Dodaj do ulubionych

Mój wynik MR

16.01.09, 00:50
Witam wszystkich.
Dzisiaj odebrałam opis MR odcinka krzyżowo-lędźwiowego mojego
kręgosłupa.Oto on:
Naczyniak trzonu Th11-16mm.
Odwodnienie krążków międzykręgowych L4/L5 i L5/S1 świadczące o
zwyrodnieniu,wtórna osteofitoza krawędziowa trzonów i ich
zwyrodnieniowa przebudowa (Modic I/II).
Zmianom dyskopatycznym towarzyszy szerokopodstawna wypuklina krążka
L4/L5 modelująca worek opony twardej i zwężająca otwory
międzykręgowe.
Mnogie torbiele okołokorzeniowe w odcinku krzyżowym,największe po
stronie prawej na poziomie segmentu S3/S4 - 18 mm i S4/S5 - 20mm.Po
stronie lewej seg. S3/S4 - 27mm.
To tyle opis.
Wiem,że rzadko zaglądacie na to forum (sądzę po wpisach) ale mam
prośbę,jeśli ktoś zajrzy czy moglibyście mi coś na ten temat
napisać. Ja dopiero dzisiaj odnalazłam to forum i zaczęłam czytać i
szukać informacji na temat torbieli itp. Jak widzicie tylko w
kawałku kręgosłupa mam cały arsenał zmian.
Pozdrawiam serdecznie.Iga.
Obserwuj wątek
    • bartiq78 Re: Mój wynik MR 18.01.09, 13:03
      Witam Iga 11,na Naszym forum. Kurcze to rzeczywiście jak
      piszesz "arsenał" zmian ! Nie znam się na tym,ale torbieli masz też
      sporo i są niemałe. Ja mam jednego na S2-S3 na 16,5 x 7,7 mm. Ty
      masz na niższych poziomach. Nie piszesz o dolegliwościach z tego
      powodu-co Cię boli ? Czy pracujesz ? Ja jestem już od pięciu
      miesięcy na zwolnieniu lekarskim. Poczytaj posty,wiele ludzi napewno
      Ci coś doradzi, wizyta u neurologa i neurochirurga jest zalecana na
      wstępie.Jak problemy z trzymaniem moczu to urolog -jak w moim
      przypadku. Napisz coś więcej od kiedy masz dolegliwości i jakie?
      Pozdrawiam Cię serdecznie !! Bartek.
    • annabadalamenti Re: Mój wynik MR 19.01.09, 01:09
      Witam! Idż koniecznie do neurochirurga. Doradzam konsultacje
      przynajmniej u 2-3. Jak słusznie zauważył mój przyjaciel lekarz
      zanim oddasz samochód do remontu zbierasz 2-3 oferty, samochód rzecz
      nabyta a ciało masz tylko jedno.
      Nie wiem gdzie mieszkasz ale warto jak najszybciej zając sie tymi
      zmianami, bo czas działa na naszą niekorzyśc.
      Nikt się nie wyrywa dziś u nas do zajmowania się takimi egzotycznymi
      przypadkami chyba, że będzie się chciał habilitowac. Najważniejsze
      to nie dawac się zbywac i pytac szczegółowo o wszystkie za i przeciw
      terapii. Warto na kartce spisac co chcesz wiedziec - w gabinecie z
      nerwow czesto się zapomina o najwazniejszym. Warto tez spisac
      wszystkie dolegliwosci i "dziwne" zachowania organizmu - to bardzo
      ważne. Nie daj sobie też wmawiac, że coś jest niemożliwe albo Ci się
      tylko wydaje. Ja zanim zrobiłam sobie za własne pieniądze i na
      własne żądanie MR - byłam kierowana na leczenie psychiatryczne!!!
      Jak byś chciała wsparcia w poszukiwaniach lekarzy podaj mail albo
      inny kontakt to podzielę się swoim 5 letnim doświadczeniem. Głowa do
      góry z tym da się życ.
      • marek225 Re: Mój wynik MR 19.01.09, 11:27
        annabadalamenti - dobrze napisane! Tak właśnie postępuje
        tzw. doświadczony pacjent.
        Pzdr.
        • iga-11 Re: Mój wynik MR 19.01.09, 13:07
          A jednak zaglądacie na to forum częściej niż myślałam, z czego się
          cieszę i dzięki Wam za reakcję na mój wpis.
          Otóż problemy z kręgosłupem mam od około 20 lat i wiedziałam o
          dyskopatii ale tylko z RTG.Przez ten okres (wychodząc z założenia,że
          operacja to ostateczność i co 3 pacjent „ląduje” na wózku
          inwalidzkim) co jakiś czas miałam rehabilitacje i okresowo
          przynosiło to ulgę – oczywiście wspomagałam się środkami
          przeciwbólowymi. Ale …Ale od ponad 3 lat mam silne bóle całego ciała
          tzn okresowo w różnych miejscach ale cały czas bolą mnie
          biodra,mięśnie pośladków,nogi – stawy i mięśnie. Cały ubiegły rok
          zszedł mi na leczeniu właśnie kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego w
          poradni leczenia bólu. Najpierw nastawianie, później magnetronic,
          laser, ultradźwięki, gimnastyka, a jeszcze później jakiś rodzaj
          blokady tzn jednocześnie dostawałam 14 zastrzyków raz w tygodniu
          przez 3 kolejne tygodnie i lekarz powiedział,że nie powinno boleć a
          reszta to sprawa rozćwiczenia.Nie ćwiczyłam już,bo za mocno
          bolało.Jeździłam jeszcze na masaże i rehabilitację metodą uciskową
          na więzadła (Rakowskiego) i było tylko gorzej,więc dałam ze
          wszystkim spokój. Ratowałam się ketonalem i tramalem co nie
          likwidowało tylko zmniejszało ból. W końcu przypadkowo odnowiłam
          znajomość z lekarzem, któremu opowiedziałam o moich bólach i on
          kieruje moją diagnozą – co prawda przez telefon,bo mieszka
          daleko.Wśród innych badań (wszystkie robię za własne pieniądze)
          kazał mi zrobić rezonans magnetyczny kręgosłupa, który opisałam na
          forum. Sugeruje zrobienie jeszcze RM reszty kręgosłupa i głowy i
          konsultację właśnie neurochirurga.Od kilku dni czuję się trochę
          lepiej i obywam bez środków przeciwbólowych. Poczytałam Wasze forum
          i nie forsuję się tzn nic nie dźwigam (nawet moich małych wnucząt
          nie biorę na ręce), staram się troszkę poleżeć w dzień, spokojnie
          pospacerować itp. Mam taką możliwość,bo nie pracuję na etacie tylko
          wtedy robię swoją robotę w domu kiedy w miarę dobrze się czuję.
          Czytam wpisy na forum ale nie wszystko jeszcze ogarniam, bo jestem
          wśród Was „nowa” ale ma nadzieję,że nabiorę lepszej orientacji po
          jakimś czasie.,kiedy wszystko mi się w głowie poukłada.
          Jeśli mogę to teraz jeszcze napiszę czego mi we wpisach brakuje i
          czego szukałam (mam nadzieję,że nie obrazicie się za to).Otóż
          brakuje mi częstszych wpisów o samopoczuciu poszczególnych osób np.
          dzisiaj boli mnie to i to i w celu poprawy brałem taki lub taki lek
          albo pospacerowałem itp. Albo dolegliwości nasiliły się,bo …
          Ja póki co to stopuję z dalszymi badaniami,siedzę w domu, biorę
          antybiotyk, bo jakieś zimowe świństwo przyczepiło się do mnie.
          Cieszę się,że jesteście,gdyż w grupie zawsze raźniej.Mam nadzieję,że
          znowu ktoś się odezwie.
          Pozdrawiam serdecznie.Iga.
          • gojasia Re: Mój wynik MR 05.08.09, 21:28
            Witam.
            Przeczytalam wynik MR mojej mamy i brzmi tak:
            Uogolnione zmiany zwyrodnieniowe kr.L/S o dosc duzym nasileniu. W
            trzonie kregowym TH12 widoczny naczyniak obejmujacy niemal caly
            trzon kregowy. W trzonach kregowych TH10 oraz L3 widoczne naczyniaki
            o wielkosci ok.13 mm. Na poziomie L4-L5 niewielka stenoza kanalu
            kregowego spowodowana zmianami zwyrodnieniowymi stawow mk.
            przerostem wiazadel zoltych oraz protruzja dysku mk. Na poziomie L3-
            L4 umiarkowanego stopnia stenoza kanalu kregowego spowodowana
            zmianami zwyrodnieniowymi stawow mk, przerostem wiazadel zoltych
            oraz patruzja dysku mk. Na pozostalych poziomach kr.L rozluznienie
            pierscieni wloknistych bez znaczacego wplywu na worek oponowy i
            korzenie nerwowe. Duzego stopnia obustronne zwerzenie kanalow
            korzeniowych L4-L5. Na poziomie L3-L4 zwezony jest prawy kanal
            korzeniowy. Stozek koncowy oraz nici ogona konskiego zmian nie
            wykazuja. Na poziomie S2 torbiel przykorzeniowa wielkosci okolo 3cm.
            Po tym badaniu mama miala konsultacje z neurochirurgiem ktory
            napisal ze ze wzglegu na naczyniaki nie nadaje sie do leczenia
            operacyjnego (wlasciwie nie bylo zadnej konsultacji a lekarz opisal
            na podstawie badan) i wypisano mame do domu z adnotacja "do dalszej
            rehabilitacji w warunkach ambulatoryjnych". Skierowano ja do
            ortopedy do nastepnego konowala jak ten neurochirurg. Wkurzylam sie
            i przywiozlam mame do Belgii (mieszkam tu na stale) poszlismy do
            lekarza domowego i okazalo sie ze wszystko da sie naprawic,
            skierowal ja do profesora-ortopedy w klinice w Leuven i niedlugo ma
            wizyte a pozniej operacje. W domu nie mogla wytrzymac z bolu,
            chodzila tylko do toalety i szybki prysznic. Po konsultacji z
            lekarzem domowym dostala porzadne leki i zaczela sie w miare
            normalnie poruszac, oczywiscie w ograniczonym stopniu do operacji a
            w domu zjadala kilkanascie tabletek dziennie i malo pomagaly i
            zaczynala ja bolec watroba, tutaj bierze tylko 3 tabletki dziennie i
            boli bardzo malutko.
            Po obejzeniu MR na CD lekarz stwierdzil ze ma przesuniety kreg i on
            uciska na nerw, musza jej cofnac i unieruchomic zeby ponownie sie
            nie przesunal, torbiel bedzie usunieta metoda malo inwazyjna i
            kyfoplastyka naprawiona reszta.
            Zastanawiam sie czy dla polskich lekarzy osoba 70-cio letnia ktora
            placila cale zycie skladki na ich ksztalcenie nadaje sie juz dla
            nich na smietnik. Skoro polscy lekarze nie chca operowac osob w tym
            wieku bo nie warto to za operacje bedzie placic kasa chorych, bedzie
            to wieksze obciazenie budzetu polskiego, wkoncu kazdy ma prawo sie
            ratowac zeby zyc godnie w jesieni swojego zycia.
            Pozdrawiam wszystkich podobnie cierpiacych.
      • iga-11 Re: Mój wynik MR 19.01.09, 20:20
        Chętnie skorzystam z Twoich (i nie tylko) doświadczeń w zmaganiu się
        z chorobą i podaję mojego maila gazetowego iga-11@gazeta.pl.
        Będę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam wszystkich.Iga.
        • marek225 Re: Mój wynik MR 07.08.09, 10:38
          gojasia: mam kontakt z pacjentką która zna środowisko medyczne w
          Belgii. Czy możesz podać nazwisko profesora-ortopedy w klinice w
          Leuven - być może dowiem się więcej o technice operacji stosowanych
          przez tego profesora.

          Pozdrawiam, Marek
          • gojasia Re: Mój wynik MR 13.08.09, 19:01
            Marku profesor nazywa sie Goffin (imienia nie znam, bo na
            skierowaniu lekarz domowy napisal nazwisko). Wiem ze ten profesor
            robi wszystkie operacje wraz ze swoja ekipa operacje wszelkimi
            najnowszymi metodami, lacznie z usuwaniem torbieli metoda iglowa.
            Powodzenia
            • izabelabiernat Re: Mój wynik MR 10.10.09, 13:07
              WITAM! MAM PYTANIE: GDZIE JEST TAKI NEUROCHIRURG CO OPERUJE TORBIELE TARLOVA, BO
              MÓJ POWIEDZIAŁ, ŻE TO NIE NADAJE SIĘ NA ZABIEG, ZALECIŁ TABLETKI PRZECIWBÓLOWE I
              ZABIEGI. A BÓL CORAZ SILNIEJSZY. Z GÓRY DZIĘKUJĘ.
              • go_jasia Re: Mój wynik MR 24.11.09, 16:52
                Izabelo podaj mi adres na swojego e-maila to wszystko Ci napisze.
                Niestety nie chce sie wypowiadac na forum z pewnych powodow a jakich
                to Ci napisze. Naposalam do Ciebie wiadomosc ale nie wiem czy masz
                zalozona skrzynka wiec nie jestem pewna czy ja otrzylas.
                Moja droga mam sporo ciekawych wiadomosci.
                Pozdrawiam.
        • gojasia Re: Mój wynik MR 13.08.09, 20:11
          Iga jesli masz mozliwosc kupienia tych lekow w oryginalnym wydaniu
          czyli wyprodukowane przez belgijski EUROGENERICS to polecam Tramadol
          Retard EG 100mg (1 tabketka rano i 1 wieczorem) oraz Meloxicam EG
          15mg (1 tabletka w poludnie). Bardzo pomaga przy tego rodzaju
          schorzeniach ale oczywiscie musisz uwazac na siebie. Mama od kiedy
          zazywa te leki moze w miare normalnie funkcjonowac. W Polsce lekarz
          przepisal jakies leki pochodne od Tramadolu i nic nie pomagaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka