Dodaj do ulubionych

Ta cholerna alergia!

23.08.05, 15:40
Witam listopadowki.Padlam dzisiaj ofiara alergi.Nie za bardzo wiem jak sobie
z ta cholera poradzic w ciazy.Uszy,oczy,nos i przelyk tak swedza ze dostaje
wscieku.W niedziele wieczor troche meczyl mnie katar wiec wzielam tabletke od
alergi ktora przepisal mi lekarz jak mialam poparzenie sloneczne uwazajac ze
to nie tylko poparzenie ale tez reakcja alergiczna.Tabletka na noc zadzialala
jak magiczna pigulka i wczoraj bylam jak nowa.Natomiast wczoraj wieczor
czulam sie dobrze to nie faszerowalam sie lekami a dzis rano
niespodzianka.Patrze do lustra a ja wygladam jak mis uszatek z wysoka
goraczka.Wizyta u lekarza dopiero o 6.00,tabletki robia mnie spiaca jezeli
wezme je teraz bede spala do jutra rana i co tu robic.Moze ktoras z was
dziewczynki ma podobny problem i zna jakies domowe sposoby na pozbycie sie
tego potwora.Nie cierpie sierpnia!
Obserwuj wątek
    • kocia_kotna Re: Ta cholerna alergia! 23.08.05, 15:48
      .....mam ten sam problem..ale czy...te tabletki sa przepisane Ci przez lekarza?
      Bo wszystki leki doustne histaminowe nie mogą byc przez Ciebie przyjmowane...
      • magdula330 Re: Ta cholerna alergia! 23.08.05, 15:57
        Tak,tak doktor mi je zapisal,twierdzi ze tylko te mozna dac ciezarnej w drugim
        trymestrze.
        • kocia_kotna Re: Ta cholerna alergia! 23.08.05, 16:02
          ja dostałam lek do nosa steroidowy Tafen i w razie niemozności oddychania
          wziewny Oxis Turbuhaler....bo wolą lekarze nie ryzykować innymi doustnymi.
          • magdula330 Re: Ta cholerna alergia! 23.08.05, 16:17
            W sumie juz nie tak bardzo chodzi o oddychanie ale o swedzace uszy i oczy.To
            bardzo dokuczliwe i nie potrafie skupic sie na tym co robie.Jestem alergikiem
            od kilku lat i w sumie to wlasnie druga polowa sierpnia jest
            najgorsza.Przechodzilam przed ciaza takie ataki ze z goraczka ktora wystepowala
            w ulamku sekundy tracilam przytomnosc.Oblewal mnie zimny pot i czulam sie tak
            jakbym przechodzila przez jakas smiertelna chorobe.Tabletki w zaden sposob na
            mnie nie dzialaly jedynie co to zastrzyk stawial mnie na nogi na jakis tydzien
            czasu a potem znowu jazda od poczatku.Teraz juz nie moge dostawac tych
            zastrzykow wiec sama nie wiem co robic.Myslalam ze moze sa jakies sposoby
            domowe aby temu zapobiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka