Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Odpowiedzialność karna uczelni

    24.04.10, 09:10
    Nadal nie rezygnuję z planów podania do sądu uniwerku, który
    ukończyłem.
    Jako dowód popełnienia przestępstwa mam zamiar przedstawić pisemną
    opinię pośrednika z urzędu pracy, wg której do żadnej pracy się nie
    nadaję, co oznacza, że studia nie dały mi żadnych potrzebnych
    umiejętności.

    5 lat (60 miesięcy) x średnia krajowa (3 tysiące) = 180 tysięcy pln.
    Myślę, że to odpowiednia kwota zadośćuczynienia.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 09:12
        Aby byly wyczerpane znamiona przestepstwa przede wszystkim musi takowe
        przestepstwo istniec + konieczny jest zamiar jego popelnienia. Nierozumienie
        tego przez Ciebie potwierdza, ze opinia posrednika jest sluszna.
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 09:26
          Zamiar nie jest konieczny.

          Inaczej tego molocha nie da się wykończyć. Zakładajmy sprawy!
          • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 09:44
            Bez zamiaru jest zazwyczaj nieszczesliwy wypadek (zadne z przestepstw
            nieumyslnych tu nie podchodzi - nie ma czegos takiego jak nieumyslne wspomozenie
            nieumialka w osiagnieciu dyplomu). Przestepstwo nie istnieje = tzn. nie ma go w
            KK badz w innych ustawach. Sprawa nie zostanie nawet przyjeta przez sad. Aha -
            najwidoczniej mylisz prawo karne z cywilnym. Skarga cywilna bylaby mozliwa,
            aczkolwiek bez wiekszych szans na konrektna wygrana.
            • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 09:50
              Ale kilka milionów pozwów to zawsze coś.
              • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 09:57
                Pozwy mozna odrzucic.
              • wispipik.0 Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 10:25
                Zbierzmy się pod uczelniami i zapalmy opony najlepiej pod kukłą Jego Magnificencji Szanownego Pana Rektora.
              • Gość: Aggie Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 14:53
                Tak, to jest coś - dowód na to, że kilka milionów studentów nie powinno w ogóle
                brać się za studiowanie, bo najwidoczniej do tego się nie nadają.
            • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 16:44
              To nie jest tylko szkoda cywilna, to jest wyrazne oszustwo.
              Oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do
              niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia
              jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
              przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
              pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwo
              I pamietaj, ze CZAS TO PIENIADZ!
              • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 18:45
                Ale nie wedlug KK. A poza tym szkoda to pojecie cywilnoprawne, a w prawie karym
                mamy krzywde.
                • drniehabilhc Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 21:49
                  OK. Pisalem to nie dla prawnikow. Uczelnie, ktore nie sa w stanie zapewnic pracy
                  swym absolwentom moga byc pociagniete zarowno do odpowiedzialnosci karnej, jak
                  tez i cywilnej...
              • tomekjot Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 11:04
                A ja myślę, że PaNI minister, też mogłaby pozwać uczelnię o zwrot
                subwencji ponieważ kształciła przyszłych bezrobotnych
                • drniehabilhc Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 11:40
                  "Za komuny robotnicy byli właścicielami fabryk, a dziś zaledwie
                  samochodów"
                  Tyle, ze te samochody to najczesciej zlom...
        • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 16:42
          To ty znow nic nie rozumiesz, Aniu Justyno. Swiadome prowadzenie
          dzialnosci edukacyjnej, z pelna swiadomoscia nieprzydatnosci spolecznej owego
          wyksztalcenie, jest wyraznie zla wola i znamionem przestepswa krtmninalnego
          (oszustwa).
          A ze uczelnie wyzsze prowadza, z definicji, osoby po studiach wyzszych, wiec nie
          moga sie tlumaczyc tym, ze nie zdawali sobie sprawy z tego, ze to co oferuja,
          jest bezwartosciowie!
      • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 10:06

        > opinię pośrednika z urzędu pracy, wg której do żadnej pracy się
        nie
        > nadaję, co oznacza, że studia nie dały mi żadnych potrzebnych
        > umiejętności.

        czyli co, nawet do łopaty się nie nadajesz? To już raczej nie jest
        wina twoich studiów, ale bardziej ciebie jako osoby...
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 10:14
          Oczywiście że nie. Do łopaty wysyłają zdrowych i najlepiej po
          zawodówkach.
          • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 10:19
            Za brak zdrowia tez odpowiada Twoja uczelnia?
          • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 10:26

            > Oczywiście że nie. Do łopaty wysyłają zdrowych
            jesteś chory? To do lekarza, nie do UP...

            I co masz na tej opinii - do pracy się nie nadajesz, czy raczej nie
            mają dla ciebie pracy odpowiedniej do twojego wykształcenia?
            Bo tej pierwszej opinii to raczej urząd nie może wystawić, bo jak
            nie łopata, to chociaż miotła. Zmiatać ulice może też ten niezbyt
            zdrowy fizycznie, da radę...
            • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 14:50
              Nawet jeśli mogę, to nie znaczy że chcę i że mnie tam ktoś zatrudni.
              Więc nie tłumacz się wykładowco gów...szkółki, bo jak zamkną ci
              twoje miejsce "pracy", to co będziesz robić, ulice zamiatać?
              • Gość: xorr84 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:15
                A kogo obchodzi, co ty chcesz? Mało kto pracuje w zawodzie. Kto powiedzial, ze
                po tej uczelni nie bedziesz zamiatal? Magister tez moze zamiatac. Oddzielcie
                wreszcie te dwie sprawy: wyksztalcenie i praca.

                Uczelnia udowodni ci ze jestes glupi i poda to jako przyczyne nie znalezienia
                pracy ;p
                • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 15:17
                  Może, ale wtedy się skompromituje, bo miałem dyplom z wyróżnieniem :D
                  • Gość: xorr84 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:23
                    To nic nie znaczy - mogłeś ściągać. Zrobią Ci test IQ.

                    Poza tym - zawsze pozostaje ci prostytucja ;p
                    • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 15:24
                      IQ też mam wysokie. Wyjdzie na to, że to oni są idiotami, a nie ja.
                      • Gość: xorr84 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:07
                        W takim razie mają prosty motyw - po prostu nie przejrzałeś dostatecznej ilości
                        ofert, nie odwiedziłeś dostatecznej ilości firm. Z racji iż w Polsce nie ma
                        obowiązku znalezienia pracy, musisz jej szukać sam. Ilości wakatów są niby
                        ograniczone i ileś tam wynoszą, ale nikt nie wie ile. Czeka na ciebie nie jeden
                        wolny etat, ale po prostu go nie znalazłeś. Czyli równie dobrze mógłbyś wysłać
                        jedno CV na ogłoszenie, w którym spełniasz wymagania i od razu ich pozwać ;]
                      • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 20:48

                        > IQ też mam wysokie. Wyjdzie na to, że to oni są idiotami, a nie ja

                        niekoniecznie.
                        DSamo wysokie IQ nie wystarczy. Trzeba jeszcze umieć wykorzystać
                        swoje zdolności, a ty zdaje się tego nie potrafisz...
                        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 21:34
                          Ja tu o kształceniu na niepotrzebnych kierunkach, a wy o tym czy mam
                          pracę czy nie. Uuch, ataki personalen. Coś was jednak boli, tylko co?
                          • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 25.04.10, 09:29
                            nas nie boli, my wykorzystujemy nasze IQ, które to nam podpowiada,
                            że można kształcić nawet w zakresie historii produkcji guzików,
                            jeżeli ktoś chce takie coś studiować.
                            Ale wysokie IQ, którym tak się szczycisz, powinno ci podpowiedzieć
                            już wcześniej, ze warto jednak rozejrzeć się również za czymś
                            rynkowym. I wtedy guziki np. hobbystycznie, a zarobkowo coś innego...
                            Ale do tego trzeba wykorzystywać praktycznie to co się ma pod
                            czaszką :-)
              • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 20:46

                > Nawet jeśli mogę, to nie znaczy że chcę i że mnie tam ktoś
                zatrudni.

                czyli mozesz i sięnadajesz, ale nie chcesz.
                Chyba niedokładnie zrozumiałeś, co ci w UP napisali. Czyli do prac
                wymagających rozumowania chyba się faktycznie nie nadajesz.



                > Więc nie tłumacz się wykładowco gów...szkółki, bo jak zamkną ci
                > twoje miejsce "pracy", to co będziesz robić

                Kolejna pała z rozumowania, nie jestem nauczycielem, ani
                akademickim, ani innym. I mojego miejsca pracy nikt mi nie zamknie...
                Ale do zamiatania też się nadam jak będzie taka potrzeba. Bo nie
                kwękam i nie szukam winy w innych i nie tłumaczę, ze moje IQ nie
                pozwala mi na pracę przy miotle.
      • Gość: . Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:09
        Hahahahahahahha

        Ty kretynie. Znajdź najpierw w Kodeksie Karnym zapis, który mówi o tym, że
        uczelnia ma gwarantować pracę. Uczelnia daje Ci dyplom - papier. I tylko ten
        papier masz zagwarantowany, bo już umiejętności zależą od Ciebie.

        Jakoś inni znajdują pracę.

        Sędzia, prawnicy i władze uczelni Cię wyśmieją.
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 15:20
          Z pewnością mogę ciebie pociągnąć do odpowiedzialności karnej za
          wyzywanie na forum. I w tym wypadku z pewnością wygram.
          • Gość: . Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:24
            Musiałbyś pozwać wszystkich użytkowników neostrady, cymbale! Jakieś 10 milionów
            pozwów! Powodzenia! BUAHAHAHAHAHAHAHHAHA
            • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 15:36
              A jednak były takie przypadki, nagłośnione w mediach, więc bluzgaj
              dalej na forach, a kiedyś może zapukają panowie z policji :D
        • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 16:46
          Oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do
          niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia
          jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
          przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
          .

          Pojęcie rozporządzenia mieniem ma na gruncie prawa karnego autonomiczny
          charakter i nie może być utożsamiane z rozporządzeniem rzeczą w rozumieniu prawa
          cywilnego. Rozporządzeniem będzie każda dyspozycja pokrzywdzonego prowadząca do
          zmiany stanu majątkowego własnego lub innej osoby.

          Znamię niekorzystności nie jest równoznaczne z wystąpieniem szkody po stronie
          pokrzywdzonego. O niekorzystności rozporządzenia można mówić już wtedy, gdy
          zmiana stanu majątkowego nosi zdecydowanie ujemny charakter, choć nie przejawia
          się w postaci konkretnego uszczerbku
          . Dyspozycją taką może być prolongata
          długu lub udzielenie kredytu bez należytego zabezpieczenia. Ocena
          niekorzystności następuje na chwilę doprowadzenia do rozporządzenia, co oznacza,
          że późniejsze działania sprawcy np. spłacenie udzielonego kredytu, nie mają
          wpływu na byt przestępstwa, choć mogą rzutować na wymiar kary.

          Wprowadzenie w błąd polega na podjęciu przez sprawcę zabiegów mających na
          celu wytworzenie w świadomości pokrzywdzonego nieprawdziwego obrazu
          rzeczywistości
          . Błąd może przejawiać się w postaci urojenia nieistniejącego
          faktu lub nieświadomości prawdziwego stanu rzeczy. Przedmiot błędu musi
          obiektywnie stanowić przyczynę dokonania rozporządzenia i powinien ściśle wiązać
          się z jego niekorzystnością. Zachowanie sprawcy może polegać na działaniu
          (nieprawdziwe zapewnienie o pewnych okolicznościach) lub zaniechaniu
          (zatajenie pewnych okoliczności).

          Sprawca wyzyskuje błąd, gdy wie o błędnym przekonaniu pokrzywdzonego co do
          określonego fragmentu rzeczywistości, ale nie czyni nic, by go z tego błędu
          wyprowadzić.

          Wykorzystanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania
          zachodzi w każdym przypadku, gdy sprawca doprowadza do niekorzystnego
          rozporządzenia mieniem osobę, która nie jest w stanie rozeznać się w skutkach
          podejmowanej czynności z powodu wieku, upośledzenia psychicznego, odurzenia
          alkoholowego lub narkotycznego.

          Zamiarem sprawcy objęte jest uzyskanie korzyści majątkowej dla siebie lub dla
          kogoś innego.
          pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwo
      • Gość: michal Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:12
        ahahahahaha lol, jestes takim niedorozwojem czy tylko udajesz? xD

        uniwerek nie gwarantuje ci pracy, w polsce nie ma obowiazku pracy, wyksztalcenie
        jest tylko jednym z wielu czynnikow wplywajacych na zatrudnienie.

        hahahahaha, dobre
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 15:21
          Ale powienien uczyć czegoś pożytecznego, nieprawdaż?
          • Gość: michal Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:00
            Powinien uczyć tego, co jest zawarte w ich programie. Naprawdę ich nie
            interesuje Twoje przyszłe życie, praca. Mają program, który muszą "na tobie
            zapisać". Co z tym zrobisz to już twój ból, jesteś dorosły. Nie podpisali z Tobą
            żadnej umowy, która mówiłaby o tym, że będziesz miał zagwarantowaną pracę...

            Pozwij rodziców, że Cię urodzili w danym czasie i w danym miejscu. Gdybyś żył
            gdzie indziej lub kiedy indziej, znalazłbyś pracę.

            Zacznij wysyłać CV pocztą - mają prawny obowiązek odpowiadać. Pewnie nie będą,
            wówczas będziesz mógł ich pozwać.

            Pozwij firmy, które nie zastrzegły sobie kontaktu z wybranymi kandydatami,
            jeżeli spełniasz ich wymagania.

            Pozwij wreszcie siebie, że nie potrafisz sobie zorganizować pracy - to najlepsze
            wyjście.

            Zapomniałeś o tym, że praca po studiach to nie tylko etat, ale też
            samozatrudnienie. Tak więc zatrudnij się sam - załóż firmę.
            • Gość: ciekawski Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:06
              hm, a jaka jest podstawa prawna?

              "Zacznij wysyłać CV pocztą - mają prawny obowiązek odpowiadać.
              Pewnie nie będą,
              wówczas będziesz mógł ich pozwać. "
              • Gość: michal Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:27
                Nie wiem, ale z 12 lat temu (mało które firmy miały maile) wysyłałem CV i LM
                pocztą, i o ile na CV nie muszą odpowiadać, bo ono nic nie wnosi, o tyle muszą
                odpowiedzieć na LM, jeżeli jest w nim jasno wyrażone chęć podjęcia pracy. I to w
                ciągu 14 dni. I to na każdy list, w którym jest konkretny wniosek, zapytanie,
                prośba, skarga itp.

                Nie znam podstaw prawnych, ale mój ojciec ma firmę i mówił mi, że trzeba
                odpisywać. Oczywiście ma na pulpicie gotowy PDFik do wydruku z informacją, że
                "nie ma pracy", i czasami musi odpisywać (rzadko to przychodzi), bo ktoś
                znajdzie jego firemkę w Panoramie Firm i wysyła aplikację "na krzywy ryj", "na
                ślepo", czyli bez formy odpowiedzi na ofertę.

                Na 100% każda firma musi odpowiedzieć na LM (CV to tylko info o tobie - nic nie
                znaczy) w ciągu 14 dni, inaczej możesz ich pozwać. Ale pewnie sprawę umorzą,
                albo będzie jakaś mikroskopijna kara :D
                • Gość: michal Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:28
                  Aha, tych listów wysłałem z 5 i na wszystkie dostałem odpowiedzi - odmowne.
                  • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 16:39
                    Nie ma takiego obowiazku prawnego, natomiast istnieja dobre obyczaje.
                  • Gość: absolwent uniwerka Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 24.04.10, 16:40
                    ja również planuje pociągnąć do odpowiedzialności karnej uniwersytet
                    który mnie po prostu okradł i oszukał
                • tomekjot Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 11:07

                  , o tyle muszą
                  > odpowiedzieć na LM, jeżeli jest w nim jasno wyrażone chęć podjęcia
                  pracy. I to
                  > w
                  > ciągu 14 dni. I to na każdy list, w którym jest konkretny wniosek,
                  zapytanie,
                  > prośba, skarga itp.

                  No ale to tylko w administarcji publicznej, z wyłaczeniem LM. To nie
                  jest sprawa administarcyjna a osobista
              • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 16:47
                Oszustwo
                ciężar gatunkowy występek
                przepis karny art. 286 K.k.
                grożąca kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat
                forma winy umyślna w zamiarze bezpośrednim
                odpowiedzialność nieletnich nie
                typ kwalifikowany / uprzywilejowany: tak / przestępstwo popełnione na szkodę osoby najbliższej ścigane jest na wniosek
          • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 20:41

            > Ale powienien uczyć czegoś pożytecznego, nieprawdaż?

            to dlaczego tego nie robiłeś?
            Wysokie IQ nie podpowiedziało co robić?
      • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 16:39
        Popieram! Uwazam tez, ze nalezy podac do sadu nie tylko uczelnie, ale tez
        osobiscie jej rektora i wlasciciela(i) (w przypadku uczelni panstwowej to bedzie
        chyba Skarb Panstwa).
        lech.keller@gmail.com
        • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 16:44
          Wlasnie po raz kolejny udowodniles, ze nie tylko tego PhD, ale nawet mature
          powinni Ci odebrac...
          • Gość: ffd Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 24.04.10, 17:02
            powinni karać kadre naukową która dorabia na uczelniach prywatnych
            czyli pracuje w konkurencji
            • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 17:11
              Tez racja!
              Gość portalu: ffd napisał(a): powinni karać kadre naukową która dorabia na
              uczelniach prywatnych czyli pracuje w konkurencji.
              • Gość: pracownik UW Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 17:40
                Odczepcie się od wykładowców. Nie dorastacie im intelektem nawet do pięt.
                • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 24.04.10, 18:02
                  Profesorowi Moldawie tez?
                  «Podanie o nostryfikację mego dyplomu doktorskiego wysłałem do prof. dr hab.
                  Tadeusza Mołdawy, Dziekana Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych
                  Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Krakowskie Przedmieście 3, pokój nr 20, tel./fax
                  (0-22) 55 20 218 tel./fax (0-22) 826 57 91 email: wdinp@uw.edu.pl dnia 22
                  sierpnia 2007, i do dziś nie otrzymałem na nie odpowiedzi (podanie to, jak też
                  pozostała moja korespondencja z UW w tej sprawie w załącznikach). Dziekan dlugo
                  nie chcial się ze mną spotkać, a jego sekretarka jest wobec mnie wręcz agresywna
                  i insynuowala mi, że mój dyplom jest wręcz fałszywy albo otrzymany na podrzędnym
                  uniwersytecie, a więc nie powinienem jej zawracać głowy oraz iż
                  najprawdopodobniej nie mam nawet matury. Na dodatek na UW zaginęły dokumenty,
                  które wysłałem tamże w listach poleconych.»
                  «Dopiero w środę, 14 listopada 2007, udało mi się wreszcie spotkać z Dziekanem
                  Mołdawą, ale dopiero po poinformowaniu jego sekretarki, że zgłosiłem mą sprawę
                  do Pana Rzecznika. Dziekan był w stsounku do mnie wręcz agresywny, i powiedział
                  mi, iż
                  1. Będzie stawiać na moje drodze wszystkie możliwe przeszkody prawne, to jest:
                  - Powoła specjalną komisję zajmującą się weryfikacją mego doktoratu i uczelni,
                  która go nadała (jej wyniki można sobie łatwo wyobrazić, mimo iż Monash
                  University w Melbourne, Australia, gdzie uzyskałem mój dyplom, jest o wiele
                  wyżej notowany niż Uniwersytet Warszawski),
                  - Zarząda, abym przetlumaczył mą rozprawę na język polski (aby utrudnić mi
                  maksymalnie życie i przedłużyć okres mego oczekiwania na nostryfikację) oraz
                  - Będzie ode mnie wymagac maksymalnych opłat, jakie są dozwolone przez przepisy
                  regulujące nostryfikację.
                  2. Jego zadaniem mója doktorat, choć wyraźnie jest z nauk politycznych, nie
                  nadaje się do nostryfikacji na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu
                  Warszawskiego, jako iż formalnie mam tytuł doktora filozofii. Zanaczam tu, iż w
                  krajach angielskojęzycznych stopień doktora filozofii (Philosophiae Doctor czyli
                  PhD) jest najwyższym z możliwych stopniem naukowym, i upoważnia, jak polska
                  habilitacja, do objęcia stanowiska pełnego profesora, a więc jest to stopień
                  równorzędny z polską habilitacją. Tak też jest np. w Niemczech, gdzie na
                  stanowisko profesora wymaga się „Habilitation oder PhD”.»
                  lech.keller@gmail.com
                  • tlenek_wegla Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 16:59
                    Powiedzmy uczciwie... Doktorat z kilku czytanek Lema to nie doktorat. To bzdura.
                    T co popelniles to bzdura.

                    Im szybciej to przyjmiesz do wiadomosci, tym lepiej.
                    • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 17:43
                      Znow stac cie tylko na chamski atak ad personam? Zauwaz, ze ja mam
                      doktorat z uniwersytetu, ktory jest o lata swietlne przed najlepszymi polskimi...
            • tlenek_wegla Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 16:57
              najwieksza kara jest obcowanie z glabami Twojego pokroju.
              • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 17:44
                Sam jestes glab do n-tej potegi, tleneku_wegla !
      • Gość: Jan Kran Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.pl 24.04.10, 20:00
        jesteś idiotą, dlatego nie nadajsze się do żadnej pracy
        • Gość: a Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 24.04.10, 20:31
          jak dobrze że matematyka wraca na mature
          • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 21:36
            Będzie więcej inżynierów-nieudaczników na zmywakach?
            • paktom Re: Odpowiedzialność karna uczelni 30.04.10, 14:34
              wycofany napisał:

              > Będzie więcej inżynierów-nieudaczników na zmywakach?
              Niewydolne jest państwo-nieudacznik które nie jest w stanie zagospodarować
              świetnie wykształconych obywateli, bo pod tym akurat względem (tylko i wyłącznie
              pod tym) nie ustępujemy wobec cywilizowanego świata.
          • drniehabilhc Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 21:50
            To zle, bo matematyka nie jest nauka, a sztucznym system pseudonaukowym
            zbudowanym na nieudowadnialnych, a wiec nienaukowych aksjomatach.
            • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 24.04.10, 21:51
              W takim razie co jest nauka? Mniemanologia stosowana, ktora uprawiasz?
          • paktom Re: Odpowiedzialność karna uczelni 30.04.10, 14:32
            Gość portalu: a napisał(a):

            > jak dobrze że matematyka wraca na mature
            Przyda się kasjerkom w marketach, bo ten zawód jest najbardziej poszukiwany w
            bantustanie.
        • wycofany Módl się do admina o usunięcie tego wpisu 24.04.10, 21:29
          zanim podejmę decyzję, czy zawiadomić prokuraturę o obrażanie mojej
          osoby na forum publicznym :D
          • annajustyna Re: Módl się do admina o usunięcie tego wpisu 24.04.10, 21:38
            Na szczescie inni w przeciwienstwie do Ciebie znaja przepisy i wiedza, ze takie
            zawiadomienie prokuratury byloby nieskuteczne. Osoba = dobra osobiste = imie i
            nazwisko. Ty jestes tylko nickiem internetowym, do tego niedouczonym.
            • wycofany Re: Módl się do admina o usunięcie tego wpisu 24.04.10, 21:48
              Serio? Ja słyszałem coś zupełnie innego...
              • annajustyna Re: Módl się do admina o usunięcie tego wpisu 24.04.10, 21:50
                Co najwyzej mozesz kliknac w kosza, aby admini wyrzucili co niektore wpisy.
          • wycofany art. 216 KK 24.04.10, 21:42
            § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
            komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
            pozbawienia wolności do roku.
            • annajustyna Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:46
              A teraz idz poczytaj definicje osoby. Ty osoba nie jestes - jestes sfrustowanym
              nickiem internetowym, co do ktorego wypocin sie ustosunkowujemy. A poza tym
              pisanie prawdy nie jest zniewazeniem. Pania (pana z posredniaka tez oskarz o
              zniewazenie za wydanie negatywnej opinii o Twoich szansach na rynku pracy.
              • wycofany Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:50
                Przykro mi, ale podać do sądu można nawet za obrażanie na czacie.
                Więc nie kompromituj się więcej.
                Zresztą, co mi szkodzi, zawsze mogę sprawdzić :D
                • wycofany Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:52
                  Oprócz naruszenia dóbr osobistych jest też coś takiego jak przemoc
                  psychiczna.
                  • annajustyna Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:54
                    Tak i Ty ja wlasnie stosujesz w stosunku do nas wszystkich :D.
                • annajustyna Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:53
                  Za grozby karalne na czacie mozna podac, ale nie za zniewazenie anonima.
                  • wycofany Re: art. 216 KK 24.04.10, 21:54
                    Być może, ale nigdy nie szkodzi zapytać policji :D
                    • annajustyna Re: art. 216 KK 24.04.10, 22:02
                      Dokladnie notuj, jakimi slowami Cie wysmieja!
                      • wycofany Chachacha!!! 25.04.10, 17:56
                        www.tvn24.pl/12692,1653057,0,2,blog-warty-sledztwa-bo-obrazila-nauczycieli,wiadomosc.html
                        • annajustyna Re: Chachacha!!! 25.04.10, 18:15
                          Ale to zupelnie inny stan faktyczny. Nikt tu nie prowadzi bloga o wycofanym,
                          wymieniajac go z imienia i nazwiska (badz tak go opisujac, ze kazdy wie, kto zacz).
                    • Gość: cc Re: art. 216 KK IP: *.chello.pl 24.04.10, 22:07
                      oberwiesz pałką ze zawracanie dupy .bezrobotni nie mają praw
                      • Gość: . Re: art. 216 KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 00:39
                        Hahahahaha, 11/10.

                        Właśnie wycofany, żeby oskarżać, trzeba być obywatelem, a nie pasożytem-nierobem.

                        Zatem - jesteś ewidentnym PAJACEM, DEBILEM i TROLLEM. Możesz sobie to wydrukować
                        i zanieść gdzie chcesz, i tak leję na Ciebie ciepłym moczem, tak jak uczelnia i
                        sąd na Twój zamierzony pozew.

                        Ciao :* (emotikonki są uznawane w sądzie? :D:D:D )
                        • Gość: Kagan Re: art. 216 KK IP: 193.136.157.* 26.04.10, 10:48
                          Skarzyc z tego paragrafu moze kazdy, gdyz kazdy jest rowny wobec prawa.
                          Gdzie ty konczyles szkoly, kropku?
              • Gość: . [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 00:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wycofany Usuń się sam 26.04.10, 16:27
                  nie będą musieli inni tego robić
        • paktom Re: Odpowiedzialność karna uczelni 30.04.10, 14:31
          Gość portalu: Jan Kran napisał(a):

          > jesteś idiotą, dlatego nie nadajsze się do żadnej pracy
          To że tak piszesz świadczy jedynie o tym że ty jesteś idiotą który nie ma
          zielonego pojęcia o realiach nadwiślańskiego bantustanu.
      • agulha Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 02:48
        Nie zapomnij podać do sądu także liceum i szkoły podstawowej (i gimnazjum,
        jeżeli je kończyłeś). Wiele osób z wykształceniem podstawowym lub średnim
        doprawdy nie ma problemów ze znalezieniem pracy.
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 16:30
          Podstawówka i liceum nie dają zawodu.
          Studia dały mi zawód, na który jest...0,00% zapotrzebowania. To
          istotna różnica.
          • Gość: tomekjot Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.04.10, 19:26
            Trzeba było pójść do zawodówki
            • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 26.04.10, 20:40
              Nie "trzeba", a "trza"!
        • paktom Re: Odpowiedzialność karna uczelni 30.04.10, 14:36
          agulha napisała:

          > Nie zapomnij podać do sądu także liceum i szkoły podstawowej (i gimnazjum,
          > jeżeli je kończyłeś). Wiele osób z wykształceniem podstawowym lub średnim
          > doprawdy nie ma problemów ze znalezieniem pracy.
          Bo do pracy przy kasie czy na linii produkcyjnej w montowni (podstawowe zawody w
          PL) wykształcenie nie jest potrzebne, tutaj decyduje jedynie czysty fart.
      • tomekjot Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 11:02

        Hm...,sam wybrałeś te studia czy tatuś z mamusią???
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 26.04.10, 16:30
          Tomeczku! A tobie nick wymyśliła nadopiekuńcza mamusia?
      • Gość: maja Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 80.209.124.* 26.04.10, 16:35
        Stado madrali,

        jak sie was czyta, mozna by pomyslec, ze w Polsce nie ma zadnych
        problemow ze znalezieniem pracy. A niedopasowanie systemu edukacji
        do krajowego rynku pracy, to fakt. Wielkomiejskie bubki, garstka
        szczesciarzy - ten burdel, zwany zyciem, kiedys sie skonczy, i
        nastanie czas rozliczenia.

        To na tyle.
        • Gość: oddawej! Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 26.04.10, 17:14
          powinni też oddać pieniądze za wypitą wódkę na akademikach . bo
          piliśmy przecież ze stresu a nie dla przyjemności
        • paktom Te ludki to poprostu homo-spoliatiors: 30.04.10, 14:39
          ‘człowiek-łupieżca, po łacinie - 'homo spoliator'.
          Żadnych innych ludzi totalna władza kapitału nie potrzebuje bardziej niż takich
          właśnie. Takich w szczególności, którzy i dają się łatwo wyzyskiwać, i przez swą
          nienasyconą chciwość nie mają zamiaru troszczyć się o innych. Spolegliwy
          człowiek kooperacji(17), 'homo cooperans adiutor', potencjalnie solidarny, jeśli
          nie ze słabszymi, to przynajmniej z równymi sobie, byłby dla systemu zbyt
          wielkim luksusem, a w każdym razie obcym ciałem powodującym ustawiczne stany
          zapalne. Łupieżca góruje nad nim nie tylko swoją płynąca z chciwości
          pracowitością, ale też nieocenioną dla władzy, jeśli tak można powiedzieć,
          bezbronnością socjalną(18). Wychowany wprawdzie do bezwzględnego zawłaszczania,
          lecz - pominąwszy nieliczną bogatą mniejszość - z reguły niespełniony, a nawet z
          trudem zaspokajający swe podstawowe potrzeby lub tonący w długach, współtworzy
          wielką globalną masę depresyjnych frustratów. Choć nierzadko wewnętrznie i
          zewnętrznie wystylizowany na przedsiębiorcę, ma z niego tylko tyle, iż chętniej
          wybiera pozostawanie w depresji niż próbę wspólnej z innymi samoobrony.

          www.lewica.pl/?id=21540
      • Gość: ka-mi-la789 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 01:05
        W takim razie ja podam moją uczelnię do sądu o to, że jestem stara,
        niska, brzydka, gruba i nie umiem pływać. Ktoś musi być winny.
        • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 27.04.10, 10:30
          Uczelnia cie nie mogla uczynic stara niska i gruba, mogla cie conajwyzej nauczyc
          plywac...
          • Gość: sss Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 27.04.10, 17:49
            jeżeli to był awf a ty nadal nie potrafisz pływać - oskarzanie
            uczelni jest jak najbardziej słuszne!
            to tak oczywiste jak ten przykład: absolwent uczelni nie może
            znalesc po jej skończeniu pracy - to oczywiste że uczelnia jest
            współwinna bo źle absolewenta przygotowała lub co gorsza zbyt wielu
            absolwentów naprodukowała -nie zważając na konsekwencje takiej
            nadprodukcji .
            • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 27.04.10, 18:14
              Podobnie:
              - Absolwent anglistyki nie potafiacy porozumiec po angielsku.
              - Inzynier elektryk nie umiejacy zaprojektowac instalacji elektrycznej w
              przecietnym domku jednorodzinnym.
              - Ksiegowy nie potafiacy zmienic zysku w strate badz na odwrot.
              • Gość: tomeczek Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 15:59
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Podobnie: (...)
                > - Ksiegowy nie potafiacy zmienic zysku w strate badz na odwrot.

                To akurat jest "księgowość kreatywna" i jest "legalne inaczej" :)
                • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 28.04.10, 17:00
                  Tylko kreatywni ksiegowi zarabiaja prawdziwe pieniadze...
                  A kazda zyskowna prywatna dzialalnosc gospodarcza zaklada z gory omijanie prawa.
                  Uczciwoscia, to sie w kapitalizmie jeszcze nikt majatku nie dorobil!
            • ka-mi-la789 Re: Odpowiedzialność karna uczelni 27.04.10, 23:48
              Gość portalu: sss napisał(a):

              > jeżeli to był awf a ty nadal nie potrafisz pływać - oskarzanie
              > uczelni jest jak najbardziej słuszne!

              Nie, politechnika. Na AWF bez umiejętności pływania w ogóle nie
              przyjmują (przynajmniej kiedyś tak było, teraz cholera wie, bo od
              kandydatów na studia nie wymaga się już niczego).

              > to tak oczywiste jak ten przykład: absolwent uczelni nie może
              > znalesc po jej skończeniu pracy - to oczywiste że uczelnia jest
              > współwinna bo źle absolewenta przygotowała lub co gorsza zbyt
              wielu
              > absolwentów naprodukowała -nie zważając na konsekwencje takiej
              > nadprodukcji.

              Albo absolwent rzucił się na "studia" jak szczerbaty na suchary, nie
              zastanawiając się ani przez chwilę, czy będzie po nich miał
              jakiekolwiek przydatne na rynku pracy kwalifikacje, czy na te
              kwalifikacje jest zapotrzebowanie i czy w ogóle ma predyspozycje do
              kształcenia się na tym poziomie.
              • Gość: Kagan Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 28.04.10, 12:24
                W takim przypadku winna jest zawsze uczelnia. Jesli ktos sie nie nadaje
                na dane studia, to nie powinno mu sie pozwolic ich ukonczyc!
                • Gość: ka-mi-la789 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 13:36
                  Jasne, przecież odpowiedzialność za moje postępowanie ponoszą
                  wszyscy, tylko nie ja.
                  • Gość: KAGAN Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: 193.136.157.* 28.04.10, 14:16
                    Czlowiek racjonalny (homo oeconomicus) zawsze stara sie zwalic
                    odpowiedzialnosc na kogo innego.
                    • Gość: ka-mi-la789 Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 14:46
                      Nie może go zatem dziwić setka krytycznych komentarzy na forum :D.
                      • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 28.04.10, 15:30
                        A co maja tu do rzeczy bzdury wypiswane przez ignorantow?
                • Gość: tomeczek Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 16:04
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Jesli ktos sie nie nadaje
                  > na dane studia, to nie powinno mu sie pozwolic ich ukonczyc!

                  Dobre! Wieczny student - będzie studentem do osiągnięcia wieku emerytalnego? :)
                  • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 28.04.10, 16:56
                    Mialem oczywiscie na mysli WYWALENIE takiego osobnika z uczelni wyzszej...
                    Chyba, ze placi za te studia z wlasnej kieszeni!
                    • paktom Re: Odpowiedzialność karna uczelni 30.04.10, 14:42
                      profesorbeton napisała:

                      > Mialem oczywiscie na mysli WYWALENIE takiego osobnika z uczelni wyzszej...
                      > Chyba, ze placi za te studia z wlasnej kieszeni!
                      I tak to właśnie wygląda, studiować można do usranej śmierci, ale za każdy
                      powtarzany przedmiot trzeba płacić.
      • Gość: tomeczek Pozwij raczej tego pośrednika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 16:01
        wycofany napisał:

        > mam zamiar przedstawić pisemną
        > opinię pośrednika z urzędu pracy, wg której do żadnej pracy się nie
        > nadaję, co oznacza, że studia nie dały mi żadnych potrzebnych
        > umiejętności.

        Ale nie masz pisemnej gwarancji z uczelni, że po ukończeniu studiów będziesz miał pracę.
        Na twoim miejscu raczej pozwałbym tego pośrednika, za obrazę. Powiedzieć o absolwencie wyższej uczelni, że się do żadnej pracy nie nadaje - toż to obelga! :)
        • wycofany Re: Pozwij raczej tego pośrednika 28.04.10, 16:56
          Ale to tylko ich sugestie, nie ma dla mnie nic i pewnie nie będzie,
          koniec, kropka...na papierze tego oczywiście nie mam, ale spróbuję
          jakoś u nich załatwić, przyda się taki świstek.
        • profesorbeton Re: Pozwij raczej tego pośrednika 28.04.10, 16:58
          Ta gwarancja jest IMPLIKOWANA w akcie kupna-sprzedazy (student placi za studia:
          albo teraz, albo juz zaplacili podatkami jego rodzice) a uczelnia zobowiazuje
          sie mu dac solidne wyksztalcenie...
          • Gość: saa Re: Pozwij raczej tego pośrednika IP: *.chello.pl 28.04.10, 17:08
            uczelnie powinny brać pełną odpowiedzialność za swoich absolwentów .
            np jak ja sprzedam badziewie to musze go z powrotem od klienta
            przyjąć i oddać mu pieniądze
            • profesorbeton Re: Pozwij raczej tego pośrednika 28.04.10, 17:27
              OTOZ TO:
              Gość portalu: saa napisał(a): uczelnie powinny brać pełną odpowiedzialność za swoich absolwentów . np jak ja sprzedam badziewie to musze go z powrotem od klienta przyjąć i oddać mu pieniądze
              • paktom Re: Pozwij raczej tego pośrednika 30.04.10, 14:31
                profesorbeton napisała:

                > OTOZ TO:
                > Gość portalu: saa napisał(a): uczelnie powinny brać pełną odpowiedzialność za
                > swoich absolwentów . np jak ja sprzedam badziewie to musze go z powrotem od kli
                > enta przyjąć i oddać mu pieniądze
                A państwo powinno brać pełną odpowiedzialność za dostępność miejsc pracy.
        • Gość: tomekjot Re: Pozwij raczej tego pośrednika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.10, 22:26
          mam zamiar przedstawić pisemną
          > > opinię pośrednika z urzędu pracy, wg której do żadnej pracy się nie
          > > nadaję, co oznacza, że studia nie dały mi żadnych potrzebnych
          > > umiejętności.

          musisz mieć opinie biegłego sądowego, ale chyba psychiatry. stan na komisję,
          może zasiłek stały dostaniesz
          • Gość: Kagan Re: Pozwij raczej tego pośrednika IP: *.102.216.33.rev.optimus.pt 30.04.10, 09:36
            To raczej ty, tomekjot, idz do psychiatry...
            • Gość: tomekjot Re: Pozwij raczej tego pośrednika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 11:48
              Urzędik w PUP nie decyduje o tym czy ktoś sie nadaje do pracy czy nie tylko
              lekarz medycyny pracy lub komisje lekarskie w ZUS czy przy starostach
      • paktom To nie wina uczelni ale patologicznego systemu 30.04.10, 14:30
        społeczno-ekonomicznego jaki w Polsce panuje.
        • profesorbeton Re: To nie wina uczelni ale patologicznego system 30.04.10, 15:35
          OTOZ TO!
          To nie wina uczelni ale patologicznego systemu społeczno-ekonomicznego jaki panuje w Polsce od roku 1990 "dzieki" m. in. A. Michnikowi...
          • paktom Re: To nie wina uczelni ale patologicznego system 30.04.10, 22:58
            profesorbeton napisała:

            > OTOZ TO!
            > To nie wina uczelni ale patologicznego systemu społeczno-ekonomiczneg
            > o jaki panuje w Polsce od roku 1990 "dzieki" m. in. A. Michnikowi...

            Michnik to zwykły propagandzista, naganiacz. Nagania tępawych lemingów na to by
            ci popierali najbardziej zezwierzęconą i kanibalistyczną wersję kapitalizmu.
            • profesorbeton Re: To nie wina uczelni ale patologicznego system 01.05.10, 09:32
              Otoz to. Zadaniem Balcerowicza bylo zniszczenie polskiego przemyslu i stworzenie
              bezrobocia na wielka skale, a zadaniem Michnika bylo wmowieniem Polakom, ze tak
              jest dla nich dobrze. Obaj dostali za to spore pieniadze z zagranicy. A celem
              tego wszystkiego bylo utworzenie z Polski rezerwuaru taniej sily roboczej dla
              Zachodu.
      • kazjenka Re: Odpowiedzialność karna uczelni 01.05.10, 22:26
        Tak, mamy niedostosowany system edukacji do rynku pracy. Osobiście jestem za
        powstaniem komisji, która tworzy ranking uczelni w oparciu o zatrudnienie jej
        absolwentów. Co Wy o tym sądzicie?

        Ale to już nie jest ustrój "czy się stoi, czy się leży, 2000 się należy".
        Uczelnia nie ma obowiązku gwarantować pracy. Dlatego nie wierzę w sukces takiego
        pozwu, choć bez bicia przyznaję, że nie jestem prawnikiem.

        @wycofany: przez Twoje posty, kilka(naście?) wątków przewija się frustracja z
        powodu braku pracy. Uczelnia jest be, staż jest be, pracodawcy są be, podnieśmy
        poprzeczkę maturzystom itd. Oczywiście, masz pełne prawo czuć jak się czujesz.
        Tylko, że od powtarzania, że jest źle, wcale nie zrobi się lepiej. Mam wrażenie,
        że chcesz zmieniać wszystko dookoła poza sobą samym - czyli tym, na co masz
        wpływ. Dopóki nie zmienisz swojego myślenia i sposobu działania, to nic ani nikt
        Ci nie pomoże. Dostajesz mnóstwo rad typu znaleźć wolontariat, praktyki, staż,
        założyć działalność gospodarczą, skonsultować się z doradcą zawodowym (czego się
        nauczyć, co poprawić), pójść na kurs dokształcający z UP czy podobnej
        instytucji, dokształcać się samodzielnie z jakiegoś programu czy języka
        obcego...to mało? Jesteś albo będziesz wkrótce na etapie, w którym przyzwyczaisz
        się do bezrobocia - i wówczas trudno zmotywować się do pracy.
        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 08:53
          To bardzo mało. Języki nie znaczą nic bez odpowiedniej wiedzy
          fachowej, wolontariat to głupota bo z czegoś trzeba żyć. Staż to
          kompletny idiotyzm, wg urzędu są po to, żeby nabyć dośiwadczenia,
          ale potem się okazuje, że nikt tego nie uznaje za doświadczenie
          zawodowe, bo doświadczenie to teraz 1-3 lata, a nie kilka m-cy, więc
          staż jest prostą formą zarobienia kilku stów :D

          • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 09:41
            Cyli co? lepiej siedziec na czterech literach w domu i plakac na forum?
            • kazjenka Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 10:28
              annajustyna napisała:

              > Cyli co? lepiej siedziec na czterech literach w domu i plakac na forum?

              Pomyślałam to samo.

              >wolontariat to głupota bo z czegoś trzeba żyć. Staż to
              >kompletny idiotyzm, wg urzędu są po to, żeby nabyć dośiwadczenia,
              >ale potem się okazuje, że nikt tego nie uznaje za doświadczenie
              >zawodowe, bo doświadczenie to teraz 1-3 lata, a nie kilka m-cy, >więc staż jest
              prostą formą zarobienia kilku stów :D

              Nie dość, że wolontariat jest głupi, bo z czegoś trzeba żyć, to staż jest
              idiotyzmem, choć można kilka stów zarobić? Gdzie tu logika i Twoje wysokie IQ?

              >Języki nie znaczą nic bez odpowiedniej wiedzy
              fachowej
              Nie twierdzę, że wystarczą, ale w niektórych pracach są wymagane i nie
              dostaniesz pracy bez ich znajomości. Uważasz, że nie masz wiedzy fachowej i za
              to chcesz pozwać uczelnię?

              Kiedyś robiłam wywiad z koordynatorką z instytucji szkolącej bezrobotnych.
              Mówiła, że Ci kursanci, którzy ciągle powtarzają, że pracy nigdzie nie ma, praca
              jest tylko po znajomości, mam za niskie/wysokie wykształcenie, to pracy znaleźć
              nie chce. Bo po roku okazuje się, że taka osoba wysłała jedno CV.
              • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 10:41
                Ale o jakiej wiedzy fachowej, rzekomo nie przekazanej przez uczelnie, w
                przypadku Wycofanego mozna mowic? Gosc skonczyl historie badz filozofie (sam
                roznie podaje badz insynuuje), wiec jakiej wiedzy fachowej rzekomo mu nie
                przekazano? Z ksiegowosci? Jak budowac mosty? Obliczyc ryzyko finansowe? Prawo
                zawierania umow? Korespondencji handlowej po rosyjsku? Totalnie pomylily mu sie
                pojecia...
                • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 13:50
                  Hehehe, ale bzdury, jak ta propaganda z urzędów pracy.

                  Oczywiście że najlepiej pracowac dorywczo, nawet na czarno, albo
                  sezonowo za granicą. Bardzo wielu bezrobotnych tak robi.

                  Na 1 stażu byłem, do niczego mi się nie przydał, teraz jestem za
                  stary żeby iść na drugi (i tak bym nie poszedł, bo nie mam już
                  szacunku do takiej formy "aktywizacji bezrobotnych").

                  A to że ktoś wysyła mało CV? Może mamy wysyłać na każde ogłoszenie?
                  Jakieś oferty dla gości od kredytów, pewnie że trzeba wysyłać, a co!
                  Wymagają wyższe ekonomiczne? Pikuś, można uzupełnić w trakcie
                  pracy...albo kierowca ciężarówki, prawo jazdy kat. C, a co tam, nie
                  mam takiego, ale może nie będzie im to przeszkadzać, TIR to tylko
                  samochód, tylko trochę większy :D

                  • kazjenka Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 10:33
                    > A to że ktoś wysyła mało CV? Może mamy wysyłać na każde ogłoszenie?
                    > Jakieś oferty dla gości od kredytów, pewnie że trzeba wysyłać, a co!
                    > Wymagają wyższe ekonomiczne? Pikuś, można uzupełnić w trakcie
                    > pracy...albo kierowca ciężarówki, prawo jazdy kat. C, a co tam, nie
                    > mam takiego, ale może nie będzie im to przeszkadzać, TIR to tylko
                    > samochód, tylko trochę większy :D

                    Nie napisałam, że na każde. Mój powyższy przykład nie jest żadną metaforą.
                    Opowiadano mi o kobiecie, która przez cały rok szkoleń powtarzała ciągle "pracy
                    nigdzie nie ma, praca jest tylko po znajomości". Jej myślenia nie dało się
                    zmienić. A gdy po roku ją zapytano, ile ofert gdzieś wysłała, zaniosła, to
                    okazało się, że jedną... 1 CV na rok to jest mało. Zwłaszcza, gdy na 10
                    aplikacji oddzwaniają do Ciebie z 2 miejsc - co jest i tak całkiem niezłą
                    statystyką. Jeżeli dla Ciebie to jest dużo, to nie mam pytań. Nie mówiąc o tym,
                    że warto czasem wysłać ogłoszenie, nawet jeśli spełnia się 8 wymagań na 10
                    podanych, bo np. często wymaga się prawa jazdy do pracy biurowej, żeby ludzie
                    nie spóźniali się do pracy :P Co oczywiście jest utopią :P.

                    > Hehehe, ale bzdury, jak ta propaganda z urzędów pracy.

                    Kobieta, z którą rozmawiałam, nie pracuje w UP, czyli w Centrum Integracji
                    Społecznej :P
                    Propaganda? Jeżeli ktoś uważa, że praca jest tylko po znajomości, a on ich nie
                    ma, to po ma się starać? Po co ma szukać, podwyższać kwalifikacje? To samo tyczy
                    się wyglądu i innych rzeczy niezależnych od siebie. Tu nie chodzi o to, ile
                    prawdy w takim myśleniu "praca jest tylko po znajomości". Chodzi o to, że święta
                    wiara w tak negatywną ocenę sytuacji hamuje dalsze działania.
                • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 14:42
                  annajustyna napisała:

                  > Ale o jakiej wiedzy fachowej, rzekomo nie przekazanej przez
                  uczelnie, w
                  > przypadku Wycofanego mozna mowic? Gosc skonczyl historie badz
                  filozofie (sam
                  > roznie podaje badz insynuuje), wiec jakiej wiedzy fachowej rzekomo
                  mu nie
                  > przekazano?

                  Jeśli to takie oczywiste, że takie kierunki nie przekazują wiedzy
                  fachowej, to po co one istnieją? Może wreszcie udzielisz
                  merytorycznej odpowiedzi na pytanie, zamiast zajadle bronić uczelni,
                  które przecież te kierunki uruchamiają i odpowiadają za ich program
                  nauczania.
                  • annajustyna Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 14:54
                    Poniewaz osoby z wyksztalceniem np. historycznym z definicji moga a). zostac
                    nauczycielami, b). sa wybitne i zostana docelowo na uczelni, c). maja cale
                    mnostwo pieniedzy i studiuja dla przyjemnosci, d). nie wiedza, czego chca, a
                    boja sie matematyki, wiec ida na studia typowo pamieciowe. A skoro Twoim zdaniem
                    wiedze ekonomiczna tak latwo, mimochodem mozna nadrobic, to dlaczego od razu nie
                    poszedles na takie studia?
                    • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 15:05
                      Wiedza ekonomiczna... :D Masz problemy ze zrozumieniem tekstu.

                      A co do nauczania, to najpierw ta praca w szkołach musi być. Bo
                      jeśli przygotowanie delikwenta do nauczania jakiegoś np. WOSu ma
                      dawać mu nadzieję, że za 10 lat zwolni się gdzieś etat, to mnie to
                      nie przekonuje :D
                    • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 15:07
                      Gdyby wybitni zostawali na uczelni, to nie byłoby takiego burdelu w
                      szkolnictwie wyższym.
                      • nchyb Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 16:01
                        ale ty na uczelni nie zostałeś, tak? czyli mimo wyróżnienia na
                        dyplomie i wysokiego IQ taki wybitny nie byłeś?...
                        • wycofany Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 18:12
                          Oczywiście, że jestem wybitny, dlatego NIE ZOSTAŁEM (czytanie ze
                          zrozumieniem, 2 klasa podstawówki).

                          Nie tylko dlatego, że nie jest to łatwe bez czyjejś protekcji. Też
                          dlatego, że produkowanie kolejnych bezrobotnych nie jest moim
                          życiowym marzeniem :D
                          • Gość: rebeliant Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 02.05.10, 18:32
                            rozjeboc te uczelnie w drobny mak!!
                  • miss.mirabelka Re: Odpowiedzialność karna uczelni 02.05.10, 18:30
                    Idąc na studia masz prawo zapoznać się z programem nauczania na danym
                    kierunku. Jeśli uczelnia tego programu nie zrealizuje to masz
                    podstawę do pozwu. Idąc na filozofię zdobywasz fachową wiedzę z tej
                    dziedziny - z dziedziny, na którą decydowałeś się, idąc na studia.
                    Jeśli w takiej sytuacji masz do nich pretensje, że nie masz wiedzy
                    ekonomicznej, z zakresu budownictwa lub zarządzania produkcją to
                    przypominasz człowieka, który idzie do macdonalda, zamawia hamburgera
                    i wścieka się, że nie dostał dania kuchni francuskiej.
          • Gość: dfv Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 05.05.10, 15:52
            skoro tak, to siedz na d..pie zamknij paszcze i nie biadol, bo od
            jęczenia jeszcze nikt nie znalazł roboty, a przynajmniej umilisz
            wszystkim atmosfere. Zaakceptuj to, ze nie masz roboty ani sily, czy
            odwagi by podjac sie...zmiany.
        • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 11:54
          Przestac powtarzac slogany o tym, ze bezrobotni sa winni temu, ze sa oni bez
          pracy. Winien jest bowiem rzad, i jego polityka niszczenia miejsc pracy
          oraz niskich plac i wysokiego bezrobocia, polityka, ktora kolejne
          postsolidarnosciowe rzady prowadza w Polsce od roku 1989.
      • Gość: Ammokx Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 11:29
        o k... :D
        na wstępie chciałbym Cię pocieszyć, że będzie dobrze, gospodarka swoimi drogami
        chadza i przy odrobinie uporu i cierpliwości znajdziesz swoje miejsce na ziemi.
        niemniej zajefajny jest ten pomysł z "opinią urzędu pracy", że do niczego się
        nie nadajesz. czy mógłbyś takie pismo (z zamazaniem wszelkich danych osobowych
        oczywiście) zeskanować i zarzucić na demotywatory? to byłby demot miesiąca,
        trudny do zdetronizowania przez ładny rok-dwa lata...
        pozdrawiam
        • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 12:02
          Gospodarka polska znajduje sie w stanie zapasci od roku 1989. Srednia
          stopa bezrobocia za okres 1990-2010 przekracza 10%, i 'dorobilismy' sie w tym
          czasie (dane CIA za rok 2009):
          Dlugu publicznego w wysokosci 328 miliardow dolarow oraz
          dlugu zgranicznego w wysokosci ponad 200 milarow dolarow, ktory to dlug
          powiekszyl sie w samym tylko roku 2008 o 27 miliardow dolrow, a wiec o wiecej,
          niz caly dlug Gierka...
          Ponad 2 miliony Polakow, glownie mlodych i energicznych, opuscilo ostatnio
          Polske, nie widzac w niej dla siebie przyszlosci. Oto skutki "reform"
          Balcerowicza i ski... :(
        • Gość: demot jak choj Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 03.05.10, 12:06
          a najwiekszym demotywatorem jest fakt że za kilka dni matura i
          wstepne egzaminy na studia i wiecie jak będzie? marketing 10 osób na
          jedno miejsce , socjologia 7 osób na jedno miejsce , psychologia 26
          osób na jedno miejsce itd a ci co się nie dostaną pójdą dokładnie na
          ten sam kierunek na zaoczne lub na CO NAJGORSZE prywatne . nigdy nie
          wyjdziemy z tego edukacyjnego dołka
          • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 13:23
            I po co nam ci kolejni studenci, ktorzy po studiach wyjada na zmywak do Londynu?
            • Gość: antyedukator Re: Odpowiedzialność karna uczelni IP: *.chello.pl 03.05.10, 14:22
              a co jak nie wyjadą? dopiero będzie problem
              • profesorbeton Re: Odpowiedzialność karna uczelni 03.05.10, 15:20
                To wtedy urzadza rewolucje...
      • Gość: Nana chwila moment- za własne niepowodzenia odpowiadasz IP: *.chello.pl 05.05.10, 15:44
        sam.

        Po pierwsze- jaki kierunek konczyłes?
        (pamietam ze humanistyczny, ale jaki?)
        - jakie znasz programy?
        -jakie znasz języki?
        - w jaką działaność się angażowałeś podczas studiów - koła,
        wolontariat, umowe zlecenie?

        Ja też mam humana i mam jeden z najgorzej oplacanych "zawodów" w
        Polsce" i spora konurencję. Nie jest lekko ale daję radę.
        I co więcej mam szansę na przyszłość. Co nie zmienia faktów, ze
        gdyby stała przed wyborem raz jeszcze, to bym zmieniła. Ale nie
        stoje i sama sobie jestem temu winna. Robię wszystko co moge by
        zmienić sytuację, a jest to mozliwe. trudno, bo trudno, ale jest.

        Czemu ty nie mozesz?

        Wydaje mi sie, ze na brak pracy naklada sie kilka czynników -
        osobowosciowe (twoj nick- wycofany- to tez nie od czapy- pewnie na
        trudnosci reagujesz ...wycofaniem i nie wiarą we własne możliwości).
        Działaj facet, bo bedzie coraz gorzej angazuj sie nawet w bzdurny z
        pozoru wolontariat czy praktyki by podlapac doswiadczenie. kryzys
        jest czy go nie ma, warto cos robic, a noz wdelec ci to zaprocentuje.
        • Gość: Kagan Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi IP: 193.136.157.* 05.05.10, 16:05
          Ales ty glupia. Za to, ze masz trudnosci ze znalezieniem pracy winien jest
          rzad, ktory od roku 1990 prowadzi polityke wysokiego bezrobocia i niskich plac!
          • Gość: jpg Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.10, 16:19
            ta matematyka w tym roku na maturach była tak prosta że trzeba być
            kretynem żeby jej nie zdać
          • Gość: Nana Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi IP: *.chello.pl 05.05.10, 17:57
            słuchaj chłopcze! Głupiego to możesz znaleźć w lustrze, bo nie
            potrafisz bez inwektyw - o ile wiesz co to znaczy- niezgodzic sie z
            dana opinią. nie twierdzę, że rząd jest niewinny, ale kazdy jest
            kowalem swojego losu. najlepiej to siedziec na 4 literach i biadolić
            i stękac, prawda? Pomaga ci to? Jesli tak to dobrze, ale rob to w
            domowym zaciszu, uderz sobie w sciane, moze ci lzej sie zrobi, bo
            wyzywać dziecko to ty mnie nie bedziesz.
            • Gość: dd Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi IP: *.chello.pl 05.05.10, 18:02
              a ile ty masz lat?
              • profesorbeton Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi 06.05.10, 10:59
                Piec, a bo co?
          • kazjenka Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi 08.05.10, 12:29
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Ales ty glupia. Za to, ze masz trudnosci ze znalezieniem pracy winien jest
            > rzad, ktory od roku 1990 prowadzi polityke wysokiego bezrobocia i niskich plac!
            >

            halo, halo! A niby dlaczego rząd ma pracę zapewniać? Jakbyś raczył zauważyć,
            ustrój się zmienił. Rządzi rynek, a nie rząd i nie masz żadnej gwarancji, że po
            studiach nie będziesz mieć pracy na zmywaku. Wolność polega na odpowiedzialności
            za swoje wybory, a nie na zwalaniu winy na wszystkich dookoła za własną
            ciamajdowatość.
            • Gość: C Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi IP: *.chello.pl 08.05.10, 22:06
              NIE RZAD TYLKO UCZELNIE SĄ WINNE OBECNEJ SYTUACJI . PSEUDONAUKOWCY
              POOTWIERALI PRYWATNE SZKÓŁKI I NAPRODUKOWALI TAKĄ ILOŚĆ ABSOLWENTÓW
              ŻE CZŁOWIEK PO SKOŃCZENIU NIEKTÓRYCH KIERUNKÓW NADAJE SIĘ DZISIAJ W
              POLSCE NA ŚMIETNIK
            • popisuar Re: chwila moment- za własne niepowodzenia odpowi 13.05.10, 21:41
              Ustroj sie zmienil, ale rzad pobiera w nim jeszcze wyzsze podatki niz
              w poprzednim!

              Rzad wciaz rzadzi! Gdyby rdzil rynek, to nie byloby podatkow ani panstwa,
              tylko pelna anarchia, czyli innymi slowy RAJ LIBERALOW a PIEKLO DLA LUDZI PRACY!
              To rzad, ktory utrzymuje sie z naszych podatkow ma tak zorganizowac
              gospodarke, aby kazdy chetny do pracy mogl ja latwo znalezc!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka