mama303 18.11.09, 21:03 Jak dla mnie wszelkie wieczerze wigilijne w pracy /biuro/ sa nie na miejscu. A co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
happymom Re: wigilia w pracy 19.11.09, 15:19 A mi się podoba taki zwyczaj. Pracuje w jednej z wiekszych firm w Polsce a jednak nasza ekipa tu na miejscu jest bardzo zgrana. Takie imprezy są w atmosferze luzu,koleżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: wigilia w pracy 19.11.09, 17:40 Jestem do takich obchodów nastawiona średnio. Na ogół ludzie w pracy sobie podkładają świnie aż furkocze, a tu ściskanie się i życzonka. Unikam. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: wigilia w pracy 19.11.09, 23:21 happymom napisala: A mi się podoba taki zwyczaj. Pracuje w jednej z wiekszych firm w Polsce a jednak nasza ekipa tu na miejscu jest bardzo zgrana. Takie imprezy są w atmosferze luzu,koleżeństwa. No niby cacy ale co z tymi ktorzy sa innego wyznania albo ateistami? Przeciez wyznanie to prywatna sprawa kazdego czkowieka,wiec nie bardzo rozumiem firmowe obchodzenie religijnych swiat w demokratycznym kraju. Wielokultowi Francuzi znalezli rozsadne wyjscie z sytuacji i firmy organizuja spotkania noworoczne, a w okresie od 15 grudnai do konca stycznia wysylaja kartki tylko i wylacznie z noworocznymi zyczeniami. W ten sposob zalapuja sie na chinski nowy rok :) Jednym slowem jestem na NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
happymom Re: wigilia w pracy 20.11.09, 10:03 Przecież nikt nie każe Ci iść :) Ja tez nie jestem wierząca ale lubię ten zwyczaj ze względu na atmosfere, ciepło. Tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: wigilia w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 10:49 Mi się podoba ten zwyczaj. Niektorzy to już chyba do tego stopnia zdziczeli, że złożenie życzeń współpracownikom i okazja do wesołej pogawędki są dla nich czymś nie do przejścia. W czym problem? Niedługo pozamykamy się w czterech ścianach i przestaniemy wychodzić do ludzi. Rozumiem, że ktoś nie ma ochioty spędzić wigilii w towarzystwie współpracownikow, jesli w pracy panuje bardzo niezyczliwa atmosfera. Albo ma w domu małe dziecko i wolałby wcześniej wrócić dodomu, aby obrządzić się z przygotowaniami do wigilii. Ale odrzucania z punktu zwyczajnie milej tradycji - tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Re: wigilia w pracy IP: *.chello.pl 21.11.09, 15:55 Bo problem leży w innym miejscu. Ci, którzy tak bardzo są na nie najczęściej też bywają na takich spotkaniach. Bo takie poglądy są dobre tak długo jak długo można je prezentować poza firmą. A jak jest spotkanie to "lepiej się pojawić" "bo jeszcze coś przegapię"..."nie będę na bieżąco z ploteczkami" itp bzdety. Ktoś już napisał wcześniej. Ludzie podkładają sobie świnie. Z tego samego powodu na takie spotkania chodzą Ci co są przeciwko takim zwyczajom. I to, że są na nie ale i tak chodzą ich najbardziej w tym wszystkim męczy. To taki element wojenki podjazdowej pracowników niższego szczebla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: wigilia w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 22:26 Gość portalu: pff napisał(a): > Bo problem leży w innym miejscu. Ci, którzy tak bardzo są na nie > najczęściej też bywają na takich spotkaniach. A co, mają wyjść? U nas np wigilia jest w godzinach pracy a wiekszośc jest na "nie" i musi sie męczyć. Gdyby można było wyjść to pewnie wszyscy by wyszli do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Re: wigilia w pracy IP: *.chello.pl 30.11.09, 20:36 Na pewno wszyscy by wyszli... Ja kiedyś zobaczę taką "spontaniczną" akcję "bohaterów pracy" to uwierzę. Wszyscy będa się uśmiechać i opowiadać bajki jak to się świetnie bawią. Chyba, że mogą się wypowiedzieć gdzieś na forum. Wtedy to ho ho...czego to oni nie potrafią zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: wigilia w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 21:15 U nas połowa sie męczy wiec napewno by wyszli. W tym ja pierwsza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzicho a co wigila w pracy ma wspólnego z religią? IP: 96.31.65.* 23.11.09, 08:23 bo ja jakoś nie zauważyłem - może moje są wyjątkowe nie wiem - ot paru ludzi się spotka, opiją się trochę i po wszystkim gdzie tam jest jakakolwiek religia? Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia_b Re: wigilia w pracy 16.12.09, 20:09 Z ust mi to wyjęłaś. Nuda i OBŁUDA. A jeszcze gorsza jest zrzutka na prezent dla szefa, który Ci płaci tyle co kot napłakał.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzicho u mnie wigilia w pracy = chlanie IP: 96.31.65.* 23.11.09, 08:18 przyjdzie szefu coś tam poględzi, a potem zaczyna się pijaństwo - flaszki pękają jedna za drugą, a następnego dnia firma jest zazwyczaj nieczynna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Re: u mnie wigilia w pracy = chlanie IP: *.chello.pl 26.11.09, 18:55 O ja Cię...ale masz mega super fajną firmę... Odpowiedz Link Zgłoś