Gość: PCh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 00:15 Czy są jakieś środki zmiękczające albo rozpuszczające wrastający paznokieć ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anula36 Re: wrastający paznokieć 04.06.04, 00:34 mozliwosci sa takie: 1. preparat Scholla, smarujesz i podobno sie mziekcza, pisze "podobno" bo ne probowalam 2. u dobrej pedikiurzystki zakladasz klamre, ktora odwodzi paznokiec i pozwala mu rosnac prawidlowo 3.ususwasz czesc lub calosc u chirurga i czekasz az odrosnie Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wrastający paznokieć 04.06.04, 06:23 anula36 napisała: > 2. u dobrej pedikiurzystki zakladasz klamre, ktora odwodzi paznokiec i pozwala > mu rosnac prawidlowo www.studiotips.pl/index.php?cat=4 Bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: wrastający paznokieć 04.06.04, 10:43 Ja tez polecam "klamre" najbardziej, chirurg to ostatecznosc. Ale czasem jak sie rozwinie ostry stan zapalny walu paznokciowego, to nei ma innego wyjscia. Ale zawsze warto walczyc o ususniecie czesci a nie calosci paznokcia. A preparat Scholla mozna bez problemu kupic a aptekach i na stoikach firmowych tej firmy w marketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starlette Re: wrastający paznokieć IP: *.acn.waw.pl 04.06.04, 13:20 Ale kiedy należy załozyć taką klamrę? czy jeśli paznokiec już wrosł głeboko w skórę to klamra coś pomoże, zwłaszcza że często towarzyszy temu stan zapalny? Czy taki zabieg jest bezpieczny? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wrastający paznokieć 04.06.04, 17:14 Gość portalu: starlette napisał(a): > Ale kiedy należy załozyć taką klamrę? czy jeśli paznokiec już wrosł głeboko w > skórę to klamra coś pomoże, zwłaszcza że często towarzyszy temu stan zapalny? > Czy taki zabieg jest bezpieczny? O wiele bezpieczniejszy niż interwencja chirurgiczna. Po założeniu klamry idziesz do domu na własnych nogach. Po operacji - niekoniecznie. Po prostu zadzwoń i umów się na konsultacje. Dziewczyny w Tipsie to nie jakieś niedoświadczone smarkule. Byłam świadkiem takiego zabiegu, naprawdę zrobiły to bez zarzutu. Warto się umówić i pokazć paznokieć, bo potrafią pomóc i pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: startette Re: wrastający paznokieć IP: *.acn.waw.pl 04.06.04, 18:39 To nie jest równiez błaha sprawa,dlatego nie jestem pewna na ile mozna zaufać pedikiurzystce. Paznokieć był zrywany i podcinany kilkakrotnie. W tej chwili jest wrośnięty, bolesny, zainfekowany. Takim paznokciem pedikiurzystka raczej chyba nie powinna się zajmować, więc wygląda na to że trzeba przyjść i tak po zabiegu u chirurga. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: wrastający paznokieć 04.06.04, 20:27 W tym problem- zdzieraja, zdzieraja i nic z tego nie wynika. Oczywiscie decyzja jest twoja. Poradzic sie pedikurzystki zawsze mozna, najwyzej podziekujesz i pojdziesdz. Ze mna bylo tak- mialam tez zainfekowanego paskudnego paznokcia, wyjezdzalam za granice i strasznie sie balam jechac z takim ( a jak sie zakazi do konca??). Uparlam sie u chirurga zeby wycial tylko pasek przy brzegu ( byl wrosniety z jednej strony). Jak tylko troche odrosl, zalozylam klamre i urosl juz ladnie, bez wrastania. Jesli sie obawiasz- to zrozumiale - idz do chirurga,zerwij a potem zaloz klare jak tylko zacznie odrasztac,zeby nie zdazyl na dobre wrosnac juz na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 21:44 Nigdy nie pozwolilbym chirurgowi na eksperymenty z moimi paznokciami. Mam prosta, skuteczna metode. Wymoczyc stopy, po kapieli tez jest ok. Nastepnie ostrymi nozyczkami podcinamy paznokiec pod profil, ktory jest dla nas odpowiedni.Wazne jest aby bylo tylko jedno ciecie. Pozniej przystepujemy do prawdziwego zabiegu. Kombinerkami zaciskamy wrosnieta czesc paznokcia i po prostu je wyciagamy. Wychodzi b.latwo - latwiej niz maly gwozdz z deski. Nawet krew sie nie pojawi. Do takiej wprawy dochodzi sie po kilku "operacjach". Spokoj jest na pol roku lub wiecej. Niektorzy sa tak malo tolerancyjni na bol, ze na widok strzykawki mdleja. Wowczas operacja moze byc trudniejsza bo strach wszystko komplikuje. Prawdziwy problem mam z obcinaniem pazurow mojego psa. Ma on alergie na obcinarki i gotow jest ugryzc gdy chce mu obciac chocby 1 pazur. Potrzebny jest silny zastrzyk oszalamiajacy aby weterynarz mogl po malej walce z moja pomoca obciac psu pazury. Wiekszosc osob boi sie tak jak moj pies i dlatego polega na chirurgu. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: wrastający paznokieć 05.06.04, 00:42 Nie tu jest pies....obciety:) Sam piszesz "spokoj jest na pol roku lub wiecej"- po dobrze usunietym u chirurga paznoksciu + potem leczeniu zachowawczym, ma sie spokoj na zawsze. Poza tym nie u kazdego da sie tak panokiec "podciac", ja mam na przyklad dosc mozno przyrosniete do opuszki. Poza tym to bardzo wrazliwe na zakazenia miejsce-mozna sie zalatwic glupim ukluciem. Ja tam wole metody nie dla twardzieli. Odpowiedz Link Zgłoś