Dodaj do ulubionych

Do tych co "walczą" z Dietą Optymalną

03.08.02, 06:53
Z wielkim niedowierzaniem czytalem kilka ( na szczescie tylko kilka )
komentarzy uczestnikow tej grupy a dotyczacych Diety Optymnalej...

Co uderza najpierw, to fakt, ze ZADNA z wypowiadających sie osób nie posiada
nawet podstawowej wiedzy na temat zasad tego sposobu zywienia !!
Nie mówiąc juz o tym , ze ZADNA z tych osób nigdy sama DO nie stosowała,
ale .. wypowiada sie krytycznie !!

Natomiast coś co naprawde CUCHNIE !!!! tutaj to wypowiedzi typu :
"walczmy z DO" .. a to juz jest bardzo , bardzo przykre z kilku powodów :

1. Popularność Diety Optymalnej tak gwałtownie rośnie w Polsce jak i poza
Polska nie ze względu na prywatne przekonania jej twórcy, ale ze w zględu na
jej EFEKTYWNOSC !!!!!!!! To jest PROBLEM, bo efektywnosć ta jest wręcz
NIEWIARYGODNA.. Wiele osób nie ma zielonego pojęcia co dr.Kwaśniewski sobie
mysli... znam Optymalnych, którzy nie czytali żadnych jego książek, ale
stosuja ten sposób zywienia, ponieważ dzieki temu odzyskali ZDROWIE !!

2. Istnieją juz tysiące UDOKUMENTOWANYCH przypadków wskazujących poza
wszelką wątpliwość na niespotykana wrecz EFEKTYWNOŚĆ tego sposobu żywienia
i ... LECZENIA !!! Tymi danymi dysponują LEKARZE z wielu ARKADII w Polsce.
Dzieki nim, setki , a moze juz tysiace ludzi żyje !!!!!!! Zaden negatywny
komentarz na tej grupie czy innych grupach temu zaprzeczyc nie moze !
Obojętne jakiego rodzaju bzdury bedziecie tu wypisywać .. razem z
dietetykami, co jest tym bardziej smutne :-(((

3. Efektywność Diety Optymalnej jest już sprawdzona i potwierdzona przez
stosujacych ja lekarzy ... efektywność leczenia cukrzycy jest NAJWYŻSZA NA
ŚWIECIE !!!!!!!!!!!!!!!!! wlasnie w POLSCE!!! nie w "Hameryce" ..

Cukrzycy nie muszą juz brac lekarstw, wielu nie musi juz truć sie insulina,
nie musza miec amputowanych stóp, kiedy "specjalisci diabetolodzy" już
wystawili skierowanie na amputację !! itd ...

Setki, setki ludzi chorych na różnego rodzaju schorzenia serca odzyskuje
zdrowie ... ( nadciśnienie, arytmia, przerost mięśnia sercowego, miażdżyca
itd ....)

Nieszczęśnicy z chorobą Buergera nie muszą mieć juz amputacji kończyn...a
przecież "specjaliści" powiedzieli im, ze juz NIC sie nie da zrobić, ze
tylko amputacja może ich uchronić od śmierci ...

Cierpiacy na wstydliwą przypadłość nietrzymania moczu odzyskuja normalne
funkcjonowanie ukladu moczowego ..

Efekty uzyskiwane w leczeniu Stwardnienia Rozsianego ZADZIWIAJA samych nawet
lekarzy stosujacych ten sposób żywienia

Ludzie otyli, bezpiecznie i w sposób trwały tracą wagę nie odczuwając głodu
a nie wyniszczają organizmu stosujac NIEFIZJOLOGICZNE metody odchudzania
( znany jest przypadek utraty 107 kg w 12 miesiec .. spokojenie, bez
katowania sie glodem, bez wymuszanych ćwiczen itd .. )

Najcieższe przypadki egzemy ( prawie 90% objęta skóra nawet na twarzy i
powiekach ) mijają w "oczach" ....

itd ...itd ...

To właśnie są PRAWDZIWE PEREŁKI Diety Optymalnej !!!!!!!!!!!!!!!!!!
To są UDOWODNIONE PRAKTYKĄ perełki !!!!!!!!!!!!!!! nawet az z Australii
chorzy ludzie przyjeżdżaja do Polski TYLKO po to, żeby sie wyleczyć !!

Polacy maja do tego dostęp największy... tysiące, tysiące Polaków odzyskało
zdrowie i w wielu przypadkach zycie !!

Z czym Wy chcecie walczyc ?? Co Wam taki stan rzeczy przeszkadza ??
Dlaczego wypisujecie tutaj totalne idiotyzmy nie mając pojęcia o Diecie
Optymalnej... Czy nie lepiej by było, zeby waszą ogromną energią skierować
przynajmniej na poznanie FAKTÓW... zróbcie coś POZYTYWNEGO !! bo ..nigdy nie
wiadomo.. życie czasami płata figle... może jednego dnia Dieta Optymalna lub
lekarze ją stosujący i Wam uratują zycie tak jak uratowali już wielu...

Chcecie z tym walczyc ?


Sowa
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: *.sasknet.sk.ca 03.08.02, 18:19
      Z wielkim niedowierzaniem przegladnalem twoj list. Pograzasz sie w bagno, Sowa.
      Zaczynasz pisac bzdury ktorych nie bedziesz w stanie potwierdzic niczym.
      Optymalni sa sekta i juz zrobili ci z mozgu marmolade skoro wyglaszasz takie
      kazania.
      Pozdr.
      PS
      A na tym forum frajerow raczej nie znajdziesz.
      • Gość: Anna Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 03.08.02, 21:14
        Jeszcze raz brawo Arturze.Po przeczytaniu wypocin Sowy a także innych fanów tej
        diety na forum DIETETYKA odniosłam nieprzeparte wrażenie, że efektem ubocznym
        stosowania tego modelu odżywiania są trwałe zmiany w mózgu u optymalnych
        prowadzące do pełnego uzależnienia od guru oraz wzmożone czy też pojawiajace
        się zdolności demagogiczne, tak niezbędne w naborze nowych członków Bractwa
        Optymalnych, bo tak sie oni nazywają.A potem "kupą Panowie, kupą do zbawienia"
        jak nawołuje doktor?K.
        A ogłupienie nie boli, więc cieszą się, że mają dobre zdrowie:)
        Pozdrawiam
        • dida Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną 04.08.02, 13:01
          a zainteresowanych zapraszam do postu "perelki dr
          kwasniewskiego" na forum dietetyki, bo do tego sowa "pije".
          sowo-miej szacunek dla swojego rozmowcy i nie twierdz,ze
          to co inni sadza to idiotyzmy, bzdury itd.pamietaj, ze
          tylko glupcy mowia,ze wiedza. prawdziwy medzrzec powie,ze
          jeszcze wiele musi sie uczyc.
          • Gość: Sowa Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: *.30.221.203.acc12-dryb-mel.comindico.com.au 04.08.02, 14:41
            dida napisała:

            > a zainteresowanych zapraszam do postu "perelki dr
            > kwasniewskiego" na forum dietetyki, bo do tego sowa "pije".

            a ja zapraszam do zapoznania sie z konkretami i faktami...

            > sowo-miej szacunek dla swojego rozmowcy i nie twierdz,ze
            > to co inni sadza to idiotyzmy, bzdury itd.pamietaj, ze
            > tylko glupcy mowia,ze wiedza.

            taaaaak... a jeszcze wieksi glupcy wypowiadaja sie na tematy, o ktorych
            NIC nie wiedza tak jakby wszystko o nich wiedzieli..

            > prawdziwy medzrzec powie,ze
            > jeszcze wiele musi sie uczyc.

            no wlasnie... do medrcow nie nalezysz..

            Sowa
      • Gość: Sowa Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: *.30.221.203.acc12-dryb-mel.comindico.com.au 04.08.02, 14:46
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Z wielkim niedowierzaniem przegladnalem twoj list.
        > Pograzasz sie w bagno, Sowa.

        zalezy od punktu widzenia...

        > Zaczynasz pisac bzdury ktorych nie bedziesz w stanie potwierdzic niczym.

        Nie chce sie powtarzac, ale jakso czas temu podalem ci dokladne zrodla, gdzie
        mozna wszystko potwierdziec, ale oczywiscie duzo lepiej jest udwac, ze
        te zrodla nie istnieja, bo to moze ci byc nie wygodne...

        > Optymalni sa sekta

        taaak.. to juz wlasciwie wszystko o tobie wyjasnia i dalsza dyskusja
        z toba nie ma sensu..

        > i juz zrobili ci z mozgu marmolade skoro wyglaszasz takie
        > kazania.

        No coz... nie dala ci Bozia nawet marmolady w twoim rozumie..

        > A na tym forum frajerow raczej nie znajdziesz.

        wiekszych od ciebie ?? na pewno nie !

        Sowa
        • Gość: Wladek Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: *.sll.se 05.08.02, 17:14
          Sowa nie lam sie. Sam jestem lekarzem a po mojej Mamie
          odziedziczylem nienajlepsza konfiguracje cholesterolowa.
          Od dwudziestuparu lat walcze z nadwaga, poziomem
          cholesterolu no i z wiekiem narastajacymi roznymi
          dolegliwosciami. Prace mam maksymalnie stresujaca. Byl
          okres w moim zyciu kiedy czulem sie wspaniale moglem
          wtedy prowadzic DO (jeszcze sie wtedy tak nie nazywala
          byla oparta na punktach weglowodanowych). Rozne czynniki
          socjologiczne a i wlasna slaba wola nie pozwalalya mi
          wrocic do diety. Mialem jednak ostatnio okazje byc przez
          miesiac zupelnie sam (nie musialem dawac tzw "dobrych"
          zywieniowych przykladow). Cholesterol calkowity byl, jak
          zawsze, wysoki ale trojglicerydy spadly o polowe. Nie
          osmielilem sie jednak prowadzacej mnie internistce
          powiedziec co jadlem przez ten czas - bo by chyba
          zemdlala - nadal wierzy, ze to wplyw simvastatyny i diety
          kluskowo-kalafiorowej (bez tluszczow). Wracam do DO . A
          sledzac troche literature medyczna zaczynam znajdowac
          niesmiale prace na temat dobroczynnego wplywu a to jajek
          a to niektorych wykletych tluszczow w diecie wiec nie
          trace nadziei, ze prawda wyjdzie na jaw. Oczywiscie
          rekiny farmaceutyczne beda robily, co mozna aby blokowac
          pewne badania. Poczekajmy. Twoim zas interlokutorom
          odpowiadam, ze z powodow jakie znamy (przynajmniej my
          dwaj) marmolada z mozgu nie mogla Ci sie zrobic w zaden
          sposob. Pozdrawiam z daleka. Wladek.
          • carbogrom Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną 06.08.02, 15:39
            Gość portalu: Wladek napisał(a):

            > Sowa nie lam sie.

            Coś Ty.. :-))) jak można się załamywać bezsensownymi wypowiedziami ludzi,
            którzy o DO nie mja pojęcia, nigdy się tak nie odżywiali, a mnie juz leci
            szósty rok DO ...

            > Sam jestem lekarzem

            powaaaaażnie ?? to TY musisz być z tych myślacych ...:-)))

            > Mialem jednak ostatnio okazje byc przez
            > miesiac zupelnie sam (nie musialem dawac tzw "dobrych"
            > zywieniowych przykladow). Cholesterol calkowity byl, jak
            > zawsze, wysoki ale trojglicerydy spadly o polowe.

            No popatrz jakie to DO niezdrowe :-)))))))))))))))))))))

            > A
            > sledzac troche literature medyczna zaczynam znajdowac
            > niesmiale prace na temat dobroczynnego wplywu a to jajek
            > a to niektorych wykletych tluszczow w diecie wiec nie
            > trace nadziei, ze prawda wyjdzie na jaw.

            Noooo... mój drogi.. to jeszcze tak popatrz na :

            www.ravnskov.nu/cholesterol.htm ( to tam blizej Ciebie :-)))

            oraz :

            www.members.optushome.com.au/bartim
            Bedziesz mial co czytac..
            Pozdrawiam
            Sowa


            • Gość: niki Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: 2.2.STABLE* 08.08.02, 17:51
              Właściwie jest to do Sowy:
              Blisko rok temu nieco podskoczył mi cholesterol.
              Zalecono mi dietę niskotłuszczową i statyny. Zastosowałam diete bez leków i ...
              mój cholesterol podskoczył. Pani doktor była wyraźnie zgorszona i jeszcze raz
              poinstruowała mnie na czym polega dieta, dostałam broszurki, przepisy i.t.p.
              Odstawiłam całkowicie "normalne" jedzenie i wprowadziłam bardzo ścisłą dietę
              beztłuszczową. Po dwóch miesiącach stosowania tej katorżniczej diety,
              cholesterol przekroczył normę DWUKROTNIE. Następnna wizyta u lekarza: pani dr
              patrzy na mnie karcąco, że nie stosuję diety ( co nie jest absolutnie prawdą) i
              daje jeszcze silniejsze statyny.
              W międzyczasie czytam o różnych dietach. Wychodząc z założenia, że jeżeli moja
              dieta (a sama wiem najlepiej co jadłam) nic nie dała a wyraźnie zaszkodziła,
              nie mam nic do stracenia i mogę sobie zafundować dietę inną o 180 stopni.
              Poczytałam trochę przepisów z diety optymalnej i jem tak od dwóch miesięcy. W
              tym czasie poziom chlesterolu stopniowo mi się obniżał ; z 400 na 220.
              Oczywiście statyn nie biorę. Pani dr jest zachwycona skutecznością diety
              niskotłuszczowej, która w jej odczuciu teraz dopiero zaczęłam stosować. Narazie
              nie przyznałam się do tego co robię.
              No więc ja, nie wierząca do tej pory w żadne diety optymalne, przekonuję się do
              niej na własnej skórze. Muszę jednak powiedziec co mnie denerwuje u
              optymalnych. No więc to, że na siłę chcecie przekonac wszystkich co do
              skutecznosci tej diety. Każdy list nieoptymalnych rozbieracie na czynniki
              pierwsze i "czepiacie się" słówek. Mnie to osobiscie bardzo wyprowadza z
              równowagi i nie chciałabym abyś mój list Sowo komentował. Krzyczycie,
              krzyczycie, ale dopiero wtedy, kiedy Krystyna-opty napisała coś o sobie, o
              swoich problemach z naczyniami mózgowymi, stała się dla mnie osobą wiarygodną.
              Wasza agresja budzi u mnie bunt i jestem przekonana, że u innych też.
              Pozdrawiam
          • Gość: krystyna-opty Re: Do tych co 'walczą' z Dietą Optymalną IP: 212.33.82.* 10.08.02, 00:38
            Gość portalu: Wladek napisał(a):

            > Sowa nie lam sie. Sam jestem lekarzem

            Dziękuję Ci, że się odezwałeś.

            Prace mam maksymalnie stresujaca. Byl
            > okres w moim zyciu kiedy czulem sie wspaniale moglem
            > wtedy prowadzic DO (jeszcze sie wtedy tak nie nazywala
            > byla oparta na punktach weglowodanowych). Rozne czynniki
            > socjologiczne a i wlasna slaba wola nie pozwalalya mi
            > wrocic do diety.

            Podobnie jest z moim mężem, przez prawie trzy lata było bez problemu, ale
            niepostrzeżenie coraz więcej zjadał i pił węglowodanów, w końcu tego jest
            wszędzie pełno i kuszą na każdym kroku, a facet podobno jest z zaady
            wzrokowcem, no i co wejdzie w oczy to i ląduje w żołądku... ;)

            Cholesterol calkowity byl, jak
            > zawsze, wysoki ale trojglicerydy spadly o polowe. Nie
            > osmielilem sie jednak prowadzacej mnie internistce
            > powiedziec co jadlem przez ten czas - bo by chyba
            > zemdlala - nadal wierzy, ze to wplyw simvastatyny i diety
            > kluskowo-kalafiorowej (bez tluszczow). Wracam do DO . A
            > sledzac troche literature medyczna zaczynam znajdowac
            > niesmiale prace na temat dobroczynnego wplywu a to jajek
            > a to niektorych wykletych tluszczow w diecie wiec nie
            > trace nadziei, ze prawda wyjdzie na jaw. Oczywiscie
            > rekiny farmaceutyczne beda robily, co mozna aby blokowac
            > pewne badania.

            U nas w Polsce tak, ale są już pierwsze jaskółki zmian w kierunku wyklętego
            tłuszczu. Przeczytaj obszerny artykuł, jaki tam umieściłam na forum "dietetyka"
            wątek chyba: "Carbogrom" na temat badań tłuszczowej diety Atkinsa.

            Poczekajmy. Twoim zas interlokutorom
            > odpowiadam, ze z powodow jakie znamy (przynajmniej my
            > dwaj)

            Ja też, ja też... ;)

            marmolada z mozgu nie mogla Ci sie zrobic w zaden
            > sposob. Pozdrawiam z daleka. Wladek.

            Krystyna (pielęgniarka-już bez renty, bo wyzdrowiała i bez pracy, bo w obecnej
            służbie zdrowia juz nie umiałabym pracować, dlatego dobrze Cię rozumiem).

            Pozdrawiam
            Krystyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka