Gość: katarynka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.04.05, 13:19
Hej...
Mam 28 lat i chyba nerwicę...Objawia się to tym,że są takie dni,że czuję cały czas w sobie jakieś takie
dziwne spięcie-nawet mięśnie(szczególnie przepony)czuję jakbym miała napiętę.Do tego dochodzi
wrażenie,że z powodu tej jakby napiętej przepony gorzej mi się oddycha.Czasami miewam jakieś
takie dziwne dreszcze nerwowe(to jest uczucie podobne do tego jakie zdarza się gdy nagle
dowiadujemy się o zakim bardzo stresującym zdarzeniu,lub czymś innym przykrym)Nie wiem czy Wy
też znacie takie uczucie ale to jest taka jakby fala stresu zalewająca całe ciało(b.nieprzyjemne)
I mam jeszcze od niedawna kolejną dolegliwość: mam problemy z zasypianiem(nie codziennie ale
dość często).Kładę się spać i wystarczy jedna jakaś nie taka myśl i zaczyna się.W momencie przejścia
z jawy do snu zalewa mnie wlaśnie ta "fala stresu" ,serce zaczyna mi oczywiście mocniej bić bo każdą
taką"falą się stresuję.... i oczywiście rozbudzam się...Takich chistorii podczas jednego zasypiania
mogę mieć sporo-czasem leże w łóżku i staram się zasnąć nawet po 3 godziny!!!
Jestem tym załamana :(
Nie wiem co z tym robić.boję się pójść do lekarza po jakieś leki bo wiem,że jak już się je zacznie
brać to ciężko przestać...
Pię Nerwinę(coś w rodzaju Neo-Spasminy)ale nie wiele pomaga :(.
Co robić?może znacie jakieś sposoby,techniki relaksacyjne?Czy cokolwiek?Jak ja mam to opanować?
A dodatkowo to martwi mnie fakt,że ja mam dopiero 28 lat...co będzie dalej?????
Katarynka :(