Dodaj do ulubionych

PCHŁY - ratunku!!!

30.07.05, 21:38
Nie wiem na jakim forum umieścić swoje pytanie, to wydało mi się właściwe.
Otóż mam problem z pchłami. Mój sąsiad ma 3 psy, które trzyma w domu i które
są chodzącymi siedliskami pcheł. Jego mieszkanie też jest zapchlone. W zeszłym
roku w sierpniu te pchły się tak rozmnożyły, że zaczęły się pojawiać w moim
mieszkaniu. Podobnie było 2 lata temu. Teraz zaczyna się dziać to samo!
Sierpień to chyba jakiś okres wylęgu pcheł czy co... Nie mam dywanów, więc
naprawdę nie wiem gdzie one znajdują dogodne warunki, żeby sobie u mnie
mieszkać. Skaczą po podłodze, wskakują na domowników (nie mamy zwierząt, więc
gryzą ludzi). Nie tylko jest to obrzydliwe, ale też niebezpieczne, bo pchły
przecież przenoszą choroby. Inni sąsiedzi też się skarżą, ale interwencja w
gminie nie pomogła :( Nie można zmusić sąsiada, żeby zrobił porządek z tymi
pchłami u siebie. Ja za to nie mogę znieść myśli, że mam te robaki w domu. Jak
się ich skutecznie i szybko pozbyć? Jakieś mocne trucizny odpadają, bo właśnie
jestem w ciąży i nie sądzę, że wdychanie chemikaliów jest w tym stanie
wskazane :( Jestem zrozpaczona i nie wiem gdzie się zwrócić po pomoc. Może
ktoś z Forumowiczów mógłby mi coś zasugerować. Częste mycie podłog i codzienne
odkurzanie nie na wiele się zdaje :((((
Obserwuj wątek
    • kwietniowe_cappuccino Re: PCHŁY - ratunku!!! 30.07.05, 23:01
      Dla siebie - firma deratyzacyjna, a dla psów - obrózki przeciwpchelne.
      • snajper55 Re: PCHŁY - ratunku!!! 30.07.05, 23:05
        kwietniowe_cappuccino napisała:

        > Dla siebie - firma deratyzacyjna, a dla psów - obrózki przeciwpchelne.

        Obróżki już nic nie pomogą. One zabezpieczają psy przed przyniesieniem pcheł z
        dworu. Gdy pcły już się "zadomowiły" bez pryskania się nie obejdzie. Jak psy
        będą chodzić w obróżkach, to pchły będą żywić się na ludziach i tyle. Pchły
        nie "mieszkają" na zwierzętach. One jedynie się na nich pożywiają. Mieszkają w
        dywanach, pokryciach meblowych, psich legowiskach, itp.

        S.
        • basia-kasia Re: PCHŁY - ratunku!!! 30.07.05, 23:10
          Ja na wszelkie robactwo uzywam boraksu,jest nieszkodliwy. Mozliwe, ze i na pchly
          dziala.
      • carrie_bradshaw Deratyzacja to odszczurzanie. 31.07.05, 14:01
    • wadera3 Re: PCHŁY - ratunku!!! 31.07.05, 00:27
      takie pchły,to nie psie,psie nie łażą po ludziach.....
      u moich rodziców w piwnicy kiedyś się takie mutanty zalęgły-nie wiem jak się
      tego pozbyli,ale nie wiąż takiej plagi ze zwierzętami....
      • basia-kasia Re: PCHŁY - ratunku!!! 31.07.05, 00:42
        No wlasnie, ja nie mam zadnych robakow w domu.W garazu i w piwnicy powysypywlam
        boraks.Tak po katach.to dziala.
      • snajper55 Re: PCHŁY - ratunku!!! 31.07.05, 00:59
        wadera3 napisała:

        > takie pchły,to nie psie,psie nie łażą po ludziach.....

        Są różne gatunki pcheł. Są i takie, co łażą i po ludziach, i po psach.
        www.pchlapije.piwko.pl/index1.htm

        S.
        • wadera3 Re: PCHŁY - ratunku!!! 31.07.05, 12:29
          tak,włąsnie różne-te psie nie łażą po ludziach,te co łażą po ludziach i psach to
          są jakieś mutanty i nie zwalczy się ich srodkami dla psów,o to mi chodzi....
          zresztą...www.pchlapije.piwko.pl/index1.htm
    • ulka234 Re: PCHŁY - ratunku!!! 31.07.05, 15:58
      parole_parole napisała:

      > Skaczą po podłodze, wskakują na domowników (nie mamy zwierząt, więc
      > gryzą ludzi).

      Powiedz mi proszę jak wygląda skóra pogryziona przez pchły!!
      Właśnie od ok trzech tygodni ciągle wyskakują mi jakieś czerwone plamy i
      wczoraj skojarzyłam, że to chyba mogą być pchły.
      • edytka1984r moze sprobuj w opiece nad zwierzetami? 31.07.05, 20:32
        tj tam gdzie dzwoni sie gdy np maltretuje ktos zwierzaki, to jest chyba biuro
        ochrony zwierzat, cos takiego, powiedz im ze psy sa tak zaniedbane i
        zarobaczywione ze plchy przechodza az do was a wlasciciele nie raguja na zadne
        prosby!
        • venus22 Re: moze sprobuj w opiece nad zwierzetami? 31.07.05, 21:50
          Niech sasiad kupi u weterynarza dla psow takie ampulki ze srodkiem na pchly
          ktore smaruje sie psom lub kotom na skorze kolo glowy raz na miesiac.
          Po kilku miesiach plaga powinna sie skonczyc.
          Srodek ten nie zabija pchel ale powoduje ze nie moga sie rozmnazac.

          Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka