kurcz pisarski

16.06.07, 15:22
Od 6 lat cierpię na kurcz pisarski. Zaczęło mi to dokuczać na studiach, ale
wtedy nie wiedziałam co to jest. Jakoś udało mi się je skończyć. Nie byłam
jeszcze u neurologa bo daje się z tym kurczem żyć, choć nie jest łatwo.
Czy można się z tego zupełnie wyleczyć??
Ja na rzaie próbuję się pogodzić z myślę że juz mi to nie puści. I tymczasem
leczę to homeopatycznie - ale bez efektów
    • dania60 Re: kurcz pisarski 29.06.07, 23:56
      Przewaznie chwyta ta dystonia muzykow,wiec od nich mozna uzyskac najwiecej
      informacji.Wiem ze ciezko z tym jest bo reka ma mnostwo miesni i nie wiadomo
      jak dawac toksyne botulinowa zeby zadzialalo.Ale jak dasz rade z tym zyc to
      sie trzymaj jak najdluzej z daleka od lekarzy.Wyleczyc sie tego nie da ,ale
      czasem samo przechodzi(bardzo rzadko).Leczenie jest tylko objawowe czyli
      botulina,lub leki rozluzniajace miesnie jak np benzodiazepiny.
      Pozdrawiam serdecznie
      Dana
      • emilatys Re: kurcz pisarski 30.06.07, 13:01
        Trochę się ucieszyłam jak przeczytałam że czasem kurcz puszcza. Może się uda
        mojemu homeopacie.
        • dania60 Re: kurcz pisarski 30.06.07, 22:15
          Pewnie ze puszcza a dopoki nie popusci to pomysl
          ze jestes szczesciara ,widzialam duzo osob z roznymi
          postaciami dystonii,po prostu szok jak oni sie mecza.
          Nie wiem czy znasz angielski ,ale napewno tak,wystukaj
          slowa "Twisted" to jest film o dystonikach ,amerykanski,
          ja go sobie kupilam ,ale mozna tez za darmo zobaczyc
          kawalek.
          Pozdrawiam
          Dana
Pełna wersja