Gość: kaja
IP: *.tvk.wroc.pl / *.tvk.pl
19.02.04, 07:52
Już od dłuższego czasu szukam pracy i jak na razie nie zapowiada się abym
wkrótce ją dostała. Jestem wykończona psychicznie. Siedzę cały dzień sama w
domu i łapię okropnego doła. Tak się składa, że mój chłopak oraz większość
znajomych mają pracę i często mi opowiadają, jak to szefowie ich gnębią, czy
jakie nowe obowiązki im dokładają. Wiem , że nie robią tego złośliwie, ale te
historyjki jeszcze bardziej mnie dobijają. Ile ja bym dała, żeby mieć
chociażby najgorszego szefa! Mam pytanie do wszystkich pozostających przez
dłuższy czas bez pracy: jak sobie z tym radzicie psychicznie? Ja czuję się
tak jakbym miała zaraz zwariować. Chyba jedynym sposobem, żeby coś zmienić
jest wyjazd z kraju. Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi. Pa