Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      problem z koleżanką z pokoju

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 17:45
    Mam problem z koleżanką z pracy. Siedzimy w jednym pokoju i jest to zrozumiałe
    ze względu na specyfikę pracy. Nie widziałam do tej pory problemu w tym, że
    ona jest 30 lat starsza i zresztą na każdym kroku to powtarza. Szczerze
    powiedziawszy starałam się to olewać.
    Jednakże co innego bardzo mnie drażni i nie bardzo wiem, jak pani zwrócić
    uwagę. Ma taką dziwną manierę, że zwraca się do mnie ze słowami:
    ...weź no podaj, zrób, zadzwoń itp
    Sposób podawania mi dokumentów (dzieci biurkami złączonymi na przeciwko
    siebie) też pozostawia bardzo wiele do życzenia. Zazwyczaj niechlujnie rzuca
    mi je na biurko.
    Przy czym bardzo dużo uwagi przywiązuje do tego, w jaki sposób inni się do
    niej zwracają np. synowa źle na nią spojrzała, ktoś jej coś powiedział i teraz
    spać nie może.
    Właściwie jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to taka, że ja w takiej
    sytuacji powinnam powiedzieć: weźno se zrób to sama i ją olać.
    Nie jestem w ten sposób wychowana i nie potrafię tak zrobić, a i tak nie
    wniosłoby to nic dobrego i sytuacja by się tylko pogorszyła.
    Nie mam pomysłu jak w kulturalny sposób powiedzieć jej, że chyba przegina
      • krzysztofsf Re: problem z koleżanką z pokoju 25.09.09, 00:19
        Przejdz na ty.
        Jak zwroci uwage, powiedz, ze to obowiazuje w obie strony.

        Przerzuca na ciebie swoja prace, czy przekazuje ci po prostu to, co nalezy do
        twoich obowiwazkow?

        Jak przekazuje slusznie, to zignoruj forme (pewnych nawykow sie nie wyleczy),
        jednakze po uprzednim zwroceniu uwagi, ze dokumentow sie nie rzuca, bo moga
        spasc i sie pomieszac, a oprocz tego stressuje cie jak nagle LUP cos spada z
        hukiem na biurko. Zapytaj sie, czy masz rowniez odrzucac, czy jednak lepiej po
        prostu klasc.


        Jesli przerzuca na ciebie swoja robote, to powazniejsza sprawa. Pytanie, czy
        robi to samowolnie czy ma zgode od przelozonych w ramach szkolenia mlodszej
        kolezanki?
      • Gość: denis Re: problem z koleżanką z pokoju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 12:56
        ona nie przerzuca na mnie swoich obowiązków, tylko przerzuca
        dokumenty między biurkami.
        Przejście z nią na TY w ogóle nie wchodzi w grę, bo przecież jest te
        magiczne 30 lat.
        Ogólnie to kobieta jest miła, ale ma takie chwile prostackie, że
        ręce opadają.
        Ja czasem się zastanawiam czy kobiety po 50-tce to sobie w ten
        sposób własną sammocenę podnoszą.
        • krzysztofsf Re: problem z koleżanką z pokoju 25.09.09, 13:06
          Gość portalu: denis napisał(a):

          > ona nie przerzuca na mnie swoich obowiązków, tylko przerzuca
          > dokumenty między biurkami.

          No to masz poczte pneumatyczna :) Odrzucasz jak jej kolej na prace nad dokumentem? :)

          > Przejście z nią na TY w ogóle nie wchodzi w grę, bo przecież jest te
          > magiczne 30 lat.

          Jesli ktos tyka jednostronnie, a ktos sobie nie zyczy....



          > Ogólnie to kobieta jest miła, ale ma takie chwile prostackie, że
          > ręce opadają.

          No to odpusc.

          > Ja czasem się zastanawiam czy kobiety po 50-tce to sobie w ten
          > sposób własną sammocenę podnoszą.

          Watpie.
          Taki typ raczej, niezalezny od plci i w duzym stopniu wieku.
        • annajustyna Re: problem z koleżanką z pokoju 27.09.09, 11:40
          Wspolczuje niekulturalnej "kolezanki" w pokoju :(.
      • Gość: sport Re: problem z koleżanką z pokoju IP: 89.108.211.* 26.09.09, 00:34
        Podejdź do niej, strzel ją z liścia i powiedz jej że teraz ty tu rządzisz bo
        jesteś młodsza i ładniejsza a jak jej nie pasuje to niech wypie...... :D
    Pełna wersja