Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mały dylemacik moralny

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 09:32
    Od jakiegoś czasu poszukiwałem nowej pracy, ponieważ obecna mnie nie
    satysfakcjonuje, oraz wiedziałem, iż zakresu czynności, które
    obecnie w pracy wykonuje, w najbliższym czasie wykonywać już nie
    będzie trzeba. Cóż ... wysłałem kilkadziesiąt cv, poszedłem na kilka
    spotkań, z dwóch zaproszeń na rozmowy ostatecznie zrezygnowałem. W
    poniedziałek dostałem odpowiedź pozytywną z pewnej agencji pracy
    tymczasowej i ją przyjęłem, w najbliższym czasie mam podpisać umowę.
    W międzyczasie jednak dostałem również odpowiedź z innej firmy, w
    której warunki pracy są zdecydowanie lepsze (umowa o pracę na czas
    nieokreślony po okresie próbnym + socjał zamiast umowy na zlecenie
    do końca roku z ~30% niższą pensją netto). No i mam mały dylemat,
    ponieważ w tej pierwszej już się zadeklarowałem pracować, nawet już
    mi chyba konto w systemie firmowym utworzyli... ale ta druga jest
    bardzo kusząca, szczególnie ze względu na stronę finansową. Chyba
    jednak przyjmę tę drugą jednocześnie rezygnując z pierwszej, choć
    wiem, że to z mojej strony jest "trochę" nie fair. Jednakże trochę
    ponad rok temu miałem dosyć podobną sytuację - tylko, że proces
    rekrutacyjny był wtedy jeszcze na etapie spotkań - i teraz obecnie
    żałuję, iż z nich zrezygnowałem (tychże spotkań).

    Czy mielibyście jakieś "ale" w mojej sytuacji?
    Obserwuj wątek
      • rst Re: mały dylemacik moralny 01.10.09, 09:59
        Myslę, że każda osoba, która doświadczyła choć troszkę postępowań
        zdecydowanej większości polskich pracodawców odpowie Ci, że nie
        powinieneś mieć ani krzty rozterki. Oni na pewno nie będą mieć przy
        zwalnianiu Ciebie. Ci, którym zależało na pracy dawno zostali
        pozwalniani.

        Przykład. Ponad miesiąc temu byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w
        firmie AIUT w Gliwicach. Już po rozmowie, gdy byłem w pokoju
        kadrowym, pani kadrowa edebrała telefon i mówi mi, że właśnie
        dzwonił pan Błaszczyk i kazał mi powtórzyć, iż odpowiedz otrzymam
        jeszcze w bieżącym tygodniu. Po dwóch tygodniach zadzwoniłem do kadr
        z pytaniem dlaczego nie dotrzymują słowa, to pani mówi: "a bo wie
        pan, bo widocznnie pan Błaszczyk pana nie wybrał.
        - no dobrze, ale mnie nie chodzi teraz o rekrutację, tylko o fakt
        nie dotrzymania słowa- odpowiadam,
        - proszę pana, my jesteśmy poważną firmą i zawsze dotrzymujemy słowa,
        - żartuje pani, przecież właśnie z takim zapytaniem dzwonię,
        dlaczego sobie żarty robicie z ludzi szukających pracy,
        - no wie pan co, my nie mamy obowiązku informować o wynikach
        rekrutacji,
        No i tak wkoło. Rozmowa jak z pacjentem szpitala psychiatrycznego :)
        Jaką oni przyjemność czerpią z podobnych głupot ciężko się
        zorientować. Nudy w pracy? Frustracje? Chęć dokuczania innym?
        • dystansownik Re: mały dylemacik moralny 01.10.09, 10:31
          Popieram. Tu nie można mieć rozterek czy skrupułów. Mi sumienie podpowiada, że
          należałoby jednak trzymać się tego co się zadeklarowało, ale jednak rozum mówi,
          że druga oferta jest lepsza i lepiej ją przyjąć. W biznesie nie ma miejsca na
          sentymenty.

          Tym bardziej, że pracodawca pewnie nie miałby żadnych oporów, gdyby musiał Ci
          powiedzieć, że jednak z Ciebie rezygnuje, bo znalazł kogoś lepszego (albo chce
          wcisnąć znajomego). Do czasu podpisania umowy, gdy wszystko jest po prostu na
          gębę, każdy ma prawo zrobić co mu się podoba i niewiele można na to poradzić.
          • rst Re: mały dylemacik moralny 01.10.09, 10:42
            A ja jednak myslę, że powiedzenie o braku sentymentów w biznesie
            wymyślili biznesowi łobuzy i wcale prowadzenie biznesu nie wyklucza
            zachowania człowieczeństwa. Jeśli ten człowiek, który zaczął wątek
            chce być kulturalny to powinien zawiadomić, że rezygnuje z pierwszej
            posady, ale tak jak napisałem wyżutów nie powinien mieć. To oni,
            pracodawcy mają eliminować ze swojego rynku oszustów biznesowych, a
            ze swoich załóg ludzi takich jak opisani z AIUT.
            • annajustyna Re: mały dylemacik moralny 01.10.09, 10:51
              Dokladnie tak - powiadomic pierwsza firme, podpisac z druga.
      • krzysztofsf Re: mały dylemacik moralny 01.10.09, 10:08
        Powiadom jak najszybciej, zeby brali druga osobe z listy.
        Jak najbardziej wyjasnij, ze dostales normalna prace na etat i to zadecydowalo.
        • rst A w UK po staremu 01.10.09, 10:17
          Właśnie trafiłem na newsa
          www.mojawyspa.co.uk/artykuly/25147/UK-Wzrosla-krajowa-placa-minimalna
          Krysys w pełni, a oni znów podnoszą płacę minimalną. U nas od kilku
          miesięcy debatują jak ludziom obniżyć zarobki, bo kryzys, a w UK
          chyba sami samobójcy. Tylko skąd ta ich potęga gospodarcza się
          bierze? :)
      • Gość: gość Re: mały dylemacik moralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 12:37
        Ok, pracodawca numer 2 poinformowany o zaakceptowaniu oferty pracy przeze mnie,
        pracodawca numer 1 zawiadomiony email'owo o mojej rezygnacji.
      • Gość: ravh Re: mały dylemacik moralny IP: *.tktelekom.pl 01.10.09, 13:07
        pamiętaj, że to twoje życie i powinieneś się kierować własnym interesem -
        dlaczego masz mieć jakiekolwiek skrupuły? firma kieruje się interesem to osoba
        prywatna tym bardziej powinna bo musi z czegoś żyć (i jakoś żyć).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka