green_land
11.09.07, 11:59
Moja znajoma /50 lat/ przez 3 dni źle się czuła, miała biegunkę,
wymioty, mówi też coś o bólach watroby /wg jej odczucia/. Bolała ją
też głowa, głównie z tyłu. Gdy zmierzyła ciśnienie miała jak
powyżej, puls 67. Zmierzone pół godziny później wynosiło 160/110.
Dziś zaś, miała 140/110. Internista przepisał jej jakieś leki
nasercowe i na tym zakończyl leczenie.
Mam do Was pytanie - co to mogło być? Czy jest możliwość, że jej
serce reaguje takj na jakieś zatrucie /twierdzi, że ryba, którą
zjadła w piątek była nieświeża/?
Bardzo proszę o Wasze sugestie.
Green