Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    45% absolwentow bezrobotnych !

    IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 13:03
    Taką nowosc podala dzisiejsza Trybuna, ciekawe perspektywy, niestety mnie tez
    to dotyczy. Moze ktos powie cos ciekawego, prawdopodobnie pracujacy nie beda
    zabierac glosu jak zwykle w takich sprawach - bo oni maja inna plaszczyzne
    odniesienia (dokladnie to maja to gdzies), ale moze jacys mlodzi bez pracy
    powiedza czy wsrod ich znajomych jest taka sama kiepska sytuacja?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Andrzej Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.waw.cdp.pl 04.02.02, 14:39
        Pocieszające jes to, że 55% znajduje pracę.
        • Gość: voy Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: 217.153.110.* 27.02.02, 17:05
          tak tak , nie mowmy ze jedno kolo jest zepsute tylko ze trzy sa dobre.
          to jest pozytywne myslenie
      • Gość: Marduk Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.chello.pl 04.02.02, 18:58
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Taką nowosc podala dzisiejsza Trybuna, ciekawe perspektywy, niestety mnie tez
        > to dotyczy. Moze ktos powie cos ciekawego, prawdopodobnie pracujacy nie beda
        > zabierac glosu jak zwykle w takich sprawach - bo oni maja inna plaszczyzne
        > odniesienia (dokladnie to maja to gdzies), ale moze jacys mlodzi bez pracy
        > powiedza czy wsrod ich znajomych jest taka sama kiepska sytuacja?

        Chyba jest jeszcze gorzej. Prawdopodobnie Trybuna pisała o bezrobotnych
        zarejestrowanych w Urzędach Pracy. Ja skończyłem studia (dzienne na jednej z
        (podobno) najlepszych uczelni) w zeszłym roku (maj) i do dzisiaj szukam pracy - w
        Urzędzie nie rejestrowałem się, bo (oprócz składki zdrowotnej) nic to nie daje -
        a są potem kłopoty przy umowie zlecenia. Na podstawie moich obserwacji bez pracy
        może być nawet 60% absolwentów uczelni. 20% dostało pracę po znajomości. Sytuacja
        jest po prostu tragiczna.

        Pozdrowienia dla wszystkich.
        • Gość: Jacek Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.gazeta.pl 04.02.02, 22:20
          Takie są fakty. Ale jak sądzicie co jest w stanie odwrócić tę sytuację. Na
          powstanie nowych fabryk, hut i zakładów w których rzesze absolwentów znajdą
          zatrudnienie raczej nie powinniśmy liczyć. Więc co - szukamy pracy w firmach
          większych i miejszych. A myślicie o otwarciu własnej firmy - bo ja tak .....ale
          to sie nie opłaca. Dopóki panowie w rządzie na czesć których Trybuna niedawno
          piała , nie stworzą warunków do tańszego otworzenia firmy dopóty ja nie
          wzbogacę naszego kraju podatkami z własnej działalności gospodarczej.
          • Gość: Marduk Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.pobox.co.uk 06.02.02, 09:22
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > Takie są fakty. Ale jak sądzicie co jest w stanie odwrócić tę sytuację. Na
            > powstanie nowych fabryk, hut i zakładów w których rzesze absolwentów znajdą
            > zatrudnienie raczej nie powinniśmy liczyć. Więc co - szukamy pracy w firmach
            > większych i miejszych. A myślicie o otwarciu własnej firmy - bo ja tak .....ale
            >
            > to sie nie opłaca. Dopóki panowie w rządzie na czesć których Trybuna niedawno
            > piała , nie stworzą warunków do tańszego otworzenia firmy dopóty ja nie
            > wzbogacę naszego kraju podatkami z własnej działalności gospodarczej.

            No cóż - ja problem własnej działalności mam "z głowy". Musiałbym (ustawa)
            założyć spółkę akcyjną o minimalnym kapitale zakładowym 1,5 mln zł, przy czym nie
            może on (kapitał) być pokryty z pożyczki ani kredytu.

            A co do nowych "fabryk i hut" - dlaczego nie? W Polsce nie ma całych branż (np.
            (oprócz jednej) firm produkujących płyty głowne). Oczywiście nie na takich
            warunkach jak dziś(opodatkowanie, ZUS , samowola organów skarbowych, korupcja).
        • Gość: Mum Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.pressmedia.com.pl 05.02.02, 18:30
          Gość portalu: Marduk napisał(a):

          > Na podstawie moich obserwacji bez pracy
          > może być nawet 60% absolwentów uczelni. 20% dostało pracę po znajomości. Sytuac
          > ja
          > jest po prostu tragiczna.

          Te 55% według statystyk albo 40% według twoich obserwacji, które ma pracę to
          dostało ją po znajomości. Moja pierwsza praca to też przez znajomości, a
          wczesniej rok kilblowania na bezrobociu, a to było ładnych parę lat temu, kiedy
          aż tak źle (podobno) nie było. Nasz były personalny też bez ogródek stwierdził,
          że bez polecenia to on nie zatrudni, lepszy według niego taki o którym wie, że
          jest kiepski niż taki o którym nic nie wie. I sam rekomendował swoim
          odpowiednikom w innych firmach kandydatów w ten sposób: on ma żonę i dwójkę
          dzieci, weź go bo stabilny, chcesz kogoś z branży, nie przejmuj się, on sie
          nauczy...
          • Gość: Marduk Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.pobox.co.uk 06.02.02, 09:48
            Gość portalu: Mum napisał(a):

            > Te 55% według statystyk albo 40% według twoich obserwacji, które ma pracę to
            > dostało ją po znajomości. Moja pierwsza praca to też przez znajomości, a
            > wczesniej rok kilblowania na bezrobociu, a to było ładnych parę lat temu, kiedy
            >
            > aż tak źle (podobno) nie było.

            No cóż, moim zdaniem kilka lat temu było bardzo łatwo znaleźć pracę - mówię o
            absolwentach uczelni. Znam kilka(naście) przypadków ludzi którzy kończyli
            zupełnie "kosmiczne" kierunki (fizyka, filozofia, itp.), a po studiach (bez
            znajomości) dostawali bardzo dobrą pracę. Fakt - musieli się przekwalifikowywać -
            ale w dzisiejszych warunkach to pikuś.

            > Nasz były personalny też bez ogródek stwierdził,
            > że bez polecenia to on nie zatrudni, lepszy według niego taki o którym wie, że
            > jest kiepski niż taki o którym nic nie wie. I sam rekomendował swoim
            > odpowiednikom w innych firmach kandydatów w ten sposób: on ma żonę i dwójkę
            > dzieci, weź go bo stabilny, chcesz kogoś z branży, nie przejmuj się, on sie
            > nauczy...

            No tak......
            Niestety to co piszesz (przynajmniej z moich obserwacji) to prawda. Kumoterstwo i
            partactwo ma się bardzo dobrze.

            Z tego potem biorą się takie różne kwiatki - np. firma (spółka giełdowa!!)
            zatrudnia fmę consultingową w celu "pomocy w opracowaniu krótkoterminowych
            prognoz przepływu środków pieniężnych oraz średnioterminowego business planu
            działalności".
            Co tam robi dyrektor finansowy? - no właśnie on jest z tych "stablinych z żoną i
            dwójką dzieci, a to że nie jest z branży - nauczy się".

            Możnaby jeszcze przez kilka stron wymieniać "występy" "stabilnych kiepskich" -
            ale to chyba podchodzi bardziej pod wątek z Dilbertem.

            Pozdrowienia
        • Gość: anna Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.pw.edu.pl 19.02.02, 17:11
          MAsz rację, tylko,że z moich znajomych z grupy, ok10 osób pracują zaledwie 2-
          TYLKO PO ZNAJOMOŚĆI, ja skończyła, półtora roku temu i ...NIC!!!! PO co mi
          dyplom? pozdrawiam
          • Gość: absolw. Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.ustka.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 09:40
            Może w końcu my absolwenci coś z tym zrobimy? Jakaś rewolucja, albo co, bo jak
            do tej pory to tylko biernie narzekamy i nic poza tym. Trzeba brać los w swoje
            ręce.
        • Gość: Mar a co chciałbyś robić? IP: 213.25.197.* 27.02.02, 18:24
          Gość portalu: Marduk napisał(a):


          > Chyba jest jeszcze gorzej. Prawdopodobnie Trybuna pisała o bezrobotnych
          > zarejestrowanych w Urzędach Pracy. Ja skończyłem studia (dzienne na jednej z
          > (podobno) najlepszych uczelni) w zeszłym roku (maj) i do dzisiaj szukam pracy -


          > może być nawet 60% absolwentów uczelni. 20% dostało pracę po znajomości. Sytuac
          > ja
          > jest po prostu tragiczna.


          A co ty umiesz i co chciałbyś robić? Czy musi cię ktoś ZATRUDNIĆ? Nie możesz
          robić tego SAM? No i nie łudź się, że ktoś cię zatrudni. Drugie tyle ile zapłaci
          tobie, będzie musiał wpłacić do ZUS. Nie będzie cię mógł łatwo zwolnić i będzie
          musiał płacić za zwolnienia lekarskie i urlopy. NIE MA GŁUPICH! Podziękuj AWS i
          SLD - tak wymyslili i takie przepisy wprowadzili.
          • Gość: Marduk Re: a co chciałbyś robić? IP: 168.143.112.* 01.03.02, 18:00
            > A co ty umiesz i co chciałbyś robić?
            Nie jest tu miejsce na tego typu wywody. W każdym razie
            jeszcze 3 lata temu to ja wybierałbym firmę i do mnie
            dzwonionoby z ofertami, a moja pensja raczej nie
            zeszłaby poniżej 15 tyś.

            >Czy musi cię ktoś ZATRUDNIĆ? Nie możesz
            > robić tego SAM?

            Niestety muszę być zatrudniony. Nie mogę prowadzić sam
            działalności (no chyba że założę spółkę akcyjną o
            kapitale zakładowym minimum 1,5 mln zł)

            > No i nie łudź się, że ktoś cię zatrudni. Drugie tyle
            > ile zapłaci tobie, będzie musiał wpłacić do ZUS. Nie
            > będzie cię mógł łatwo zwolnić i będzie
            > musiał płacić za zwolnienia lekarskie i urlopy.

            Mam nadzieję że się mylisz, ale sytuacja jest
            rzeczywiście ciężka.

            > NIE MA GŁUPICH! Podziękuj AWS i SLD - tak wymyslili i
            > takie przepisy wprowadzili.

            Niestety tak.
      • Gość: lolo Jak dla mnie to znacznie wiecej... IP: *.waw-bro.leased.ids.pl 19.02.02, 19:38
        Mam troche znajomych, po roznych kierunkach i uczelniach i rysuja sie pewne
        prawidlowosci:
        - pracuja ci, ktorzy zdobyli jeszcze dobra prace "w dobrych czasach" (bo, np.
        studiowali zaocznie)
        - spora czesc trzyma sie kiepskich posad tez zdobytych wczesniej (np. w BOK-u w
        banku (czyli panienka z okienka)-i to czlowiek, ktory z wyroznieniem skonczyl
        studia ekonomiczne!!!)), bo lepszy wrobel w garsci...
        - podejmuje sie roznych tandetnych zajec, np. kelnerka, opiekunka do dzieci, bo
        brak pieniedzy cisnie,
        - i tak jak ja np. (do)obijam sie w firmie u rodzicow przenoszac z miejsca na
        miejsce papiery i wykonujac czynnosci manualne (mycie okien), i przezywam fale
        na przemian: depresji i agresywno-biernej frustracji...

        ...ot co robia absolwenci rocznik 2001. Nie znam nikogo, kto konczac studia w
        zeszlym roku dostal by ciekawa i rozwijajaca prace, NIKOGO!!! Jak dla mnie
        bezrobotnych i biernych bezrobotnych (pracujacych grubo ponizej swoich
        mozliwosci i wyksztalcenia) jest jakies 80-90%.
        • Gość: WLADI Re: Jak dla mnie to znacznie wiecej... IP: *.ok.ae.wroc.pl 20.02.02, 09:37
          BOLESNA PRAWDA.PO AE WE WROCŁAWIU TYLKO 5,6 ABSOLWENTÓW Z 30-OSOBOWEJ GRUPY
          PRACUJE(OK.1200ZŁ-HE,HE). CÓŻ TRZEBA WYJECHAĆ Z TEGO KRAJU, JAK NAJSZYBCIEJ!
      • Gość: Kuba_Wr Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.arx.pl 20.02.02, 11:32
        W lubuskiem, skąd pochodzę, bezrobocie wśród absolwentów wynosi 53% (Gazeta
        Lubuska)... Niezłe perspektywy. Sam od trzech miesięcy szukam i szukam.
        Zacząłem oficjalnie: podania i rozmowy. Z trzech nic nie wyszło... teraz szukam
        po znajomościach.

        Jakub
      • Gość: marek Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 14:37
        nie mozna sie zalamywac:)
        w tym roku nastepny MILION abslowentow opusci mury uczelni - jak to sie skonczy
        statystycznie kazdy chyba wie, to juz nie bedzie 45% a 95%. Czego sobie i im
        niezycze-ale chyba tak bedzie.......
      • krzysio2002 a czy ktos z nich szuka pracy? 27.02.02, 23:59
        a moze odwroce pytanie. Jesli jest tak zle to dlaczego na
        ogloszenia o mozliwosci pracy w Belgii NIKT z
        jasniepanstwa absolwentow nie raczyl tu odpowiedziec? Ja
        nie jestem hrem, i nie zadam cv. po prostu myslalem mam
        ogloszenia od agenta przed anglikami, to moze jakis rodak
        z kraju o 20% bezrobociu sie zainteresuje. Praca jak
        najbardziej legalna w kraju o dosc duzych benefitach dla
        pracobiorcy. Podalem informacje, ktore na poczatek mozna
        znalezc na jobservie. I co ? I nic.

        poniewaz praca ta jest zwiazana z IT wiec wnosze, ze
        wszyscy po uczelniach technicznych maja prace i to lepiej
        platna. Swietnie. wyciagam tez wniosek, ze dyskutujacy tu to
        a) niewykwalifikowani robotnicy albo marketingowcy to by
        chcieli zarabiac pracujac jak w telenowelach ale niewiele
        umieja
        b) mlodzi ludzie, ktorym dobrze przy mamusi a gdzie tam
        za gorami? (a w Belgii wiadomo Ardeny)
        c) analfabeci funkcjonalni, nie umiejacy napisac maila
        (ci to dobrze, ze nie pisza)

        pozdrawiam RZECZYWISCIE SZUKAJACYCH pracy
        • Gość: Mar o tak tak!!!! IP: 213.25.197.* 28.02.02, 00:30
          krzysio2002 napisał(a):

          > a moze odwroce pytanie. Jesli jest tak zle to dlaczego na
          > ogloszenia o mozliwosci pracy w Belgii NIKT z
          > jasniepanstwa absolwentow nie raczyl tu odpowiedziec? Ja
          > nie jestem hrem, i nie zadam cv. po prostu myslalem mam
          > ogloszenia od agenta przed anglikami, to moze jakis rodak
          > z kraju o 20% bezrobociu sie zainteresuje.

          To samo dotyczy np. lekarzy i pielęgniarek. Istnieje możliwość zatrudnienia się w
          Norwegii, proponuja takim ludziom kursy językowe - ale gdzie tam, u nas wolą
          protestować pod sejmem o 200 podwyżki albo sprzedać na boku parę skór w pogotowiu.
          • Gość: lucky Re: o tak tak!!!! IP: *.pde.philips.com 11.03.02, 12:07
            tak, za kołem pobiegunowym, gdzie zima można tylko wóde walić i zcekać az
            zaswieci słońce
            • Gość: Mar Re: o tak tak!!!! IP: 213.25.197.* 11.03.02, 12:23
              Gość portalu: lucky napisał(a):

              > tak, za kołem pobiegunowym, gdzie zima można tylko wóde walić i zcekać az
              > zaswieci słońce

              1. Za odpowiedznie pieniądze - czemu nie
              2. W Polsce za swoją pensję nawet upic się nie mogą porządnie
              3. Bardzo dużo czasu spędzam sam (wprawdzie nie za kołem polarnym), ale jakoś sie
              nie nudzę. Mam TV, książki, komputer... Jak ktoś sobie nie umie zorganizować
              czasu i jest tempym ćwokiem, który nudę umie zabic wyłącznie flaszką wódki, to
              szkoda się nad nim użalać.
      • Gość: Jana Re: 45% absolwentow bezrobotnych ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 15:00
        Mam 26 lat, studia skończyłam rok temu, a o pracy mogę sobie tylko pomarzyć. Z
        reguły na jedno miejsce są setki chętnych, a najczęściej i tak zostaje przyjęty
        ktoś po znajomości. Podejrzewam, że ta statystyka- 45% bezrobotnych absolwentów-
        i tak jest zaniżona.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy szukają pracy.
        • krzysio2002 a cos umiesz? 01.03.02, 20:09
          a co konkretnie? jesli masz tylko checi to trudno
          znalezc prace...
          • Gość: Jana Re: a cos umiesz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 21:34
            krzysio2002 napisał(a):

            > a co konkretnie? jesli masz tylko checi to trudno
            > znalezc prace...

            Chęci mam przede wszystkim, a ponadto: studia na Politechnice, komputer, języki
            obce. Nie będę sie rozpisywać, jak będziesz miał pracę do zaoferowania, to sie do
            mnie zgłoś.
            • paw_dady masz prace to sie zglos, cha cha 01.03.02, 22:54
              Gość portalu: Jana napisał(a):

              > Chęci mam przede wszystkim, a ponadto: studia na
              Politechnice,

              sa rozne kierunki moze to byc budowa plotow jak i
              oprogramowyawnie systemow wizualizujacych procesy w
              genetyce...
              sadzac, z tego, ze sie nie chwalisz to raczej budowa
              plotow...

              >komputer, języki
              >
              > obce. Nie będę sie rozpisywać, jak będziesz miał pracę
              do zaoferowania, to sie
              > do
              > mnie zgłoś.


              tak do wszystkich? to nic dziwnego, ze pracy nie masz, i
              mala szansa, ze miec bedziesz. ten gosciu pare postow
              temu pisal, ze akurat ma dwa wakaty.
              • Gość: Jana Re: masz prace to sie zglos, cha cha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 23:08
                Rzeczywiście, bardzo śmieszne. Więc uwazasz, że jeśli ktoś nie jest alfą i
                omegą, to już nie zasługuje na pracę?
                • paw_dady uwazam, ze jesli chce miec prace to 01.03.02, 23:22
                  Gość portalu: Jana napisał(a):

                  trzeba probowac ja dostac a nie narzekac


                  > Rzeczywiście, bardzo śmieszne. Więc uwazasz, że jeśli
                  ktoś nie jest alfą i
                  > omegą, to już nie zasługuje na pracę?

                  blad. na prace sie nie zasluguje. prace sie negocjuje lub
                  o nia walczy. i nie wygrywaja alfy i omegi ale
                  sprytniejsi, bardziej wytrwali, lepsi dyplomaci. a nie
                  masz powodow zeby myslec, ze polaczenia twoich
                  umiejetnosci i inteligencji + uporu stawia cie na gorszej
                  pozycji.

                  wpierw sam sobie zadaj pytanie jak wiele zrobie zeby
                  prace dostac?

                  (sorrka, ze sie przyczepiam do goscia 2002 ale) jest
                  praca w Belgii a nie we Wrocku to jade do Belgii. Jestes
                  mlody mozesz sie jeszcze duzo nauczyc, a siedzenie nie
                  rozwinie cie zawodowo. Jest praca w Wawie jedziesz tam i
                  pracujesz. cos poswiecasz i cos zyskujesz. tak juz bedzie
                  obawiam sie do konca zycia...

                  pozdrawiam
                  • Gość: Jana Re: uwazam, ze jesli chce miec prace to IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 23:31
                    Teoretycznie masz rację. Niestety, rzeczywistość jest trochę inna, nie każdy
                    może rzucić dom, rodzinę i jechać na drugi koniec świata za kawałek chleba...
                    Pozdrawiam!
                    • paw_dady jak mowilem kwestia priorytetow 02.03.02, 00:46
                      pozdrawiam
            • Gość: wujek Re: a cos umiesz? IP: 129.15.104.* 01.03.02, 23:37
              no to nie dziwie sie, ze nie znalazles pracy...no bo to nie praca ma znalezc
              Ciebie tylko Ty ja...wiec nie lodz sie, ze ktos zada sobie tyle trudy by sie do
              Ciebie zglosic i zaproponowac robote...
              • Gość: Jana Re: a cos umiesz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 23:45
                Chyba nieuważnie przeczytałeś moją poprzednią wypowiedż. Jeśli piszę, że na
                jedno miejsce są często setki osób, znaczy że to sprawdziłam osobiscie.
                Natomiast tą ypowiedż do której się odniosłeś, potraktuj humorystycznie. Baj

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka