18.04.05, 23:38
Proszę o wypowiedzi osób które miały doczynienia z tą chorobą .Moze ktoś zna
jakieś cudowne lekarstwo na tą straszną chorobę .Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ann Re: rak płuc IP: *.chello.pl 19.04.05, 13:08
      niestety nie ma cudowanego lekarstwa na tę chorobę:(((
      wszystko, co można zrobić, zmniejszać skutki uboczne leczenia szpitalnego,
      stymulować układ immunologiczny, stworzyć choremu jak najlepsze warunki do życia
      • Gość: iza Re: rak płuc IP: *.aster.pl 20.04.05, 16:13
        jeżeli jest wcześnie wykryty czasem da się coś zrobić.zależy też w którym
        miejscu się znajduje i czy nie ma przerzutów.można przecież nawet wyciąć całe
        płuco, z jednym też da się żyć.ale to prawda cudownego lekarstwa nie ma.
        • evelne Re: rak płuc 20.04.05, 17:18
          mam w tej sprawie przykre doswiadczenie-od raka pluc zaczelo sie u mojego
          Taty,skonczylo sie na przerzutach i smierci.zgodzic sie na operacje
          nieoszczedna (w przypadku mojego Taty bylo to niemozliwe,w przeszlosci mial
          wypadek samochodowy i usunieta czesc pluca,w zwiazku z tym operacja musiala byc
          oszczedna).chemioterapia i naswietlania-te drugie moga byc duzo bardziej
          uciazliwe.duzo wiary w powodzenie.to sie moze udac.
          • Gość: kasiak Re: rak płucdo evelne IP: *.tvgawex.pl 08.05.05, 20:58
            Mogłabyś opisać mi historię choroby Twojego Taty .Interesuje mnie jak czuł się
            po lampach.Bardzo proszę Cię o szybką odpowiedz jak możesz mój priv to
            mamatomka5@gazeta.pl . Z góry dziękuję Kasia
    • pia.ed Re: rak płuc 20.04.05, 17:29
      Najlepszym "lekarstwem" jest:
      1.Nie palic samemu
      2.Nie narazac swego dziecka na pasywne palenie
      • Gość: ann Re: rak płuc IP: *.chello.pl 20.04.05, 18:40
        z tym niepaleniem to niestety nieprawda - znałam takiego, co sam nigdy nie
        palił i w domu nie pozwalał, a zszedł na raka płuc właśnie. palenie to główny
        czynnik ryzyka, ale nie jedyny niestety.
        wszyscy znamy takich, którzy mają 80 na karku i ciągną paczkę dziennie, czyż
        nie?
    • madziulkakochana Re: rak płuc 20.04.05, 21:39
      Wiem,że to co teraz to powiem jest bardzo przykre,niekótrzy pomyślą,że wręcz
      okropne i jak tak można mówić....ale z doświdczenia wiem,że przy tej chorobie
      śmierć jest kwestią czasu...u niekółtrych trwa kilka lat,u innych kilka tygodni
      bądz miesięcy....To straszne,ale prawdziwe niestety...umieraja coraz mlodsi
      ludzie.nie powinno tak być...:(((
      • Gość: ann Re: rak płuc IP: *.chello.pl 08.05.05, 21:08
        a jak powinno być?
        że wszyscy w zdrowiu i urodzie dożywają setki? śmierc to jedyna pewność w
        życiu. mało kto ma odwage o tym pamiętac.
        • mamatomka5 Re: rak płuc 02.07.05, 23:47
          Mój Tata zmarł niedawno na raka płuc i to jest niestety prawda rak płuc to
          wyrok .Nie zgadzam się z Tobą bo ja np chciałabym żeby mój Tata dożył 100
          lat .Pewne to napewno jest to że nasza służba zdrowia sama nas wykańcza bo nie
          ma pieniędzy na podstawowe badania nie mówiąc już o wysoko specjalistycznych
          badaniach .Pewne jest że to że rak płuc zabija i to jest dla mnie
          straszne .Życzę wszystkim żeby w zdrowiu i urodzie dożyli setki.Pozdrawiam KK
          • madziara41 Re: rak płuc 03.07.05, 09:32
            Wiadomo, że setki nieliczni dożywają, ale to co teraz się robi to jest sraszne,
            Mam sąsiadkę, która ma wujka (63 lata) chorego na raka pluc, choroba wyszła
            trzy tygodnie temu - pluje krwią i teraz robią badania - ja z kolei mam wujka
            który dwa miesiące temu miał operację na płuca, narazie czuje się dobrze, a
            babcia ze strony męza (92 lata) ma płuca już całe zajęte i tylko czekamy na
            koniec. Śmierć jest to jedyna sprawiedliwość na tym świecie, bo każdy wcześniej
            czy później się z nią spotka i nie ma "zmiłuj się", ale to jest przerażające,
            że coraz to młodsze osoby umierają. Inaczej się przeżywa chorobę i śmierć babci
            która ma 92 lata a inaczej kogoś kto ma nawet te 60 lat.
            • snapple Re: rak płuc 03.07.05, 19:16
              Palacze?
              • venus22 Re: rak płuc 03.07.05, 22:22
                Rak pluc to w wiekszosci palacze ale umieraja na to i niepalacy.
                Niestety obawiam sie ze szanse na wyleczenie sa bardzo nikle, jesli w ogole
                jakies.

                Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka