marzswe
20.02.08, 13:37
Od pół roku mam bóle glowy,które w ostatnim czasie zaczęły sie
nasilac.Lekarz rodzinny stwierdził że to mogą byc bóle
migrenowe.Ostatnio bez przyczyny zaczeła mi lecieć krew z
ucha.Poszlam z tym do lekarza ale bez badania stwierdzil ze moze
pekla mi jakas żylka,to chyba nie normalne zeby pękala co drogi
dzien. Przepisal mi tylko maśc.Co moze być tak naprawde przyczyna
tych bóli głowy i wycieku krwi z ucha? Wiem że na odleglosc nic nie
mozna stwierdzic ale prosze o jakas odpowiedz.ps jesli chodzi o
specjaliste to dostalam skierowanie do poradni neurologicznej tylko
teraz musze czekac na swoja kolejke.Zgóry dziekuje