09.12.07, 11:47
Witam, czy nerwica może objawiać się fobią przed wymiotami która
uniemożliwia normalne zjedzenie posiłku w gronie znajomych/rodziny?
a nawet niekiedy uniemożliwia wypicie choćby herbaty jeśli w
perspektywie dnia pojawia się np. wizyta u lekarza/fryzjera czy
spacer z przyjaciółką? Czy jest ktoś w Polsce kto takie rzeczy może
pomóc wyleczyć? Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • futuramed Re: nerwica 09.12.07, 14:54
      fobia przed wymiotami jest problemem samym w sobie
      a nerwica może być wynikiem tej fobii
      nie musisz szukać ze świeczką jakiegoś specjalnego fachowca od fobii
      każdy psychiatra zajmuje się tym (najpierw sprawdzi, skąd fobia, a potem
      zaproponuje psychoterapię samą, albo w połączeniu z lekami)

      pozdrawiam
      futuramed.pl
      forum, gdzie fachowcy odpowiedzą na wszystkie Twoje pytania:
      forum.futuramed.pl
      • chojnoa Re: nerwica 09.12.07, 16:05
        nerwica to dawna nazwa zaburzeń lękowych, do których zalicza się również fobie.
        Jak napisał poprzednik, można się z tym problemem zgłosić do psychiatry,
        proponowałabym jednak takiego, który może zaproponować również psychoterapię.
        Samo przyjmowanie leków pomoże pozbyć się objawów, ale nie rozwiąże problemu.
        Bardzo prawdopodobne, że on kiedyś powróci. Fobie można leczyć również samą
        psychoterapią - czyli zwrócić sie do psychologa psychoterapeuty.
        Powodzenia
    • neuroleptyk Re: nerwica 10.12.07, 18:55
      Nerwica to niezbyt precyzyjne pojecie, a emetofobia czy tez
      emetophobia to rodzaj OCD czyli zaburzen obsesyjno-kompulsywnych
      w pewnym znaczeniu odmiana hipochondryczna..Ale to tylko moja opinia
      co do klasyfikacji. Mozna by tu dlugo pisac, dlaczego tak a nie
      inaczej to widze. Jesli objawy twojego niepokoju oraz objaow
      somatycznych nasilaja sie wsrod ludzi, a z tego co piszesz dosc
      jasno wynika, moze to byc jednoczesnie tez pewien stopien fobii
      spolecznej, ktora moze wynikac wlasnie z emetofobii i formowac razem
      rodzaj blednego kola.

      Co do leczenia to niestety nie znam skutecznej terapii, osobiscie mi
      leki nie pomogly, a psychoterapia mocno zaostrzyla emetofobie.
      Typowa dla fobi terapia przez konfrontacje z obiektem leku też nie
      pomogla (bylem po prostu chory) Bylem raz zdeterminowany by wlozyc
      sobie palce do gardla to bylo kiedy poziom niepokoju wzrosl tak
      niebotycznie ze zawladnol caly moj umysl. To tez nic dobrego to nie
      przynioslo nie udalo mi sie zwymitowac mimu kilku prob.
      Z tego co sam wyczytalem emetofobia jest bardzo oporna na leczenie,
      mozesz poszukac na obcojezycznych forach opini roznych osob (nie ma
      polskojezycznego), niektorzy ponoc calkiem wyzdrowieli. Niestety
      jedno z najwiekszych chyba nie dziala juz przynajmniej u mnie, wiec
      musisz poszukac sam/sama wystarczy wyszukiwarka. Jednak uwazam, ze
      zbytnie zaglebianie sie w temat wlasnie za pomoca forum, moze nie
      byc najlepszym rozwiazaniem.
      Mam na mysli za duzo skupiania uwagi na tym problemie i mozliwosc
      jakby indukcji jeszcze wiekszego niepokoju, bo nie kazdy jest
      jesnakowo "chory".
      Jeszcze co do specjalistow w Polsce to malo ktoremu ta fobia bedzie
      cokolwiek mowic mimo, ze naprawde duzo osob w mniej lub bardziej
      dotkliwy sposob ma z nia do czynienia. W Polsce rzadza wszelakie
      terapie psychoanalizo-podobne i ja mysle, ze w tego typu
      zaburzeniach moga byc bardziej szkodliwe niz pomocne. Ale to jest
      tylko moje zdanie. Dla mnie niewielka podkreslam ulge daje ufanie
      swojemu organizmowi, mimo ze moze to strasznie patetycznie brzmi:)
      • chojnoa Re: nerwica 12.12.07, 12:19
        proponowałabym spróbować terapii poznawczo-behawioralnej. No i
        przede wszystkim nie skupiać sie tylko na ustapieniu lęku przed
        wymiotowaniem, ale na tym, co takiego jest złego w wymiotowaniu.
        Terapeuta poznawczo-behawioralny będzie wiedział, jak pomóc najpierw
        w odkryciu, co jest przyczyną czyli czego tak naprawdę sie boimy, a
        potem - w poradzeniu sobie z tym właśnie. W razi epotrzeby - polecam
        siebie (mam nadzieje, że nie łamie regulaminu :-)
        • kam.ey Re: nerwica 18.12.07, 22:13
          To jest w tym złego, że kiedy już musisz, nie możesz tego
          powstrzymać, a jeśli jesteś np. u znajomych bądź w każdym innym
          miejscu poza własnym domem, może wyniknąć z tego bardzo wstydliwa
          sytuacja, jeśli nie zdążymy do łazienki bądź też nie wiemy gdzie ona
          się znajduje.
    • carlabruni Re: nerwica 12.12.07, 13:32
      kam.ey napisała:

      > Witam, czy nerwica może objawiać się fobią przed wymiotami która
      > uniemożliwia normalne zjedzenie posiłku w gronie
      znajomych/rodziny?
      > a nawet niekiedy uniemożliwia wypicie choćby herbaty jeśli w
      > perspektywie dnia pojawia się np. wizyta u lekarza/fryzjera czy
      > spacer z przyjaciółką? Czy jest ktoś w Polsce kto takie rzeczy
      może
      > pomóc wyleczyć? Proszę o radę.
      a czy Ty nie masz przypadkiem bulimii? pozdrawiam serdecznie.
      • kam.ey Re: nerwica 18.12.07, 22:09
        NIe prowokuję nigdy wymiotów, mam okropny lęk przed nimi. Nawet
        kiedyś jak miałam zatrucie pokarmowe i strasznie mnie nudziło, w
        końcu chciałam sobie ulżyć i zwymiotować, ale nie umiałam
        sprowokować wymiotów. Chyba ten lęk jest silniejszy.
        • carlabruni Re: nerwica 20.12.07, 08:32
          kam.ey napisała:

          > NIe prowokuję nigdy wymiotów, mam okropny lęk przed nimi. Nawet
          > kiedyś jak miałam zatrucie pokarmowe i strasznie mnie nudziło, w
          > końcu chciałam sobie ulżyć i zwymiotować, ale nie umiałam
          > sprowokować wymiotów. Chyba ten lęk jest silniejszy.
          koniecznie idz do specjalistow. psychiatra plus psycholog powinni
          pomoc. pozdrawiam serdecznie.
    • too_sensitive Re: nerwica 20.12.07, 00:59
      www.nerwica.com .moze tu znajdzies pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka