Dodaj do ulubionych

Co robić ???

19.09.07, 01:36
Witam,

mój tata /78 lat/ miał niedawno udar - podobno niewielki...ale
zupełnie stracił siły - nie może sam chodzić, słabo i niewyrażnie
mówi...Teraz doszły nowe objawy - drgawki nóg i
rąk /niekontrolowane odruchy/, które nie pozwalają mu spać i żadne
leki nie pomagają :(

Lekarze wypisali go ze szpitala 2 tygodnie temu, ze skierowaniem do
Konstancina - ale ztamtąd wrócił tego samego dnia do domu, bo nie
mają całodobowej opieki. Z moich obserwacji stan taty się pogarsza,
chociaż lekarz zapewniał, że leki pomogą...Nie wiemy z bratem, co
dalej - jak mu pomóc, jak zminimalizować to drżenie całego ciała?
Ojciec nie jest w stanie pojechać na wizyty do neurologa, a ten -
nie chce też przyjść prywatnie na wizytę do domu...
Są na to jakieś leki, lub może ćwiczenia rehabilitacyjne? Te leki,
które bierze, raczej nie skutkują :(

Mieszkamy pod Warszawą, byłabym wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • khaldum Re: Co robić ??? 07.10.07, 09:30
      witaj,
      niestety na twoim miejscu nie liczyłabym na wielkoduszność polskiego systemu
      rehabilitacji i lecznictwa.
      Okrutne, ale prawdziwe, rehabilitacja i leczenie osób po udarze po 70 roku życia
      jest dla szpitali nie rentowne. Terminy na rehabilitację są kosmiczne a ich
      skuteczność --
    • maxima12 Re: Co robić ??? 09.10.07, 22:49
      Dziekuję za odpowiedż.

      Rehabilitanta już mam, tata go nawet polubił :)
      Czytałam na forum, że mogą pomóc leki homeopatyczne...Jakie?

      Tata pozatym ma problem ze snem w nocy - objawy parkinsona się
      nasilają w pozycji leżącej /jak siedzi, są słabsze/ - i spać sam nie
      może, ze o nas nie wspomnę :(
      Lekarz przepisał Hydroxyzynę, ale chyba nie działa. Czy to typowy
      objaw przy udarze? Może są leki inne na sen, które nie kolidują z
      Madoparem?

      Pozdr
      • 5_monika Re: Co robić ??? 10.10.07, 13:27
        jeśli już pomyslałaś o lekach homeopatycznych, to od razu Ci powiem
        że tylko wizyta u homeopaty.Sama nic nie wymyślisz.Doraźnie tak na
        kaszel itp., ale na cały organizm hoemopata powinien zadziałać
        innymi lekami.Nie wiem jeśli tata nie może jechać, może sam wywiad z
        tobą(o tacie) wystarczyłby.
        pzdr
        • maxima12 Re: Co robić ??? 10.10.07, 13:52
          Dzięki za posta :)

          Mozesz jakiegoś lekarza polecić ? Ojciec nie pojedzie, bo słabo się
          porusza, nawet z łóżka pomagamy mu zejść :(

          Poszukam w necie, ale jeśli kogoś znasz, poproszę o kontakt.
          Pozdrawiam
          • khaldum Re: Co robić ??? 12.10.07, 09:01
            Zadzwoń do polskiego towarzystwa homeopatii klinicznej - powinni ci dać namiary
            na lekarza, który się na tym zna i mieszka gdzieś blisko ciebie.
            Odradzam wszystkie "skuteczne" kompleksy dla każdego.
            Stosuję homeopatię dobieraną indywidualnie.
            Jeżdżę do doktora Piszczulina do Wrocławia - jest jednym z najlepszych speców,
            dodatkowo jest irydologiem.
    • maxima12 Re: Co robić ??? 03.11.07, 12:56
      Witam,

      dziękuję wszystkim za posty...
      Nie odpisywałam, bo nagle zostałam sama z bezwładnym, ciężkim
      człowiekiem w domu - brat "odpuścił sobie" opiekę, przyjeżdża raz na
      3 dni, zostawia leki i...tyle go widzę :( /choć mieszkamy na stałe
      w tym samym domu razem z ojcem/
      I tak jest od prawie 3-ch tygodni. Jedną pracę już straciłam, teraz
      i tą ,którą robię w domu - zawalę :(, a idzie zima i ja nie mam
      innych dochodów poza alimentami na jedno dziecko. Syn bierze ojca
      emeryturę, a mnie na utrzymanie jego nic nie zoastawia, poza
      lekami...

      Jestem sama z 2-ką dzieci i nie wiem, co mam dalej robić...Ojciec
      mimo leków jest coraz bardziej bezwładny, cały dzień /i w nocy
      także/ woła mnie, syna, ciotkę, swoją nieżyjącą od lat żonę :(

      Nie wiem, co się z nim dzieje ... czuję się już bezradna- z pomocy
      społecznej opiekunka - może będzie - ale trzeba czekać do 2-ch
      tygodni...Na płatną pomoc nie mam pieniędzy...

      Rozmawałam z policją, ale oni nie chcieli się mieszać w takie sprawy.
      Może ktoś miałby jakieś wskazówki - jak ojcu w takiej sytuacji
      zapewnić pomoc/opiekę? Są tzw. domy leczniczo-opiekuńcze /tak mi
      powiedział lekarz/, ale to ostateczność, i nawet nie wiem, jak się
      to załatwia...
      Mieszkam w okolicy Pruszkowa.

      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka