Gość: zbyszekp
IP: 217.11.134.*
03.06.04, 09:59
Mam pewien problem i przyznam, iż trochę się przestraszyłem. Mam 30 lat,
ogólnie jestem zdrowy. ale. Od początku kwietnia (jak co roku) regularnie,
dość dużo jeżdżę na rowerze (ok. 50 km dziennie). W poniedziałek trochę mnie
zlało i wczoraj żle się poczułem tzn. wydawało mi się, że mam gorączkę.
I to jest właśnie problem - wydawało mi się. Żar buhał ze mnie jak z pieca
martenowskiego a ja miałem 36,6 oC. Dzisiaj kiedy czuję się już dobrze mam
36,1. Sprawdzałem na dwóch termometrach. Czuję się ok, żadnych oznak
osłabienia etc. Jak myślicie, przejść się do lekarza a jeżeli tak do do
jakiego. Proszę pomóżcie.
Dziękuję z góry.