Dodaj do ulubionych

Po chemioterapii...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:30
Jestem już po... Nie było lekko. Teraz wracam do normalnego świata. Jak żyć?
Co wolno, a czego nie wolno?. Przecież to straszne obciążenie dla organizmu.
Proszę o fachowe odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: kalinosia Re: Po chemioterapii... IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:44
      Witaj, cieszę się, że już jestes po leczeniu, że pokonałeś/aś chorobę. Teraz
      juz będzie tylko dobrze :)Jeśli chciałbyś/chciała pogadać z osobami , które
      chorowały lub chorują na raka to zapraszam Cię na czat na onecie, w
      tematycznych "rak piersi" - nazwa myląca,
      ale spotykaja się tam ludzie dotknięci każdym nowotworem, w trakcie leczenia i
      po leczeniu.Jest wiele osób, które przeszły przez chemię i mogą Cię wesprzeć.
      Tworzymy 1 wielką rodzinę, wspieramy się, dajemy rady, dzielimy się smutkami i
      radościami. W dzień tam nikogo nie ma, czat zaczyna żyć tak ok. godz. 21 :).
      Także serdecznie Cię do nas zapraszam - aga aha, zajrzyj na stronę
      www.onkolink.pl, to prawdziwa skarbnica wiedzy, jest tam też lista dyskusyjna ,
      na którą polecam się zapisać, gdzie odpowiadają lekarze jak i osoby , które
      chorują bądź chorowały na raka oraz mozna poczytac wiele archiwalnych postów -
      3maj się ciepło :-* (mój nick na czacie to agi760 :))
    • jacek1956 Re: Po chemioterapii... 13.01.05, 14:17
      Obserwowałem 20 lat temu co się działo z moją mamą po chemioterapii. To mi
      wystarczyło za powód aby zainteresować się bliżej tematem. Chemioterapia to
      oprócz niszczenia komórek rakowych także niszczenie układu immunologicznego.
      Serdecznie życzę Ci rychłego powrotu do zdrowia. Jeżeli zechcesz pogadać na
      temat Ciebie nurtujący zapraszam do skrzynki: kecajkibab@poczta.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka