Dodaj do ulubionych

Syfon......?

26.02.04, 23:47
Pamietacie syfony? Najpierw szklane,potem juz eleganckie, węgierskie. Trzeba
bylo toto nabijac specjalnymi nabojami. Taka fajna gazowka z tego wychodzila.
Szczyt, wszedzie stalo na honorowym miejscu, gotowe do czestowania sodowki.
Dzisiaj prawie w kazdym starym polskim filmie gra glowna role. Fajne byly te
syfony.
Obserwuj wątek
    • parkowy Re: Syfon......? 26.02.04, 23:50
      Mam nawet taki w domu.W kształcie kuli ,pojemność 2 litrów.Naboje też gdzieś są schowane,jeno nie wiem gdzie kupić napełnione.:)
    • toja50 Re: Syfon......? 27.02.04, 00:01
      Teraz tylko nabijaja w butelke hehe
      • parkowy Re: Syfon......? 27.02.04, 00:03
        Muszę przyznać,że z ulgą powitałem pojawienie się wody w butelkach.W syfonie ciągle wymieniałem iglice i uszczelki.:)
        • naata Re: Syfon......? 27.02.04, 00:07
          Ja mam jeszcze syfon do bitej śmietany, ale tez naboi nie ma. Co tam syfony, w
          super marketach jest wszystko :PPP
          Dobranoc
          • chetor Re: Syfon......? 27.02.04, 10:33
            Też pamiętam, też używałem takie na wymianę i nabijane. Do tych nabijanych
            wlewaliśmy wódeczkę i wszystko było na gazie, my i gorzałka ;P
            • toja50 Re: Syfon......? 27.02.04, 19:11
              A ja tesknie za syfonem, wszystko bylo takie proste...........
              • naata Re: Syfon......? 27.02.04, 19:16
                Mam nowoczesny syfon, na dwie wymienne butelki wody. Są do tego duże naboje,
                które wymienia sie raz na jakiś czas. Można gazowac wszystko. Wstawia sie
                butelkę , np, z sokiem i wciska sie gaz i juz pijesz hehehehehe
                Osobiście nie pije gazówek....Ale lemoniadę o smaku landrynek, lubię! ;-))))))))
                • toja50 Re: Syfon......? 27.02.04, 19:26
                  Mnie nie tak o te gazowke, jak o te czasy syfonowe chodzilo.:-(
                  • chetor Re: Syfon......? 27.02.04, 19:34
                    No to zapomniałaś jeszcze o SATURATORACH na ulicach, brudnych szklankach,
                    opłukiwanych tą samą wodą od rana do wieczora, brrrrrrr.
                    No taaaak ale te czaaasy :D
                    • toja50 Re: Syfon......? 27.02.04, 20:36
                      Ty to jestes specjalista w sprowadzaniu na ziemie. Musisz tak zaraz w leb?:-)))
                      Wiesz, ze pamiec jest wybiorcza. No nic, fajnie jest.
                      • parkowy Re: Syfon......? 27.02.04, 21:57
                        powspominać można,lepiej bezpowrotnie...;)
                        • toja50 Re: Syfon......? 28.02.04, 16:35
                          To wszystko co fajne staje sie bezpowrotne niestety, szczegolnie w pewnym
                          wieku. Szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka