Gość: rozczarowana
IP: *.lodz-polnoc.sdi.tpnet.pl
04.01.05, 12:42
Ostatnio byłam u dentysty. Wypadłomi kawałek starej plomby z górnej szóstki.
Nie poszłam do jakiegoś super nowoczesnego gabinetu ( chodzę tam raczej z
sentymentu). Fotel dentystyczny przedpotopowy, brak asystentki, i ogólnie
mało komfortowo. Szefowa podałam mi po wszystkim cenę. Dodam , że wypełnienie
miało być białą, dobrą polmbą, światłoutwardzalną. Było dosyć rozległe (
używał facet kształtki), i uzupełniał zęba w 3 miejscach, ale plomby nie
zużył aż tak dużo. Było też znieczulenie, lekkie.
Facetka zażyczyła sobie 140 zł.
Proszę o opinię czy to słuszna cena.