Dodaj do ulubionych

proszę o interpretację wyników

07.11.06, 10:18
Witam,
mój mąż narzekał od pewnego czasu na to, że "uwiera" go coś z lewej strony i
wtedy kazałam zrobić mu usg jamy brzusznej, jednak nic po lewej stronie nie
wyszło, natomiast stwierdzono nieznacznie powiększoną wątrobę,
hiperechogenną. Lekarz rodzinny skierował męża na badania laboratoryjne i
wyniki są następujące:
cukier: 71 mg/dl
cholesterol całkowity: 261 mg/dl
cholesterol HDL: 54
cholesterol LDL: 185
trójglicerydy 111
AST: 45 (norma do 40)
bilirubina: 2,3 mg/dl (norma do 1,2)
Bardzo zmartwiłam się tą bilirubiną. Mąż idzie niedługo do lekarza rodzinnego
na konsultację, ale ja już bardzo się martwię czy to nie jest jakiś typ
żółtaczki. Generalnie jego samopoczucie jest dobre.
Proszę o poradę w tej sprawie.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • tigerness.74 Re: proszę o interpretację wyników 07.11.06, 11:50
      Norma frakcji "złego cholesterolu" LDL u mężczyzn wynosi do 135, u męża jest
      185-czyli znacznie podwyższony poziom wystąpił...Aspat nieznacznie podwyższony,
      bilirubina też. "W przewlekłym zapaleniu wątroby zazwyczaj występuje
      powiększenie wątroby i śledziony. Wątroba charakteryzuje się zwiększoną
      echogenicznością w badaniu USG, co powinno być przesłanką do skierowania na
      szczegółowe badania m.in. w kierunku HBV."
      Jednym słowem męża czeka dalsza diagnostyka-badania w kierunku WZW typ B (wirus
      HBV), ale być może także WZW typ C (wirus HCV), ale także leczenie
      hipercholesteronemii. A czy mąż mierzy regularnie ciśnienie? I na jakim
      poziomie są tróglicerydy (jeśli był wykonany pełny lipidogram)?
      • monika_szk Re: proszę o interpretację wyników 07.11.06, 13:15
        Jutro idzie na badania w kierunku HBV i HCV, o to najbardziej się martwię. Na
        usg wątroba jest nieznacznie powiększona, a ze śledzioną jest w porządku. My z
        mężem szczepiliśmy się na żółtaczkę typu B, teraz miał brać 3 dawkę. Nigdy nie
        miał żadnych transfuzji ani operacji, chyba jedynym sposobem zakązenia mógłby
        być gabinet dentystyczny.
        Trojglicerydy ma 111 czyli chyba w normie.
        Ta hipercholesteronemia to chyba genetyczna, bo męża ojciec, miał zawsze
        podwyższony "zły" cholesterol i miał zawał i udar. Mąż ma dopiero 30 lat,
        dlatego zmartwiłam się tymi wynikami, bo ja nie gotuję wcale tłusto, nie je
        często fastfoodów, jedynie okazjonalnie, jeżeli smażę to tylko na oliwie z
        oliwek. Od dzisiaj mimo wszytsko wprowadzam mu całkowicie ścisłą dietę,
        zobaczymy czy wyniki się poprawią w ciągu np. 3 miesięcy.
        Ale najabardziej martwię się żółtaczką, bo to jednak jest w jakimś sensie
        wyrok, chociaz za dużo o niej nie wiem, zwłaszcza o leczeniu. Poza tym jestem w
        ciąży i boję się o dziecko...
        Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka