Kilka watpliwosci

03.05.07, 15:13
Wlasnie trafilam na to forum, szkoda ze nie wczesniej...

Moj syn ma obecnie 21 miesiecy.
Jako noworodek dosyc powaznie chorowal - mial silna i dluga zoltaczke, zmiany
skorne, powazne problemy jelitowe, obrzeki, silnie powiekszone wezly chlonne,
wirusowe rozmazy krwi (sama robilam te badania w desperacji, ale nie
znalazlam nikogo niestety kto by sie przejal).
Wszystkie te objawy byly zwalane na alergie, lekarze nie chcieli rozmawiac
nawet o niczym innym.
Dluga historia...
W pewnym momencie udalo nam sie te objawy pokonac (rownolegle mial silna
grzybice jelit i wyleczenie jej bardzo pomoglo) - wydawalo sie ze Przemek
wyzdrowial.

Gdy Przemek mial poltora roku pojawilo sie silne oslabienie miesni - od
lekarza uslyszalam ze Przemek chce zeby go karmic, dlatego udaje ze nie ma
sily podniesc lyzeczki do ust.
Przypadkiem trafilam na pewna strone www - i z miejsca zrobilam badania na
cytomegalie.
Okazalo sie ze poziom IgG wynosi 27.

Chwila paniki, ale udalo nam sie zdobyc namiar na lekarke neurolog ktora sie
w cytomegalii specjalizuje.
Powiedziala ze Przemek prawdopodobnie sie z nia urodzil - ale sam ja pokonal.
Stwierdzila duze oslabienie miesniowe - ale okazalo sie ze Przemek ma silna
hiperkalcemie i to od tego.

Kazala nam zrobic jedynie badanie dna oka i usg brzuszka - wyszlo ok.
Sluch Przemek ma swietny, slyszy doskonale - ale to na moje wyczucie, bo
badanego nie mial.
Lekarka kazala ograniczyc sie do badania dna oka i usg - stwierdzila ze
wiecej badac nie ma sensu bo do rezonansu trzeba dziecko usypiac, gdyby byly
powazne zmiany w mozgu to byloby widac ich objawy a jesli sa drobne - to i
tak wynik badania nic nie zmieni - skoro dziecko rozwija sie dobrze.
I na tym sprawa zostala zamknieta.

A ja tu na forum czytam ze nawet poltoraroczne dzieci sa dokladne
diagnozowane, badane.
Czy my czegos nie zaniedbalismy?
Tym bardziej ze Przemek wraz z cytomegalia chorowal na silna grzybice jelit -
wiec nie mial latwo z jej pokonaniem.
Czy jest sens teraz jeszcze cos sprawdzac?
Czy dac sobie spokoj?
    • rubi182 Re: Kilka watpliwosci 04.05.07, 21:27
      Witam.po pierwsze wydaje mi się że nie ma co panikowac.Jeśli synek rozwija sie
      prawidłowo tz, samodzielnie siedzi ,chodzi, mówi i rozumie co się do niego mówi
      to bez paniki.Cytomegalia to wirus który atakuje nas wszystkich bo 98%
      • blueluna Re: Kilka watpliwosci 05.05.07, 00:03
        Wszystko z tego co napisalas robi i to z zapalem - poza mowieniem.
        Powtarza kilka slow, mowi je sam do siebie jesli ma ochote - ale nie uzywa ich
        w komunikacji.
        To mnie bardzo nie martwi jeszcze - moze potrzebuje wiecej czasu.
        Ale tyle rzeczy Przemek uniknal jakims cudem bo lekarze wszystkie cuda jakie
        sie z nim dzialy zwalali na alergie ze juz nie chce naciagac jego szczescia
        ponad miare...
    • rubi182 Re: Kilka watpliwosci 04.05.07, 21:35
      98% SPOŁECZEŃSTWA MA LUB PRZEBYŁA TĄ CHOROBE BEZ OBIAWOWO. CYTOMEGALIA JEST
      GROZNA DLA KOBIET W CIĄŻY A ZWŁASZCZA DLA PŁODU KTÓRY W SOBIE NOSZĄ, BO PŁUD
      NIE MA OB WIĘC NIE MA CZYM SIĘ BRONIC .A Z KĄD MAM TAKIE INFORMACJE , JESTEM
      POD STAŁĄ OPIEKĄ ZAKAZNIKA OD CHORÓB ZAKAZNYCH.NA WSTĘPIE NIE NAPISAŁAM ŻE
      URODZIŁAM CÓRECZKE Z WRODZONĄ CYTOMEGALIĄ MA OBECNIE 2 LATKA.
    • bea_9 Re: Kilka watpliwosci 10.05.07, 17:49
      Właśnie przechodzimy przez podobną sytuację, córeczka ma w tym momencie 11 miesięcy wynik CMV 35, mieliśmy badanie dna oka i słuchu, więcej badań nie zalecano, zwrócono tylko uwagę na szczepienia, żeby używać szczepionek typu zabitego, i aby unikać wszelkich infekcji, chyba by nie obudzić potwora :(, musimy teraz wierzyć że wszysko będzie dobrze.
      • bartoszyczka Re: Kilka watpliwosci 17.05.07, 18:06
        moj synek skonczyl 6 miesiecy, co 2 miesiac jezdzimy na kontrole wirusa w CZD i
        tez mamy wstrzymane szczepienia - bardzo czujey sie bezsilni bo nie mozemy nic
        zrobic ten maly czlowieczek sam musi to zwalczyc oby jak najszybciej, wiecie
        mam tylko watpliwosci czy moge starac sie o kolejne dziecko czy ciaza bedzie
        bezpieczna?
Pełna wersja