Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu

    19.03.10, 18:49
    nterom!

    TAK, to właściwie dobry pomysł.
    Wielokrotnie pojawiały się tu wpisy ludzi, którym nawet na proste stanowiska
    stawiane są kosmiczne wymagania. Którzy, nawet te kosmiczne wymagania
    spełniając, w ofercie dostają 2000 brutto. O żenadach na procesach
    rekrutacyjnych opisywanych na tym forum można by książki pisać a więc
    zainspirowana innym wątkiem:

    forum.gazeta.pl/forum/w,23,108509468,,Rekruterzy_rzadza_jezyk_Belgijski_wymagany_.html?v=2
    a ściślej wpisami koleżanki jolki.online przyjrzyjmy się ludziom którzy
    "rekrutują" do "korporacji":

    Oto "specjalistka od inżynierii szeroko rozumianej, która z wrodzonej
    skromności swojego inżynierskiego wykształcenia nie podaje a w zasadzie nie
    podaje żadnego:
    www.goldenline.pl/agata-wojtkowiak2

    oraz dalej, za jolką.online:

    jolka.online 14.03.10, 15:10
    Ten zespół headhunterów z Poznania też bardzo mi się podoba:

    Pani Patrycja z Wyższej Szkoły Zawodowej w Lesznie, z bogatym doświadczeniem
    zawodowym jako pomoc księgowej i telemarketer, bez znajomości języków obcych (a
    może tylko przez skromność nie wpisała), za to z sukcesami na polu wyszukiwania
    najlepszych, jak to wyraziła Pani Patrycja, hostess/tłumaczek/modelek (czyli
    takie 3w1):
    www.goldenline.pl/patrycja-przynoga
    oraz Pan Błażej, z zawodu trochę harcerz, trochę ankieter, a najbardziej
    hobbysta. Jako headhunter wyszukuje programistów:
    www.goldenline.pl/blazej-wrzesinski3
    a także Pan Witold, psycholog i historyk bez języka (no może troszkę), aktualnie
    weryfikuje speców od finansów:
    www.goldenline.pl/witold-gorczynski

    Rzeczywiście, sama śmietanka, sami specjaliści. Za 1200 brutto są panami
    Waszego życia...
    Cóż, jeśli samemu jest się zawodowo niedorozwiniętym to można się przynajmniej
    dowartościowywać rzucając innym kłody pod nogi na ich ścieżce w "prawdziwym"
    zawodzie.
    Tacy w ogromnej większości są ludzie, którzy siedzą naprzeciwko Was na
    rozmowie, pytają o "belgijski" i "gdzie sie Pan widzi za 5 lat?"
    Żenada, co?

    Yeah! niech świat zobaczy takie kwiatki!
    Obserwuj wątek
      • wypasiona_foczka Działające linki 19.03.10, 18:51
        www.goldenline.pl/patrycja-przynoga
        www.goldenline.pl/blazej-wrzesinski3
        www.goldenline.pl/witold-gorczynski
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 19:04
        Specjalista od biotechnologii i medycyny "szeroko rozumianej" jak sam zaznacza,
        której uczą na socjologii:

        www.goldenline.pl/radoslaw-weichert
        Tylko spróbuj dołączyć mu do CV swoje foto w klapkach japonkach...

        --
        • Gość: j Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.10, 19:17
          Ciekawe, jaka jest najlepsza pozycja dla farmaceuty? ;)))

          "Dysponuje obecnie pozycjami dla farmaceutow, stomatologow i weterynarzy ale
          bardzo chetnie porozmawiam ze specjalistami z innych dziedzin."
        • Gość: ziom inżynier [...] IP: *.chello.pl 19.03.10, 21:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: aqq Re: Inne: "Jestem szczegulnie zainteresowany" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 22:15
            szczegulnie wszyscy farmaceuci juz lecą
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 19:07
        www.goldenline.pl/beata-wojtowicz3
        Nie mam litości dla takich "specjalistów" ;D

      • Gość: j Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.10, 19:21
        Headhunter/babysitter?
        www.goldenline.pl/anna-chylek
      • fast-olo bezdroża rekrutacji 19.03.10, 19:25
        To masz ode mnie:
        www.goldenline.pl/sylwia-kujawska
        Bezdroża rekrutacji.
        • wypasiona_foczka O jaaaaa.... 19.03.10, 19:32
          To będzie moja faworytka!
          • fast-olo Spec od IT 19.03.10, 19:51
            A nie wolałabyś superspeca branży IT?
            www.goldenline.pl/anna-karp
            "to jedyna w swoim rodzaju specjalistka w rekrutacji do sektora IT w warszawskim
            biurze"
            • Gość: Sprzedaż grzebieni Re: Spec od IT IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 11:38
              Hahhaa

              > Ciekawa praca (od 2009-08 do 2010-01)
      • fast-olo być czy mieć? 19.03.10, 19:27
        www.goldenline.pl/ewa-baranska3
        No to mamy odpowiedź na pytanie:
        lepiej być czy mieć?
      • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 19:29
        Poda ci pracę jak na tacy:

        www.goldenline.pl/sylwia-trzcinska2
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 19:30
        www.goldenline.pl/paulina-budzen
        "Projekty rekrutacyjne z głównie z obszaru finansów, marketingu, sprzedaży".
        Pani pracowała w obsłudze klienta i w szkole językowej.
        W cudowny sposób została specjalistą od spraw finansowych, w marketingu zapewne
        tez mocna.
        • fast-olo Nurek z Randstad 19.03.10, 19:40
          www.goldenline.pl/jacek-komorowski6

          Teraz już wiesz, czemu cv wysłane do Randstad gdzieś toną?
          • jolka.online HR Catering Golf Club 19.03.10, 20:32
            "Randstad - Pomiędzy cateringiem a rekrutacją"
            www.goldenline.pl/malgorzata-hoppe
            • znafca_od_fszystkiego Re: HR Catering Golf Club 07.04.10, 11:42
              Cicho, cicho. Nie naśmiewaj się. Ma ukończony kurs Outlooka :)))

              > "Randstad - Pomiędzy cateringiem a rekrutacją"
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 19:38
        Jeden skończony kurs i świat jest Twój:

        www.goldenline.pl/krzysztof-czarowski
      • fast-olo Zobacz jakie zdjątko! 19.03.10, 19:45
        Tak się żyje!

        www.goldenline.pl/grupa/head-hunters
        Być Headhunterem to nie jest tak, że jakiś mały pikuś jesteś.
        Gwiazda jesteś!
      • fast-olo Inferno HR 19.03.10, 19:57
        www.goldenline.pl/natalia-bekierska
        Ta pani ma "kilkuletnie doświadczenie w Zasobach ludzkich".
        No i to Inferno.....
      • jolka.online Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:19
        Za ten ładny wiersz o Bałutach, masz ode mnie:

        A przyszłość naboru specjalistów do łódzkiego przemysłu wygląda tak:

        www.goldenline.pl/kamil-pawlak2
        www.goldenline.pl/anna-brudka
        • jolka.online Re: Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:38
          Oraz tak:
          www.goldenline.pl/kamila-stanczykowska
          • jolka.online Re: Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:54
            Ten HR Manager także rokuje niezłą zabawę podczas rekrutacji "na stanowiska
            specjalistyczne oraz kierownicze":

            www.goldenline.pl/katarzyna-starzynska
            Po prostu dajmy tej Pani jeszcze rok na nabór specjalistów i menadżerów, a
            łódzkie firmy powstaną jak feniks z popiołów, a biznes pogalopuje jak tabun
            przez step.
        • wypasiona_foczka Re: Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:50
          Sekju, senkju...

          Pozycję faworyta obejmuje zatem Anna Brudka - Człowiek Odrodzenia ;DDD

          Off topic: o Bałutach zaczerpnięto z klasyka: OSTRego ("Czy warto?", płyta "7").
          • wypasiona_foczka Re: Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:53
            Pani bez zęba na przedzie tuż za Anną Brudką!
            Szczęściarze z Was w tej Łodzi. Pamietaj! jakbyś straciła pracę wal do niej jak
            w dym :D
            • jolka.online Re: Przemysł w Łodzi 19.03.10, 20:58
              Braki w uzębieniu nie przeszkadzają mi. Braki kwalifikacji bardzo.
              Ne no ja nie jestem z Łodzi, po prostu lubię to miasto :)
      • jolka.online Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 21:09
        Nie wiem jak sprzedawcy i asystentki ale naprawdę wykwalifikowani dźwiękowcy,
        laboranci i księgowe mają szanse:
        www.goldenline.pl/justyna-scigler
        • jolka.online Jak jest za dużo zgłoszeń 19.03.10, 21:12
          Jak za dużo ludzi się zgłosi na rozmowy, to pilot wycieczek jest na miejscu:
          www.goldenline.pl/magdalena-mamaj
          • wypasiona_foczka Re: Jak jest za dużo zgłoszeń 19.03.10, 21:18
            I na dodatek "widzi więcej niż słupki sprzedaży", hen, hen, za horyzont.

            Szacun!

            No dobra, to co robimy to jest już pastwienie się nad tymi biednymi ludźmi...
            • jolka.online Re: Jak jest za dużo zgłoszeń 19.03.10, 21:56
              Pastwienie się. Czy ja wiem?
              Zastanówmy się:
              HH czy HR wystawia "na sprzedaż" swój wizerunek. To po pierwsze.
              Spotkałam się nawet na GW z poradami, że poszukujący pracy też powinni stworzyć
              swój profil na portalach społecznościowych, bo to droga do kariery (dziękuję,
              nie skorzystam).
              HH/HR jest to ktoś, kto zajmuje się oceną kwalifikacji specjalistów z różnych
              dziedzin (na których się kompletnie nie zna).
              Ponieważ się nie zna na tym, jak powinny wyglądać kwalifikacje osób, które
              rekrutuje, to ogranicza się do oceny tych osób po wizerunku/pozorach/charakterze
              pisma/umiejętności "sprzedania się" pracodawcy... itp.
              W tym celu albo kończy odpowiednie szkoły, kursy i potem dłuuuuugo praktykuje,
              albo..... albo kończy jakieś studium socjologiczne i wróży z fusów (assesment
              centre albo innych testów osobowości, których nawet nie jest w stanie prawidłowo
              zinterpretować, bo jak?). Kończy się to tak, że odrzuca naprawdę dobrych
              fachowców, bo mają niedoprasowany kołnierzyk, krzywe zęby albo nie uśmiechają
              się. Firma nie ma szans na fachowca, bo rekruter nigdy nie pracował nigdzie
              prócz firmy rekrutacyjnej, więc nie ma pojęcia nawet o tym, jak wygląda
              struktura organizacyjna w przemyśle albo w banku, do których rekrutuje (to jak
              ma u licha dobrze sprawdzić predyspozycje "miękkie" kandydata?)

              Nie. Ja się nie znęcam.
              Oceniam specjalistów tak, jak oni nas oceniają. Przy czym oni mają lepiej. Bo w
              tym wypadku oceniający (tu akurat ja) ma do tego odpowiednie kwalifikacje
              zawodowe (wykształcenie z dziedziny psychologii społecznej, doboru i zarządzania
              zespołami, masę dziwacznych treningów i kursów negocjacyjnych i NLP i lata
              pracy), które pozwalałoby wielu z nich uczyć skutecznej rekrutacji (no
              może nie do banków, bo na tym się nie znam ani trochę).
              Przynajmniej wreszcie nauczyliby się, jak się prawidłowo dobiera narzędzia
              badawcze do "miękkich" umiejętności, bo to, co wyprawiają na testach to jest po
              prostu cyrk (na który z konieczności uczęszczam, kiedy akurat szukam pracy).

              Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy ludzie z branży HH i HR to dyletanci. Na Gl
              można znaleźć wiele profili naprawdę dobrych specjalistów (na oko oceniając). I
              to jest pocieszające.

              Uprzedzając ewentualne pytanie. Dlaczego sama nie jestem rekruterem?
              Bo oni strasznie licho zarabiają.
          • jolka.online Gościówa! 19.03.10, 21:19
            "Mój mąż, proszę pani, jest z zawodu dyrektorem!" (chyba z filmu
            Poszukiwany-Poszukiwana):

            www.goldenline.pl/piotr-broncher
      • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pl 19.03.10, 21:24
        Najlepsze są pseudonieformalne fotki: "patrzcie jaki jestem
        wyluzowany"
        • jolka.online Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 22:05
          Mnie, starą babę z bagażem doświadczenia to bardzo deprymuje, kiedy szukam
          pracy. Ten luzik, ten lansik, ten wąsik i pląsik.
          I taka osoba rekrutuje na stanowiska specjalista/kadra zarządzająca, gdzie się
          nie lansuje, ale negocjuje, gdzie nie ma mowy o lansie ani wykazywaniu się
          "kreatywnością i gotowością do podejmowania wyzwań", bo wyjdziesz na napalonego
          jelenia i zdesperowanego kredyciarza i cię pracodawca po prostu wyr..
          Ja stara wiem, że pracodawcy o to chodzi, żeby złapać jelenia, ale te dzieciaki
          nie mają o tym zielonego pojęcia. Po prostu biorą w tym udział bezwiednie. I to,
          co mnie wkurza najbardziej : jeszcze podgrzewają atmosferkę tą swoją potrzebą
          wykazania się, wylansowania i gwiazdorzenia za darmo.
          • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.64-127.202.173.217.in-addr.arpa 19.03.10, 22:31
            Myśle, że troche przesadzasz. W headhuntingu pracują też starzy
            wyjadacze, do na prawdę intratnych projektów rekrutują osobiście.
            Gówniarstwo zgarnia odpady.
            Poza tym da się ich omijać tych idiotów.

            Agentur jest za dużo, więc konkurują ze sobą znajdując klientom
            najtańszych pracowników. W ten sposób psują rynek i podcinają gałąź
            na której siedzą - ich zarobek to prowizja od wynagrodzenia.

            Agentury ciągną na darmowych stażystach i ultratanich wyrobnikach,
            wydaje się że w cięciu kosztów doszli już do ściany. Ale mogę się
            mylić, znam firmy które każą płacić stażyctom za praktykę i mają
            kolejki chętnych.
            • jolka.online Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 10:00
              Myślę, że już napisałam o profesjonalnych headhunterach (trochę wyżej patrz).

              Jestem na bieżąco w rynku pracy i naborach przez ostatnie 5 lat. Mam kilku
              znajomych, którzy właśnie potracili robotę, kiedy koncerny zaczęły redukować,
              albo jeszcze nie stracili i próbują zdążyć się przenieść, zanim ich zredukują.
              Niby redukcja dla kogoś, kto pracuje w koncernie nie jest niczym zaskakującym
              (taka praca), ale jeszcze nie pamiętam, żeby firmy wcześniej tak nisko upadały,
              jak dziś (patrząc po tym, co wyprawiają pieski z human resources podczas
              naboru). Kiedyś mieli za zadanie szukać i zmiękczać (do tego firmy zatrudniały
              całkiem niezłych specjalistów, a nie młodocianych naganiaczy).
              Myślę, że na "moim rynku" kondycja firm musi być bardzo nędzna i większość tzw
              "projektów" jest teraz odpadami, bo z tego, co słyszę, nawet naprawdę duże
              firmy, dotąd uważane za poważne, potrafią urządzić nabór desperatów z cyrkiem
              "kto zgodzi się za mniej".

              Nie sądzę też, że poważni headhunterzy za bardzo przebierają w ofertach. Pewnie
              (tak jak ja ;), siedzą pod miotłą (na forach), wykonują małe robótki i czekają
              na lepsze czasy.
              Pracodawcy tymczasem zamawiają najtańszą nagonkę u dzieciarni, albo wręcz same
              sobie, doraźnie, tworzą komórki takich napalonych dzieci (ze stażystów i pomocy
              księgowych i kadrowych przenoszonych do rekrutacji).
              • Gość: agul Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 19:03
                "wręcz same> sobie, doraźnie, tworzą komórki takich napalonych
                dzieci (ze stażystów i pomocy
                > księgowych i kadrowych przenoszonych do rekrutacji)."
                W mojej firmie przeniesiono dziewczynę z recepcji do HR-u. I nie
                dlatego, że była taka dobra- uznano, że na recepcji sobie nie radzi!

                • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:43
                  I tak z kaczątek robią się łabędzie :D
                • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.mtn.pl 20.03.10, 19:43
                  > W mojej firmie przeniesiono dziewczynę z recepcji do HR-u. I nie
                  > dlatego, że była taka dobra- uznano, że na recepcji sobie nie radzi!

                  :D
        • Gość: mimi świetny wątek IP: *.ghnet.pl 19.03.10, 22:07
          bardzo mi się spodobał ten wątek. jest świetny. obnaża prawdę o rekruterach.
          czasami przeglądam goldenline i patrzę co ludzie pokonczyli i co teraz robia i
          takie matołki bo kulturoznawstwach itp bez języków maja pracę a ja nic nie mogę
          znaleźć.
        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 22:19
          Prawda... ale spróbuj sam dołączyć taką do CV to Cię zjedzą.

          W ogóle Golden Line to jakaś taka "Nasza Klasa" w równie marnym wydaniu.
          Towarzystwo na zdjęciach puszy się w Egipcie na nurkowaniu, na tle tureckiej
          plaży lub romantyczniej, w górach albo z drugiej strony zastyga w wyuczonych z
          podręczników gestach z rączkami złożonymi w piramidkę i zafrasowanym wyrazem
          twarzy...
          Kompetyszyn wygrywa ten, który ma więcej obcojęzycznych nazw wykonywanej
          profesji przy swoim nazwisku choćby nie wiadomo jak niedorzecznych :D

          Z tym pastwieniem się żartowałam, pastwię się z przyjemnością ale Jolka we
          wpisie wyżej ma absolutną rację. Za rekrutację biorą się dziunie, które akurat
          los rzucił tuż po lichych studiach w tą "branżę", niemające wiedzy o wymaganiach
          jakie ludziom stawiają. Naczytają się mądrych książek "o żabkach" i o "języku
          ciała", pójdą na jednodniowy "kurs psychologii" i już wszystko o tobie wiedzą.

          Wątek powstał po to by na żywym mięsie pokazać co to za ludzie. Naprawdę
          doświadczonego rekrutera spotyka się w jednym na sto przypadków. Reszta to
          popłuczyny z którymi stykają się niejednokrotnie bywalcy tego forum.
          Ludzie bez konkretnej wiedzy, doświadczenia, jakichkolwiek namacalnych
          umiejętności, często też bez odrobiny empatii czy kultury osobistej
          niejednokrotnie odbierają szansę na normalną pracę i rozwój dobrym specjalistom.
      • Gość: gość Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.10, 22:22
        Tak i stąd właśnie niemożność wyrekrutowania specjalisty i wielokrotne powtarzanie ogłoszeń. I tacy ludzie rekrutują zerojedynkowo. Albo spełnia kandydat wszystkie wymagania, albo odrzucamy.
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 23:01
        Przypadek z serii: SPECJALISTA HR bez jakiejkolwiek praktyki (ale grunt, że
        SPECJALISTA, na dodatek z ambicjami w kierunku malarstwa ;)

        www.goldenline.pl/monika-malek5
      • Gość: Shaccaron Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 19.03.10, 23:26
        Uuuuuuuu widzę, że super niedocenionych „specjalistów” boli, że PR-HR-IT
        recruitment junior managment specialist zarabia więcej (rzeczyony 2000 brutto)
        kiedy takie brylanty jak uczęszczający tutaj- niesprawiedliwie niedocenieni,
        ale za to uczciwi-i-bezrobotni muszą wylewać jad i pomyje na głowy tych biednych
        (często intelektualnie) ludzi. A może jednemu z drugim przyszło do głowy, jak
        nakazywała by inteligencja, że warto by się przystosować i po prostu spełnić
        oczekiwania? Zresztą, jeżeli miarą rynkową wartości jest pieniądz i taki
        PRHRIT... itd. Specialist zarabia 2k brutto czyli więcej niż zero to może jednak
        dla tych „głupich” przedsiębiorców są jednak o jakieś 2k więcej warci od was
        bezrobotnych? Agencje również dotycza prawa rynku, jeżeli agencja dostarcza
        złych pracowników, to nikt u nich nie zamawia, jeżeli nikt nie zamawia to
        agencja pada i rekruter traci prace wypadając z rynku. Proste? Rekruter nie musi
        dostarczyć „najlepszego” (w waszym mniemaniu oczywiście to wy jesteście ci
        najlepsi) pracownika, musi dostarczyć pracownika wystarczająco dobrego. Parę
        osób pisało tu coś o kadrze zarządczej, najwidoczniej nie mając żadnego pojęcia
        o zarządzaniu firmą. No to teraz misiaczki, skoro oni mają pracę, a wy jej nie
        macie, to kto jest lepszy?
        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 19.03.10, 23:37
          Oj już nie udawaj, że nie wiesz o czym jest mowa.

          Uważam, że większa część wypowiadających się osób ma właśnie normalną pracę, w
          normalnych warunkach, za normalne pieniądze.
          My tutaj publicznie zauważamy istnienie pewnego rodzaju zjawiska. Widzimy na
          namacalnych, znanych z imienia i nazwiska przykładach, ludzi, którzy nie mając
          ku temu kompetencji prowadzą "selekcję" osób stojących często wiele szczebelków
          wyżej w hierarchii zawodowej.

          To jest śmieszne i straszne zarazem, dobrze o tym wiesz.
        • jolka.online Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 09:21
          Czytałeś w ogóle ten wątek? W ogóle umiesz czytać? Czy teksty były za długie?
          (zmień biuro na takie, w którym się nie wyrzuca cv dłuższego niż strona, to się
          trochę rozwiniesz).

          1. To ci specjaliści (jak rozumiem twoi koledzy) mówią na swoich profilach o
          specjalistach i menadżerach, których rekrutują.
          2. Nie wiem, kto tu jest bezrobotny (ty wiesz wszystko), większość to chyba
          raczej znudzeni życiem pracownicy?
          Wiem na pewno, że bezrobocie zdarzyło się każdemu z nas, a i każdy z nas czasami
          podejmuje próby zmiany nudnej roboty na fajniejszą.
          3. Co do zazdroszczenia tym dzieciom ich kieszonkowego, to w przypadku naboru na
          specjalistów i kierowników, mało kto z rekrutowanych zarabia tak mało, jak sami
          rekruterzy.
          • Gość: Shaccaron Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 20.03.10, 15:52
            Misiu, poziom analizy o którym mówię dostępny jest ludziom, którzy faktycznie
            mają coś do powiedzenia w przedsiębiorstwie, nie zaproponuje ci więc zmiany
            stanowiska ponieważ ewidentnie jest ono aktualnie poza twoim zasięgiem. Wbrew
            błędnie wyciągniętemu przez ciebie wnioskowi nie jestem rekruterem tylko osobą
            która ludzi zatrudnia, dzięki bogu nie potrzebuje korzystać z usług agencji
            rekrutacyjnych bo mam wystarczająco dużo pracowników. Rachunek ekonomiczny jest
            natomiast nieubłagany, godzina mojej pracy jest warta zbyt wiele żebym sobie
            zawracał dupę dawaniem ogłoszeń i prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych,
            słuchaniem pierdół, które mają do powiedzenia wszyscy wariaci, którzy
            odpowiadają na każdą ofertę pracy, dla tego też do takich zadań wynajmuje się
            czarnucha rekrutera, który dostaje szereg wymagań jakie ma spełniać kandydat i
            niech on się użera z odbieraniem telefonów, czytaniem CV i informowaniem
            kandydatów że się nie nadają. Ja mam tylko dostać na tacy kilku kandydatów,
            którzy mi są potrzebni, wybiorę sam, jak się nie sprawdzi, to agencja nie
            dostanie wynagrodzenia, więc w ich własnym interesie jest dać mi to czego
            potrzebuje.... Rysowany tutaj obraz przeżartych miernością firm, które nie
            zatrudniają "wartościowcyh" pracowników jest o tyle irracjonalny, że jeżeli
            firma nie wytwarza wartości dodanej to pada, jeżeli wytwarza wartość dodaną to
            funkcjonuje, tak czy inaczej, to rynek werifikuje wartość firmy jej produktu jak
            i ludzi którzy go wytwarzają, prywatne opinie nie mają tu nic do rzeczy.
            • Gość: k Prezio :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.10, 16:12
              Pracuj dzielnie Prezes, pracuj! Jak zdasz maturę, to ci tata kłada kupi.
            • jolka.online Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 17:49
              No to idź się po-analizować na forum członków zarządu, dobrze? Albo na forum
              wartości dodanych. Albo gdzieś, gdzie znajdziesz Misie-Na-Poziomie i się
              po-anal-izujecie razem.
            • fast-olo Król żebraków 20.03.10, 20:30
              Pan Prezes nas zaszczyca raz z pracy, innym razem z domku:

              forum.gazeta.pl/forum/w,23,108515605,108971500,Re_Postawa_roszczeniowa_Polakow.html
              Fajnie mieć swojego Prezesa na forum dla wyrobników i bezrobotnych. W końcu
              nawet żebracy mają swojego Króla.
            • Gość: hahaha Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: 62.233.181.* 20.07.10, 12:34
              Gość portalu: Shaccaron napisał(a):
              > Misiu, poziom analizy o którym mówię dostępny jest ludziom, którzy
              faktycznie mają coś do powiedzenia w przedsiębiorstwie ... jeżeli
              > firma nie wytwarza wartości dodanej to pada,\\

              A teraz łap się za miełe prezes bo z dostępnej analizy wartosci
              dodanej na twoim szczeblu wynika, że z kibla śmierdzi. Jak już
              skończysz to liceum ekonomiczne i pójdziesz do pracy dowiesz się że
              prezesi nie zawracają sobie dupy pisaniem na forach internetowych.
              Nawet ci zakompleksieni którzy chca się pochwalić mądrym słowem w
              rodzaju analiza i wartość dodana (ekonomia polityczna cosjalizmu, w
              kapitalizmie, to się od dawna nazywało ZYSK) :lol:
            • cupofcoffee Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 16.11.14, 17:04
              sorry ale to się zdarza raz na 1000 że wybierają "wystarczająco dobrego" o najlepszym nie wpsominając. żeby mnie nie zatrudnić HR=owiec wymyślał już różne powody - że rzekomo nie znam się na komputerze, nie znam języków obcych - podkreślę, że nie sprawdził żadnej z tych umiejętności, kiedy wykazałam mu/jej, że spełniam wszystkie wymagania zarzucił mi... oszustwo! Kilka razy spotkałam się z wysokim poziomem niekompetencji wśród pracowników HR, raz nawet dostałam e-mail z wiadomością, że zostałam odrzucona w procesie rekrutacji (bez podania przyczyny) jeszcze w czasie mojej rozmowy kwalifikacyjnej, kiedy siedziałam u nich w biurze! Innym razem przychodzę do biura, w którym miałam pracować i okazało się że zamiast mnie zatrudnili kompletnego gamonia, który nawet nie wiedział jak wysłać list polecony na poczcie! Ludzie, jak można być tak nierozgarniętym? Ale to-to ponoć było lepsze ode mnie... tak uznał HR. Dwa miesiące zajęło im przystosowanie gamonia do nowego miejsca pracy, a mi wystarczyłby tydzień. Ale co tam.
              I Proszę nie obrażać osób bezrobotnych. Są tacy dlatego, że trafili na takich HR-owców jak ja lub inni udzielający się na forum, a nie dlatego, że im się nie chce.
        • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pl 20.03.10, 11:29
          Gość portalu: Shaccaron napisał(a):

          manie pracy najwyższym dobrem :DDDDDDD

          dziecko, gdybyś zajrzało do tych profili musiałobyś zrewidować swoją
          konstatację: "oni mają pracę"

          • Gość: Shaccaron Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 20.03.10, 15:31
            Misiu, posiadanie siły nabywczej najwyższym dobrem, siła nabywcza zarabiającego
            2k brutto wyższa niż bezrobotnego omni-specjalisty więc o czym my tu mówimy? Jak
            cie rynek nie chce, to cie nie chce i tyle.
            • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.pl 20.03.10, 15:45
              Gość portalu: Shaccaron napisał(a):

              > (...) siła nabywcza zarabiającego
              > 2k brutto

              okay, wyzej wymieniony posiada siłę nabywczą dzięki której dyskonty
              i lumpexy rosną w siłę
              noicoztego?
              co ma byc tym dobrem?
              kasjerka z biedronki w zaszczanym pampersie, ktorej sila nabywcza
              nabija kieszen providentowi?


              • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:58
                Mam kartę do bankomatu i jestem z tego dumny!
            • cupofcoffee Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 16.11.14, 17:08
              a ciebie zechciał i jak połowie moich znajomych odbiła ci palma. przyjechałe do warszaffki, wynająłeś pokoik 3mkw i jesteś król. ot, co.
        • insomnia.1 Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 16:48
          Shaccaron podejrzewam, że nikt nie uwierzy ci w to, że mógłbyś prowadzić kiosk z
          gazetami, bo zachowujesz się jak przerośnięty burak.
          Nikt oprócz mnie, bo już spotykałem takich buraków-prezesów jak ty.
          Najprawdopodobniej nie jesteś żadnym pracodawcą, tylko jednym z wymienionych tu
          lanserów. Co mi tam, z takim zachowaniem możesz być równie dobrze właścicielem
          jakiejś szczecińskiej ubojni, który w co drugi weekend uczy się biznesu na
          kursach o wartości dodanej, a w pozostałe wolne dni szwenda się po internecie i
          zamieszcza ogłoszenia "panie do lat 30 przyjmne na rozbiór drobiu i magazyniera
          ze stażem".
          Tylko to niczego nie zmienia. Bo ty się na poważnym rynku pracy i tak nigdy nie
          utrzymasz. Ani jako HR ani jako pracodawca. Do tego trzeba umieć się zachować.
          Polecam wszystkim "Przypadki prezesa buraka" na Dilbertozie, tam jest o takim
          właśnie Prezesie, jak Shaccaron.
      • insomnia.1 Cheerleaderki selekcjonują do kadry? 20.03.10, 10:22
        Cheer-leaderki chcą selekcjonować do kadry.

        Przecież pracodawcy muszą wiedzieć, że ta zbieranina wyłoni w naborze tylko
        podobnych sobie- miernych ale kreatywnych ściemniaczy "po kursach i z chęcią do
        pracy".

        Nie bardzo rozumiem tylko, jak firmę nie stać na porządną pensję dla normalnego
        pracownika, to po co wydaje kasę na te wariactwa z etapami rekrutacji?
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 18:44
        www.goldenline.pl/dorota-kalinowska4
        Rekruter-Medyk jak sama o sobie mówi. Kolejna istota z serii "człowiek
        odrodzenia" - fizjoterapeuta, właścicielka studia masażu no i oczywiście rekruter!
        Rekrutuje wszystkich jak leci: od księgowych przez lekarzy, cukierników
        Behapowców... Łeb jak sklep jak to mówią...
        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 18:50
          www.goldenline.pl/agata-budzioch
          Czasem wystarczy jedno zdjęcie by zobaczyć z jakim przejęciem i wczuciem
          rekruter wykonuje swój "zawód".

          Wężykiem, Jasiu, wężykiem...
          • prawdziwy_aleq Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:28
            To jest wlasnie kwintesencja 'hedhanterki' - wzrok teskniacy za rozumem,
            podkladka i dlugopis...

            eh.
            • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:48
              Headhunter musi wiedzieć, czego się trzymać.
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 18:55
        www.goldenline.pl/katarzyna-koza2
        Jak to mówią, człowiek musi się nachodzić żeby do czegoś dojść. Trochę na
        saksach trochę w terenie w końcu HR.
        NIE MATURA LECZ CHĘĆ SZCZERA ROBIĄ Z CIEBIE REKRUTERA.

        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:07
          Kolejna fotka z serii "jestem Panem świata":

          www.goldenline.pl/dariusz-ukielski
          --
          • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:19
            www.goldenline.pl/weronika-grysiewicz
            tą Panią rynek najwidoczniej zweryfikował dość brutalnie. Przynajmniej jednej
            mniej...
            • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 20:00
              Nie, po prostu Headhunter zgubił jej numer telefonu.
        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 20:12
          Ale czasem los się uśmiechnie, hop - siup! i z marszu zostajesz
          specjalistą/kierownikiem HR:

          www.goldenline.pl/jakub-zimierski
          www.goldenline.pl/honorata-mystek-palka
          www.goldenline.pl/marta-przybysz
          www.goldenline.pl/monika-sredniawa
          www.goldenline.pl/kinga-kaluska2
          Po dwumiesięcznym stażu w ambasadzie Izraela ta pani przeprowadza "rekrutacje
          na stanowiska specjalistyczne, inżynierskie, kierownicze" na dodatek
          przeprowadza "szkolenia z zakresu poszukiwania pracy i rekrutacji":

          www.goldenline.pl/justyna-jagiello2
      • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 19:25
        www.goldenline.pl/magdalena-bienkowska
        "Kompleksowa obsługa procesów rekrutacyjnych dla firm inżynieryjnych z sektora
        nafty i gazu, energetyki, budownictwa ciężkiego, nowych technologii".

        Wykształcenie: socjologia i religioznawstwo, doświadczenie: epizod w marketingu.

        + fotka z wakacji :D
        • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 20.03.10, 20:11
          Patrz, jakie firmy!
          Bechtel, CLS Engineering, Fabricom, JGC Construction, Archirodon.

          Tak oszczędzają, czy nie patrzą, kogo biorą?
      • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.mtn.pl 20.03.10, 19:42
        doradca zawodowy bez zawodu

        tnij.org/f8vh
        • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.mtn.pl 20.03.10, 19:47
          akrot-rekruter-złota rączka

          tnij.org/f8vm
      • madameblanka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 21.03.10, 10:08
        pisza
        jacy powinni być...


        prawde napisał Sebastian Bień, zdaje sie dziewiąty z kolei....masakra
        • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 21.03.10, 10:43
          No, faktycznie zgroza, aż chce się mu w dupę wbić szpileczkę i spuścić to całe
          nadęcie.

          Z resztą wątek założyła pani której profil przytoczyłam gdzieś wyżej.
          Pani z serii "skończyłam studia, zostałam specjalistą", żyjąca sobie we własnym
          świecie przekonana, że jest doskonałym fachowcem :D
          • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 21.03.10, 14:34
            Gość spoza branży włożył kij w mrowisko i wypalił z powszechnie znanym faktem,
            że agencje pracy nikomu jeszcze pracy nie znalazły.

            Odpowiedź tej pani powaliła mnie z nóg:
            ON PO PROSTU NIE TRAFIŁ DO JEJ FIRMY

            "cieszę się, że temat ożył... - odnosząc się do wypowiedzi przedmówcy - zapewne
            jest wiele fatalnie działających firm rekrutacyjnych (wszędzie, niezależnie od
            szerokości geograficznej) i wielu fatalnych konsultantów (jak w życiu), ale są
            również tacy, którzy potrafią zadziwić swoimi umiejętnościami i kompetencjami.
            [...] Na marginesie dodam, że HHG odpowiada na każdą aplikację :)"

            A odpowiedź ta brzmi:
            "Nasz system odnotował wpływ aplikacji. Dziękujemy"
            • Gość: odjechana Ryśka wyobraźcie sobie ich miny gdy odkryją ten wątek IP: *.ghnet.pl 21.03.10, 14:48
              tak jak w temacie, wyobraźcie sobie miny szanownych specjalistycznych
              headhunterów po kulturoznawstwie oraz pedagogice opiekuńczo wychowawczej z
              doświadczeniem telemarketera gdy odkryją ten watek, i zobaczą ile ludzi ma z
              nich bekę. Ciekawa jestem czy usuną swoje profile z goldenline. Goldenline jest
              frajerskie, nigdy tam nie założe konta, uwielbiam te ich wierszyki i sentencje
              określające ich romantyczną część duszy. nie zniżę się nigdy do ich poziomu. Ale
              oni muszą się pochwalić "szczegulnie" XD Pan w japonkach. może i zarabiają 1317
              brutto, porafią ang komunikatywnie ale za to rekrutują SPECJALISTÓW i szukają do
              branży IT, potem mają dużo znajomych z branży IT i jest lans i bounce bo są
              Panami ludzkich losów. Piszcie dalej. Ten wątek musi być cały czas u samej góry
              aby każdy mógł sobie poczytać.
              • madameblanka Re: wyobraźcie sobie ich miny gdy odkryją ten wąt 21.03.10, 15:13
                miny bezcenne - zobaczyć swój profil na forum:D

                jak sie przyjrzałam bliżej tym opisom studiów zagramanicą, to stwierdziłam ze
                większośc była tam ok pół roku a i sporo studiów w Polsce to jakieś dwuletnie
                kuźwa....no to nieźle są wykuci, nie ma co.
                • Gość: odjechana Ryśka Re: wyobraźcie sobie ich miny gdy odkryją ten wąt IP: *.ghnet.pl 21.03.10, 15:39
                  no, bezcenne ;-) ten element zaskoczenia heh może ktoś życzliwy im to powie.
                  może czegoś się dzięki temu doświadczeniu nauczą? to jest forum GW, więc dużo
                  ludzi to czyta, niektórzy nie zostawiają komentarzy ale też sobie czytają. nie
                  jakieś tam małe forum :-) ONI SĄ JUŻ SŁAWNI :-))no to się przylansowali
                  • fast-olo Re: wyobraźcie sobie ich miny gdy odkryją ten wąt 22.03.10, 09:20
                    Oni są nieprzemakalni.
              • Gość: :) Re: wyobraźcie sobie ich miny gdy odkryją ten wąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 17:41
                Trafione w sedno:)
                A ich lans z faktu, że obracają się w środowisku specjalistów, managerów i w ogóle Biznesu jest żałosny. >>> To taki typ, który będąc portierem otwierającym drzwi dyrektorowi myślałby, że inni przez to jego samego będą postrzegali jako równego temu dyrektorowi.

                Powyższe nie dotyczy prawdziwych hr specjalistów, a tylko szerokiej kategorii(z którą kontakt miałem): angielski - angielski specialist w: znowu angielski - angielski, po ukończonej Wyższej Szkole Popasania Bydła Parzystokopytnego i półrocznej praktyce na południu Europy przy zbieraniu szparagów ekhmm znaczy przy english - english :D
          • wypasiona_foczka Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 22.03.10, 20:04
            O! PARDON! panią Sylwię Kujawską przytoczył wyżej fast-olo a nie ja.
        • Gość: Jan Kran Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: *.mtn.pl 21.03.10, 16:20
          (...) wyjaśnić klientowi kogo potrzebuje i dlaczego nie jest to
          pracownik o jakim pierwotnie myślał
          .

          tak oto ci pajace psują rynek
          • Gość: hahaha Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu IP: 62.233.181.* 20.07.10, 13:18
            Gość portalu: Jan Kran napisał(a):

            > (...) wyjaśnić klientowi kogo potrzebuje i dlaczego nie jest to
            > pracownik o jakim pierwotnie myślał
            .
            >
            > tak oto ci pajace psują rynek \\

            Psuja rynek samym sobie raczej. Klient takiego HH kopnie w d. tak
            mocno że sam siebędzie musiał rekrutować. Osieł który to napisał
            niema podstawowej wiedzy o sprzedaży. To typowy zarozumiały głupek
            po wieczorowych studiach kroju i szycia.
        • insomnia.1 Pani Sylwia szuka pracy 21.03.10, 16:35
          Madameblanka, tamten wątek chyba jednak nie służy pisaniu, jacy powinni być HH.
          Pani Sylwia Kujawska robi tam nachalną reklamę firmie HEADHUNTERS GROUP wśród
          menadżerów firm, którzy mają swoje profile na GL.

          Ona po prostu szuka pracy.
          • Gość: dres Re: Pani Sylwia szuka pracy IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.10, 16:57
            Jak dla mnie wymiata pani pilot wycieczek turystycznych po kulturoznawstwie
      • prawdziwy_aleq Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 21.03.10, 22:31
        Ten wątek jest piękny. Trafiony w 100%.

        Sam znam jedną warszawiankę chedchanterke, co to jej sie w glowie poprzewracalo
        (nota bene pani mgr politologii) i stwierdzila, ze skoro szukam pracy, to mam
        sie do niej zglosic
        • fast-olo Re: Panie/Panowie! Przyjrzyjmy sie headhu 22.03.10, 09:23
          Niedowiarek jesteś. Jak sobie załatwiła super fuchę, to tobie nie załatwi? ;DD
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka