Gość: smutna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.01.05, 18:26
3 tygodnie temu mialam ponad 38, bole glowy, zatok i zbita wydzieline
schodzaca z zatok. czulam sie slabo i fatalnie. pare dni spedzilam w lozku.
kiedy temp ustatkowala sie do 37,5, glowa czula sie dobrze, a zaczelo bolec
gardlo poszlam do lekarza. nie bylo mojej lekarki wiec poszlam do zastepczej,
ta uznala ze nic mi nie jest, lekki stan zapalny gardla. kazala brac
coldreks, acc i syrop na kaszel. po tygodniu takiego leczenia czulam sie
jeszcze gorzej. kiedy gardlo mi zapuchlo tak mocno ze nie moglam normalnie
funkcjonowac i sliny nie moglam polykac, poszlam prywatnie i inna lekarka
stwierdzila ze mam paskudne gardlo, ostry stan zapalny i poczatek anginy.
zapisala duomox. po kolejnym tyg leczenia, czulam sie dobrze, choc obrzek
gardla i stan migdalkow jest taki sam, jednak nie boli i jak nie patrze w
lustro to zapominam ze wogule jestem chora. ale wczoraj znowu zaczelo mnie
bolec. duomox sie skonczyl. dzis patrze i na calym jezyku mam pelno malutkich
kropek (najlepiej je widac jak myje zeby i mam jezyk od pasty) zas na samym
dole jezyka, przy gardle mam 2-3 wieksze wypryski, wyczytalam ze to afty, bo
akurat mialam orofar (ssam go) i w ulotce o nich pisze. lada dzien wraca moj
lekarz, ale do tego czasu moze ktos mi cos doradzi????? nie chce aby moj stan
sie pogorszyl, mam sesje i musze byc zdrowa.
PROSZE O OPINIE!!