Gość: Gosc Kolejny absurdanly tekst IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 31.03.10, 19:13 1. Dlaczego malo sie ksztalci inzynierow? Poniewaz malo zarabiaja i nie chca podejmowac tego trudu. 2. Dlaczego malo zarabiaja? Bo jest maly popyt na ich wiedze? 3. Dlaczego jest maly popyt? Bo jestesmy krajem konsumentow, krajem w ktorym PKB jest napedzany "popytem wewnetrznym", czyli konsumpcja. Zwiekszajac liczbe inzynierow NIC sie nie poprawi. Po co zwiekszac podaz, jak nie ma popytu. Jakosc tych inzenierow bedzie zadna (zreszta nawet juz teraz nauka scisla w PL jest slaba). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Kolejny absurdanly tekst IP: 91.200.94.* 31.03.10, 19:21 trzeba wprowadzić akcyzę na studia - 1000 zł za semestr, a 1500 zł za polibudę. Do tego likwidacja akademików, stołówek studenckich, biletów ulgowych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BiL Re: Kolejny absurdanly tekst IP: *.196.32.216.threembb.co.uk 31.03.10, 20:01 O ten Gość dobrze napisał i jest jednak kilka mądrych wpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mizary ... ale za to przed Stanami Zjednoczonymi! :) IP: 89.206.151.* 31.03.10, 19:25 Nie martwcie sie i spojrzcie, jestesmy za to lepsi od USA i Norwegii! :) Wedlug mnie liczy sie tez jakosc studiow inzynierskich i mozliwosci dobrej pracy (i placy) aby ci wszyscy absolwenci nie wyemigrowali po studiach. Ten wykres nie mowi wiec wszystkiego (sa klamstwa, parszywe klamstwa i statystyki :). Nawet jesli bedziemy produkowac milion inzynierow rocznie to i tak nic to nie da, bo struktura gospodarki i rynek pracy zmieniaja sie wolno. Korea od lat produkuje wiele dobr wysokich technologii, a my jeszcze nie. Ta przemiana strukturalna gospodarki do nas dojdzie, ale nie za szybko. Wedlug mnie lepszym bylby wykres porownujacy liczbe absolwentow studiow inzynierskich do ilosci ofert pracy i zobaczylibysmy czy polskie studia ksztalca wystarczajaca ilosc inzynierow czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 1 godzina fizyki, 4 wf... 31.03.10, 19:26 ...2 godziny religii, 5 godzin polskiego, WOS, plastyka, muzyka, historia... w gimnazjum. A potem to już jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: 1 godzina fizyki, 4 wf... IP: *.itt.com 31.03.10, 20:36 Srednia pensja inzyniera w wydzialach produkcyjnych(manufacturing eng, quality eng) to 6 tys dolarow miesiecznie a w dzialach inzynieryjnych(drafting,digital,software,system, mechanical,configuration, components,project eng.radio frequency eng) to jest okolo 10 tys dolarow.Takie sa stawki w firmie w ktorej pracuje w Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie pieprz Re: 1 godzina fizyki, 4 wf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 09:20 Nie pieprz gosciu, bo tam bylem i pracowalem. Inzybnier na starcie to 35000 USD/rok, potem do 50000 USD/rok. Manufacturing 40000 USD/rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Do wyprzedarzy majatku narodowego potrzebni sa IP: 92.29.119.* 31.03.10, 19:45 ekonomici, prawnicy, etc - wiec polityka ksztalcenia jest sluszna Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Do wyprzedarzy majatku narodowego potrzebni s 01.04.10, 02:49 Zaś do uzyskania prawdziwego stopnia "mgr" potrzebna jest matura z polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Do wyprzedarzy majatku narodowego potrzebni s IP: *.chello.pl 02.04.10, 00:55 wiesz... jesteś obrzydliwie prawdziwy. Chyle ku Tobie swój przesiąkniety smarem "beret z antenką". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proste Wykształcenie nie piwo nie musi być pełne IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.10, 20:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopnijpo To dzieki PO Polska jest zacofana!!! IP: *.midd.cable.ntl.com 31.03.10, 20:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz. 100 lat za... Koreą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 21:40 3 jezyki w stopniu plynnym, biegla umiejetnosc projektowania 3D, branza energetyczna,8lat dowswiadczenia w tym 4lata zagranica w zawodzie, od 6mies szukam pracy, slask, yogidk@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Jako inzynier pracujacy za granicą, mogę 31.03.10, 21:45 Jako inżynier pracujący za granicą, mogę napisać: szukałem pracy w Polsce i każdy mnie olewał. Wyjechałem, pracuję za nieosiągalne w Polsce pieniądze, szanują mnie, liczą się z moim zdaniem. Nie wrócę dobrowolnie do Polski, do ZUS i znajomych pani dyrektor. Gońcie się sami i kombinujcie co dalej bez kadry technicznej. Alleluja! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brawo Re: Jako inzynier pracujacy za granicą, mogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 22:08 Niestety potwierdzam slusznosc. Ja pracowalem za granica jako inzynier. Zarabialem realizowalem ciekawe projetky, inicjowalem swoje, publikowalem, az zainteresowal sie mna jeden z polskich instytutów i zaprosil do siebie. Od tego czasu jestem bezrobotny, dwukrotnie w Polsce probowano mnie zabic. Zycie inzyniera w kraju to horror. Jak tylko kto moze trzeba wiac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polakinzynier Re: Jako inzynier pracujacy za granicą, mogę IP: 109.243.107.* 01.04.10, 10:05 Dokłądnie w polsce inżynier to pies, liczy się urzędnik, cwaniaczki, kombinatorzy. Wszystko byle tylko nie zrobić nic konkretnego i pożytecznego, taka kultura tego kraju. A że jak inżynier nie zrobi dobrze to coś się stanie? nie, bo ich zarobiki i tak nie mają nic wpolnego z działaniem i efektami tylko budżetami, ukłądami i dotacjami, kobinatorstwo. Kraj się nie rozwija, zle to idzie. Nidy nie będziemy jak niemcy czy koreańczycy bo nie ma u nas mentalności szacunku do pracy, nastawienia na technike jak w tych krajach. Afganistan bardziej to nas podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Jako inzynier pracujacy za granicą, mogę IP: *.solaris.ds.polsl.pl 06.04.10, 16:39 Święte słowa...popieram w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x 100 lat za... Koreą IP: *.lanet.net.pl 31.03.10, 22:18 Niech naotwierają jeszcze więcej uczelni prywatnych, rozdających dyplomy kompletnym bęcwałom za pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek 100 lat za... Koreą a 150 lat za... Murzynami..... 31.03.10, 22:50 ......bo w Polsce jest wieksze zapotrzebowanie na kretynow niz inzynierow.... Odpowiedz Link Zgłoś
flaku 100 lat za... Koreą 31.03.10, 22:56 Humanistów tez dosyć słabych kształcimy jak np. autor artykułu który twierdzi ze w 2007 w europie mieliśmy JUGOSŁAWIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: 100 lat za... Koreą 01.04.10, 03:01 Podobny obciach występuje w filmie "O jeden most za daleko". Czas akcji: wrzesień 1944. Grający pułkownika wojsk USA Elliot Gould mówi "Urodziłem się w Jugosławii". Rzecz w tym, że to państwo powstało w 1918 ale pod nazwą "Królestwo SHS (Serbów, Chorwatów i Słoweńców)" zaś nazwa "Jugosławia" powstała dopiero w 1929. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Nie rozumiem problemu... 01.04.10, 00:16 Jak w tytule, nie rozumiem problemu... Jeśli chcemy mieć zdecydowanie większy wskaźnik inżynierów to pytam, gdzie mamy ta innowacyjną gospodarkę, gdzie te technologie, gdzie laboratoria i biura projektowe ?! Korea Południowa ?! A jakże możemy się równać z jedną z najwydajniejszych i najbardziej innowacyjnych gospodarek ?! Swoją drogą, ekonomiści są zawsze i wszędzie potrzebni, szczególnie specjaliści od zarządzania, ale nie z "wyższych szkół robienia na drutach" jak to bywa w Polsce... Konieczne jest wsparcie państwa, mamy niby te wszystkie instytucje, Komitet Badań Naukowych, PAN, PAU... ale z tego kompletnie nic nie wynika pozytywnego... Nawet, jeśli już poprawimy ilość osób na studiach technicznych, a nie zapewnimy im zajęcia w Kraju, to będą wyjeżdżać zagranicę. I znów wówczas znajdziemy się w punkcie wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Nie rozumiem problemu... 01.04.10, 00:20 Problem polega na tym, że nasze rządy serdecznie wali czy tutaj jest przemysł czy go nie ma i czym się on zajmuje. Rząd interesuje tylko ściąganie i redystrybucja podatków. A jeśli zabraknie, bo po prostu pożyczą. Ciekawe co będzie gdy ktoś puknie się w łeb przy kupowaniu naszych obligacji i zapyta się skąd Polska weźmie pieniądze, skoro tutaj nie ma już praktycznie niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Nie rozumiem problemu... 01.04.10, 08:58 > Problem polega na tym, że nasze rządy serdecznie wali czy tutaj jest przemysł > czy go nie ma i czym się on zajmuje. Rząd interesuje tylko ściąganie i > redystrybucja podatków. Rządu przemysł nie "wali", ale ma podejście na tej zasadzie, że lepiej jest dać zagraniczniakowi ziemię, ulgi podatkowe, a on sobie wybuduje montownie/przetwórnie czy cokolwiek nie wnoszącego nowej myśli technicznej, a dzięki temu ludzi będą mieć pracę, oczywiście najprostsza siła robocza, jak w Chinach. W skrajnych przypadkach za pół ceny sprzedawano zagranicznym koncernom państwowe zakłady i pozbyliśmy się naszego przemysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usak Re: 100 lat za... Koreą IP: *.asm.bellsouth.net 01.04.10, 01:28 "W Korei 36% wszystkich absolwentów szkół wyższych ukończyło kierunek związany z nauką lub techniką." A w Polsce 100% wszystkich absolwentow szkol wyzszych konczy kierunek zwiazany z nauka lub technika! Czyzby artykul przetlumaczony zostal z angielskiego i tlumacz nie potrafil poprawnie przetlumaczyc na polski slowa "science"? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_pitcher Re: 100 lat za... Koreą 01.04.10, 02:39 1. Procentowy wspolczynnik nic nie znaczy. Jaki jest wskaznik na np. 100000 mieszkancow? 2. Ludzie wschodu sa dosyc praktyczni - stad wola inzynierie, medycyne. Na uczelniach amerykanskich na kierunkach technicznych roi sie od azjatow. Na "science" czy kierunkach humanistycznych jest ich bardzo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Geneza zapasci zapasci technologicznej Polski IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 07:33 Geneza zapasci obecnej Polski post RWPG : III Rzesza w porownaniu z Polska 50 lat naprzod w 1939 w dziedzinach high-tech Zdobycze technologiczne III Rzeszy robiace z Polski skansen technologii pomijajac rozbiory, wojny i okupacje gospodarki przez ZSSR w porownaniu w USA ktore na nich ze strefy okupowanej zbudowaly swoje: Prekursor ICE i latajacego hamburgera Schienenzeppelin en.wikipedia.org/wiki/Schienenzeppelin 230 km/h na niemieckich torach w 1931 SVT 877, latajacy Hamburger. Prekurson pociagow ICE Dielsa umozliwiajacy podrozowanie 160 km/h (obecnie limit CMK) w 1933: en.wikipedia.org/wiki/DRG_Class_SVT_877 DRG Class 05, Niemicki superparowoz osiagajacy w 1936 200.4 km/h: en.wikipedia.org/wiki/DRG_Class_05 Rakiety V-2 Wernera Brauna (1942) pozniej amerykanskiego eksperta od balistycznej broni rakietowej w czasei zimnej wojny z ZSSR: en.wikipedia.org/wiki/V-2 Z3 pierwszy programowalny komputer Konrada Zuse pracujacy z czestoscia 5-10Hz w porownaniu z obecnym Pentium rzedu 1GHz: en.wikipedia.org/wiki/Z3_(computer) Messerschmitt Me 163, pierwszy i jedyny samolot z napedem rakietowym z 1941 osiagajacy 1100 km/h en.wikipedia.org/wiki/Messerschmitt_Me_163 LZ 126, gigantyczny sterowiec umozliwiajacy juz w 1923 podroze transatlantyckie z predkoscia malego fiata 126p 120 km/h en.wikipedia.org/wiki/LZ_126, prekursor slawnego Hindenburga LZ-129 zniszczonego przez sabotaz lub burze podczas ladowania w USA w 1937. Do dnia dzisiejszego zadnej firmie nie udalo sie odbudowac komeryjnych linii sterowcowych ze sterowcami o podobnej wielkosci a tylko z malymi skalowanymi wersjami. Horten Ho 229. Pierszy niewidzialny dla radaru samolot wojskowy w ukladzie latajacego skrzydla wykorzystywanego obecnie przez USA (1930-1944) uzywajacy stalej dielektrycznej wegla drzewnego do uzyskania niewidzialnosci dla radaru: en.wikipedia.org/wiki/Horten_Ho_229 Elektryfikacja koleji slaskich w latach 1914-1939: www.zackenbahn.de/ Pierszy na siwecie reaktor atomowy w Haigerloch www.haigerloch.de/stadt/atomkeller.html sabotazowany przez tworce mechaniki kwantowej Heisenberga w Ministrstwie Amunicji III Rzeszy aby opoznic uzycie bomby atomowej przez Hitlera: Polska post RWPG bez elektrowni atomowej jest technologicznie za Meksykiem z elektrownia Laguna verde i uniwersytetem UNAM w pierszych stu w porownaniu z Jagielonskim w pierszych czterystu w rankingach swiatowych co robi zniej tylko zrodlu fizycznej sily roboczej na rynku USA. Znikomy z powodu przewazajacego terytorium zaborow Austrii i przede wszystkim Rosji opoznionych technologicznie do Prus (obecnie gestosc linii kolejowych w Niemiczech wynosi 114 metrow na kilometr kwadratowy a w Rosji tylko 5 metrow na kilometr kwadratowy) rozwoj technologiczny RP przed 1939: Telewizja mechaniczna. Pierwszego przekazu programu w Warszawie dokonano paradoksalnie 26 Sierpnia 1939 roku: en.wikipedia.org/wiki/Mechanical_TV WKD Jedyna w 1927 kolej elektryczna w Polsce (Niemcy byly na slasku juz w stanie elektryfikacji obecnej Polski): pl.wikipedia.org/wiki/WKD#Historia Philips-Polska: Jedyna obok Eltry firma zwiazana z poczatkami elektroniki produkujaca lampy elektronowe od 1922: pl.wikipedia.org/wiki/Philips_Polska Luxtorpeda: Pierwszy Polski superekspresowa pociag spalinowy osiagajacy jedynie 140 km/h jednak austraicki VT63: pl.wikipedia.org/wiki/Luxtorpeda Linia srednicowa w Warszawie: pl.wikipedia.org/wiki/Kolej_%C5%9Brednicowa_w_Warszawie Druga zelektryfikowana linia kolejowa w Polsce przed 1939 ale tylko z powodu niemoznosci uzywania parowozow w tunelu. Te piki technologii byly jednak znikome w porownaniu z III Rzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz 100 lat za... Koreą IP: 188.33.9.* 01.04.10, 07:35 Istotnie nawet za 100 lat pozycja polskiego przemysłu w świecie nie będzie taka jak obecnie jest przemysłu koreańskiego, nawet gdybyśmy procentowo mieli 2 razy więcej inżynierów niż oni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Olowkowa nauka bez ht narazona na kolonializm IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 07:39 Postsowiecka Polska post-RWPG o dochodzie per capita 50% RFN i zdewastowana przez ZSRR do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily roboczej, kolonializm wizowy USA. Polskie uczelnie duzo ponizej poziomu USA i starej Unii Europejskiej. Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy 3 Polskie uczelnie wchodza do 1 szej 500-setki w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej 400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: www.arwu.org/. Tylko uniwersytet jagielonski i warszawski znajduje sie w pierszej 500-tce a uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah, rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn. wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego, brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800 byl juz dostepny w wielkiej brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej (podobnie jak w azbescie na budowach lub w kesonach wodnych) z krajow w ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z powodu nedzy. Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekigo zasiegu przenoszacych glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole podstawowej dla Amerykaninina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej. Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Zniszczona Polska nie ma USA nic do zaoferowania IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 07:42 Polska wyrosla z RWPG i Ukladu Warszawskiego niska technologicznie nie ma nic USA do zaoferowania Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze Polska z powodu poprzedniego opoznienia do III Rzeszy w 1939 i calkowitej sepracji gospodarczej RWPG od USA i EU jest tylko w USA zrodlem taniej sily roboczej a Polskie uczelnie i absolwenci celem tzw. diamenciarzy wiedzy tzn. ludzi podobnych do nielegalnie zatrudniajacych Meksykanow w pracy fizycznej ktorzy wykorzystuja olowkowa nauke w Chinach, Indiach i Rosji aby rekrutowac nauczycieli akademickich niskiego szczebla pracujacych za 10ta czesc pensji ktora chcialby amerykanin. Dzieje sie to jednak tylko glownie w naukach scislych i technicznych niewymagajych wielkiego zaplecza laboratoriow np. informatyce teoretycznej (Indie). Pozostali absolwenci z Polski powdu braku sektora hight tech sa na rynku USA tylko tania sila fizyczna. Znany z masowej nielegalnej emigracji Meksyk jest efektywnie technologicznie powyzej Polski poniewaz ma elektrownie atomowa laguna verde a uniwersytet UNAM jest w rankingach swiatowych duzo powyzej najlepszego Polskiego Uniwersytetu Jagielonskiego. Geneza zapsci high-tech Ukladu Warszawskiegoi RP: Montaz szczytow h-t Rosji o bezposrednim pochodzeniu z Ukladu Warszawskiego Mig-29: Samlot golym okiem nie ma dostepu do technologii elektronicznych o wielkiej skali integracji jak wojskowe wersje Pentium iV etc.powyzej 8-smiu bitow jak Polskie procesory Unitry MCY: englishrussia.com/?p=2370 Pokazuje to jednoczesnie latwosc rownowazenie sily wojsk bez cywilnego zaplecza przemyslu h-t. Intel 4004 jeden z pierwszych zdeklasyfikowanych 4-bitowych mikroprocesorow cywilnych o wojskowym pochodzeniu do kontroli automatyki mysliwcow. Uklad Warszawski oparty na odwrotnej inzynierii i warunkach gospodarki komnistycznej nigdy nie odbil sie od pierwszych technologii USA w kontroli automatyki broni: en.wikipedia.org/wiki/Intel_4004 co mialo konsekwencje np. w moliwosci otwierania ognia do wielu celow na raz. F-14 pierwszy amerykanski zdeklasyfikowany mysliwec w ktorym uzyto mikroprocesora MP944. prekursora cywilnego Intel 4001. en.wikipedia.org/wiki/F-14_Tomcat Elektronika broni ukladu warszawskiego tzw. CADC tzn. Central Air Data Computernigdy nie przekroczyla tych technologii. Seria artykulow “Architektura Mikroprocesorow” Raya Holta z 1971, blokowanych od publikacji przez NAVY do 1998. Polski i Sowiecki poziom mozliwosci elektroniki odtwarzanej glownie z odwrotnej inzynierii pzez NRD nigdy nie przkroczyl tych publikacji: firstmicroprocessor.com/?page_id=17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Olowkowa nauka bez ht narazona na kolonializm IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 07:44 Postsowiecka Polska post-RWPG o dochodzie per capita 50% RFN i zdewastowana przez ZSRR do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily roboczej, kolonializm wizowy USA. Polskie uczelnie duzo ponizej poziomu USA i starej Unii Europejskiej. Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy 3 Polskie uczelnie wchodza do 1 szej 500-setki w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej 400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: www.arwu.org/. Tylko uniwersytet jagielonski i warszawski znajduje sie w pierszej 500-tce a uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah, rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn. wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego, brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800 byl juz dostepny w wielkiej brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej (podobnie jak w azbescie na budowach lub w kesonach wodnych) z krajow w ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z powodu nedzy. Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekigo zasiegu przenoszacych glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole podstawowej dla Amerykaninina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej. Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Zniszczona Polska nie ma USA nic do zaoferowania IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 07:53 Polska wyrosla z RWPG i Ukladu Warszawskiego niska technologicznie nie ma nic USA do zaoferowania Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze Polska z powodu poprzedniego opoznienia do III Rzeszy w 1939 i calkowitej sepracji gospodarczej RWPG od USA i EU jest tylko w USA zrodlem taniej sily roboczej a Polskie uczelnie i absolwenci celem tzw. diamenciarzy wiedzy tzn. ludzi podobnych do nielegalnie zatrudniajacych Meksykanow w pracy fizycznej ktorzy wykorzystuja olowkowa nauke w Chinach, Indiach i Rosji aby rekrutowac nauczycieli akademickich niskiego szczebla pracujacych za 10ta czesc pensji ktora chcialby amerykanin. Dzieje sie to jednak tylko glownie w naukach scislych i technicznych niewymagajych wielkiego zaplecza laboratoriow np. informatyce teoretycznej (Indie). Pozostali absolwenci z Polski powdu braku sektora hight tech sa na rynku USA tylko tania sila fizyczna. Znany z masowej nielegalnej emigracji Meksyk jest efektywnie technologicznie powyzej Polski poniewaz ma elektrownie atomowa laguna verde a uniwersytet UNAM jest w rankingach swiatowych duzo powyzej najlepszego Polskiego Uniwersytetu Jagielonskiego. Geneza zapsci high-tech Ukladu Warszawskiegoi RP: Montaz szczytow h-t Rosji o bezposrednim pochodzeniu z Ukladu Warszawskiego Mig-29: Samlot golym okiem nie ma dostepu do technologii elektronicznych o wielkiej skali integracji jak wojskowe wersje Pentium iV etc.powyzej 8-smiu bitow jak Polskie procesory Unitry MCY: englishrussia.com/?p=2370 Pokazuje to jednoczesnie latwosc rownowazenie sily wojsk bez cywilnego zaplecza przemyslu h-t. Intel 4004 jeden z pierwszych zdeklasyfikowanych 4-bitowych mikroprocesorow cywilnych o wojskowym pochodzeniu do kontroli automatyki mysliwcow. Uklad Warszawski oparty na odwrotnej inzynierii i warunkach gospodarki komnistycznej nigdy nie odbil sie od pierwszych technologii USA w kontroli automatyki broni: en.wikipedia.org/wiki/Intel_4004 co mialo konsekwencje np. w moliwosci otwierania ognia do wielu celow na raz. F-14 pierwszy amerykanski zdeklasyfikowany mysliwec w ktorym uzyto mikroprocesora MP944. prekursora cywilnego Intel 4001. en.wikipedia.org/wiki/F-14_Tomcat Elektronika broni ukladu warszawskiego tzw. CADC tzn. Central Air Data Computernigdy nie przekroczyla tych technologii. Seria artykulow “Architektura Mikroprocesorow” Raya Holta z 1971, blokowanych od publikacji przez NAVY do 1998. Polski i Sowiecki poziom mozliwosci elektroniki odtwarzanej glownie z odwrotnej inzynierii pzez NRD nigdy nie przkroczyl tych publikacji: firstmicroprocessor.com/?page_id=17 Odpowiedz Link Zgłoś
ebob 100 lat za... Koreą 01.04.10, 08:00 W Polsce inżynierowie są niepotrzebni.To RP zlikwidowała ten zawód upokarzając ludzi z wykształceniem technicznym dosłownie i w przenośni 20 lat temu likwidując im miejsca pracy.W miejsce tych ośmieszonych zatrudnijcie teraz Koreańczyków.Tylko szaleniec podejmuje studia które nie są zabawą lecz ciężką i mozolną pracą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa winne są media, panowie/panie z giewu IP: *.scansafe.net 01.04.10, 08:28 winne są media, które lata temu wywołały histerię ekonomiczną, szkoły uczące "menedżerowania" rosły jak grzyby po deszczu. z mojej klasy liceum 95% ludzi poszło na akademię ekonomiczną, niektórzy po prostu tam pasowali jak pięść do nosa. A teraz media robią kolejne halo, tym razem żeby za parę lat mówić że brak nauczycieli, humanistów czy biologów. Proponuję rządowi stworzyć własny program edukacyjny pomagający uczniom już w liceum odnaleźć swoje zainteresowania i uzdolnienia i za nimi podążać (bo obecnie niczego takiego nie ma), a uczniom żeby szukali tych zainteresowań na własną rękę, bo lepiej się dłużej i ostrożniej zastanowić niż potem żałować decyzji którą się podjęło na całe życie. A media, szczególnie GW, olać, bo to histerycy którzy już wiele histerii wywołali, żeby potem budować na nich kolejne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Moze zabraknie inynierow IP: 80.156.42.* 01.04.10, 08:37 Moze zabraknie inzynierow ale nie zabraknie pseudoredaktorów z Bożej łaski piszacych bzdurne artykuly. Warto byłoby może napisać felieton o chemikach, ktorym proponuje się pracę w sanepidzie za 1000 zł, albo o inż. mechanikach pracujących jako agenci ubezpieczeniowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa 100 lat za... Koreą IP: *.scansafe.net 01.04.10, 08:44 a w ogóle co to za "analiza" rynku pracy - parę słupków, które nawet do 100% sie nie dodają? Ciekawe jak media by porównać na świecie - gdzie byśmy byli, bo w Polsce każdy kto ma znajomych w mediach może zostać dziennikarzem - nie trzeba nic umieć. Nikt piszący ten "artykuł" nie pomyślał gdzie niby ci wszyscy inżynierowie, gdyby ich było więcej, mieliby pracować? Korea ma Samsunga, LG, Hyundaia, i masę różnych innych gigantów technologicznych, a jakie pytam się polskie firmy stworzono/rozwinięto w branżach technologicznych? No własnie, o tym już "dziennikarzom" nie chciało się pomyśleć, bo myślenie boli. Np budownictwo składa się z wykupionych przez zagraniczne koncerny firm, które de facto stały się regionalnymi filiami, a polski inżynier może najwyżej dochrapać się pozycji dyrektora takiej filii, a oczywiście liczba takich stanowisk jest bardzo ograniczona. W efekcie polscy inżynierowie zaiwaniają jako projektanci pod wodzą zagranicznych menedżerów, no i oczywiście bez znajomości języka obcego coraz ciężej. No ale po co tam robić jakieś takie dywagacje, lepiej machnąć parę zdań, copy and paste, a potem pensyjka. czy się stoi czy się leży. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: 100 lat za... Koreą 01.04.10, 09:27 > Np budownictwo składa się z wykupionych przez > zagraniczne koncerny firm, które de facto stały się regionalnymi > filiami, a polski inżynier może najwyżej dochrapać się pozycji > dyrektora takiej filii, a oczywiście liczba takich stanowisk jest > bardzo ograniczona. W efekcie polscy inżynierowie zaiwaniają jako > projektanci pod wodzą zagranicznych menedżerów, no i oczywiście bez > znajomości języka obcego coraz ciężej. Jak zagraniczny koncern wykupił Polskie firmy i tylko zmienił ich nazwę na swoją, to jeszcze pół biedy, bo przynajmniej rzeczywiście pracują. Niektóre jednak robią tak, że trzymają praktycznie tylko swoją kadrę zarządzającą. Wygrywają przetargi jako generalni wykonawcy, a praktycznie wszystkie roboty zlecają podwykonawcom i sami nie utrzymują bazy sprzętowej ani pracowników. Oczywiście za "zarządzanie" i głównie fakturowanie, zwijają dość znaczną marżę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polakinzynier korea ma samsunga, lg, hyndaia .... IP: 109.243.107.* 01.04.10, 09:59 A my mamy żubrówke, kiełbase i cwaniacki leniwy awanturniczy rząd. Sam jestem dobrym inżynierem i gwarantuje ze z pracą w polsce ciężko choćby na wynajem kawalerki ledwo starcza w wawie. U nas trzeba sprzedawców, urzędników, fizycznych, kraj usług i biedy za to wysokich cen w sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x mu mamy zimnioki i wunglowych związkowców IP: *.chello.pl 01.04.10, 22:56 a zdolnych się gnoi w tym buraczanym kraju nie ma programu łowienia zdolnych ludzi już na poziomie pierwszych klas szkoły podstawowej - przecież to widać, że dziecko jest ponadprzecięnie zdolne już w wieku kilku lat dla tępych nauczycielskich łbów zdolny uczeń to problem, trzeba mu dojebać żeby się nie pozbierał i najlepiej odpytywać na złość z wierszyków na pamięć, albo pierdów "humanistycznych" i gnoić na każdym kroku, żeby tylko gnojka złamać, żeby był szarą przytakującą masą bo to polska mała litera zamierzona potem jest już za późno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1000 lat za Koreą GRAB opitoli Giełdę i będziemy 1000 lat za Koreą IP: 195.117.255.* 01.04.10, 10:03 GRAB sprzeda Giełdę i bez dostępu do kapitalu będziemy 1000 lat za Koreą Odpowiedz Link Zgłoś
docie-kacz Re: GRAB opitoli Giełdę i będziemy 1000 lat za K 01.04.10, 11:14 Puknij się w głowę,co ma wspólnego giełda z przypływem kapitału. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: GRAB opitoli Giełdę i będziemy 1000 lat za K 01.04.10, 11:27 Nie, nic nie ma Geniuszu Pcimia. Jeśli Grad sprzeda giełdę firmy z polską własnością nie zostaną na nią wpuszczone a te co są zostaną z niej wyparte. Miejscowy lud będzie za to inwestować w tak bardzo polskie firmy jak Bosch, BASF, VW, Siemens. Odpowiedz Link Zgłoś