harnasi
01.09.03, 08:45
Grupa osób ze związkowej ochrony uniemożliwiła Andrzejowi Lepperowi, Danucie
Hojarskiej i pozostałym członkom delegacji Samoobrony złożenie kwiatów pod
pomnikiem Poległych Stoczniowców w czasie uroczystości 23 rocznicy Podpisania
Porozumień Sierpniowych.
Siłą wyrwali im wieniec i odepchnęli od pomnika.
Gdy Lepper zbliżał się do pomnika, z tłumu padły okrzyki: "honoru nie
masz", "złodziej", "idź do Millera". - To kupa oszustów i złodziei. Oni
głosują jak SLD. Przychodzą pod pomnik kwiaty składać, honoru trochę. On tę
Samoobronę założył dla własnych korzyści - wołał stoczniowiec.
- Jak my strajkowaliśmy w osiemdziesiątym roku, to oni w PZPR siedzieli -
dodał inny.
Zachęcani przez rozemocjonowany tłum, skandujący "pogonić ich", mężczyźni w
kaskach z napisami: Stocznia Marynarki Wojennej i Port Gdyński, wyrwali
delegacji Samoobrony wieniec i rzucili na ziemię. Lepper z Hojarską zniknęli
gdzieś w tłumie.
- Nie powinno do tego dojść, każdy ma prawo składać kwiaty. Ale z drugiej
strony Lepper nie powinien przychodzić tutaj w taką rocznicę - skomentował
Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej "Solidarności".
W południe w bazylice św. Brygidy pod przewodnictwem abp. Tadeusza
Gocłowskiego, metropolity gdańskiego została odprawiona msza św. Do kościoła
i na plac przed pomnikiem przyszło tysiące osób. Rocznicę porozumień uczczono
wczoraj także w Gdyni. Środowiska prawicowe, działacze
podziemnej "Solidarności", robotnicy ze Stoczni Gdynia SA i Stoczni Marynarki
Wojennej złożyli kwiaty i wieńce, najpierw pod pomnikiem Stoczniowców przy
ul. Czechosłowackiej, potem pod pomnikiem Ofiar Grudnia 70 przy Urzędzie
Miasta Gdyni