z lactovaginalem.
        No i zaznaczam, ze niesamowita ulge przynosi mi blonnik +babka plesznika
        zmieszana z woda w postaci papki(pochwa ani nawet mru mru nie powie, nie
        zaswedzi)
        A to co mi sie dzialo ostatnio - te bole w srodku to NA PEWNO po anry.
    • condeusz Re: Efekty leczenia 27.11.06, 10:59
      Witam.
      U mnie po wielomiesięcznym leczeniu na dzień dzisiejszy jest 0 !!! efektów
      leczenia.
      Najpierw się leczyłem pod okiem doświadczonego lekarza od pasożytów i grzybic
      lekami syntetycznymi po czym przeszliśmy na leczenie środkami naturalnymi,
      między innymi tym wszystkim co poleca Janus. Mam bardzo duże wątpliwości czy
      wszystkiemu jest winna candida a jak udało mi się zaobserwować inne osoby z
      tego forum, to również tutaj nikt się chwalił się wyleczeniem. Wizyty plus
      wszystkie kuracje pochłonęły dużą ilość kaski oraz czasu na latanie po
      lekarzach (badania, wymazy, wizyty itd), zbyt dużo w stosunku do mizernych a
      raczej zerowych efektów.
      • bardu Re: Efekty leczenia 27.11.06, 15:55
        condeusz napisał:
        > Witam.
        > U mnie po wielomiesięcznym leczeniu na dzień dzisiejszy jest 0 !!! efektów
        > leczenia.
        > Najpierw się leczyłem pod okiem doświadczonego lekarza od pasożytów i grzybic
        > lekami syntetycznymi po czym przeszliśmy na leczenie środkami naturalnymi,
        > między innymi tym wszystkim co poleca Janus. Mam bardzo duże wątpliwości czy
        > wszystkiemu jest winna candida a jak udało mi się zaobserwować inne osoby z
        > tego forum, to również tutaj nikt się chwalił się wyleczeniem. Wizyty plus
        > wszystkie kuracje pochłonęły dużą ilość kaski oraz czasu na latanie po
        > lekarzach (badania, wymazy, wizyty itd), zbyt dużo w stosunku do mizernych a
        > raczej zerowych efektów.
        Ze mną niestety to samo. Od połowy maja przez mniej więcej trzy miesiące byłam
        na restrykcyjnej diecie, wg zasad I etapu. Przyjmowałam Citrosept, czosnek w
        kapsułkach, do tego czosnek surowy dodawałam gdzie się dało, tran (zamienne z
        olejkiem z wiesiołka), wit. B-complex, Pau D'Arco, priobiotyki 3 x dziennie po
        2 kapsułki (naprzemiennie Lacidofil, ProBacti, Nutriplant), piłam rano sok z
        połówki cytryny z wodą, potem ocet jabłkowy (2 x dziennie), nie łączyłam
        węglowodanów z białkiem, nie popijałam posiłków, próbowałam Colonu C, ale wg
        mnie potęgował biegunki, piłam olejek z oregano, ale bardzo źle się po nim
        czułam. W lipcu gastrolog zalecił mi przyjmowanie przez 2 tygodnie
        ketokonazolu. Po jakichś 10 dniach zrobiłam badanie kału - grzybów nie było.
        Ale wszystkie dolegliwości zostały. Po 3 miesiącach przeszło jedynie
        przelewanie w brzuchu - z tym mam spokój. Poza tym biegunki, bóle brzucha,
        wzdęcia, gazy, problemy ze snem, problemy z pamięcią, ciągłe łzawienie z oczu -
        wciąż dokuczają. Ostatnio (nie bez problemów) sprowadziłam ze Stanów Primal
        Defense i Digestzymes - enzymy trawienne. Przez kilka dni było lepiej a potem
        znowu wszystko wróciło. Już nie wierzę w poprawę. Być może dolega mi coś
        innego. Właśnie zdiagnozowano mi zapalenie tarczycy, ale dolegliwości z tym
        związane zaczęły się na początku września. Parę lat temu miałam rozpoznaną
        chorobę refluksową i przepuklinę rozworu przełykowego. Operowano mnie i
        myślałam, że wszystko w końcu się unormuje. W marcu trafiłam na forum, zrobiłam
        badanie kału, wyszły candida species wzrost dość obfity. Niestety, póki co
        terapia nic nie pomogła, już nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić. Ja nawet
        jeśli nic nie jem, piję tylko wodę mam te dolegliwości. Są dni lepsze i wtedy
        oczywiście mam nadzieję, że poprawa będzie trwać dłużej. Ale to są jedynie
        krótkie, 2-3 dniowe okresy lepszego samopoczucia. Na dobrą sprawę od początku
        kuracji nie było ANI JEDNEGO DNIA bez którychkolwiek dolegliwości. I co z tym
        zrobić?
        • kawka37 Re: Efekty leczenia 27.11.06, 16:37
          Bardu, może to rzeczywiscie coś innego. U mnie bylo tak, że leczenie
          wyłącznie na candide nie przynosilo tez efektów. Potem okazało sie , że moim
          głównym problemem jest nie candi ( ej bylo najmniej) tylko grzybki pleśniowe.
          Colon C tez wywoływał biegunki i osłabienie, a probiotyków do dzis nie mogę
          brać przez dłuższy czas codziennie. Na swoim przypadku zauważylam też , że zbyt
          restrykcyjna dieta niewiele daje. Dopiero gdy wdrozyłam leczenie przeciw
          candidzie i innym grzybom- jest poprawa.
          A na lamblie i inne pasożyty sie badałaś? Pozdrawiam.K
          • bardu Re: Efekty leczenia 27.11.06, 19:19
            Robiłam posiew kału na bakterie - było ok. Teraz znowu dostałam skierowanie na
            posiew + krew utajoną. Chcę przy okazji zrobić jeszcze badanie mykologiczne,
            zrobię też na lamblie itp. Zobaczymy. Dzięki za radę.
              • kawka37 Re: Efekty leczenia 05.03.07, 15:56
                • Wyzdrowienia i sukcesy
                misiaczekmoj 05.03.07, 13:48 + odpowiedz


                Moze tutaj beda sie wpisywac osoby ktore juz sie wyleczyly, niekoniecznie z
                candida ale z innych schorzen rozwinietych przy tym.
                Zadnych rozmow jednak tylko czyste oswiadczenia
                pozdrawiam



                • Re: Wyzdrowienia i sukcesy
                ewapolka 05.03.07, 15:18 + odpowiedz


                przy okazji walki z grzybami wyleczyłam
                sie z tzw. migrenowych bóli głowy zazywałam
                PARA-PROTEX
                wszystkie inne dolegliwosci pozostały (dobre i to)
                • kawka37 Re: Efekty leczenia 06.03.07, 09:14
                  pozbyłam sie uporczywych biegunek( do 9 razy pod rząd)
                  zdarzają sie tylko luźniejsze stlce, brzuch zdecydowanie mniej boli i nie stale
                  - jestem spokojniejsza,
                  - mniej sie meczę,
                  -jestem już silniejsza,
                  - bóle mięśniowo- stawowe na co dzień juz nie występują ( tylko po silnych
                  preparatach przeciwgrzybiczych - toksemia),
                  - temperatura ciała od wielu miesięcy w normie,
                  - wchłonął się powiększony na karku węzeł chłonny
    • ula.smith Re: Efekty leczenia 05.03.07, 17:45
      Wyleczyłam się z depresji, bołów głowy i zatok, zaparć i biegunek, rzadko mam
      wzdęcia, nie mam "mgły umysłowej".. ogólnie czuję się prawie zdrowa. Została mi
      niestety grzybica pochwy sad oraz pewnie bakterie staphylococcus epidermidis i
      streptococcus fecalis.
      Leczyłam się suplementami na podstawie badania pierwiastkowego włosów - byłam u
      Janusa. Stosuję równolegle mieszankę ziołową, dietę niskowęglowodanową. Jestem
      na dobrej drodze do wyleczenia. Teraz z powodu pochwy stosuje Orungal(tańszy
      odpowiednik Trioxal!) ale mizerne efekty jak na razie (8 dzień).
      • kawka37 Re: Efekty leczenia 06.03.07, 09:43
        Gazeta.plPocztaBlogiCzat






        Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
        | Zaloguj się |



        Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Zdrowie Wtorek, 6 marca 2007


        Candida



        + dodaj do ulubionych wątków




        • Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy.
        kola101 03.02.06, 11:52 + odpowiedz


        Pozwoliłem sobie na założenie takiego tematu gdyż podczas leczenia wszelkich
        dolegliwości , niezależnie od sposobu jakim z nimi walczymy najważniejsze
        jest to czy są jakieś pozytywne efekty. Wiele jest wątków traktujących o
        diecie , farmaceutykach , leczeniu niekonwencjonalnemu ale czy komuś z nas
        cokolwiek lżej żyć lub całkowicie się wyleczył ?
        Zacznę więc od siebie : grzyb zdiagnozowany gastroskopią, leczenie półroczne,
        dieta bezglutenowa, probiotyki , " 0 " poprawy. Efekty : biegunki, wzdęcia,
        gazy szczególnie po jedzeniu oraz rano po przebudzeniu, duży spadek masy
        ciała.
        Zależy mi jednak na waszej ocenie wyłącznie dotyczącej leczenia grzybicy
        przewodu pokarmowego. Nie wchodźmy tutaj w zespół jelita wrażliwego,
        Leśniowskiego-Crohna, zapalenie jelita grubego, celikię itp.



        • Opis leczenia
        nowajulka 03.02.06, 12:31 + odpowiedz


        Ja zażywałam noni i probiotyki, okresowo srebro kolidalne, koci pazur. Dietę
        prowadziłam o tyle o ile, z licznymi wpadkami przez rok. Zniknęła nerwcia,
        stany lekowe,bóle głowy, wzdęcia, gazy, kołatania serca, bóle brzucha i uszu,,
        bóle stawów i mięśni, sucha skóra, łupież, ziemista cera, suche włosy,
        przestałam także "chrzakać", a chrzakałam od dziecka. W tym okresie
        dowiedziałam sie, że szkodzi mi gluten (jadłam chleb żytni na zakawasie), kawa,
        truskawki, niektóre cytrusy. Na nastepny dzień po zjedzeniu słodyczy wpadałam
        we wścieklosc. Było mi duszno od oparów z kuchni, goracej wody w wannie,
        perfum. Od 10 dni jestem ponownie na ścisłej diecie, oczywiście bez glutenu.
        Mam jeszcze zatkany nos, resztki zmian na czole (jakby łojtokowe zapalenie
        skóry), ucisk z prawej strony głowy (może nerwowe ? no i starsznie bolą mnie
        nogi (mieśnie, stawy ?) podczas okresu (może to krążenie albo jakiś stan
        zapalny - cholera wie, ide robić badania). Nadal nie za bardzo mogę uzywać
        perfum. Ogólnie nie jest źle. Pozbyłam sie głodu na słodycze. Mam tylko wielka
        ochote na bułęczkę z masełkiem. Ale wiem, że nawet chleb żytni powoduje u mnie
        wzdęcia. Dam radę, wytrwam i obędę się 3 miesiące bez glutenu. Wygram te walke
        z candidą !!!! W końcu do tego dojrzałam.



        • Re: Opis leczenia
        butrym1 03.02.06, 13:52 + odpowiedz


        Rozumiem żę objawy ustępowały stopniowo. Napisz proszę kiedy zobaczyłaś ten
        pierwszy pormyczek w tunelu. Cierpię z powodu nerwicy dlatego to pytanie jest
        tak dla mnie ważne



        • Re: Opis leczenia
        nowajulka 03.02.06, 20:27 + odpowiedz


        Mniej więcej po 3 miesiącach stosowania diety.........jednak dopiero kiedy
        wydundałam dwie butelki noni było lepiej................mniej więcej po pół
        roku



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        li.ska1 03.02.06, 17:59 + odpowiedz


        Minal dokladnie rok od czasu, gdy stwierdzono, ze mam grzybice (badanie wykazalo
        wtedy +++ w kale i gardle). Ostatnie badanie nie wykazalo obecnosci grzyba w
        moim organizmie. Byl to rok pelen wyrzeczen, szczegolnie na poczatku, musialam
        zrezygnowac z produktow, ktore uwielbialam, ale sie opacilo. Oczywiscie diete
        trzymam dalej. Zaczynalam od flukonazolu (ok. 6 m-cy), intra, priobiotyki,wit C,
        czosnek w kapsulkach, pilam zielona glinke, potem byl citrosept, dida, mikstura
        oczyszczajaca.Bylo tego tyle, ze nie pamietam, czy wszystko napisalam. Taka
        rygorystyczna diete stosowalam od sierpnia, bo wtedy odkrylam to forum smileBralam
        tez tabl antykoncepcyjne, bo tez nie wiedzialm, ze sa wspolwinne mojej
        kandidzie. Czuje sie teraz nieporownywalnie lepiej od tego co bylo przed rokiem.
        Minely wzdecia, zgaga, bialy nalot na jezyku i nieprzyjemny zapach z ust. Nie
        czuje sie juz taka zmeczona,obolala i opuchnieta. Psychicznie jestem bardziej
        spokojna, mniej nerwowa. Objawy te nie znikly po m-cu, lecz stopniowo, moze po
        pol roku. Dalej mam od czasu do czasu problemy z pecherzem, mimo iz w moczu tez
        grzybow nie znaleziono.Przez pierwsze miesiace duzo schudlam, potem jednak to
        nadrobilam, mimo iz jem malo weglowodanow (wcale nie jem chleba, jedynie platki
        owsiane z mlekiem sojowym na sniad, grejfruta i okazjonalnie brazowy ryz i cos
        upieczonego na ksylitolu). Nie rezygnuje z diety, bo sie do niej juz
        przyzwyczailam i mi bardzo odpowiada, nie podjadam zakazanych slodyczy , bo sa
        dla mnie za slodkie. Dalej stosuje wspomagacze (priobiotyki, czosnek, dide, wit
        C, czarci pazur, mikst oczysz). Nie ma co sie poddawac, musi sie udac,
        powodzenia smile



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        butrym1 03.02.06, 18:33 + odpowiedz


        Cieszę się li.ska1 że Tobie się udało. Ja dopiero jestem na początku kuracji.
        Mam okropnego doła i jeszcze przypałętał się do mnie nerwica +stany lękowe
        ( okropona rzecz),która destabilizuje całe moje życie.
        Jestem dorosłym facetem a czasem płaczę jak bóbr. jedyną rzeczą co trzyma mnie
        przy normalnym funcjonowaniu, to jeszcze to forum.



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        jullieta 03.02.06, 19:02 + odpowiedz


        Hej Butrym1,
        ja tylko na moment w sprawie dołków i dołów. Wierz mi, że całkowite odstawienie
        cukrów (pod każdą nazwą i postacią) bardzo poprawi Tobie nastrój! Cierpliwości!
        Ale na początku będzie gorzej, niestety. Toksyny i głodny drożdżak będą wysyłały
        do mózgu informacje o głodzie; będziesz miał niesamowite łaknienie słodyczy;
        będziesz chodził po ścianach; nastrój będzie zmieniał się z szybkością
        wodospadu, najczęsciej doprowadzając do łez! Ale musisz, to przetrzymać, a
        będzie dobrze i już tylko lepiej. Przeszłam, to. Poprawa nastroju, mniejsza
        nerwowość i agresja, chęć do życia wróciły do mnie po ok. 6 miesiącach leczenia
        i względnej diety. Piszę względnej, bo nie wiedziałam, że glukoza, fruktoza,
        miód i słody, to odżywka drożdżaka. Odstawiłam tylko sacharozę. Być może
        trwałoby, to krócej! No i lepiej sypiam.

        Pozdrawiam.

        P.S. Mój lekarz powiedział, że ludzie z kandydozą tracą znajomych, przyjaciół,
        najbliższych, bo nie można z nimi wytrzymać. Myślę, że to prawda. Ja nawet ze
        sobą nie mogłam wytrzymać, tak jakbym to nie była ja.



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        butrym1 03.02.06, 19:11 + odpowiedz


        Dzięki Jullieta
        Odstawiłem cukier pod każdą postacią, zero mąki, mącznych rzeczy itp.
        Najgorsza jest jednak nerwica-lękowa, czasami mam wrażenie że zaraz zwariuję.



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        jullieta 03.02.06, 19:29 + odpowiedz


        Moja znajoma dostała odcisków na dłoniach od sprawdzania, czy okna są
        zamknięte...
        Ja nie miałam lęków, ale musiałam dziesiątki razy sprawdzać gaz, żelazko, drzwi,
        ale to chyba słaba pamięć u "kandydozowców"...

        Są tu na forum dziewczyny, które miały objawy lękowe, pewnie się odezwą. Jedna z
        nich z sukcesem uporała się z nerwicą lękową, dzięki homeopatii. Ja też byłam i
        jestem leczona homeopatycznie (niepokój, rozdrażnienie, irytacja).Jest dobrze. I
        u Ciebie będzie dobrze! Wytrwaj!



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        nowajulka 03.02.06, 20:30 + odpowiedz


        To kup sobie noni.........poczujesz od razu róznicę..........oczywiście, nie
        bedzie to początkowo trwałe.............gdybys je odstawił miałabyć znowu
        doła...........ale pijac go regularnie będziesz czuł sie lepiej...........noni
        zawiera serotoninę..............



        • Re: Proszę o wpisy - Postępy w leczeniu kandydozy
        emilka82 03.02.06, 22:37 + odpowiedz


        hmm czym więcej czytam o waszych objawach tym bardziej utwierdzam
    • marcin_kowall Re: Efekty leczenia 07.02.15, 11:23
      Witam, mam do odsprzedania 6 opakowań Kolorexu (terapia 3 miesięczna). Zakupione u dra Janusa (dołączony rachunek, oczywiście odsprzedam z upustem). Ja niestety nie mogę go stosować, bo włączono mi inne leczenie. Kontakt marcin_kowal@vp.pl
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka