Dodaj do ulubionych

biorezonans a chinska medycyna?

26.05.06, 14:15
Podobno nadal kontrowersyjny dla wielu biorezonans magnetyczny/Bicom bazuje
m.in. na chinskich punktach akupunkturowych i teorii meridianow, a odwoluje
sie do wlasnych sil ogranizmu pacjenta. Coraz popularniejszy w diagnozowaniu
alergii i innych dolegliwosci, w odczulaniu i terapii (m.in. leczenie stawow,
cukrzycy i wielu innych).
Ma wielu zwolennikow, ja zas mam powody przypuszczac, ze bicom bicomowi
nierowny i wszystko zalezy, do jakiego miejsca/lekarza sie trafi.
Na poczatek podaje link do strony Monadithu (jedyny mi znany z autopsji),
gdzie wyjasniony jest mechanizm i widac urzadzenie;)
www.monadith.com.pl/
Obserwuj wątek
      • didolec2000 Re: biorezonans a chinska medycyna? 26.05.06, 19:01
        Dobra, już wiem co to jest.Mam to kilka set metrów od domu. W najbliższym
        czasie przyjrze się temu z bliska. A twoje doswiadczenia z tym sprzętem? Są
        opisane na jakims innym forum? Chyba coś o candi wspominałaś... gdybys chciała
        cos dodać to bardzo proszę.
        • mamaszymkaa Re: biorezonans a chinska medycyna? 26.05.06, 19:57
          moj syn ma b. silne azs. wszyscy lekarze mówili, ze to podłoże alergiczne i
          wymyslali coraz to nowsze diety. Na bicomie wyszło, ze mały moze jesc dosłownie
          kilka rzeczy. Po przepisanych lekach-dobranych zreszta przez aparat i stosowaniu
          diety bylo raz lepiej raz gorzej -czyli standard w naszym przypadku.
          Trafilismy do lekarki, ktora podwazyła wwszystko co zdiagnozował bicom.
          Powiedziała, ze dziecko moze wszystko jesc, ze problem mamy gdzie indziej. Po
          kilku tygodniach maly przestał wzbudzac wspolczucie wsrod otoczenia, a po pol
          roku praktycznie zostały nam resztki na twarzy, troche na raczkach i nozkach.
          Chetnie bym zrobila jescze raz badanie bicomem, zeby sprawdzic czy dziecko nadal
          jest alergikiem, ale niestety to kosztuje.
          • jamila Pytanie do mamyszymka:) 26.05.06, 20:24
            Prosze, napisz, jesli mozesz, jakie problemy to byly wg tej lekarki! Jaka
            kuracje, leki zalecila? Czy homeopatyczne czy inne? Dla mnie to wazne, bo u nas
            jest wlasnie silne AZS...
            Bede wdzieczna za wszelkie info, bo dlugo sie z tym borykamy.
            O bicomie napisze wiecej w nast. poscie
          • didolec2000 Re: do Mamyszymka 26.05.06, 20:32
            Przede wszystkim gratulacje z okazji powrotu syna do zdrowia.
            Zgadza się o azs panuje, opinia, że to choroba o podlożu genetycznym, ale
            czynnikiem wyzwalajacym jest w tym przypadku kontakt z alergenem.Jestem ciekawy
            gdzie leżal ów problem i wjaki sposób zostal tak skutecznie zlikwidowany?
            Byłbym bardzo wdzięczny za informacje.mam też pytanie na jakiej podstawie
            lekarka podważyła skuteczność diagnostyczną biocomu ? Skoro zezwoliła na
            jedzenie wszystkiego rozumiem, że wykluczyła alergię, a jeżeli ma pani do niej
            zaufanie, a jak sądzę ma z powodu terapii zakończonej sukcesem to chyba nie
            jest juz konieczne kolejne badanie tym użądzeniem?

            Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek dodatkowe informacje.Dziękuję i pozdrawiam.
            • mamaszymkaa Re: do Mamyszymka 11.06.06, 19:23
              didolec2000, nie wiem na jakiej podstawie podważyła wynik bicomu,
              Lekarka od samego poczatku mowila cos o zaburzeniach watroby w metabolizmie
              bialka, niestety dokladnie nie pamietam, bo to bylo jakis czas temu.
              mam b. duze zaufanie do lekarki mimo niecheci jakie wzbudza wsrod np. forum
              homeopatia.
              Na ostatniej wizycie lekarka powiedziała, ze organizm malego jest na prostej i
              nie bierzemy juz zadnych lekow, mimo, ze jesczez jest do podleczenia buźka.Na
              razie jest minimalnie lepiej.
              Sorki, ze pisze bez ladu i składu, ale mam dzidzie przy cycku i troche mi
              niewygodnie.:)
    • jamila Re: biorezonans a chinska medycyna? 26.05.06, 21:39
      Jesli chodzi o nasze doswiadczenia, trudno mi jeszcze okreslic, czy bicom sie u
      nas sprawdza. Odczulanie jaj kurzych (bialko osobno i zoltko) prawdopodobnie
      sie powiodlo - po 3 tyg. od odczulania (tyle musi minac od zabiegu) po
      zjedzeniu ich nic sie specjalnego nie dzialo (czyli nie bylo gorzej). Ale wciaz
      nie wiem w 100&, czy to jest ok; natomiast wiem, ze sa pokarmy, po ktorych
      natychmiast cos sie dzieje.

      Co do wyniku testow...u nas na 90 alergenow wyszlo zaledwie (...) 9-10 (w tym 3
      pokrewne, czyli plesnie I i II oraz candida, ponadto powiazane z candi drozdze).
      cukier; zyto i nabial, cytrusy - pokarm (choc gluten podobno ok), roztocza jako
      jedyne z innej bajki. Ucieszylam sie bardzo, ze nic nie wyszlo z sierscia
      zwierzakow (zawsze wierzylam zreszta, ze sa ok)

      Byla u nas wielka poprawa pare dni temu po 3-4 tygodniach diety 'Janusa' - zero
      cukru, zero pieczywa oraz probiotyki (oraz Ecomer) Nabialu nie podaje od 2 lat,
      wiec nie wspominam nawet. Dzieki testowi wreszcie weszly na stol jablka, ktore
      Corcia uwielbia, rzeczywiscie, nieslusznie byly dawniej wykluczone z diety.
      Skora zaczela sie goic zwlaszcza po podaniu kapsulek z olejem ogorecznika (b.
      korzystny przy AZS).
      A pogorszenie...coz - kanabos (oprocz konserwantow zawiaral cukier!) zjedzony
      bez mojej zgody, jakis chrupki zytni chlebek oraz soczek z cukrem...moze
      jeszcze banan - mamy teraz znow kiepska faze:(

      PS. Wbrew lekarzom, didi - nie zgadzam sie z genetycznym podlozem AZS!
      • jamila Re: biorezonans a chinska medycyna? 27.05.06, 20:38
        Coz - cos mamaszymka, poza enigmatycznym postem, ktory w skrocie rzecz ujmujac
        chyba mial podwazac sens bicomu - nie pisze wiecej. A takie to ciekawe - jaka
        to cudowna terapie owa lekarka zastosowala i to z sukcesem. Mysle, ze jak juz
        sie rzeklo A, trzeba by powiedziec B:)

        Czy byla to moze slynna dr M? Bo jesli tak, to sie domyslam i chwale. Pani owa
        stosuje wiele metod i jest jedynym alergologiem z sukcesami. Zawsze zaleca -
        tak przez nas chwalona zreszta - diete antygrzybiczna i dokladne badanie
        wykluczujaca pasozyty. W wiekszosci przypadkow okazuje sie, ze jak nie candida
        sama, to w towarzystwie, a niesamowite jest, ze pasozyty daja wlasnie objawy
        ciezkiego AZS i alergie na wiekszosc pokarmow.
        My te badania mamy za soba - zero pasazerow na gape;)
        • mamaszymkaa Re: biorezonans a chinska medycyna? 11.06.06, 18:55
          jamila nie pisałam wczesniej bo dopiero teraz ,,dostałam" sie do komputera,
          niestety dwójka dzieci w tym 2 tygodniowy synek zobowiazuja:).
          teraz mówie b:)

          U nas do całkowitego wyleczenia jeszcze troche brakuje. Cały czas borykamy sie z
          buzia a w zasadzie ze skóra wokół ust i broda (reszte mamy za soba).
          Wazne przy azs jest nie szczepienie , u nas przez szczepionki nastepowałay
          ciagle poogorszenia i co juz było troche lepiej to znow mega pogorszenie.

          Nasza homeopatka leczy nas lekami dr Jonasza + homeopatycznie. Leczymy sie u
          niej od 6 mieisecy i raczej trudno tutaj mówic o jakims cudownym uzdrowieniu, bo
          prezd nami jeszcze długa droga.
          To nie jest tak, ze jemy wszytko. Lekarka powiedziała, ze maly nie jest
          alergikiem, ale dieta jest wskazana ze wzgledu na zaburzenia w organiźnie.
          Przechodzilismy przez różne diety, ktore mialy wpływ na wyglad małego. Obecnie
          dieta nie ma wpywu na wyglad skory i mozemy jesc wszystko, aczkolwiek nie jemy
          nabiałau krowiego,unikamy cukru i pszenicy-bo wg naszej lekarki te rzezczy
          najbardziej ,,zanieczyszczaja organizm".
          • jamila do mamyszymkaa! 12.06.06, 18:21
            Dzieki, ze napisalas. A wiec homeopatia. Ja jeszcze nie mam z tym zadnych
            doswiadczen. Co do bicomu, jestem z pewnoscia zadowolona z tego, ze zrobilam
            (bezbolesnie, a to u nas wazne bylo po roznych doswiadczeniach) test, ktory
            uswiadomil mi, ze wiele produktow, ktore dawniej byly wykluczone z diety, nie
            powinna uczulac. I to jest fakt - zaczelam podawac te pokarmy i jest ok.
            Natomiast zakladam, ze jest on bardzo ogolna wskazowka i dlatego m.in. powstalo
            to forum, bo chinska medycyna pozwala lepiej zrozumiec ten 'niepojety'
            mechanizm alergii i AZS.

            Zaluje bardzo, BARDZO - ze o tych szczepionkach i ich konswekwencjach nie
            wiedzialam wczesniej. Moja Cora przeszla wszystkie te 'obowiazkowe' szczepienia
            i chyba tu jest odpowiedz. PO ostatnim szczepieniu przed rokiem miala straszna
            opuchlizne i gigant siniaka na ramieniu (srednica 5 cm, nie zartuje). Dzwonilam
            do przychodni, powiedzieli, ze mam czekac, az to zniknie...I wlasnie od tej
            pory mamy takie pogorszenie skory!
            Czy mozesz mi powiedziec, o co chodzi z tymi szczepionkami?? Slyszalam, ze daja
            tam rozne swinstwa (i ze sa na bialku kurzym! dla malutkiego alergika - koszmar)
            :(
            • jamila Re: do mamyszymkaa - jeszcze raz:) 12.06.06, 18:26
              Jesli mozesz - napisz, prosze, jak to jest z tym, ze AZS jest bez alergii...Ja
              widze wciaz, ze pogorszenie skory (w tym slady pod kolanami i na nadgarstkach,
              typowo alerg.) nastepuje po roznych pokarmach. Jak to jest? Jesli dobrze
              rozumiem, wg twojej lekarki, dieta ma jednak wplyw - dla zrownowazenia
              organizmu. A co zaburzylo rownowage? Szczepionki czy cos jeszcze? (mojej Corci
              podano zaraz po porodzie antybiotyk, dostawala go przez 4 dni...........
              Napisz, prosze (jakbys wolala, moj priv to jamila@gazeta.pl)
              • mamaszymkaa Re: do jamila 13.06.06, 00:07
                Jamila, a propos szczepien to na forum homeopatia masz tam troche napisane.
                Wg mojej lekarki nie wszystko co wyglada na azs jest azsem. W naszym przypadku
                stwierdziła typowa komplikacje poszczepienna, obnizenie odpornosci u małego a
                przede wszystkim zachwiana równwaga w systemie immunologicznym. My najwiecej
                lekow mielismy na poprawe immunologii i oczyszczanie organizmu. Mały wygladał
                jakby był poparzony, jedna wielka rana na całym ciele a my nie dostalismy zadnej
                masci gojacej,wszystko leczylismy ,,od środka".
                Jamila, to nie jest tak, ze azs nie ma podłoża alergicznego. W naszym przypadku
                co prawda tak było ale z tego co piszesz to u was jest raczej typowo alergicznie.
                Tak w ogóle to w najblizszym czasie chce umiescic zdjecia w necie z przebiegu
                naszej choroby na dowod, ze mozna bez sterydow, antybiotykow itp.tylko chce zeby
                malemu zagoily sie resztki.
                a propos diety to ma ogromny wpływ na przebieg choroby bez wzgledu na to czy
                dziecko jest alergikiem czy nie. Chodzi tutaj o tzw wyciszenie i oczyszczeznie
                organizmu (na czym to polega nie pytaj, bo nie wiem).
                Jamila skad jestes? Napisz jak mozeszz gdzie robiłas ten resonas? Byc moze ja
                robila w złym miejscu i dlatego moj był podważony.

            • mamaszymkaa Re: do jamila 13.06.06, 00:12
              w tych szczepionkach bardziej od białka kurzego niebezpieczne sa dodatki w
              postaci rteci, ołowiu, nie wspomne o bakteriach czy wirusach:(
              Mojemu dziecku na bicomie wyszlo mega obciazenie metalami ciezkimi i np. nie
              moze jesc warzyw ktore maja w naturze zwiekszona chłonnosc metali np rzodkiewka,
              seler.
              • jamila Re: do jamila 13.06.06, 01:14
                Dzieki, ze napisalas:) Czy zagladasz na adres gazetowy - chcialabym napisac do
                Ciebie na priv. Powiedz tylko, w jakim wieku jest Twoj Dzieciaczek?
                Co do bicomu - nie moge sie rozeznac w jego mozliwosciach (co dziala, co nie),
                ale jakby nie bylo, test byl pomocny - nie wpadlabym na to, ze cukier musze
                wykluczyc z diety...
                Pozdrowienia:)
    • elpasz Re: biorezonans a chinska medycyna? 29.05.06, 10:40
      Witam
      Ja z biorezonansem (Bicom)zetknęłam się 5 lat temu, kiedy to wyleczyłam moją
      suczkę z alergii.
      W moim przypadku 100% wyleczenie a wcześniej była leczona mało skutecznie przez
      2 lata (świąd, sterydy, antybiotyki-bo powikłania bakteryjne skóry i tak w kółko).
      W testach wyszło jej sporo alergenów pokarmowych-wszystkie odstawiłam, a na
      pozostałe kilka została odczulona.
      Wyszła jej też uczulenie na kilka leków, którymi była leczona ....jej alergia.
      Nic dziwnego, że po chwilowej poprawie znów było pogorszenie. Tak było np z
      citroseptem.
      Metoda ta bardzo mi odpowiada, gdy chcę wprowadzić nowy produkt do jej diety, to
      po prostu idziemy na biorezonans.
      Odkryłam jeszcze jedną zaletę biorezonansu. Zrobiłam taką próbę-kupiłam kawałek
      mięsa drobiowego i wołowego w supermarkecie i małym sklepiku. Okazało się, że
      mięso supermarketowe uczula ją, z małego sklepiku nie uczula. Jak widać nie jest
      uczulona na białko mięsa tylko na chemię, którą to mięso zawiera.
      Dzięki temu wiem, gdzie zaopatrywać się w mięso dla rodziny i dla moich zwierzaków.

      Mój drugi kontakt z biorezonansem to badanie całościowe organizmu metodą Voll'a.
      Dzięki niemu wiem jakich witamin i minerałów mi brakuje, jak bardzo i czym jest
      zanieczyszczony mój organizm, jakie mam/mogę mieć choroby itp.
      Polecam te strony:
      cmn.castor.com.pl/diagnozowanie.html
      www.promora.com.pl/
      pozdrawiam Elżbieta
      • jamila Re: biorezonans a chinska medycyna? 29.05.06, 20:16
        Bardzo mnie zaciekawilas tym badaniem całościowym metodą Voll'a. Na forum
        candida duzo pisano o analizie pierwiastkowej wlosa, o ktorej zdarzylam sie
        dowiedziec dwoch niezachecajacych rzeczy - I, ze bywa niesamowicie zawodna (w 2
        roznych punktach kopmletnie rozne wyniki), II - ze badanie jest kosmicznie
        drogie. Czy moglabys napisac (moze na priv), jaki jest koszt tego badania?
        Oczywiscie, przestudiuje linki.
        Cdn:)
              • elpasz Re: biorezonans a chinska medycyna? 30.05.06, 13:38
                Moje badanie całościowe to był tzw test Cornellisena, tu można o nim poczytać
                www.zdrowie.wparku.pl/bionet/index.html
                www.zdrowie.wparku.pl/
                Robił je wspomniany tu dr Pawłowski.

                O biorezonansie, metodzie Voll'a, testach Cornelissena czytałam w kilku
                ostatnich "Optymalnikach". Ja je prenumeruję, ale od niedawna jest też wersja
                elektroniczna, niestety płatna-3,90 zł.
                Jeśli kogoś zainteresuje to mogę napisać w których to było numerach.
                www.gazetaoptymalnik.pl/e-wydanie.php
                pozdrawiam
                  • elpasz Re: biorezonans a chinska medycyna? 31.05.06, 10:53
                    "Optymalnik" to miesięcznik o dietach niskowęglowodanowych, o zdrowym stylu
                    życia najogólniej mówiąc, o zdrowej żywności, o różnych badaniach, metodach
                    niekonwencjonalnych, na łamach pisma odpowiadają lekarze, dietetycy.
                    Dla mnie super, zdobywam tu naprawdę b. dużo wiedzy, zawsze czekam niecierpliwie
                    na kolejny numer.Wstąp kiedyś do jednego z punktów gdzie go sprzedają i przejrzyj.
                    www.gazetaoptymalnik.pl/gdzie_kupic.php
                    Jeśli chodzi o BICOM, MORA, Oberon itp to wiem tylko tyle, że te wszystkie
                    aparaty wykorzystują zjawisko biorezonansu/rezonansu. Nie zagłębiałam się zbyt
                    dokładnie ale też chętnie się dowiem.
                    A może Didolec wie coś więcej, pisał, że to jego ulubiony temat
                    • unhappy Re: biorezonans a chinska medycyna? 07.06.06, 12:20
                      > Jeśli chodzi o BICOM, MORA, Oberon itp to wiem tylko tyle, że te wszystkie
                      > aparaty wykorzystują zjawisko biorezonansu/rezonansu. Nie zagłębiałam się zbyt
                      > dokładnie ale też chętnie się dowiem.

                      Może powinnaś wiedzieć, że nie ma badań potwierdzających działanie tych
                      aparatów. Wziąwszy pod uwagę reklamowaną skuteczność powinny być w każdym
                      szpiatalu :)
                      • jamila Re: biorezonans a chinska medycyna? 07.06.06, 13:00
                        To, ze ich nie ma w kazdym szpitalu (a nasze szpitale pozostawiaja w ogole
                        wiele do zyczenia), nie dowodzi niczego. W niektorych szpitalach robi sie
                        badania biorezonansem magnetycznym, o czym slyszalam juz kilkakrotnie. Co do
                        badan...nie ma wielu dowodow potwierdzajacych skutecznosc wielu rzeczy
                        powszechnie uzywanych w medycynie lub zalecanych w dietetyce. Sam fakt, ze
                        fizyka kwantowa zaprzecza wiekszosci nauczanych nadal 'praw fizyki' wciaz jest
                        nieznany wiekszosci ludzi na tej ziemi...A wiec - na co nam nauka, a jesli jest
                        najwiarygodniejsza - dlaczego sie z niej nie korzysta na codzien?
                        • unhappy Re: biorezonans a chinska medycyna? 09.06.06, 09:43
                          > To, ze ich nie ma w kazdym szpitalu (a nasze szpitale pozostawiaja w ogole
                          > wiele do zyczenia), nie dowodzi niczego. W niektorych szpitalach robi sie
                          > badania biorezonansem magnetycznym, o czym slyszalam juz kilkakrotnie.

                          Ale oczywiscie nie wiesz w ktorych :) Mafia oberonowa sama bierze udzial w
                          rozpowszechnianiu wielu plotek ale najdziwniejsze jest to, ze wiele ludzie sami
                          zmyslaja zeby zracjonalizowac bzdurny wydatek na badanie oberonem czy bicomem :)

                          Sam fakt, ze
                          > fizyka kwantowa zaprzecza wiekszosci nauczanych nadal 'praw fizyki' wciaz jest
                          > nieznany wiekszosci ludzi na tej ziemi...A wiec - na co nam nauka, a jesli jest
                          >
                          > najwiarygodniejsza - dlaczego sie z niej nie korzysta na codzien?

                          Jesli chcesz nauczac fizyki kwantowej na pierwszym kursie fizyki to gratuluje :D
                          Fizyka kwantowa po prostu, w najogolniejszym zarysie pokazuje jak rzeczywiste
                          (na chwile obecna) prawa rzadzace mikroswiatem wymykaja sie ludzkiej wyobrazni i
                          intuicji. A nauka WERYFIKUJE skutecznosc na przyklad. SKUTECZNOSC OBERONOW,
                          BICOMOW i innych jest NIEZWERYFIKOWANA. Warto o tym pamietac i wiedziec, ze
                          dowod typu "powiedzialala ciocia cioci" jest z naukowego, medycznego punktu
                          widzenia nic nie wart.

                          > A wiec - na co nam nauka, a jesli jest najwiarygodniejsza
                          > - dlaczego sie z niej nie korzysta na codzien?

                          Korzystasz z osiagniec fizyki kwantowej codziennie :) Ale zapotrzebowanie na
                          szamanow jest bo ludzie nie godza sie (i slusznie) z medycznym "nie da sie".
                          Szkoda tylko, ze hohsztaplerzy spod znaku Oberona czy BICOM zeruja na tym
                          ludzkim uporze.

                            • unhappy Re: Do Unhappy 10.06.06, 23:07
                              Twoje pytanie jest bez sensu bo to tak jakbyś się pytał o dowód na NIEISTNIENIE
                              Buddy :)

                              Wynalazłem lekarstwo na łysienie. Trzeba drapać się trzonkiem wazowej łyżki w
                              lewą piętę. Jeżeli masz dostęp do jakichś materiałów dyskredytujących tą metodę
                              to chętnie się zapoznam :)

                              Zastanów się teraz jak zdyskredytować tą metodę? Dla nowoczesności mogę zamiast
                              wazowej łyżki użyć elektrody podłączonej do tajemniczego urządzenia i
                              powiedzieć, że urządzenie korzystając z analizatora pól komórkowych wzmacnia
                              pozytywną, transcendentalną energię włosów. Niektórym osobom łysienie MINIE. Bo
                              minęłoby samo z siebie ale to nieważne - ja będę twierdził, że to dlatego, że
                              moje urządzenie zadziałało :D

                              No jak teraz zdyskredytować tą metodę? Tylko po co? Skoro urządzenie
                              (jakiekolwiek) NIE MA POTWERDZONEGO DZIAŁANIA MEDYCZNEGO to ta informacja, plus
                              ROZUM pozwala nie zastanawiać się nad "brakiem faktów dyskredytujących"

                              A niektórzy ludzie i tak będą sobie świecowali uszy, wierzyli w wahadełka i pili
                              wodę nazywaną "lekiem homepoatycznym" :)
                              • didolec2000 Re: Do Unhappy 10.06.06, 23:36
                                Jejć Unhappy, ależ ty jesteś jadowita ...hihi
                                W pożądku już znam twoje zdanie, ale proszę cię daj mi prawo do tego, abym mial
                                swoje.No ale jeżeli musisz wypowiadać się tak kategoryczne to ok.Masz prawo.
                                Myślę, że twoje błyskotliwe riposty już niewiele wniosą do tego wątku, chyba
                                czas go już zamknąć.
                                Trzymaj się.
                        • didolec2000 Re: biorezonans a chinska medycyna? 07.06.06, 17:03
                          Reasumując.Oberon niewnny, winni fałszywi diagności?
                          Hm...Czyli jak ktoś chce się szarpnnąć na takie badanie trzeba zrobić dokładny
                          wywiad, czy osoba która ma je wykonać ma dostateczne ku temu kwalifikacje...
                          Czy coś przeoczyłem?
                          Elpasz masz już bezpośrednie doświadczenie z tym "świństwem"?
    • didolec2000 Re: Oberony-tak/nie 09.06.06, 16:04
      Niestety forum jest ostatnim miejscem gdzie można zweryfikować skuteczność tego
      urządzenia, można co najwyżej wymienić poglądy.Problem w tym , że po dwóch
      stronach barykady znajdują się osoby, które mają różne doświadczenie z
      oberonami,bądż to pozytywne, bądź to negatywne.Osobiście nie mogę zanegować
      doświadczenia żadnej ze stron, aczkolwiek zastanawia mnie z kąd taka różnica
      zdań.Na podst tego co przeczytałem mogę wysnuć wniosek, że kontrowersje
      związane z wyżej wymienionymi urządzeniami wynikają z istniejących podróbek,
      defektów orginalłów, błędnej obsługi, złej interpretacji.Jednak znam bardzo
      dużo pozytywnych opini, także z po za forum co sklania mnie do wniosku, że
      jednak cos w tym jest.Nie wiem.Czas pokaże.To sie obroni samo, albo nie.
      Co do potwierdzania różnych terapii badaniami naukowymi.Oczywiście fajnie jak
      one są ale...No muszę przychylic się do zdania Jamili, czasem to właśnie
      dogmaty, czy schematy przeprowadzania badań naukowych stanowią właśnie kulę u
      nogi do rozwoju tejże nauki.Różnie bywa.
      Pozdrawiam
      • elpasz Re: Oberony-tak/nie 09.06.06, 20:32
        Didolec-te "świństwo" to jak rozumiem lamblie-o tym myślałeś?
        Od pytań postawionych w tamtym wątku nic nie robiłam, może kiedyś.. póki co
        czuję się dalej dobrze.

        Myślę, że interpretacja badań jest zawsze istotna zarówno przy Oberonie, Mora
        czy też USG, rtg itp, podobnie jak z diagnozą u lekarza.
        Co z tego, że urządzenie jest dobre skoro obsługujący je nie potrafi wyciągnąć
        odpowiednich wniosków.
        Chociaż w przypadku testów alergicznych biorezonansem (myśle tu o badaniu 5 lat
        temu u mojej suni)raczej jest to proste. "Wahadełko" porusza się albo w jednej
        albo w drugiej płaszczyźnie. Nie sposób tego nie odróżnić.
        • didolec2000 Re: Do Elpasz 09.06.06, 23:35
          Zdobendę ten optymalniak i sobie poczytam.
          Elpasz na forum m.naturalna też jest wątek gdzie psioczą na oberony.Nie negując
          twojego i innych pozytywnego doswiadczenia, nie da sie ukryc, że jest spora
          grupa"pokrzywdzonych", jak juz pisalem, pytanie dlaczego pozostawiam otwartym...
          • unhappy Re: Do Elpasz 10.06.06, 19:16
            Wyleczenia samoistne mogą być "wspierane" przez dowolne urządzenie :) To jest
            kilkadziesiąt procent!!! A więc mamy kilkadziesiąt procent wyleczonych "dzięki"
            oberonom, morom, bicomom, pukaniem brzozową witką w kolano przy pełni Księżyca.
            A jeśli samoistne wylecznie nie nastąpi to zwali się to na operatora :D To jest
            bardzo duży biznes - urządzenia pseudomedyczne typu Oberon czy Mora kosztują
            duże pieniądze. Nie wiadomo jak działają, brak medycznie potwierdzonej
            skuteczności tego działania. Niemieckie ministerstwo zdrowia, które leczenie
            Bicomem kiedyś opłacało z ubezpieczeń zrezygnowało z tego właśnie ze względu na
            brak skuteczności. Jak wiadomo "wiara czyni cuda" więc jeśli wesprzeć ją
            tajemniczo wyglądającym urządzeniem czy psuedolekami (homeopatia) to... na plus :D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka