kwarek86 18.06.08, 15:18 i mogę się założyć, że nikt nas nie poinformuje czy wyniki tych badań zostały potwierdzone. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Kawa dobra na serce 18.06.08, 19:44 "Okazało się, że w przypadku kobiet picie czterech-pięciu filiżanek kawy dziennie zmniejsza (w porównaniu z kobietami, które nie były amatorkami kawy) ryzyko śmierci z powodów krążeniowych o blisko jedną trzecią. U panów ryzyko to było mniejsze o 44 proc." ************************************ Nic się nie okazało. Po prostu zaistniała pewna zależność, która niczego nie dowodzi. Można ją zdefiniować np. tak: osoby o bardziej wydolnym układzie krążeniowym mogą sobie pozwolić na picie większych ilości kawy. Przykładów zależności można wyprodukować więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Kawa dobra na serce 18.06.08, 23:10 No właśnie. Może po prostu takie osoby, chętniej piją kawę, bo im bardziej smakuje? Ale nie ma to nic wspólne z wpływem kawy na ich zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
amus007 Kawa podnosi cisnienie?! ha, ha :) 20.06.08, 13:55 no może na chwilkę i to o kilka mm Hg. z reszta żadna z szanujacych sie medycznych instytucji nie wymienia kawy jako ryzyka choroby nadciśnieniowej. Owszem może wyzwalać arytmie , uważa sie ze moze negatywnie wpływać na chorobę wrzodową (choć i to w zasadzie nie zostało bezdyskusyjnie udowodnione w badaniach naukowych ). Odpowiedz Link Zgłoś
amus007 Re: Kawa podnosi cisnienie?! ha, ha :) 20.06.08, 13:58 ciekaw też jestem jaki jest poziom wiarygodnosci tego badania? Odpowiedz Link Zgłoś
a.rd Kto PLACIL za te badania? 23.06.08, 09:35 Niestety, w ostatnich latach badania "naukowe" sa sponsorowane przez producentow, a to ma ogromny wplyw na ich wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 04:48 maruda.r napisal: > Nic się nie okazało. Po prostu zaistniała pewna zależność, która niczego nie > dowodzi. Można ją zdefiniować np. tak: osoby o bardziej wydolnym układzie > krążeniowym mogą sobie pozwolić na picie większych ilości kawy. Przykładów > zależności można wyprodukować więcej. I uwazasz ze ci naukowcy to kupa idiotow razem z tym ktorzy publikuja ich brednie, i nigdy nie slyszeli o roznicy miedzy zaleznoscia przyczynowo skutkowa a korelacja? Oni tego nie wiedza, ale ty tak. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 10:51 spoko-spoko napisał: > I uwazasz ze ci naukowcy to kupa idiotow razem z tym ktorzy > publikuja ich brednie, i nigdy nie slyszeli o roznicy miedzy > zaleznoscia przyczynowo skutkowa a korelacja? ************************************** Też ubolewam nad tym, że nie słyszeli. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: Kawa dobra na serce 22.06.08, 22:38 A naukowcy rosyjscy odkryli bezpośrednie połączenie nerwowe pośladków z okiem. Zaobserwowali, że po wbiciu igły w tyłek z oka wydziela się łza. Postanowili sprawdzić teorię - i rzeczywiście! Po wbiciu igły w oko osoba badana zesrała się... Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: Kawa dobra na serce 23.06.08, 08:46 no nieźle! dawno się tak nie uśmiałem :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anurma Re: Kawa dobra na serce 23.06.08, 11:56 :-DDDDDDDDD kocham ten dowcip, chociaż z pewnością jest starszy ode mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Kawa dobra na serce 18.06.08, 21:47 nic nowego... już od dawna się mówiło o tym, że picie dużej ilości kawy powoduje, że nie choruje się na miażdżycę... ja conajmniej od 3 lat o tym słyszę... Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Kawa dobra na serce 19.06.08, 00:29 Ciekawe, kto finansował te badania... Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Kawa dobra na serce 19.06.08, 04:43 A moze kawa po prostu pobudza, odgania sen i dzieki temu pijacy ja sa bardziej aktywni. Dodatkowy ruch to gimnastyka, pobudza krazenie krwi. Uprawiana codziennie poprawia wydolnoc krozeniowa i wzmacnia organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 10:53 spoko-spoko napisał: > A moze kawa po prostu pobudza, odgania sen i dzieki temu pijacy ja > sa bardziej aktywni. Dodatkowy ruch to gimnastyka, pobudza krazenie > krwi. Uprawiana codziennie poprawia wydolnoc krozeniowa i wzmacnia > organizm. ******************************** Wishful thinking. Myślenie życzeniowe to nieco słaby dowód naukowy. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Jak ja lubię takie pseudonaukowe wnioski! 19.06.08, 09:40 Jak ja lubię takie pseudonaukowe wnioski! He, he ale niedouki z tych „naukowców”. Wnioski typu „kiedy robi się latem ciepło to Słońce staje się lżejsze i dlatego jest wyżej na niebie”. Przecież te „pijące kawę” osoby mogły być np. reprezentami warstwy o określonym sposobie życia czy zamożności bądź wykształceniu względnie miejscu zamieszkania, spsobie odżywiania itp. co ma też wpływ na „stan zdrowia”. Ale tych wszystkich zmiennych państwo pseudobadacze już nie uwzględnili prawda? Kiedy wreszcie skończy sie mechaniczne epatowanie tzw. szarego czlowieka statystycznym zestawianiem 2 elementów i wyciąganie za daleko idących wniosków tudzież pieniędzy na kolejne, podobne pseudobadania? Przecież dwie skorelowane zmienne mogą być zależne od trzeciej, wpływającej na obie, czy jedną z nich i to w bardzo różnym stopniu! Nie mówiąc o tym, że dla każdego badacza różnica pomiędzy zjawiskami skorelowanymi a powiązanymi przyczynowo-skutkowo powinna być dostrzegalna. Podczas kongresu w San Francisco (2007) Peter Austin z uniwersytetu w Ontario (Kanada) pokazał, jak zwodnicza może być wykorzystywana w nauce statystyka. Austin analizował wyniki badań nad przeżywalnością Kanadyjczyków dotkniętych zawałem serca. Dla zabawy postanowił sprawdzić, jaki wpływ na zawał mają znaki zodiaku. Ku jego zdumieniu okazało się, że z tą chorobą związane są dwa znaki - Bliźnięta albo Waga. Austin postanowił następnie sprawdzić, czy stosując nowoczesne metody statystyczne, uda mu się "wytworzyć" podobnie niedorzeczne zależności. Wrzucił zatem do komputera dane ponad 10 mln mieszkańców Ontario w wieku od 18 do 100 lat i porównał je z przypadkami 223 najczęściej spotykanych dolegliwości wymagających hospitalizacji. I co się okazało? Kobiety urodzone pod znakiem Panny mają skłonności do wymiotów podczas ciąży, podczas gdy Wagi często łamią sobie miednice. Okazało się też, że zawałami zagrożone są nie tylko Bliźnięta czy Wagi, ale przede wszystkim ryby. Uczonemu udało się przyporządkować co najmniej dwie charakterystyczne przypadłości każdemu ze znaków. Wyniki były pewne, a badanie przeprowadzone z zachowaniem podstawowych zasad. Śmiać się czy zapisać na przyspieszony kurs astrologii? Odpowiedz Link Zgłoś
desant.moherowych.beretow Re: Jak ja lubię takie pseudonaukowe wnioski! 19.06.08, 13:08 Właśnie, co to za naukowcy co opierają się na statystyce? Jedna wielka lipa!! Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Statystyczne wnioski dyskutowane przez ignorantów 20.06.08, 08:56 desant.moherowych.beretow napisał: > Właśnie, co to za naukowcy co opierają się na statystyce? > Jedna wielka lipa!! Mam nadzieję, że naukowcy stosujący statystykę wcześniej ją studiowali. Zwykle wnioski się wyciąga na poziomie istotności 5%. Czyli jeśli bada się wpływ 100 czynników na zdrowie czlowieka uzyska się w 5 przypadkach pozytywny wynik mówiący, że wywierają one wpływ mimo, że tak nie jest. Dlatego jest niezbędne niezależne powtarzanie badań. Odnoszę wrażenie, że większość dyskutantów o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 a te 5% procent to "zwykle" sam 20.06.08, 12:26 wymyśliłeś? A czemu nie 6 albo 4,5? Konwencja powiadasz. Aaa to przepraszam, bo na każdą konwencję może być inna konwencja ok? Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Ignorancja podstawą dyskusji 21.06.08, 08:41 toja3003 napisał: > a te 5% procent to "zwykle" sam wymyśliłeś? A czemu nie 6 albo > 4,5? Konwencja powiadasz. Aaa to przepraszam, bo na każdą > konwencję może być inna konwencja ok? Jeśli ktoś jest ignorantem i nie zna konwencji przyjętych w danej dziedzinie nauki to nie rozumie artykułu i potem pisze głupoty. A na głupotę nie wymyślono jeszcze lekarstwa, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 prawdaż, dlatego uważam, 23.06.08, 11:37 że jeśli ktoś jest ignorantem i nie zna konwencji przyjętych w danej dziedzinie nauki to nie rozumie artykułu i potem pisze głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk-ja Re: Ignorancja podstawą dyskusji 02.09.09, 20:21 I jak tu wierzyc tym wszystkim naukowcom.Fakte jest taki ze wszystko w ograniczonych ilosciach jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Dlatego ja nie odmawiam swoich dwóch niskodrazniacych kawek dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Jak ja lubię takich cwaniackich komentatorów! 20.06.08, 10:58 toja3003 napisał: > Przecież te „pijące kawę” osoby mogły być np. reprezentami warstwy > o > określonym sposobie życia czy zamożności bądź wykształceniu > względnie miejscu zamieszkania, spsobie odżywiania itp. co ma też > wpływ na „stan zdrowia”. Ale tych wszystkich zmiennych państwo > pseudobadacze już nie uwzględnili prawda? A może uwzględnili? Wiesz jak przeprowadzali te badania, czy cały ten swój wywód wyssałeś z palca? A może jesteś tylko pseudointeligentnym komentatorem? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 A może uwzględnili? 20.06.08, 12:27 A może nie uwzględnili? Wiesz jak przeprowadzali te badania, czy cały ten swój wywód wyssałeś z palca? A może jesteś tylko pseudointeligentnym komentatorem? Więc jak, uwzględnili? Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 @toja3003 23.06.08, 12:49 Nie chciało Ci się sprawdzić? W badaniach jest fragment o " After adjustment for age, smoking, and other CVD and cancer risk factors," (CVD to cardiovascular disease) Z ciekawych wniosków - zmniejszenia ryzyka nie zaobserwowano u osób pijących kawę bezkofeinową. No i badania nie były bezpośrednio sponsorowane przez producentów kawy (National Institutes of Health, Ramón y Cajal Programme z Hiszpanii i American Heart Association) Odpowiedz Link Zgłoś
xi0 Re: @toja3003 23.06.08, 14:13 Gdzie podzial sie toja3003? Zatkało pseudointeligenta ? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Widzisz toja, zabawne będzie, 23.06.08, 15:20 kiedy sie okaże, że rzeczywiscie te znaki zodiaku, a dokładnie okres roku narodzin ma wpływ na ten różne rzeczy........ Statystyka to jedynie matematyka, która w rękach kretynów może zamienic sie w czyste szalenstwo. Wracając do kawy. Kawa pita ze standardowej maszyny jest dużo mniej szkodliwa od herbaty. Wyniki takich badan publikowane są od conajmniej 20 lat i w tym względzie niewiele sie zmieniło. W Polsce ludzie przyzwyczajeni są od generacji do tzw. kawy po polsku (nazywana po turecku, choc z kawą po turecku nie ma nic wspólnego). A kawa po polsku to płyn do zabijania i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Po prostu problem polega na nadinterpretacji przet 23.06.08, 16:08 Po prostu problem polega na nadinterpretacji przetworzonych wyników. Formalnie precyzyjne narzędzie statystyczne (w określonych granicach) przetwarza dane, które nadają się do kosza i do tego dodaje się naciąganą interpretację, zgodnie ze z góry założoną tezą. Wynik idzie w świat i potem nagle dowiadujemy się, że picie kawy jest korzystne albo, że picie kawy jest niekorzystne. Była taka moda na badania cholestelorowe – masło było „be” a margaryna nie. Potem o tym zapomniano i wymyślono „dobry” i „zły” cholesterol. Kiedyś straszono, żeby nie jeść jajek. Nie więcej niż jedno na dzień albo jedno na tydzień. No chyba jest różnica między jednym dziennie a jednym tygodniowo prawda? To skąd taki rozrzut we wnioskach? Niezależnie od przyczyny taki wynik jest praktycznie bezwartościowy.T eraz znowu trwa walka producentów filtrów słonecznych z właścicielami solariów (czytaj: pseudonaukowców udowadniających, że trzeba siedzieć w domu albo że trzeba siedzieć na słońcu). A problem polega na tym, że właśnie statystyka jest wymarzonym narzędziem dla pseudonaukowca. Nic nie musi wymyślać tylko korzysta z gotowych schematów. I nie mam zamiaru dyskutować nad wyższością takiej czy innej metody weryfikacji hipotez tylko twierdzę, że najlepsza (teoretycznie) z nich nic mi nie da jeśli mam bezwartościowe dane. Dlaczego nie ma niezawodnych prognoz giełdowych? Bo wszystkie opierają się tylko na ekstrapolacji trendu i nie są w stanie nieczego powiedzieć o punktach nieciągłości. Powód jest prosty. Mamy tu do czynienia z, często nieracjonalnym i niemierzalnym, czynnikiem ludzkim, psychologii, wolnej woli, mitów, paniki itp. Owszem, statystyka jest dobrym narzędziem opisu przyrody nieożywionej. Tu mamy wielkie sukcesy a połączenie języka matematyki z empirią fizyki okazało się potężnym narzędziem prowadzącym do najbardziej spektakularnych sukcesów nowożytnej nauki (np. fizyka kwantowa). Ale w obszarze ekonomiczno-socjologicznym (również częściowo medycznym) możemy tylko bezradnie rozkładać ręce. To nie jest obszar aksjomatyczno-dedukcyjny ale aposterioryczno-indukcyjny i próba ignorowania tego faktu w tym ostatnim obszarze prowadzi do pseudonauki właśnie. Głównym celem nauki jest bowiem prognozowanie. Prawa fizyki są taką prognozą: jak zachowa się obiekt w określonych warunkach i to się sprawdza, natomiast tam gdzie mamy do czynienia z człowiekiem mamy o wiele mniejsze sukcesy w zakresie przewidywalności zdarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Kawa dobra na serce 19.06.08, 13:09 znaczy tak! jak nie dostane udaru i nie trafi mnie szlag przez parę innych zaraz z powodu kawy to dzięki kawie moje serce będzie przetrenowane i pociągnie dłużej; moje statystyczne badanie mówi w 100% (na sobie przeprowadzam testy) jeśli dokucza Ci przekwitanie odstaw kawę - łatwiej przezyć dzień wtedy; co nie znaczy, że zrezygnowałam z kawy w ogóle ale w takich ekstremalnych warunkach widze jak kawa podkręca - większa telepka, cześciej uderzenia, gorsze poty. Odpowiedz Link Zgłoś
kliknij_tutaj88 Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 17:01 wcale nie trzeba pić kawy, żeby dobrze się czuc... wystarczy ją wąchać:) poczytajcie:) www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/zapach-kawy-budzi/ Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 18:49 O! O! O! Żyrafy mają podobnie jak szczury. Nie zajrzałam nawet do artykułu, jednak się domyślam, że dobrze w nim wypadło PICIE KAWY. Oto co o tym myślę: Gdy wypiję jej zbyt wiele + się zdenerwuję kurcze nóg murowane. Jeśli zbyt mocną jednorazowo to mam typowe objawy wypicia zbyt mocnej kawy. Znam ok. 60 latka, który wypija kilkanaście kaw dziennie i doskonale się czuje. Jest zdrowy. bardzo. Teraz o podobieństwie żyraf (jednej :-)) i szczurów. Już dawno zauważyłam, że sam zapach kawy czyni to co jej wypicie. Nie lubię jej smaku, więc mi to pasuje. Zresztą lubię swoją wątrobę. To po co zadawać jej zbędną robotę? Trochę mnie to dziwiło. Często jednak kawę piłam, dla pewności. Uffff, teraz będę już tylko wąchać. Też (DLA MNIE!!) to przykre ale już mniej niż picie. Żyra Odpowiedz Link Zgłoś
kliknij_tutaj88 Re: Kawa dobra na serce 19.06.08, 19:24 moze to wlasnie bedzie jakis ratunek dla nalogowcow pijacych kawe?? Odpowiedz Link Zgłoś
blusior Kawa dobra na serce 20.06.08, 23:37 To gratuluje.A kto finansuje te badania? Odpowiedz Link Zgłoś
ekson Re: Kawa dobra na serce 23.06.08, 07:56 i mogę się założyć, że nikt nas nie poinformuje czy wyniki tych badań zostały > potwierdzone. już nestle i inne jacobsy postarają się o informcję :) Odpowiedz Link Zgłoś
aest Kawa dobra na serce 23.06.08, 08:35 Chyba "Annuals..." a nie "Annals". Żeby literówka w porządnej gazecie... Odpowiedz Link Zgłoś
trix-flix Dobra kawa nie jest zła :) 23.06.08, 10:24 Dobra kawa, dla przeciętnego dorosłego człowieka, na pewno nie jest szkodliwa. W szczególnych przypadkach podyktowanych stanem zdrowia należy ograniczyć ilość wypijanej kawy. Tak naprawdę, każdy pijący kawę wie jak kawa na niego działa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Ależ to dobra dla MNIE wiadomość: żeby ... 23.06.08, 10:26 Ależ to dobra dla MNIE wiadomość: żeby to jeszcze przeczytała (i pogodziła się z tym) moja kochana Żona! Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 pamietam jak pisano ze pomidory sa rakotworcze a 23.06.08, 10:52 teraz zalecane jako wlasnie utleniacze dla tej g... choroby...punkt wiedzenia zalezy od du..posadowienia Odpowiedz Link Zgłoś
biserka79 A wpływ na żołądek?... 23.06.08, 11:23 Ok, ale co z podrażnianiem żołądka przez kawę?? Odpowiedz Link Zgłoś
anurma Re: A wpływ na żołądek?... 23.06.08, 12:05 żołądek podrażniają głównie peptydy zawarte w kawie (to takie małe fragmenty białek, kiedy trafiają do żołądka, "żołądek odczytuje to jako przyjęcie pokarmu" i zaczyna wytwarzać sok żołądkowy, żeby ów domniemany posiłek strawić); można to ograniczyć, pijąc kawę z ekspresu z dobrym filtrem albo unikając picia jej na czczo Odpowiedz Link Zgłoś
3mu Re: A wpływ na żołądek?... 23.06.08, 14:29 Dlatego należy pijać kawę z mlekiem i nie na pusty żąłądek. Wiedza pochodzi z włąsnego doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok od lat pije kawe na pusty żołądek 23.06.08, 15:22 naturalnie z ekspresu, a nie po polsku. Kawa swietnie działa i pobudza wiele różnych rzeczy..... Odpowiedz Link Zgłoś
tztz3 Kryptoreklama ? 23.06.08, 16:02 Nie masz czasem interesu w kryptopromowaniu kawy ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
malicki8 Re: od lat pije kawe na pusty żołądek 30.06.09, 15:36 To zalezy jaka kawe ijesz.Jesli wybierasz ta najmniej drazniaca zoładek jak Astra to jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuczny_penis_palikota A drób jest dobry na zęby 23.06.08, 14:06 Tak twierdzi podaje "anal"... Amerykańscy naukowcy odkryli również, że jedzenie śliwek o 6 rano jest dobre nawzwód... Odpowiedz Link Zgłoś
sztuczny_penis_palikota Im więcej ludzi umiera tym więcej je się lodów 23.06.08, 14:13 w Kalkucie... Student ekonometrii z Kalkuty policzył koreację między ilością umierających ludzi a ilością zjadanych lodów i wyszła mu silna korelacja dodatnia. Inny student z Meksyku policzył korelację między ilością gwałtów w mieście Juarez a ceną ropy nawtowej w Londynie i wyszło mu, że im niższa cena za baryłkę Brent tym większa ilość gwałtów... Można mieć dupę w piekarniku a głowę w zamrażalce i statystycznie wszystko będzi ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kliv91 Kawa dobra na serce 23.06.08, 15:11 A może właśnie ludzie którzy piją kawę nie mają problemów z sercem i krążeniem bo po prostu są zdrowi a Ci co nie piją robią to dla tego bo zdrowie im na to nie pozwala. Ciekawe jak by wyszły te badania gdyby kazali pić kawę osobom z chorobami serca i układu krążenia, pewnie kołatanie serca zapewnione na dzień dobry... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok jeżeli piliby kawe "po polsku" to masz racje 23.06.08, 15:24 ale oni piją filtrowaną kawe z maszyny, która absolutnie nie jest trucizną i działa pobudzająco na cały organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
tztz3 Kawa to narkotyk... 23.06.08, 16:00 ...tyle, że legalny - szkoda, że w artykule nie dodano w jakim stopniu kawa szkodzi jeżeli chodzi o inne organy wewnętrzne - np. nerki. Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 To dobra wiadomość... 23.06.08, 21:13 Bo ja kawę piję jak herbatę, codziennie i dużo. Odpowiedz Link Zgłoś