Dodaj do ulubionych

hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy koniec?

17.05.14, 19:46
drodzy,

Kilka dni temu zrobiłem przypadkowo badania moczu i wyszło, że oprócz 2 krwinek czerwonych martwych, jest tam również około 5 krwinek czerwonych żywych w zasięgu zwroku.

Odstawiłem sport, piłem dużo wody, powtórzyłem badania po tygodniu i wyszło to samo.
Następnego dnia poszedłem do urologa. Wyśmiał temat tych kilku krwinek, wsadził mi palec w 4 litery, bolało i powiedział, że mam zapalenie gruczołu krokowego. Zlecił USG i antybiotyk na 10 dni.
Zacząłem więc brać ten antybiotyk (doxycyclinum 100mg dwa razy dziennie) i następnego dnia poszedłem zrobić te USG. W USG układu moczowego wyszło, że nerki są OK, znaczy nie widać kamyków. Dodatkowo że prostata ma wymiary 29x35x35 milimetrów i w prawej części jest obszar hyperechogenny o wymiarach 11x6mm.

Mam 34 lata, czy to już koniec? Nie mam sił na raka, moja mama na to zmarła i wolę od razu dostać w łeb niż się z tym męczyć.

Czy mam skończyć ten antybiotyk, czy lecieć do urologa w tej chwili?

Dodam, że wyniki krwi są OK. Podwyższeone EOS i coś tam jeszcze od wzmożonej odporności, ale generalnie lekarz urolog imówi że jest OK, a koleżanka kardionlog że może być jakaś bakteria albo alergia.


Dziękuję za pomoc



Obserwuj wątek
    • miciek5209 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 17.05.14, 19:49
      dodam, że strumień mam słabszy już od paru lat, a poza tym to żyję normalnie.

      Od około dwóch lat miewam bóle w ramieniu, zupełnie zanikające i nieuciążliwe, coś jakby za dużo klawiatury, albo od kiepskiej poduszki. Zyły pod pachą jakby cięższe, oglądając TV ciągle robię słoneczka tą ręką bo wtedy wszystko mija.
      • tymoteusz.a Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 17.05.14, 20:00
        Zrób sobie jeszcze test PSA - z krwi. Kosztuje kilkanaście PLN.
        • miciek5209 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 17.05.14, 20:08
          tak , wiem o tym badaniu, ale laboratorium mi powiedzieli, żebym nie marnował kasy bo jestem zamłody, jak jeszcze nie miałem tego USG w ręku.

          Byłem w tym laboratorium ostatnio z próbką kału, no bo badania są dość tanie więc czemu nie, tym bardziej, że kilka lat nic nie badałem. Pani wyraźnie była urażona że mnie widzi. Kazała iść do lekarza a nie szukać problemów. Po małym spięciu przyjęła materiał do badania.
          Szok, płacę ile chcą a oni mnie przeganiaja mając gdzieś moje ewentualne problemy. Najwyraźniej są na etacie i każdy klient to problem.
          • tymoteusz.a Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 09:21
            Znajomy, wtedy jeszcze stosunkowo młody, brał udział w badaniach przesiewowych. PSA przekroczyło znacznie dopuszczalną normę. Operacja, nowotwór prostaty, leczenie i teraz cieszy się życiem. A nowotworu nie wykryto innymi badaniami: RTG, USG. Dopiero w dokładnym bad.histop. znaleziono minimalną zmianę nowotworową ale bardzo złośliwą. Zdążył przed przerzutami.
            • mamakacperka11 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 10:43
              Sam nie wierzysz w to co piszesz.
              Każdy chce żyć i Ty też tylko podejdź do problemu odpowiedzialnie i jak dorosły człowiek.
              Znajdź dobrego onkologa i do niego udaj się z tym problemem.
              Mój ojciec w prawdzie dużo starszy od Ciebie po zdiagnozowaniu przerostu gruczołu krokowego ominął już urologa i od razu rozpoczął leczenie w Istytucie Onkologii (Gliwice)
              Jego leczenie polegało na naświetlaniach konkretnego miejsca, później leki.
              Minęło już 9 lat.Tata żyje, ma się dobrze.
              Tobie życzę więcej optymizmu.Rak to nie wyrok.Poza tym takiej diagnozy jeszcze nie masz.
              Powodzenia.

              • tymoteusz.a Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 13:10
                Nie będę ci opisywał swoich historii. Ale 14 lat temu zdiagnozowano u mnie chorobę nowotworową szpiku. I przez te 14 lat żyję na cytostatykach pod opieka hematologów. Na razie mam się dość dobrze.
                Mam kolegów ze szkoły średniej. W przyszłym roku minie 50 lat od matury. Co jakiś czas się spotykamy. Ostatnie spotkanie było na pogrzebie kolegi. Miał/ma córkę - lekarza. Ale nie badał się. Gdy dolegliwości się nasiliły to było już za późno. Rak prostaty. Operacja już nie pomogła.
                Ja w zeszłym tygodniu miałem zabieg udrożnienia tętnicy biodrowej. Doba w szpitalu. Do lekarza poszedłem, bo zaczęła mi marznąć stopa. I musiałem podpierać się laską. Po zabiegu stopy ciepłe i laska odstawiona.
                Jednak mimo swojego wieku chce mi się żyć. I to na jakimś przyzwoitym poziomie zdrowotnym. Tak samo jak ze szwankującym samochodem jadę do mechanika, który się na tym zna tak samo ze szwankującym zdrowiem idę do specjalisty. Jeżeli w przychodni (NFZ) lekarz nie chce mi pomóc (z czym się kilkakrotnie spotkałem) to idę do specjalisty, który mi pomoże. Nawet odpłatnie. Ostatnio miałem tak z naczyniowcami.
                Jeżeli lekarz nie chce dać skierowania na badanie to zrób sam. Często lekarze, szczególnie podstawowej opieki nie dają skierowań, bo za to płacą. Czyli NFZ odciąga im z pensji.
                • miciek5209 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 21:00
                  Ja chciałem tylko usłyszeć, że jak wezmę ten antybiotyk to mi zniknie ten obszar hyperechogeniczny.
                  Co do ewentualnego leczenia to nie mam siły. Co innego przedłużanie drugiej części życia, a co innego złoty środek.
                  Służba zdrowia to jest niestety tragedia.
                  A ja naprawdę nie zasługuje. W życiu spaliłem może z 10paczek papierosów, nie więcej. Unikam słońca, spaliłem się tylko raz w życiu, nawet komórki unikam. Staram się ruszać i dbać o dietę. Miałem tylko 3,4 lata słabsze.
                  Jeeeny,
                  • tymoteusz.a Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 21:35
                    To napiszę ci jeszcze jedno: Im mniej wiesz, tym szczęśliwszym umrzesz :)
                    To jest zmienione inne powiedzenie: Im mniej wiesz, tym krócej jesteś przesłuchiwany!
                    • miciek5209 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 21:41
                      no skoro tak, to nie warto inwestować, a tylko cieszyć się każdym wschodem słońca, bo balansujemy na dużym ryzyku od dnia numer 1.
                  • 0oo.owieczka Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 21:42
                    Ognisko, o którym piszesz może być spowodowane stanem zapalnym.
                    mojaprostata.com.pl/czytaj-96-zapalenie_gruczolu_krokowego
                    Weź do końca antybiotyki. Nie wykonuj teraz badania PSA (ktoś wcześniej to doradzał), bo na jego wartość mają wpływ różne czynniki. PSA wzrasta po badaniu prostaty, w stanach zapalnych, łagofnych przerostach czy notworach. Dopiero po wyleczeniu stanu zapalnego, po konsultacji z lekarzem, wykonaj powtórne USG i inne badania, w tym laboratoryjne.
                    • miciek5209 Re: hyperechogeniczny w prostaacie 11x6mm. czy ko 18.05.14, 21:47
                      dzięki za rzeczowe podejście do tematu.
                      Nie panikuję więc, biorę antybiotyk do końca, powtarzam MOCZ i USG i idę do urologa.
                      Wyczytałem też, że raki w badaniach USG to ewentualne obszary hypoechogeniczne, a mój jest na szczęście hyperechogeniczny, czyli bardziej ukrwiony niż reszta, jaśniejszy na zdjęciu.

                      Mam nadzieję, że to tylko lekcja aby dbać o siebie i badać częściej.
                    • sp9tcu Od SP9TCU 18.05.14, 22:50
                      Stan zapalny pęcherza ,dróg moczowych , prostaty

                      I co z tego ze masz krew w moczu
                      ja miałem jak mi zchodził piasek
                      a ze powstała kamica nerkowa
                      powstał koszmarny stan zapalny

                      zrób badania krwi ob

                      jesli przerwiesz leczenie
                      to pożałujesz
                      ja miałem taki koszmarny ból a to była niedziela
                      ze doktorka z ośrodka zabroniła mi pić
                      wieczorem nie sikałem
                      ból niesamowity
                      trafiłem na sor
                      od razu zostałem maksymalnie nawodniony
                      (to bład ze nic nie piłem )
                      dostałem leki i pusciło

                      sp9tvu pecherz ,prostata ,piasek ,kamica nerkowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka