Gość: Lady_K
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.04.05, 21:14
Ciekawa jestem jaka byłaby wasza reakcja, gdybyście dowiedzieli się,że wasz
bliski przyjaciel,przyjaciółka cierpi na nerwicę...Czy postrzegacie to
schorzenie jako poważną,nieuleczalną chorobę psychiczną,czy też jako problem
psychologiczny który da się rozwiązać?
Ale najbardziej interesowałaby mnie odpowiedź na pierwsze pytanie...Jaki
byłby wasz stosunek do takiej osoby?współczulibyście jej,starali się pomóc w
wyjściu z choroby,czy też urwali z nią kontakty,odrzucili?
Wiem,że trudno jest spekulować "co by było gdyby..." jeżeli nie znaleźliście
się w takowej sytuacji dlatego moje pytanie kieruję głównie do osób, które
znają ten problem z autopsji.Wypowiedzi innych osób są również mile
widziane...