Dodaj do ulubionych

leczenie stomatologiczne

24.04.05, 14:54
czy są jakieś medyczne wskazania by zakładać wypełnienia na odsłonięte szyjki
zębowe jeśli nie są one zaatakowane przez próchnicę i nie bolą? pytanie
drugie: czy jest konieczność wymiany starych wypełnień jeśli nie stwarzają
one żadnych problemów?
nagminnie spotykam się z psychicznym naciskiem ze strony lekarzy stomatologów
by to robić, choć nie widzę ku temu powodów i nie otrzymałam od nich żadnych
wyjaśnień, myślę, że chcą tylko wyciągnąć ode mnie pieniądze, a właściwie to
jestem tego pewna.
co o tym myślicie czy spotykacie się z tym ?
Obserwuj wątek
    • konti7 Re: leczenie stomatologiczne 24.04.05, 17:58
      zigrid napisała:

      > czy są jakieś medyczne wskazania by zakładać wypełnienia na odsłonięte szyjki
      > zębowe jeśli nie są one zaatakowane przez próchnicę i nie bolą?

      Jeśli jest tak,jak piszesz-to raczej nie.Natomiast jeśli są tzw.ubytki klinowe
      (niepróchnicze) to trzeba wtedy wypełniać.Upewnij się,że się nie tworzą.
      Przy obnażonych korzeniach powinno się stosowac też miejscowo preparaty fluoru
      (cement korzeniowy jest mniej odporny na demineralizację niz szkliwo).

      pytanie
      > drugie: czy jest konieczność wymiany starych wypełnień jeśli nie stwarzają
      > one żadnych problemów?

      W swojej subiektywnej ocenie ("nie stwarzaja problemów") możesz się
      mylić.Przebarwienia,nadmierne starcie-zużycie,utrata
      szczelności,tzw.mikroprzecieki brzeżne-pacjent praktycznie nie jest w stanie
      takich czy innych objawy zauważyć samodzielnie.W niektórych sytuacjach pewne
      elementy (wskazujące na koniecznośc wymiany) widać tylko na RTG.
      Większość materiałów kompozytowych traci zadowalającą szczelnośc brzeżną
      przeciętnie po ok.5 latach (z różnych powodów).Duże wypełnienia (ze względu na
      większe siły,naprężenia,itd)- odpowiednio wcześniej.

      > nagminnie spotykam się z psychicznym naciskiem ze strony lekarzy stomatologów
      > by to robić, choć nie widzę ku temu powodów i nie otrzymałam od nich żadnych
      > wyjaśnień, myślę, że chcą tylko wyciągnąć ode mnie pieniądze, a właściwie to
      > jestem tego pewna.

      Jeżeli więcej niz jeden lekarz potwierdza słowa drugiego (podejrzewam,że bez
      wcześniejszego uzgadniania)-to chyba można założyć "coś jest na rzeczy" ?
      Nacisk psychiczny? Możesz to jakoś opisać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka