Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w Warszawie

    IP: *.*.*.* 05.02.02, 11:40
    Szukam osoby pracowitej, bystrej, szybko sie uczacej, chetnej do ciezkiej pracy
    w Dziale Obslugi Klienta w duzej firmie. Niezbedna jest:
    umiejetnosc szybkiego dzialania, podejmowania inicjatywy, znajomosc regul
    rzadzacych mowa ojczysta (prowadzenie korespondencji z klientami).
    Zainteresowane osoby prosze o przeslanie CV oraz listu motywacyjnego na adres
    marijka@poczta.gazeta.pl


    Obserwuj wątek
      • Gość: Bea Re: praca w Warszawie IP: *.tele2.pl 05.02.02, 13:22
        Jaka stawka i warunki? Proszę trochę przybliżyć, żeby wiadomo było czy opłaca
        się wysyłać cv, ogólniki nie wystarczą.
        • marijka Re: praca w Warszawie 05.02.02, 14:07
          Czy sie oplaca ? Prosze zapytac tych, ktorzy sa bez pracy.
          Poproszono mnie o umieszczenie tej wiadomosci, czlowieka szukam nie dla siebie
          wiec i warunki bede omawiane przez osoby, ktore beda go zatrudniac.
          A jaka praca jest wedlug ciebie oplacalna ?

          Gość portalu: Bea napisał(a):

          > Jaka stawka i warunki? Proszę trochę przybliżyć, żeby wiadomo było czy opłaca
          > się wysyłać cv, ogólniki nie wystarczą.

        • Gość: Kuba_Wr Re: praca w Warszawie IP: *.arx.pl 06.02.02, 15:13
          Nie chcę być chamski, ale stawiając sprawę w ten sposób, wiele tracisz.
          Osobiście, gdyby to ode mnie zależało, osobę, która pyta o wynagrodzenie na
          początku rozmowy z góry bym odrzucił. Jeszcze nie pokazałaś, co umiesz a już
          pytasz o pieniądze? Kiepsko...
          • Gość: marijka Re: praca w Warszawie IP: *.*.*.* 06.02.02, 15:28
            wysylajta wreszcie zyciorysy
          • Gość: Wlodek Re: praca w Warszawie IP: *.astercity.net / 10.131.129.* 02.03.02, 14:44
            Gość portalu: Kuba_Wr napisał(a):

            > Nie chcę być chamski, ale stawiając sprawę w ten sposób, wiele tracisz.
            > Osobiście, gdyby to ode mnie zależało, osobę, która pyta o wynagrodzenie na
            > początku rozmowy z góry bym odrzucił. Jeszcze nie pokazałaś, co umiesz a już
            > pytasz o pieniądze? Kiepsko...



            Kuba, troche jestes glupiutki...
            Bardzo często firmy puszczają ogłoszenia na wabia, wcale nie chcąc nikogo
            zatrudnić, tylko zebrać informację z rynku pracy o ewentualnych pracownikach i
            ich wymaganiach, ich dane osobowe itp.

            Inna sprawa, to osoby podszywające się pod firmy.

            Firma która ma adres internetowy "coś_tam@poczta.gazeta.pl" nie budzi mojego
            zaufania, bo taki adres to i ja mogę mieć za darmo.

            Niedawno widziałem ogłoszenie o pracę dla firmy businessconsluting@interia.pl

            No coż a ja mogę załoąyc adre hujserwis@interia.pl - to jest równiez łatwe.

            Dlatego rozumiem chęc zdobycia większej ilości informacji w przypadku tak
            podejrzanego adresu firmy, jak ten na początku tego wątku...
          • araab Re: praca w Warszawie 02.03.02, 18:48
            Gość portalu: Kuba_Wr napisał(a):

            > Nie chcę być chamski, ale stawiając sprawę w ten sposób, wiele tracisz.
            > Osobiście, gdyby to ode mnie zależało, osobę, która pyta o wynagrodzenie na
            > początku rozmowy z góry bym odrzucił. Jeszcze nie pokazałaś, co umiesz a już
            > pytasz o pieniądze? Kiepsko...

            Kiepko ale typowo, niestety. Na moje zapytanie: jakie ma Pan(i) wykształcenie,
            doświadczenie zawodowe nieraz słyszę- proszę najpierw powiedzieć, co to za praca,
            jakie wynagrodzenie!I to tonem kategorycznym.

      • Gość: Tomasz Re: praca w Warszawie - "orgazm do potęgi" IP: 193.59.192.* 05.02.02, 14:51
        Gość portalu: marijka napisał(a):

        > Szukam osoby pracowitej, bystrej, szybko sie uczacej, chetnej do ciezkiej pracy
        >
        > w Dziale Obslugi Klienta w duzej firmie. Niezbedna jest:
        > umiejetnosc szybkiego dzialania, podejmowania inicjatywy, znajomosc regul
        > rzadzacych mowa ojczysta (prowadzenie korespondencji z klientami).
        > Zainteresowane osoby prosze o przeslanie CV oraz listu motywacyjnego na adres
        > marijka@poczta.gazeta.pl
        >
        Sytuacja na rynku pracy nie daje Pani prawa do przedstawiania oferty w taki
        sposób i impertynenckie zachowanie. Pani pseudooferta może budzić tylko obawy
        potencjalnych chętnych i świadczy o Pani braku profesjonalizmu i niskiej kulturze
        osobistej. Warunki płacowe są bardzo istotne, zważywszy na koszty życia w W-wie.
        Być może Pani będzie też kiedyś zmuszona szukać pracy więc proszę o więcej
        pokory !
        Rynek to jeszcze nie wyrocznia. Wszystkim potencjalnym chętnym odradzam Pani
        psedoogłoszenie. A Pani życzę utrzymania się w pracy z takim podejściem do ludzi.
        Pan Bóg nierychliwy ... . Proszę o tym pamiętać kiedy będzie Pani szukać pracy !!!

        • Gość: Racja Re: praca w Warszawie - IP: *.chello.pl 05.02.02, 15:05
          Święta racja, Tomasz!!! Jeśli "poproszono" tą panią o poszukiwanie pracownika,
          to sam sposób w jaki to robi wskazuje na jej umiejętności. A z takimi pracy
          długo nie utrzyma...
        • marijka Re: praca w Warszawie - 05.02.02, 15:09
          Ludzie o co chodzi, nie jestescie zainteresowani to nie ma sprawy. Nie uwazam
          tego ogloszenia za impertynenckie, podobne w tresci do setek wychodzacych w
          kazdej poniedzialkowej wyborczej. Warunkow placowych nie omawia sie w ogloszeniu.
          Jesli kogos urazilam to sorry.
          Okazuje sie, ze takze chec pomocy tym ktorzy tak strasznie tu narzekaja na brak
          pracy moze byc przyczyna rzucenia kilku niemilych slow.
          Przekaze osobom zainteresowanym zeby raczej daly ogloszenie w gazecie, tam
          umieszcza podobny tekst ( + standardowe oferujemy prace w mlodym preznie
          rozwijacym sie zespole z perspektywami na przyszlosc) i nie beda narazeni na
          bluzgi.
          Pozdrawiam

          Gość portalu: Tomasz napisał(a):
          > Sytuacja na rynku pracy nie daje Pani prawa do przedstawiania oferty w taki
          > sposób i impertynenckie zachowanie. Pani pseudooferta może budzić tylko obawy
          > potencjalnych chętnych i świadczy o Pani braku profesjonalizmu i niskiej kultur
          > ze
          > osobistej. Warunki płacowe są bardzo istotne, zważywszy na koszty życia w W-wie
          > .
          > Być może Pani będzie też kiedyś zmuszona szukać pracy więc proszę o więcej
          > pokory !
          > Rynek to jeszcze nie wyrocznia. Wszystkim potencjalnym chętnym odradzam Pani
          > psedoogłoszenie. A Pani życzę utrzymania się w pracy z takim podejściem do ludz
          > i.
          > Pan Bóg nierychliwy ... . Proszę o tym pamiętać kiedy będzie Pani szukać pracy
          > !!!
          >

          • Gość: BD Re: praca w Warszawie - IP: 195.94.193.* 05.02.02, 16:14
            Ludzie co sie tak przyczepiliscie Marijki ?
            Co wam sie nie podoba w ogloszeniu ? ze nie ma pensji podanej - a gdzie wam
            podaja od razu pensje w ogloszeniu na takie stanowisko ? nie zartujcie...
            Marijka chce zrobic przysluge ludziom ktorzy szukaja pracy i przegladaja to
            forum . Co Wy robicie dla nich - pewnie niewiele.
            Poza tym jak mozecie odradzac komus zatrudnianie sie w tej firmie skoro nawet
            nie wiecie jaka to firma . Paranoja...
            Marijka nie przejmuj sie - wiesz ze znajdziesz odpowiednich ludzi na to
            stanowisko.
            Pozdrawiam
            BD
            BlackDevil@skrzynka.pl
            • Gość: Tomasz Re: praca w Warszawie - IP: 193.59.192.* 05.02.02, 16:34
              Gość portalu: BD napisał(a):

              > Ludzie co sie tak przyczepiliscie Marijki ?
              > Co wam sie nie podoba w ogloszeniu ? ze nie ma pensji podanej - a gdzie wam
              > podaja od razu pensje w ogloszeniu na takie stanowisko ? nie zartujcie...
              > Marijka chce zrobic przysluge ludziom ktorzy szukaja pracy i przegladaja to
              > forum . Co Wy robicie dla nich - pewnie niewiele.
              > Poza tym jak mozecie odradzac komus zatrudnianie sie w tej firmie skoro nawet
              > nie wiecie jaka to firma . Paranoja...
              > Marijka nie przejmuj sie - wiesz ze znajdziesz odpowiednich ludzi na to
              > stanowisko.
              > Pozdrawiam
              > BD
              > BlackDevil@skrzynka.pl

              Człowieku, przeczytaj dokładnie poprzednie posty ! Trudno dzisiaj pracować tylko
              na bilety i buty, kiedy na obrok nie starcza. Wiem coś o tym.
              • Gość: marijka Re: praca w Warszawie - IP: *.*.*.* 06.02.02, 09:17
                Poradzilabym ci to samo, dokladnie poczytaj. Tam nic nie bylo o tym, na co ci
                wystarczy a na co nie, poza tym to zalezy tez od tego jakie masz potrzeby, jedni
                maja wieksze inni mniejsze, jedni chca robic kokosy inni zyc uczciwie z tego co
                zarobia. Jednym wystarcza 2 000, drugim i 20 000 jest malo. I nikogo tu nie
                krytykuje i nie deprecjonuje. Zarobki zaleza od wielu czynnikow, a w obecnych
                czasach niestety tez od tego jaki jest rynek pracy.
                Wynagrodzenie negocjuje sie na rozmowie kwalifikacyjnej a nie na forum, tak
                przynajmniej wynika z mojej praktyki.
                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                > Człowieku, przeczytaj dokładnie poprzednie posty ! Trudno dzisiaj pracować tylk
                > o na bilety i buty, kiedy na obrok nie starcza. Wiem coś o tym.

                • Gość: Kuba_Wr Re: praca w Warszawie - IP: *.arx.pl 06.02.02, 15:18
                  Gość portalu: marijka napisał(a):

                  > Poradzilabym ci to samo, dokladnie poczytaj. Tam nic nie bylo o tym, na co ci
                  > wystarczy a na co nie, poza tym to zalezy tez od tego jakie masz potrzeby, jedn
                  > i
                  > maja wieksze inni mniejsze, jedni chca robic kokosy inni zyc uczciwie z tego co
                  >
                  > zarobia. Jednym wystarcza 2 000, drugim i 20 000 jest malo. I nikogo tu nie
                  > krytykuje i nie deprecjonuje. Zarobki zaleza od wielu czynnikow, a w obecnych
                  > czasach niestety tez od tego jaki jest rynek pracy.
                  > Wynagrodzenie negocjuje sie na rozmowie kwalifikacyjnej a nie na forum, tak
                  > przynajmniej wynika z mojej praktyki.

                  Masz świętą rację. Przedstawia się na KOŃCU rozmowy, kiedy OBIE strony
                  przedstawiły swoje kwalifikacje i wymagania i są w pełni pewne, że chcą ze sobą
                  współpracować.

                  Kuba
                  • Gość: marijka Re: praca w Warszawie - IP: *.*.*.* 06.02.02, 15:38
                    No bo jak bym powiedziala za ile to nikt by nie hcial
                    nawet napisac. a tak liczylam ze ktos komu zalerzy na
                    pracy wysle cv.
                    • Gość: agulha Re: praca w Warszawie - IP: 10.131.128.* 06.02.02, 20:32
                      Gość portalu: marijka napisał(a):
                      A JA MYŚLĘ, ŻE TEN POST JEST SFAŁSZOWANY: są w nim błędy ortograficzne, a w
                      poprzednich postach marijki nie ma żadnego.
                      Ten post to prowokacja!

                      > No bo jak bym powiedziala za ile to nikt by nie hcial
                      > nawet napisac. a tak liczylam ze ktos komu zalerzy na
                      > pracy wysle cv.

                  • Gość: Spre praca w Warszawie IP: *.pw.edu.pl 02.03.02, 14:35
                    Pracę jak wszyscy wiedzą trudno jest znależć, ale czasem jest to winą po prostu
                    złego wyboru formy szukania i zaprezentowania się w Cv badź w liście
                    motywacyjnym. Ja ostatnio natknąłem się przez przypadek na stronę Studenckiego
                    Serwisu Pracy STOP: www.stop-praca.prv.pl. Muszę przyznać, że skorzystałem z
                    porad, które zostały zamieszczone na tamtej stronie. Były dobre i kompetentne i
                    bardzo mi pomogły w wykreowaniu własnego wizerunku.
                • Gość: voy Re: praca w Warszawie - IP: 217.153.110.* 20.02.02, 17:28
                  marilka wrote :

                  >Jednym wystarcza 2 000, drugim i 20 000 jest malo.

                  Mi wystarczy 2000. Moge robic co chcecie za taka "skromna" pensje
                  slucham propozycji, moze bede sie nadawal
                  pozdr

        • Gość: qocur weź się Tomaszu opanuj... IP: *.*.*.* 05.02.02, 17:00
          Co w tym ogłoszeniu impertynenckiego? Może jest zbyt ogólnikowe, np. nie mówi
          czym się firma zajmuje, ale generalnie nie odbiega treścią, poziomem i tonem od
          tysięcy innych ogłoszeń. A może samo szukanie pracownika jest impertynencją?
          Zwłaszcza że szukający jasno mówi, że NIE chce leniwego, ciężko kojarzącego
          dysgrafika? A niby dlaczego miałby chcieć?
      • nikodem.dyzma Podpucha w Warszawie 05.02.02, 18:38

        Zadna szanujaca sie firma nie szuka pracownikow w ten sposob.
        Ja czuje ze kandydat do tej pozycji w tej "duzej firmie" zostal juz
        wybrany. Teraz chodzi tylko o to ze sie wybralo najlepszego kandydata
        z tych cos sie zekomo zglosili. Wiec trzeba tanim kosztem zebrac troche
        CVs i wybrac najgorsze i pokazac ze NASZ kandydat jest najlepszy.

        Nikos'







        Gość portalu: marijka napisał(a):

        > Szukam osoby pracowitej, bystrej, szybko sie uczacej, chetnej do ciezkiej pracy
        >
        > w Dziale Obslugi Klienta w duzej firmie. Niezbedna jest:
        > umiejetnosc szybkiego dzialania, podejmowania inicjatywy, znajomosc regul
        > rzadzacych mowa ojczysta (prowadzenie korespondencji z klientami).
        > Zainteresowane osoby prosze o przeslanie CV oraz listu motywacyjnego na adres
        > marijka@poczta.gazeta.pl
        >
        >

      • Gość: agulha nie przejmuj się, marijka IP: 10.131.128.* 05.02.02, 20:45
        Ktoś głupi rzucił zaczepny post i inni to podchwycili. Nikt nie umieszcza
        pensji w ogłoszeniu o pracę! A nawet, jeśli pisze coś w stylu "oferujemy płacę
        adekwatną do umiejętności" czy "atrakcyjną", to i tak nie wiadomo, co uważa za
        atrakcyjne pieniądze. Poza tym jest zasadnicza różnica, kogo się przyjmuje na
        dane stanowisko: czy osobę doświadczoną, która po tygodniu zacznie samodzielnie
        pracować, czy taką, którą trzeba będzie dwa miesiące przyuczać. Że wspomniano o
        ciężkiej pracy? Przynajmniej uczciwie, poza tym to znowu jest kwestia
        subiektywnej oceny, są osoby, które wysysając krew z pracownika za grosze
        uważają, że robią mu jeszcze w ogóle łaskę, że go trzymają.
        Czyli nie daj się, marijka!
        • Gość: Bea Re: ogłoszenie - żart IP: *.tele2.pl 05.02.02, 23:47
          Koleżanka Marijka ma tu więcej możliwości niż w gazecie na umieszczenie
          odpowiednich informacji. Zamiast infantylnie żartować w stylu 'uraziłam
          kogoś', 'jak nie, to nie' i robić naburmuszoną minę mogłaby wreszcie napisać
          coś konkretnego.

          Niestety marijka, nawet ludziom bez pracy powinno okazywać się szacunek, a nie
          traktować w tak impertynencki sposób.

          Należysz do tej kategorii ludzi, których nie można o nic zapytać, ani
          skrytykować. Nie oceniasz realnie sytuacji. Winę kładziesz po drugiej stronie:
          1. na osobę, zlecającą ci zamieszczenie oferty - rzekomo nie podała więcej
          szczegółów - ale ty nie pytasz, zadawalasz się ogólnikami i nie rozumiesz
          dlaczego inni nie robią tak samo jak ty;
          2. na nas, odbiorców twojego postu - dziwisz się, dlaczego nie czołgamy się
          przed tobą z podziękowaniami tylko jesteśmy tak bezczelni by cię krytykować.

          Ale bądź pewna, tacy ludzie, jak Tomasz, Racja i Nikodem jeśli będą pracować w
          poważnej, liczącej się firmie zajdą wysoko, wyżej niż ty. Oni nie
          będą 'podstawkami pod nogami szefa', będą mieli własne zdanie bo umieją trzeźwo
          ocenić sytuację i do niej adekwatnie się dostosować. Nie przyjmują
          bezkrytycznie wszystkiego jak ty. I co najważniejsze - nie dadzą się sobą
          pomiatać, mają godność i za to ich cenię. A z takimi mimozami jak Marijka ja
          też nie chciałabym mieć nic wspólnego.

          Więc przemyśl sobie Marijka i napisz następny post, ale z sensem. I przed
          napisaniem włącz mózg.

          Nie zdziwię się, jeśli co niektórzy pośpiesznie i bez zastanowienia wysłali
          swoje dane, niewiedząc nawet do kogo one trafią i za ile będą sprzedane innym
          firmom.

          Wiem, że Marijka użyje "niecenzuralnych epitetów" pod moim adresem, bo boi się
          prawdy i nie akceptuje otwartych ludzi.
          • Gość: Robert Re: ogłoszenie - żart IP: 10.133.131.* 06.02.02, 08:26
            Ja natomiast sądzę że chodzi tylko o stworzenie sobie bazy danych cv wiele
            firm tylko po to się ogłasza że porzebuje pracowników a tak naprawdę to to
            prześcigają się kto ma wiekszą bazę cv potencjalnych "jeleni"wykorzystują to w
            szczególności firmy zajmujące się pośrednictwem pracy
            • marijka Re: ogłoszenie 06.02.02, 08:51
              Moi mili podsumowujac:
              1. tym, ktorzy podeszli zdroworozsadkowo i rozpoznali moje intencje- dziekuje
              bardzo,
              2. tym rozgoryczonym, a zwlaszcza BEA, serdecznie wspolczuje i zycze powodzenia
              w poszukiwaniu pracy,
              3. osoby, ktore wyslaly CV zapewniam, ze nie ma w tym nic zlego, nielegalnego
              ani nieuczciwego,
              4. nikt nie zlecal zamieszczenia ogloszenia na forum, inicjatywa pochodzi od
              ludzi, ktorzy wiedzac, ze sa wolne etaty w firmie, a firma szuka wsrod
              znajomych pracownikow, chciali komus pomoc,
              5. "Zadna szanujaca sie firma nie szuka pracownikow w ten sposob"- fakt, bo to
              tak naprawde prywatna inicjatywa, calkowicie bezinteresowna proba pomocy.
              Kandydat nie został wybrany, a gdyby chodzilo tylko o zebranie odpowiedzniej
              ilości CV zeby "tanim kosztem zebrac troche CVs i wybrac najgorsze i pokazac ze
              NASZ kandydat jest najlepszy", to latwiej jest to zrobic dajac ogloszenie do
              gazety.
              6. Niewatpliwie zamierzenie bylo dobre, ale nie spodobalo sie wielu, a co
              najlepsze nie spodobalo sie wlasnie tym, ktorzy podobno szukaja pracy.
              7. Do BEA- gdybys zadala sobie troche trudu i wyslala maile'a byc moze
              dowiedzialabys sie wiecej, ale tobie najprosciej bylo wystawic" ocene"
              osoby,ktorej nie znasz. Gdybys mnie BEA troche znala wiedzialabys jak bardzo w
              tej swojej ocenie sie mylisz. Ale coz bladzic jest rzecza ludzka.

              Wszystkim uczestnikom dyskusji bardzo dziekuje i niewatpliwie chocbym wiedziala
              o nowych wolnych etatach nie zaproponuje ich tutaj, po prostu dam znac
              znajomym. Tam przynajmniej nie naraze sie na bluzgi.
              Jesli kogos czymkolwiek urazilam serdecznie przepraszam, naprawde nie mialam
              takiego zamiaru.
              Zegnam Panstwa i zycze odrobine wiecej wiary w ludzi :(
              • Gość: Bea ostatni post do Marijki GAME OVER IP: *.*.*.* 06.02.02, 10:29

                1. Na pytanie skierowane do ciebie czy praca się
                opłaca stwierdzasz:
                "Czy sie oplaca? Prosze zapytac tych, ktorzy sa bez
                pracy"
                Dlaczego nie odpowiesz ty, tylko szukasz innych,
                którzy mają za ciebie coś zrobić i którzy w ogóle
                przecież nie wiedzą o co ci chodzi? To jakiś absurd.

                2. "tym rozgoryczonym, a zwlaszcza BEA, serdecznie
                wspolczuje i zycze powodzenia w poszukiwaniu pracy" -
                nie jestem rozgoryczona, nie podałaś przyczyny
                dlaczego nam współczujesz. Swoją opinię należy
                uzasadnić. Nie poszukuję pracy - ja jestem tą, której
                poszukują do pracy.

                3. I jeżeli chodzi o ogłoszenia drobne w gazecie to
                ich poziom i poziom firm piszących te anonse
                pozostawia wiele do życzenia. Porównujesz firmę w
                której pracujesz do tych setek "badylarzy", których
                nie stać na profesjonalne ogłoszenie. Jeśli firma
                podchodzi poważnie do rekrutacji pracowników
                zamieszcza ofertę nie budzącą wątpliwości jak w twoim
                przypadku. I na siłę nie ukrywa ani jej nazwy, ani
                warunków pracy.

                4. "...Tam przynajmniej nie naraze sie na bluzgi" - a
                kto tu bluzga??? Nie odróżniasz krytyki od
                przekleństw???

                5. "Jesli kogos czymkolwiek urazilam, serdecznie
                przepraszam" - taaak, nikogo normalnego nie uraziłaś,
                nikt normalny nie obraża się za chaotyczne informacje.
                Przepraszając za wyimaginowaną urazę pragniesz
                wzbudzić pozytywne podejście do twojej osoby. Tu nie
                chodzi o ciebie, tylko o twój sposób myślenia. Takich
                co przepraszają bezmyślnie za wszystko jest masa, oni
                nigdy nie wykreują wizerunku prawego człowieka. Ciągle
                się kłaniają i chodzą ze spuszczoną głową. Takimi się
                pomiata i nie bierze poważnie.

                6. "niewatpliwie chocbym wiedziala o nowych wolnych
                etatach nie zaproponuje ich tutaj" - no jasne, bo
                wiesz że tu nie przejdzie taki numer: <<wysyłajcie cv
                w ciemno, nic wam nie powiem, ale wysyłajcie>>.

                "tym, ktorzy podeszli zdroworozsadkowo" - innymi
                słowami: tym, którzy zaakceptowali moje frazesy, bez
                głębszej treści.

                ..."i rozpoznali moje intencje..." - potwierdzasz, że
                trzeba robić rozpoznanie twoich zamiarów i myśli.
                Dlaczego tak się boisz konkretów?

                A tak naprawdę to szkoda mojego cennego czasu na
                uwagi. Kompletnej psychoanalizy nie opłaca mi się
                robić. I nie o to tu chodzi. Miałam nadzieję, że coś
                zrozumiesz, ale widzę, że to nie nastąpi. Naucz się
                przyjmować słowa krytyki. Stwarzasz wrażenie dziecka,
                któremu nie można nic powiedzieć poza pochwałami.
                Zupełny brak logicznego myślenia i analizy.

                Wyłączam się więc z dyskusji. Over

                Użyte w tekście pytania są pytaniami retorycznymi, na
                które nie oczekuję odpowiedzi.

                Pozdrawiam, Bea
                • Gość: marijka Re: ostatni post do Marijki GAME OVER IP: *.*.*.* 06.02.02, 15:42
                  holera, imbecyle i pulgluwki
                  • Gość: marijka Re: ostatni post Marijki prawdziwej IP: *.*.*.* 06.02.02, 16:33
                    Niestety ktos o takim samym IP napisal to co ponizej cytuje, nie ja i prosze sie
                    nie podszywac pode mnie. Jesli tak mysle to tylko o sobie, ze wpadl mi do glowy
                    tak kretynski pomysl zeby pomagac (zatrudnia kolejnego pociotka, a co tam) ;
                    a i z ortografia cos nie tak u kolegi/kolezanki.
                    Do zobaczenia w lepszych czasach

                    Gość portalu: marijka napisał(a):

                    > holera, imbecyle i pulgluwki

                • piotr_a_m Re: ostatni post do Marijki GAME OVER 06.02.02, 15:48
                  Całkowicie zgadzam się z Beą. Dodam tylko, żę nigdy nie wysłałbym CV nie
                  wiedząc gdzie ono trafi i do jakich celów posłuży a już na pewno nie na któreś
                  z darmowych kont internetowych typu ktoś@gazeta.pl
                  Prawdą jest, że tonący i brzytwy sie chwyta, ale taka desperacja raczej może
                  spowodować więcej kłopotu niż pożytku.
                  Założycielka wątku jeśli prawe intencje powinna podać nazwę firmy do której
                  trafią CV i numer telefonu kontaktowego( nazwę firmy head hunterskiej).
                  Moim zdaniem ogłoszenie również było poniżej krytyki.
                  pozdr
                  • Gość: marijka Re: do piotra_m IP: *.*.*.* 06.02.02, 16:51
                    Czesciowo sie z toba zgadzam, pewnie tez nie wyslalabym cv, jednak gdybym ja
                    szukala pracy i byla zainteresowana taka praca o jakiej napisalam w pierwszy
                    poscie to chociaz bym wyslala kilka pytan na podany adres, nic nie kosztuje i
                    nikomu nie robi krzywdy.
                    Poza tym : napisalam wczesniej, ze prywatnie i z dobrego serca (i glupiej glowy
                    jak widac).
                    A jesli chodzi o firmy head hunterskie to gwarancja jest taka sama - poczytaj
                    ostatnie artykuly w wyborczej, roznica jest taka ze oni na tym zarabali.
                    Poza tym wystarczylo wyslac e-maila ze czlowiek jest zainteresowany i jakos bysmy
                    sie skontaktowali tak zeby wszystkim odpowiadalo i zeby nikt nie ryzykowal. Chyba
                    rozumiesz kolego, ze nie moge podac nazwy firmy na tym forum, w gazetach zreszta
                    tez czesto nie podaja informuja jedynie o tym, ze jest to np. renomowana firma z
                    kapitalem zagranicznym w branzy X. Ktos kto chcialby dowiedziec sie szczegolow
                    mogl po prostu zapytac na privie.
                    To tyle tej dyskusji, przedluzanie jej nie ma sensu bo zaczynamy sie powtarzac.

                    piotr_a_m napisał(a):

                    > Całkowicie zgadzam się z Beą. Dodam tylko, żę nigdy nie wysłałbym CV nie
                    > wiedząc gdzie ono trafi i do jakich celów posłuży a już na pewno nie na któreś
                    > z darmowych kont internetowych typu ktoś@gazeta.pl
                    > Prawdą jest, że tonący i brzytwy sie chwyta, ale taka desperacja raczej może
                    > spowodować więcej kłopotu niż pożytku.
                    > Założycielka wątku jeśli prawe intencje powinna podać nazwę firmy do której
                    > trafią CV i numer telefonu kontaktowego( nazwę firmy head hunterskiej).
                    > Moim zdaniem ogłoszenie również było poniżej krytyki.
                    > pozdr

                    • Gość: Szybki Re: Do Marijka IP: *.proxy.aol.com 23.02.02, 05:45
                      Jestem szybki jak wyglada z nazwiska,bystry i chetny to ciezkiej pracy i z
                      pewnoscia nie mam problemow z podejmowaniem inicjatyw lecz nie mam zamiaru
                      pracowac w Warszawie . Pracuje w jednej firmie przez ostatnie 33 lat w New
                      York,Orlando,Chicago,Dallas,Denver i San Francisco wiec po co dla mnie
                      Warszawa. Pozd.z Kaliforni.
                      • annamaria0 Re: Do Marijka 25.02.02, 10:15
                        Marijko, uczciwiej byłoby napisać, co to za pracodawca i jaką pensję oferuje.
                        • Gość: agulha znowu? IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 25.02.02, 22:02
                          Annomario, otwórz sobie rybko gazetę i znajdź ogłoszenie (poza tymi aaaaaa1000
                          zł na tydzień), gdzie jest napisane "zatrudnię sekretarkę, pensja 2000 zł"
                          albo "dyrektora - pensja 12000 plus 5000 pod stołem".
                          Zadzwoń też do agencji personalnych dających ogłoszenia typu "Nasz klient, duża
                          firma (...)" i opieprz ich, jak się patrzy. Co sobie chamy wyobrażają??
                          • paw_dady do aghuli 25.02.02, 23:03
                            droga aghulo,

                            pozwole sie z toba pieknie nie zgodzic. Zasada jest taka
                            a) podajesz firme i opis stanowiska nie mowisz tam nic o
                            pensji (po co sie ludziska maja zniechecac)

                            b) nie podajesz nazwy firmy (vide post marijki)
                            przewaznie podajesz pensje i "job description" ew. takze
                            miejsce

                            (np. grafton.pl)

                            szukanie pracy jest pewna investycja a to czy praca jest
                            interesujaca ma tez wplyw czy pensja - koszty utrzymania
                            ɬ. Mowiac w nowomowie czy "return of investment" jest ok.

                            pozdrawiam
                          • annamaria0 Re: znowu? 27.02.02, 10:17
                            Tak się składa, że już wiem, o jaką pracę chodzi w tym ogłoszeniu.
                            • Gość: As Re: znowu? IP: 195.94.193.* 27.02.02, 13:22
                              annamaria0 napisał(a):

                              > Tak się składa, że już wiem, o jaką pracę chodzi w tym ogłoszeniu.


                              to moze innych oswiecisz ?
                      • paw_dady Re: Do Marijka 25.02.02, 23:08
                        Gość portalu: Szybki napisał(a):

                        > Jestem szybki jak wyglada z nazwiska,bystry
                        []
                        >nie mam zamiaru
                        > pracowac w Warszawie .

                        kolego to jest watek o pracy w Warszawie a twoj post
                        wskazuje ze nie jestes bystry oj nie...
                • paw_dady ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. 25.02.02, 23:11
                  tam tacy pracuja

                  pozdrawiam
                  • marijka Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. 26.02.02, 08:45
                    nie z HR, ale nie chce mi sie juz dalej wyjasniac.

                    A tak przy okazji, jak myslicie jakiego wynagrodzenia moze sie spodziewac
                    osoba, ktora aplikuje na stanowisko pracownika w Dziale Obslugi Klienta ?
                    • Gość: voy Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. IP: 217.153.110.* 27.02.02, 01:01
                      1600 netto
                      • annamaria0 Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. 27.02.02, 15:07
                        Mniej.
                        • Gość: voy Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. IP: 217.153.110.* 27.02.02, 16:59
                          mniej ? bez zartow
                          • annamaria0 Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. 28.02.02, 14:57
                            Niestety, to prawda.
                            • Gość: voy Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. IP: 217.153.110.* 28.02.02, 16:35
                              w takim razie ile powinien zarabiac pracownik magazynu ? 700 netto ?
                              • annamaria0 Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. 28.02.02, 16:55
                                A jaka jest placa minimalna?
                                • Gość: voy Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. IP: 217.153.110.* 02.03.02, 15:12
                                  place minimalna to moga dac kosmitom , ja nie bede pracowal za 700 zl w
                                  warszawie chyba ze na pol etatu a jak mi ktos powie ze mam za duzy apetyt to
                                  niech sam pracuje za takie pieniadze. jezeli cos robie to najlepiej jak
                                  potrafie bez wzgledu na to ile mi placa wiec mam wymagania.
                                  pozdr
                    • Gość: chloptas Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z HR .. IP: 212.244.106.* 27.02.02, 11:19
                      roznie bo rozny jest zakres oblsugiw roznych branzach

                      jesli mowimy o specjaliscie i wawie
                      to smiem twierdzic, ze od tysiaca brutto z groszem do 8 czy 9 brutto amoze wiecej
                      bo wielu jest ludzi nie potrafiacych analizowac sytuacji i oceniac siebie

                      uklad byl taki

                      20 procent gdzies do 2500 brutto
                      50% procent to okolo3500-5000 brutto
                      i wybitni specjalisci to 7-9 brutto i wiecej

                      wyskokowi to po czesci dobrzy specjalisci, po czesc karierowicze a po czesci
                      gosci, ktorzy wypisuja swoje zadania na podstawie zaslyszanych opinii


                      marijka napisał(a):

                      > nie z HR, ale nie chce mi sie juz dalej wyjasniac.
                      >
                      > A tak przy okazji, jak myslicie jakiego wynagrodzenia moze sie spodziewac
                      > osoba, ktora aplikuje na stanowisko pracownika w Dziale Obslugi Klienta ?

                    • krzysio2002 Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z H 28.02.02, 00:14
                      marijka napisał(a):

                      > nie z HR, ale nie chce mi sie juz dalej wyjasniac.

                      sam probuje kogos znalezc w kraju o 20% bezrobociu ale
                      ludziska tu potrafia tylko pieprzyc jak im zle ale dupska
                      nie rusza, oj nie.


                      > A tak przy okazji, jak myslicie jakiego wynagrodzenia
                      moze sie spodziewac
                      > osoba, ktora aplikuje na stanowisko pracownika w Dziale
                      Obslugi Klienta ?


                      zawrotnej sumy 1200-2000PNL Brutto? ktora pod kazdym
                      wzgeldem jest LEPSZA niz bezrobocie.

                      pozdrawiam
                      • Gość: marijka Re: ty jej BEA nie krytykuj bo ona pewnikiem z H IP: *.pzuzycie.com.pl 18.03.02, 09:16
                        krzysio2002 napisał(a):
                        > zawrotnej sumy 1200-2000PNL Brutto? ktora pod kazdym
                        > wzgeldem jest LEPSZA niz bezrobocie.


                        tez mi sie tak wydawalo, ale jak widac sie myle i to okropnie
                        ( 1 300 brutoo + 20 do 40% premii - w tym 20 regulaminowej(co miesiac
                        bezwzglednie)a pozostale za zaslugi)
      • elfik Re: praca w Warszawie 26.02.02, 14:36
        Ludzie!!!! Wierzyć mi się nie chce, że jest tylu bezczelnych i niestety
        niemyślących ludzi. Czego Wy właściwie chcecie od tej biednej dziewczyny?
        Faktem jest, że nie było najlepszym pomysłem umieszczenie na forum tego typu
        ogłoszenia. Jest to nie tylko nietypowe, ale wręcz budzi nieufność. Ja na
        przykład od razu pomyślałam, że ktoś zbiera życiorysy, bo nie jest w stanie sam
        czegoś sklecić i chce wykorzystać do tego innych naiwniaków. Ale reakcja na to
        ogłoszenie była naprawdę zaskakująca. Zwłaszcza rozbawiła mnie BEA, która
        twierdzi, że nie musi szukać pracy, bo to ona jest osobą poszukiwaną przez
        pracodawców. W życiu nie słyszałam czegoś równie idiotycznego! Dziewczyno, czy
        Ty wiesz, co mówisz? Zastanów się trochę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka