szatek100
12.10.09, 17:07
Witam. Dwa tygodnie temu skończyłem "Stosunki Międzynarodowe" na
Uniwersytecie Jagiellońskim - dość ogólny kierunek społeczno-
ekonomiczny. Studiowałem w trybie stacjonarnym. Ocena za
całokształt: 4 +. Jak łatwo się domyślić, zabieram się za
poszukiwanie stażu lub pracy. Wróciłem do swojego rodzinnego miasta
i rzeczywistość mnie nie rozpieszcza (tym bardziej, że mamy kryzys)
Posiadam pewne doświadczenie zawodowe w dziedzinie handlu (np.
zdobywanie zamówień dla agencji reklamowej) i telemarketingu. Znam
też angielski na poziomie FCE. Jestem osobą dość elokwentną i
oczytaną, w miarę inteligentną, o wysokiej kulturze osobistej.
Wiem, że moje CV raczej nikogo nie rzuci na kolana. Zastanawiam
się, w jakim kierunku się rozwijać, aby załapać się w jakiejś
perspektywicznej branży i w przyszłości zdobyć w miarę stabilne
stanowisko gwarantujące zarobki na poziomie średniej krajowej, bądź
wyższe. Rozważam podjęcie studiów podyplomowych z zakresu
wykorzystania funduszy europejskich na Uniwersytecie Ekonomicznym
bądź AGH. Byłaby to logiczna kontynuacja moich studiów. Byłbym
wdzięczny, gdyby ktoś napisał, co trzeba zrobić aby wkręcić się w
dział funduszy strukturalnych ? Czy ta branża ma przyszłość, czy
jest to raczej mocno zabudowana nisza, w którą nie należy się pchać?
Jeśli są tu jacyś absolwenci SM, byłbym im bardzo wdzięczny za info
na temat tego, jak przebiega ich rozwój zawodowy. Czy mam poszerzać
swoje kompetencje w nadziei, że w przyszłości da mi to status
specjalisty, czy też od razu dać sobie siana i poszukać w pracy np.
jako przedstawiciel handlowy?
pzdr