anka_kmb
14.05.04, 15:00
Zapisałam się dziś do poradni ginekologiczno-endokrynologicznej - termin za
TRZY i PÓŁ miesiąca. W rejestracji poprosiłam, aby zapisać mnie do kobiety.
Chcę, aby takie badania wykonywała kobieta. Niestety, nie jest to możliwe.
Dziś nie wiadomo, kto zejdzie z oddziału tego dnia. Taka poradnia nie może
zagwarantować, kto mnie będzie badał! Jeśli się nie zgodzę, po terminie wizyty
mogę zapisać się po raz drugi, czyli czekać kolejne miesiące! W rejestracji
odsyłano mnie do prywatnej służby zdrowia, skoro "mam takie wymagania". W
biurze praw pacjenta moją sprawę uznano za niepoważną ("Mamy tu dużo na prawdę
poważnych spraw!"). Wg karty praw pacjenta mam prawo do poszanowania mojej
intymności i godności. Czy sa jakieś przepisy, na które mogę się powołać? Czy
ktoś ma pomysł, co mogę zrobić? Sprawa jest poważna i obawiam się o swoje
zdrowie.