maxima12
19.09.07, 01:36
Witam,
mój tata /78 lat/ miał niedawno udar - podobno niewielki...ale
zupełnie stracił siły - nie może sam chodzić, słabo i niewyrażnie
mówi...Teraz doszły nowe objawy - drgawki nóg i
rąk /niekontrolowane odruchy/, które nie pozwalają mu spać i żadne
leki nie pomagają :(
Lekarze wypisali go ze szpitala 2 tygodnie temu, ze skierowaniem do
Konstancina - ale ztamtąd wrócił tego samego dnia do domu, bo nie
mają całodobowej opieki. Z moich obserwacji stan taty się pogarsza,
chociaż lekarz zapewniał, że leki pomogą...Nie wiemy z bratem, co
dalej - jak mu pomóc, jak zminimalizować to drżenie całego ciała?
Ojciec nie jest w stanie pojechać na wizyty do neurologa, a ten -
nie chce też przyjść prywatnie na wizytę do domu...
Są na to jakieś leki, lub może ćwiczenia rehabilitacyjne? Te leki,
które bierze, raczej nie skutkują :(
Mieszkamy pod Warszawą, byłabym wdzięczna za pomoc.