Dodaj do ulubionych

napady zlości

30.05.06, 12:08
mam problem
osoba dość mi bliska go ma !!! i ja razem z nią
poradzcie mi proszę jak go rozwiązać bo są momenty że już nie mam sily
chodzi o straszne napady zlośc (z blachych dla mnie problemów) tym napadom
towarzyszy ciśnienie w glowie, jej lupanie i ból
może cos na uspokojenie może coś ziolowego (ale nie wiemczy to nie będzie
zaslabe...) oj ...........
Obserwuj wątek
    • kasia_ia Re: napady zlości 30.05.06, 17:40
      chyba leki nie rozwiąrzą takiej sytuacji, może poszukaj pomocy kogoś kto pomoże
      Ci radzić sobie z poważnymi problemami, i wtedy takie działania można wspomóc
      farmakoterapią (najlepiej pod kontrolą psychiatry)
    • artur737 Re: napady zlości 30.05.06, 18:43
      Moga byc rozliczne powody medyczne takiego stanu:
      ADHD, depresja, zaburzenia poziomu glukozy, zatrucie rtecia, uzaleznienia, choroba Alzheimera, demencja, guz mozgu, udar mozgu, uraz mozgu, PMS, zespol pourazowy zeby wymienic kilka.
      • nitca Re: napady zlości 31.05.06, 15:50
        ...moze tez miec zaburzenia hormonalne (chocby nadczynnosc tarczycy).
        Albo po prostu przerasta go rzeczywistosc i wtedy potrzebny bedzie psycholog.
        W znalezieniu przyczyny moze pomoc neurolog, endokrynolog i psycholog.
        • nitca Re: napady zlości 31.05.06, 23:16
          zaburzenia hormonalne to nie tylko wina tarczycy, nerwowosc moze byc rowniez
          objawem np. przy niewydolnosci nadnerczy.
          Generalnie, gdy hormony szaleja, to i psychika nie jest stabilna.
    • violavi Re: napady zlości 31.05.06, 13:47
      Napady złości nie pojawiają się bez przyczyny, z reguły są efektem frustracji,
      która powoduje agresję.Musi być jakiś powód takiego stanu rzeczy, np.tłumione
      emocje po jakimś czasie muszą znaleźć jakieś ujście i w ten sposób własnie są
      wyrażane w tym przypadku.A stąd już niedaleka droga do nerwicy.Leki tu nic nie
      pomoga na dłuższą metę, tylko na jakiś czas zagłuszą problem, udajcie się raczej
      do psychologa.
      • pumaduma Re: napady zlości 31.05.06, 21:07
        dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi. jeślichodzi o konkrety np. poranek więc
        pośpiech bo do pracu a tu: kluczy znaleźć nie można, bo bulki a nie chleb, bo
        do torby się zmieścić nie mogą itd. ja generalnie na tym nie cierpie bo objawia
        się to zdenerwowanie bieganiem w szale po domu, przeklinaniem pod nosem itp.
        ale szkoda mi go go o pomoc mnie prosi. mówi że pochamować się nie potrafi, że
        w glowie mu zaraz Łupie i tak dalej.....
        przyglągając się tej przykladowej sytuacji i waszym odpowiedziom to chyba
        rzeczywiście pscholog się klania.....JAK SĄDZICIE ???????
        • dmuchawiec6 Re: napady zlości 31.05.06, 21:31
          To musi mieć jakieś podłoże - moim skromnym zdaniem Artur i Nitka mają rację-
          trzeba szukać przyczyny, psychiatra i psycholog może pomóc później, kiedy
          odpowiednimi testami zostanie wykluczona np nadczynność tarczycy. Arturze, może
          znasz jakieś inne przypadłości, którym towarzyszą napady złości, a można je
          zbadać odpowiednimi testami? Jestem przekonana, że wiele objawów ma swoje
          przyczyny organiczne. Objawy te można zagłuszać jakimilekami psychiatrycznymi
          ale to przecież w tym przypadku niekoniecznie pomoże na dłuższą metę . Pozdr.
          • jednapani Re: napady zlości 31.05.06, 21:55
            Denerwowania sie rano mozna latwo unikna
            c!
            Wszystko nalezy przygotowac WIECZOREM: ubranie, torbe, klucze, mozna zrobic
            kanapki i postawic w lodowce, nakryc stol do sniadania.
            Tak postepowalam, kiedy dzieci szly do szkoly a ja do pracy.
            Poranki byly naprawde przyjemne,
            zupelnie inne niz kiedy moja mama wysylala mnie do szkoly!
            • venus22 Re: napady zlości 01.06.06, 02:56
              >>>Napady złości nie pojawiają się bez przyczyny, z reguły są efektem
              frustracji,
              która powoduje agresję.<<<

              niekoniecznie takie ataki zlosci, poza tym agresja, takie bez powodu sa jednym
              z objawow np. migreny. uwaza sie nawet ze ataki te sa takim nietypwum
              ekwiwalentem napadu jak np. w padaczce drgawki. chory nie moze opanowac tej
              zlosci bo ma podloze organiczne nie psychiczne. sama doswiadczalam takowych.
              tak ze warto wybrac sie i do neurologa.

              nie nalezy takich atakow traktowac personalnie bo nie sa.

              Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka