bacchante
12.09.08, 22:29
Odkad pamietam cierpie na przewlekle bole glowy. Jeszcze zanim sie zaczna
potrafie wyczuc pewien dyskomfort, ktory zawsze prowadzi do bolu. Objawia sie
uciskiem w calej glowie, najmocniej w okolicach skroni. Kiedy opieram glowe o
cos np. o poduszke jak leze, miejsce ktore jest podpierane zaczyna bardzo
ostro bolec. Wystepuja przy tym czesto nudnosci i swiatlowstret.
Poniewaz trwa to od bardzo dlugiego czasu wychwycialam kilka rzeczy, ktore
wywoluja bol. Jest to dosc dziwne. Na przyklad - noszenie czegokolwiek co
ociera sie chocby delikatnie o moj kark jak - golfy (albo nawet kolnierze),
szaliki, naszyjniki, zwiazane na karku wlosy. Produkty spozywcze, konkretnie:
cola, makaron, mleko, ser zolty.
Czy ktos ma podobne podobne objawy? To znaczy wydaje mi sie to dziwne, zeby
ocieranie sie czegos o szyje powodowalo taka straszna migrene.
Oprocz tego doswiadczam ostatnio czegos w rodzaju sztywnienia karku. Nie jest
to doslownie sztywnienie, raczej uczucie jakbym miala cos w srodku i ocieralo
sie to o kregi w srodku. Jest to nieprzyjemne u czucie, dyskomfort. Trwa juz
od tygodnia caly czas i nie przestaje. Nie mialam ostatnio zadnego urazu glowy.