Gość: denis
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.09, 17:45
Mam problem z koleżanką z pracy. Siedzimy w jednym pokoju i jest to zrozumiałe
ze względu na specyfikę pracy. Nie widziałam do tej pory problemu w tym, że
ona jest 30 lat starsza i zresztą na każdym kroku to powtarza. Szczerze
powiedziawszy starałam się to olewać.
Jednakże co innego bardzo mnie drażni i nie bardzo wiem, jak pani zwrócić
uwagę. Ma taką dziwną manierę, że zwraca się do mnie ze słowami:
...weź no podaj, zrób, zadzwoń itp
Sposób podawania mi dokumentów (dzieci biurkami złączonymi na przeciwko
siebie) też pozostawia bardzo wiele do życzenia. Zazwyczaj niechlujnie rzuca
mi je na biurko.
Przy czym bardzo dużo uwagi przywiązuje do tego, w jaki sposób inni się do
niej zwracają np. synowa źle na nią spojrzała, ktoś jej coś powiedział i teraz
spać nie może.
Właściwie jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to taka, że ja w takiej
sytuacji powinnam powiedzieć: weźno se zrób to sama i ją olać.
Nie jestem w ten sposób wychowana i nie potrafię tak zrobić, a i tak nie
wniosłoby to nic dobrego i sytuacja by się tylko pogorszyła.
Nie mam pomysłu jak w kulturalny sposób powiedzieć jej, że chyba przegina