Dodaj do ulubionych

Jak wycelować w raka

16.05.05, 18:41
Obiecującymi są badania nad środkami dostarczanymi do komórek rakowych
wewnątrz nanocząsteczek.
Obserwuj wątek
    • kaphis Re: Jak wycelować w raka 17.05.05, 13:42
      "Pozostaje mieć nadzieję, że za jakiś czas my - a jeśli nie my to przynajmniej nasze dzieci - będą mówić: „nie ma się co martwić. To tylko rak”" - znajac zycie, do tego czasu pojawi sie jakies inne paskudztwo 100x bardziej zjadliwe i trudne do opanowania na przyklad priony przenoszone droga kropelkowa, albo cos w ten desen... Co do poprzedniego postu, zdecydowanie jestem za zwiekszeniem wydatkow na tego typu badania (skonfiskowac komputery wszystkim namietnym graczom w nowe gierki i zrobic z nich grid'a, przynajmniej gracze na cos sie przydadza). :)
      • wcyrku1 Re: Jak wycelować w raka 19.05.05, 23:59
        W grudniu 2003 GW informowała o pracach nad lekiem blokującym gwaltowny
        rozrost nowych naczyń zasilających szybko rosnącego guza. W dyskusji na forum
        JAP podkreślał ograniczone możliwośći takiego leku z powodu niekorzystnego
        oddziaływania na zdrowy układ krwionośny. Dziśiaj ten specyfik pod nazwą
        Bevacizumab przedłuża życie o ~ 2,3miesiąca. Czy to wystarczajacy sukces by
        nazwać go lekiem celowanym? Zagórski pisze też o leku celowanym Hetceptynie
        regulującym w komórkach ilośc białka HER2. Obecność HER2 uważana jest za
        niezbędną lecz ich nadmiar wykrywany jest w 20-30% przypadków raka piersi.
        Herceptyna ma niekorzystne działanie na serce, więc to celowane działanie w
        dalszym ciągu nie jest strzałem snajpera. W opisywanej wcześniej dyskusji na
        f.napisalem wówczas że posiadam wycwiczoną umiejętnośc autosugestii mentalnej -
        autostymulacji celowanej w dowolny narząd wew mogę stymulować - regulować min.
        ukrwienie - dotlenienie różnych części ciała. Umiejętność regulowania
        odczuwania bólu, hamowania wyplywu krwi z rany już wówczas skłoniło mnie do
        napisania że prawdopodobnie gdyby zaistniała konieczność umiałbym wycelować i
        zaglodzić takiego żarłocznego raka. I to znacznie prościej niż dzialanie
        Bevacizumab. Dzisiaj wiem że mogę to robić bez problemu. Moja autostymulacja
        dla utrzymania równowagi HER2 polegała by na przywróceniu równowagi w
        gospodarowaniu wolnymi rodnikami. Że umiem "zarządzać" wolnymi rodnikami
        pisałem rok temu w wątku o antyoksydantach ale jeszcze nie wiedziałem jaki jest
        tago mechanizm. Opisałem opalanie swojej skóry na słońcu na czerwono a w
        wyniku "blokady" już na drugi dzień moja skóra robi się od razu brązowa,
        wcześniej zawsze na czerwono a zastosowanie kosmetyków powodowało reakcje
        alergiczne. Autostymulacja celowana w części techniki zarządzania wolnymi
        rodnikami umożliwia zakładanie blokad rodnikowych na chorobotwórcze bakterie i
        wirusy, na pasożyty i kleszcze. Przed wysiłkiem sportowym blokady na wydolność
        mięśni i zakwasy, na problemy neurologiczne, na zmęczone oczy i
        krótkowzroczność z tego powodu, zwyrodnienie żółtej plamki itd. Zakładanie
        takich blokad trwa od 1 do 15sek!!! Gdybym był chory na cukrzycę typu 1 łatwo
        chronił bym nerki, oczy, żyły przed powiklaniami cukrzycowymi. Obecnie od
        kilku lat mam doskonałe wyniki badań labolatoryjnych. Odżywiając się w sposób
        zróżnicowany /jem wszystko na co mam apetyt/, stosując stymulację nie musimy
        spożywać żadnych dodatkowych witamin, suplementów, nie potrzebne są żadne
        diety,głodówki, oczyszczania. W wyniku AsC powodując prawidłowe zarządzanie
        wolnymi rodnikami produkty przemiany meterii - toksyny, są usuwane na bierząco.
        Specjalne zabiegi tzw oczyszczające z toksyn nie mają żadnego sensu.
        Opanowanie umiejętności AsC jest przedewszystkim działaniem profilaktycznym i
        zasygnalizowałem tutaj zaledwie zarys takich możliwości. Stosowania różnych
        technik AsC można się nauczyć. AsC niewiele ma wspólnego z tzw medycyną wschodu
        i dotychczas znaną m.naturalną. Celowanie A-s jest możliwe tylko w oparciu o
        med. konwencjonalną ale jest to uzycie zupełnie innej techniki oddziaływania na
        komórkę białkową organizmu.
        • mimimimichnik Re: Jak wycelować w raka 22.05.05, 13:22
          Wyglada na to drogi BRACIE, ze dosc duzo czasu poswiecasz na ograniczanie
          przeplywu krwi przez mozg, czego wyraznym dowodem jest tekst ktory napisales.
          Tyle wysilku zeby napisac takie g....
          • wcyrku1 Re: Jak wycelować w raka 22.05.05, 22:55
            Ja nie jestem jednym z Twoich drogich braci wierzących w to co duzymichnik
            nasmaruje w GW nt leków celowanych. Nigdy żaden zw.chem. nie będzie lekiem
            dokładnie celowanym, nawet jak trafi do wlaściwej komórki to i tak będzie miał
            działanie niepożądane- uboczne. Czym bardziej specjalizowany to jego działanie
            uboczne jast bardziej agresywne, na kieszeń pacjenta również. To Twoi bracia w
            wierze medycznej tak to urzadzili by moja składka ubezpieczeniowa płacona przez
            kilkadziesiąt lat - mimo że ja dbam o swoje zdrowie i nie choruję - była łupem
            kolesiów. Nie wypowiadasz się nt. leków celowanych i wolnych rodników bo nic
            nowego nie jesteś w stanie napisać. Z Twojego tekstu naprawdę nic nie
            wynika bo nie wiadomo czy kwestionujesz moje umiejętności czy ogólną wiedzę o
            wpływie stresu na zdrowie, o wplywie pozytywnego nastawienia mentalnego na
            samopoczucie i ogólny stan zdrowia. Wielokrotnie na tym f. pisałem że posiadam
            wyćwiczoną umiejętność autosugestii polegającą m.in. na regulowaniu i
            blokowaniu odczuwania bólu. Blokowanie zwyklych przypadków to 1sek, dysk odc.
            lędzwiowego to 15min + doba bez forsowania kręgosłupa i po problemie.
            Przeczytaj sobie art. o wolnych rodnikach, GW już nas przygotowuje że łykanie
            kolorowych tabletek to 15lat życia więcej. Napisałeś że mój tekst to zwykłe
            g... ale to tylko Twoja opinia, bo jeszcze raz podkreślam że chemią nie
            wszystko się załatwi szczególnie w profilaktyce. Chodzi o to by organizm
            potrafił wykorzystać to wszystko co dostarczamy w zwyklym jedzeniu. Mój
            dziadek co nigdy nie słyszał o witaminach i suplementach mając 60lat wchodził
            po linie na II piętro a było to w 1926r !!! Dodam że ja też nie mam jeszcze
            100lat. . Zyczę Ci zdrowia a jak
            dociągniesz do 60-tki to i tak zesztywnieją Ci stawy, zwiotczeją mięśnie, a
            przy 70-tce będziesz biadolił że to Bóg Ci starość tak urządził.
    • hipcio108 Re: Jak wycelować w raka 22.05.05, 15:19
      Tak naprawdę te ,,wynalazki'' pozwalają zasilić konta firm farmaceutycznych i
      służą tylko tym co ich na to stac. Zajrzyj na onkologię do każdego powiatowego
      szpitala i zobaczysz prawdę o cudownych lekach i metodach dodam dla wybranych.
      jak ludzie mają nie chorowac skoro żyją w ciagłym stresie. To najlepsza pożywka
      dla raka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka