Gość: agama2
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.09.03, 13:51
neurolog stwierdził u mnie bóle klasterowe. ciekło mi z nosa (jedna dziurka),
bolała głowa po jednej stronie, mam lekkie zawroty głowy. Takie same objawy
miałam rok temu dokładnie (we wrzesniu), w tym roku znow wrociły. w zeszłym
roku przeszły same po 2 miesiącach, poprzedzone przeziębieniem. W tym roku
również zagrypiałam i jako puenta choroby dostałam znowu tego czegos. biorę
od kilku dni majamil i flunarizinum i.. i na dwa dni przeszło, bóle
praktycznie do teraz są wyciszone, ale lekkie zawroty głowy wrociły. Nie wiem
co robić, moze to coś innego? Ciśnienie mam b. dobre, robiłam morfologię i
ob , badania wyszły rowniez idealnie. Juz mam dosyc lekarstw. Internista
leczył mnie na poczatku (aż sie sama zdecydowałam na wizytę u neurologa) na
zatoki (zrobiłam sama rtg i nic, wsjo w porządku), potem na alergię (jestem
uczulona na wszystko co możliwe a co kwitnie zarazem, np. na wrzesniowe
chwasty..). help help, musze pracowac, a siedzenie przy kompie nasila
zawroty. najelpiej jak chodzę. Czy czekac? czy zrobic inne badania?