Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MBA dla lekarzy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 18:08
    Studia MBA sa zdecydowanie przereklamowane. Dawno temu je
    ukonczylem. Niczego mi nie daly oprocz klopotow. Nie wspomne juz o
    wysokich kosztach. Dyplom wrzucilem na dno szuflady, czyli tam gdzie
    jego miejsce, i o nim zapomnialem.
    Sugerowalbym raczej solidne studia podyplomowe, lub drugi fakultet
    na porzadnym uniwersytecie. Przynajmniej nie bedzie klopotow z
    wykazaniem, ze sie ma formalne kierunkowe wyksztalcenie wyzsze, a i
    koszty zdecydowanie nizsze. A kontakty to sie wyrabia w trakcie
    praktyki zawodowej, a nie w lawce sali wykladowej.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Monter Zapomnialem dodac, ze prace w Polsce nie dostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 18:31
        sie na podstawie CV. Niewazne czy jestes chlopska dziewka czy corka
        karmazyna, dobra posade jak wiadomo zalatwiaja dobrzy tatusiowie
        (Lepper, Sobiesiak, ...).
        Jesli juz jestes bardzo bogata z domu, to raczej nie szukasz posady,
        a mozliwosci podniesienia prestizu, pozyskania jakiegos
        dziedzicznego tytulu (ozenek z przedtawicielem podupadlego rodu
        magnackiego) itp. Taki to jest ten moj sqrwiony kraj.
        • cipera dobrze gada!! 28.01.10, 18:40
          Bandyckie ceny tych studiów sprawiają, że stać na nie w polakowie tylko lekarzy
          i prawników. Jednak obaj mają to w dupie bo trzepią taką kapuchę i rżną państwo
          na kasie, że po pierwsze nie muszą bo i tak zarabiają krocie a po drugie nie
          mają po co, bo i bez mba robią kokosy i po co mieliby marnować czas na studia
          skoro można przeznaczyć go na zarabianie.


          Gość portalu: Monter napisał(a):

          > sie na podstawie CV. Niewazne czy jestes chlopska dziewka czy corka
          > karmazyna, dobra posade jak wiadomo zalatwiaja dobrzy tatusiowie
          > (Lepper, Sobiesiak, ...).
          > Jesli juz jestes bardzo bogata z domu, to raczej nie szukasz posady,
          > a mozliwosci podniesienia prestizu, pozyskania jakiegos
          > dziedzicznego tytulu (ozenek z przedtawicielem podupadlego rodu
          > magnackiego) itp. Taki to jest ten moj sqrwiony kraj.
      • Gość: asf MBA dla lekarzy IP: 150.254.111.* 28.01.10, 18:38
        Jak kogoś ciągnie kasa, to powinien od samego początku iść w biznesmeny, a
        nie marnować czas i wysiłek na studiach medycznych. Lekarz powinien tyle
        zarabiać, żeby móc godziwie żyć, bez konieczności robienia drugich
        studiów. MBA to dobre wyposażenie jak ktoś chce być dyrektorem stalowni
        albo chlewni. Ale służba zdrowia różni się jakościowo od biznesu stalowego
        czy spożywczego mianowicie tym, że wogóle nie jest biznesem. Zadaniem
        służby zdrowia nie jest powiększanie bogactwa kraju tylko leczenie, więc
        niejako z definicji jest to dziedzina nastawiona na konsumpcję pieniędzy,
        a nie na ich produkcję. Lekarze zasadniczo powinni być opłacani z naszych
        podatków, tak jak policja. Wynagrodzenie powinno zależeć od jakości pracy
        i powinno umożliwić poszczególnym lekarzom stanie się bogatymi jeśli są
        dobrzy. I powinno to być możliwe wyłącznie poprzez wykonywanie pracy
        lekarza, a nie pracy organizacyjno-biznesowo-biurowej. Uważam, że nawet
        bycie ordynatorem jest marnowaniem czasu lekarza jako lekarza. Praca
        ordynatora, czyli zarządzanie szpitalem (jak to sobie wyobrażam) to jest
        właśnie coś dla gościa po MBA, który wcale nie musi być lekarzem! Niech
        tylko będzie dobrym organizatorem i niech skutecznie rozdziela pracę,
        wcale nie musi umieć odróżnić jednego końca strzykawki od drugiego.
        Powinien zarabiać oczywiście mniej niż specjalista.
      • Gość: gosc LA MBA dla lekarzy IP: *.itt.com 28.01.10, 18:40
        dwie uwagi i doswiadczenie z USA: zaden lekarz( a znam ich wielu)
        ktory prowadzi tzw prywatny gabinet czy spoldzielnie lekarska nie
        potrzebuje MBA.Lekarz ktory jest szefem szpitala potrzebuje MBA i
        wiekszosc ich ma. Znam rowniez pielegniarki (RN) ktore maja MBA
        poniewaz kieruja duzymi organizacjami RN.
        Ja mialem 40 lat kiedy skonczylem dzienne MBA w USA i wiek nie ma
        absolutnie znaczenia w karierze zawodowej w USA.Teraz jestem
        specjalista od wycen projektow rzadowych dla Departamentu Obrony US
        • jmb2 Re: MBA dla lekarzy 28.01.10, 23:25
          Gratuluję i jestem z Pana postawy dumny. To są dla mnie wzorce do
          naśladowania ale u nas w Polsce się tego typu osiągnięć jeszcze nie
          ceni. Szkoda!
      • Gość: Lolo "Swietnie wyksztalceni" IP: *.dclient.hispeed.ch 28.01.10, 18:46
        Zarozumiala cimnota jestescie ... to wszystko.
      • Gość: am Re: MBA dla lekarzy IP: 188.33.26.* 28.01.10, 18:57
        Zgadzam się. Skończyłam MBA, nr 1 w Polsce według rankingów. Mam poczucie
        zmarnowanego czasu i kupy pieniędzy. Zajęcia były na ogół nudne, niektóre
        przedmioty sprawiały wrażenie, jakby nikt nie przemyślał, co właściwie student
        ma z nich wynieść. Niezła nauka Business English, ale można osiągnąć to samo za
        mniej. Kontakty? Nie żartujmy. W Polsce programy MBA starają się aspirować do
        tych liczących się w świecie, ale to naprawdę nie ta liga więc i z tymi
        kontaktami to lekka przesada. Jest to może dobre dla managerów w korporacjach,
        dla których MBA może ułatwić karierę. Jeśli naprawdę potrzebujecie wiedzy a nie
        "dzielenia się doświadczeniem", "brainstorming", "intensywnej pracy w grupie"
        itp to darujcie sobie MBA.
        Jeśli ktoś naprawdę o tym myśli-zainwestujcie w dobry program, w szkole liczącej
        się w świecie, nie nabierajcie się na żadne partnerstwa. Zerknijcie na rankingi
        FT.LBS w Londynie, znakomite szkoły w USA. Nawet całkiem niedaleko-w Sankt
        Petersburgu można studiować eMBA i zdobyć dyplom zarówno szkoły rosyjskiej jak i
        szanowanej francuskiej HEC
        Co do MBA medycznych. Słyszałam o dwóch takich programach, nie wiem, czy nie
        większy sens mają studia podyplomowe.
        • Gość: ktn Re: MBA dla lekarzy IP: *.static.vip-net.pl 28.01.10, 21:18
          Faktycznie okrzyczane MBA w POlsce ale fakt jest faktem wszędzie są
          potrzbne koligacje i układy a nie studia i umiejętności. Szczególnie
          obecnie kiedy u władzy jest PO ze swoimi przydupasami, ta ekipa
          bardziej trzyma siebie niż PZPR. Pranie mózgów biednem
          społeczeństwu. Swoją drogą w Kożmińskim zajecia prowadza naprewdę
          fachowcy i praktycy a nie praktycy z teorii jak w iwelu państwowych
          szkółkach
          • Gość: am Re: MBA dla lekarzy IP: 188.33.26.* 28.01.10, 23:57
            Aj, już nie opowiadaj bzdur. Rządy PiS to dopiero był dramat, żeby przypadkiem
            nie być jednostką z niewłaściwym światopoglądem. Problem polega w Polsce na tym,
            że poza PO i PiS nie ma właściwie nic.
            Koźmiński- nie wiem. Być może to porządne studia. Oby.
            Tak jeszcze dla wyjaśnienia. MBA to też w Polsce są studia podyplomowe, i o ile
            nie dostajemy dyplomu MBA zagranicznej uczelni to... nie jesteśmy MBA, bo
            takiego tytułu w nie ma w naszym kraju.
      • Gość: am MBA dla lekarzy IP: 188.33.26.* 28.01.10, 19:02
        A tu akurat prawisz bez sensu. Jeśli zarabiasz kasę taką,że Cię stać to
        znaczy, ze już sobie naprawdę nieźle radzisz. Ale znakomitej większości płacą
        pracodawcy. Tym dwóm czym trzem lekarzom na roku (licząc mnie) też płaciły
        firmy-bo wszyscy pracowaliśmy w farmaceutycznych. Tyle
      • Gość: asdf Re: MBA dla lekarzy IP: 195.82.180.* 28.01.10, 19:49
        Jak zwykle zupełnie odrealnione czary mary wszelkiej maści "ekspertów"
        i "specjalistów". Od paru lat jest taka moda na inżynierów z ukończoną
        ekonomią, ekonomistów z ukończoną psychologią i teraz lekarzy z MBA.
        Proponuję zejść na ziemię i wychylić nosa poza "Warszafkę"
      • Gość: ekonom Teraz lekarz - ordynator to nieporozumienie IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 20:25
        Po wprowadzeniu systemu kontraktów istotnym elementem służby zdrowia
        jest walka z NFZ czy liczenie punktów i kasy. A lekarz ma być otwarty
        na potrzeby ludzi, pacjentów, a nie buchalterem . A teraz się
        przychodzi do roboty, dwie - trzy godziny się robi przy pacjencie, a
        potem narady, dyskusje , liczenie, papierki i inne bzdety , którymi
        w ogóle lekarze nie powinni się zajmować. Nie po to człowiek zdobywa
        np. 20 lat doświadczenia , żeby potem to złożyć ad acta i zająć się
        administracją. Administrowaniem właśnie powinni się zajmować tacy po
        studiach z zakresu zarządzania, natomiast lekarze powinni leczyć !
        • nomina Re: Teraz lekarz - ordynator to nieporozumienie 28.01.10, 20:58
          Lekarz ma leczyć i dokształcać się nie tylko w swojej dyscyplinie, lecz i
          dyscyplinach pokrewnych, łączących się z jego specjalnością. A od zarządzania ma
          być marketingowiec, będący podwładnym dyrektora w tym zakresie (tak jak na
          uczelni jest rektor, prorektor ds. nauczania, prorektor ds. studenckich). I to
          powinno działać w drugą stronę - chcesz zarządzać placówką medyczną? Zrób na
          zarządzaniu specjalizację "zarządzanie służbą zdrowia". A jeśli
          lekarz-założyciel prywatnej przychodni chce jeszcze hobbystycznie posiąść wiedzę
          z marketingu, to sam zdecyduje, gdzie chce studiować.

          I tu dochodzimy do sedna: kto komu ile zapłacił, że lekarz ma studiować akurat
          MBA? A zwykła dwuletnia podyplomówka z zarządzania to już w zęby kole? Dziesięć
          razy tańsza? Tylko trzeba pilnować, żeby program studiów był "weryfikowalny
          rynkowo", a uczestnicy wychodzili porządnie wyedukowani (a nie jak w
          nauczycielstwie, że podyplomowe studium nauczania sztuki kończy osoba niemająca
          za grosz słuchu, pisząca sobie na klawiszach, gdzie trzeba uderzyć, żeby zagrać
          "Wlazł kotek"... o znajomości malarstwa nie wspomnę - przykład prawdziwy).
      • Gość: xman artykuł sponsorowany ? IP: *.mia.three.co.uk 29.01.10, 06:37
        a może chodzi tu o brak chętnych na takie studia i chęc nabicia kasy nędznym
        szkółkom im koźmińskiego ?

        ciekawe, ile kasy dostała autorka artykułu ?


        • Gość: jeleń polski Re: artykuł sponsorowany ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 07:48
          Bingo! Ten artykuł to reklamówka.
          Pewnie nic nie dostała, tylko się połaszczyła na kawę , catering i firmowy długopis.
      • Gość: lekarz MBA dla lekarzy IP: *.ltv.se 29.01.10, 08:51
        kiedys w firmie farmaceutycznej w Polsce jako wielki specjalista
        zarabialem 5 tys zl,dzis jako lekarz w Szwecji 35 tys zl.Za MBA
        dziekuje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka