Dodaj do ulubionych

związki ....

25.05.06, 13:40
Czy jest ktoś z Was / juz chorych/ w związku z diabetykiem?
Jak się rozchorowałam to chciałam bardzo na swej drodze spotkac diabetyka ;),
nawet żartowałam ... gra wstępna mierzenie cukru :) hehe
ehhhh byłoby mi chyba łatwiej, a Wy co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • alex359 Re: związki .... 25.05.06, 14:06
      ja kiedys bylam, ale moi rodzice i lekarz prowadzacy zawsze dazyli do tego
      zebym zwiazala sie ze zdrowym mezczyzna. I tak tez sie stalo. Wiem natomiast,
      ze nikt tak jak diabetyk nie zrozumie diabetyka, to sa piekne dajace duzo
      wzajemnej opieki zwiazki. Wiesz ja mysle, ze to zalezy od osoby bo czasami
      zdrowy bardziej sie bedzie Toba zjmowal niz ten chory. Patrz w serce i słuchaj
      sercem.
          • srajnarej Re: związki .... 27.05.06, 13:16
            tak sobie pomyslalem ze mozna by tak troche to rozszerzyc. znaczy oprocz
            mierzenia cukru, mozna sobie nawzajem dac w pupe zastrzyk (on jej i na odwrot)
            a pozniej co by dostarczyc weglowodany mozna posilic sie bita smietana z ciala
            partnerki/partnera. hehhee. pozdrawiam, szczegolnie tych co juz tak
            probowali :PP.

            p.s. przy czym zalecam najpierw sprawdzic jak duzo cukru jest w takiej bitej
            smietanie. hehe . co by nie przesadzic z tymi slodkosciami.
    • sajat Re: związki .... 26.05.06, 21:48
      simona7 napisała:

      > Czy jest ktoś z Was / juz chorych/ w związku z diabetykiem?
      > Jak się rozchorowałam to chciałam bardzo na swej drodze spotkac diabetyka ;),
      > nawet żartowałam ... gra wstępna mierzenie cukru :) hehe
      > ehhhh byłoby mi chyba łatwiej, a Wy co o tym myślicie?

      Ja jestem cukrzykiem w zwiazku z cukrzyczką od ponad roku... jest super i nie
      mam zadnych problemów. Lekarze mowili mi ze prawdopodobienstwo potomstwa z
      cukrzyca w takim ukladzie to 47% :)
      • simona7 Re: związki .... 27.05.06, 09:31
        no własnie zastanawiałam sie nad dzieckiem oczytałam się ulotek i broszur
        bardzo dużo jeżeli chodzi o ten temat.
        nigdy nie miałam marzenia o wesołej 6 dzieci :) ale jedno gdzieś kiedyś nie
        byłoby takie złe teraz sie boje cholernie tak bardzo nie chciałabym żeby było
        chore.....
        ale nie będe się rozczulac bo jeszcze kandydata nie mam odpowiedniego :P
          • srajnarej Re: związki .... 28.05.06, 10:27
            Ryzko zawsze bedzie i tego nieunikniemy. nieistotne czy jest to 5% czy 50%. nie
            ma co stawiac w ten sposob sprawy ze ja mam cukrzyce wiec nie bede ryzykowac
            sprowdzanie na swiat dziecka bo ono tez moze miec. ja chcialbym w przyszlosci
            miec dziecko nawet dwojke i do tego bede dazyl. ale najpierw musze znalezc
            wlasciwa osobe na mame dziecka :))

            Co sie tyczy samych zwiazkow to tak mi sie wydaje ze My (czyli faceci) i tak
            mamy niezly problem zeby czesto zrozumiec Was (czyli kobiety), a jezeli jeszcze
            dochodzi do tego problem ze zrozumieniem partnerki ze wzgledu na chorobe to
            tylko wspolczuc nam mezczyznom :). zatem wniosek taki ze: na pewno latwiej by
            bylo zrozumiec kobiete ktora ma cukrzyce, facetowi ktory tez ja ma :P co nie
            znaczy ze namawiam do zamykania sie w klanie i laczenia sie tylko w pary z
            cukrzykami. hehe. pozdro.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka