annika_vik
13.09.07, 15:41
Niestety, złamałam sobie palec (środkowy) u stopy. Złamanie jest pod dużym
kątem, zrasta się z lekkim przesunięciem.
Piszę, bo to moje pierwsze złamanie w życiu (i mam nadzieję, że ostatnie) i
sama nie wiem co z tym robić, bo dostaję sprzeczne informacje. Liczę na wasze
rady z praktyki.
W szpitalu gipsu nie dostałam, a zalecono mi sklejenie plastrem złamanego
palca z sąsiadem i owinięcie wszystkiego bandażem elastycznym.
Byłam już u 4 lekarzy i co jeden to inna opinia. Niektórzy najchętniej
położyliby mnie na wznak i nie pozwolili się ruszać przez miesiąc, a ortopeda
dla odmiany stwierdził, że jak chcę mogę na rowerze jeździć. Zgłupiałam.
Noga bolała tak fatalnie (po 3 tygodniach nadal mam siniaka), że nawet dwa
kroki były problemem, a w nocy budziłam się z bólu.
3 tygodnie minęły, niektóre miejsca dalej bolą, stanąć na tej stopie się boję,
co tu robić?
Po 3 tygodniach to powinno być zrośnięte, a nie, kurcze, sine i bolesne. Ponoć
zrasta się taka kość 2-3 tygodnie, a potem jeszcze włóknieje kolejne 3 tygodnie.
Jeszcze 3 tygodnie unieruchomienia a zwariuję.
jak to z wami było? dajcie znać, kto połamany i już zrośnięty :)