Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczny

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 12:57
    Chciałabym wiedzieć na czym polega taka praca, bo spełniam prawie wszystkie
    wymagania firm na to stanowisko. Co jest najtrudniejsze w tej pracy i jak ja
    znaleźć?????? dziękuje
    Obserwuj wątek
      • epione Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 04.03.04, 15:39
        Jeśli spełniasz pewne warunki, to pracę znajdziesz bez problemu. Na tych
        stanowiskach są bardzo duże rotacje i wciąż poszukują nowych pracowników. Ja
        pracowałem w dwóch różnych firmach farmaceutycznych. Teraz na szczęście
        zmieniłem branżę, ale od czasu do czasu otrzymuję jeszcze telefony z
        propozycjami.
        • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 04.03.04, 16:34
          Pracowałem w Novartisie bardzo sobie chwalę i żałuje że sie zwolniłem , ale nie
          dałem rady ciągnąc dwa etaty , po za tym próbowałem otwarzyc własny biznes ale
          niestety się nie udało . Praca była naprawdę fajna najdłużej pracowało się po
          8 h dziennie , było naprawdę super
          • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 04.03.04, 16:40
            vokulski napisał:

            > Pracowałem w Novartisie bardzo sobie chwalę i żałuje że sie zwolniłem , ale
            nie
            >
            > dałem rady ciągnąc dwa etaty , po za tym próbowałem otwarzyc własny biznes
            ale
            > niestety się nie udało . Praca była naprawdę fajna najdłużej pracowało się
            po
            > 8 h dziennie , było naprawdę super

            A pracowało się dlatego tak krótko bo wystarczyło mieć dobre układy z
            farmaceutami i wszystko sie załatwiało bez problemu
            • Gość: Lidka Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 17:22
              A znasz namiary do tej firmy i czy maja jakieś biuro w Krakowie?? Wielkie
              dzięki za info
              • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 04.03.04, 17:44
                Warszawa

                Business Unit: Pharmaceuticals
                Address: Novartis Poland Sp. z o.o.
                Al. Witosa 31
                PL-00-710 Warszawa
                POLAND
                Phone: +48 22 5508888
                Fax: +48 22 5508700
                URL: www.novartis.pl
      • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 04.03.04, 17:45
        Pruszkow

        Business Unit: Generics
        Address: Lek Polska Sp. z o.o.
        ul. Grunwaldzka 39 A
        PL-05-800 Pruszkow
        POLAND
        Phone: +48 22 7282458
        Fax: +48 22 7588748
        URL: www.lek.com.pl/index.shtml
      • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn, 04.03.04, 17:46
        Pruszkow

        Business Unit: Generics
        Warszawa

        Business Unit: Consumer Health
        Address: Novartis Poland Sp. z o.o.
        ul. Bokserska 66
        PL-02-690 Warszawa
        POLAND
        Phone: +48 22 4557575
        Fax: +48 22 4557577
        URL: www.novartis.pl 1

        Tutaj pracowałem ;-))))))
        • Gość: bono Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.04, 23:16
          Czołem vokulski,
          mam do Ciebie prośbę, czy mógłbyś napisać więcej info. na temat pracy na tym
          stanowisku? tzn. chodzi mi jak wygląda dzień pracy PM? jak wyglądają kontakty z
          farmaceutykami i lekarzami? tzn. tak jak dokładnie wygląda dzień pracy. dzieki
          z góry i pozdr,
          • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 05.03.04, 07:20
            Ja akurat nie miałem kontaktów z lekarzami i czuję do tego typu kontaktów
            straszna niechęć .Miałem kontakt z farmaceutami , Dzień wyglądał tak że miałeś
            do odwiedzenia 10 aptek dziennie nieraz 15 i musiałeś tam wpaść pogadać o dupie
            maryni z kierownikiem zrobic ekspozycje , sprzedać jakiś pakiet ,umówić jakąś
            promocję w większych aptekach . I to tyle . Ogólnie większość farmaceutów
            zapamietała mnie na tyle dobrze że jak wprowadzałem nową rzecz na rynek
            warszawski zrobiłem w 3 miesiące to co nie udało sie kilkunastu osobom przede
            mną przez 2 lata , zrobiłem cały rynek i rozstałem się z firmą ( nieoficjalnie
            wiem że takie było zamierzenie zatrudnić kogoś kto zrobi rynek - a potem można
            wziąść jakiegoś tupacza z polski po szkole za 800 zł i niech śmiga , zresztą co
            to za filozofia kiedy produkt wprowadziłem do wszystkich hurtowni i zaczal dosc
            dobrze rotować , ale taka kolej rzeczy ja za 800 zł pracować nie mam ochoty
            chyba żżę na 1/4 etatu
            A co do firm farmaceutycznych to bez doświadczenia jest praktycznie niemożliwe
            dostanie pracy chyba że ma się kogoś kto ma bardzo mocne plecy , bo jest dużo
            osób na rynku z doświadczeniem a dużo firm tez się łączy w branży farm. więc są
            redukcje . Praca jest naprawdę spoko zarabia sie dosc duzo jak ktoś ma zylke
            handlowa to powinien zarobic jakies 4000 tys oczywiscie po jakims czasie nie od
            razu wiec ludzie jednak staraja sie utrzymac
            • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 05.03.04, 07:33
              Najważniejsza rzecz to byc otwartym na ludzi ;-) i byc innym od wszystkich ,
              moja siostra jest kierownikiem i zawsze jak widzi przedstawiciela firmy który
              do niej przychodzi to myśli "nastepny kretyn ze sztucznym usmiechem na twarzy
              za chwile pewnie piepsznie jakis komplement i bedzie natretnie słodki" - i
              niestety to się sprawdza ,

              mam kumpla który pracuje tez w firmie farmaceutycznej ale zajmuje sie
              szpitlalmi to jedynym jego zadaniem to jest jezdzenie do ordynatora i gadanie o
              dupie maryni ewentualnie wypicie z nim w sobote po pracy i raz na 3 lata ma
              przetarg ktory oczywiscie wygrywa , fajna fucha ale strasznie nieetyczna ,feeeee

              • Gość: lidka Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 11:17
                To rzeczywiście do tej pracy trzeba mieć jakieś doswiadczenie . Ja niestety go
                nie mam ale spełniam pozostałe warunki. Czyli oznacza to ze nie moge liczyć na
                taka pracę??
                • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 05.03.04, 12:15
                  Wiesz warto na to wszystko patrzeć czasmai oczami pracodawcy , wtedy dużo można
                  zobaczyć
                  Polecam szczególnie książke "chyba negocjacje z kapitałem" bardzo ciekawa
                  pozycja opisuje jak rozmawiać z "niewidzialnym kapitałem"
                  • Gość: REP nr.1 w POLSCE Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: 212.244.224.* 08.03.04, 17:31
                    REP. bo to skrót... nieważne
                    Nie przeczytałem całej korespondencji na temat pracy w charakterze PM. nie
                    musiałem ,bo pracowałem w tym ho ho ho. Tak więc mili Państwo należy się wam
                    kubeł bardzo zimnej wody na głowę. Kolega vokulski to sie chyba z koniem na łby
                    zamienił. O pracy REP-a wie .... nic nie wie, chyba mu jacyś koledzy
                    opowiadali! Jaka łatwa praca? Jaka przyjemna? Niech się puknie w głowe.
                    Pracowałem w kilku firmach i pierwsze słowo jakie mi przychodzi na myśl to to
                    że jest upokarzająca. Dlaczego? Bo:
                    1.lekarz do którego się wchodzi patrzy na Ciebie jak na akwizytora i gdyby nie
                    miał interesu żeby Cię przyjąć nawet by Cię nie wpuścił. Bezpowrotnie skończyły
                    się czasy gdy Pan dr na widok przedstawiciela wysyłał przysłowiową Panią Krysię
                    po ciasto ... (tak tak... i tak bywało... years ago)
                    2.Pracując w firmir należy promować produkty merytorycznie a to wiarze sie z
                    powolywaniem sie w trakcie rozmowy z lekarzem na różnego rodzaju wyniki badań ,
                    rekomendacje itp. Niby OK, ALE ALE lekarze nie wierzą w badania. (i słusznie
                    bo co to za badanie na 30 czy 40 osobach, albo takie w którym jest dużo
                    lipy.Spoko spoko wiem że badania są nadzorowywanie przez kom. etyczne, maja
                    swoich porwadzących itd. marność nad marnościami a wszystko to marność!)
                    Dlaczego nie wierzą? Bo mili Państwo po waszym wyjsciu przychodzi inny
                    reprezentant i wywraca wszystko do góry nogami . Ma inne badania w których
                    udowadnia że to co Wy powiedzieliści jest niepawdą , albo że to o czym
                    mówiliści jest nieistotne, itd,itd.kombinacji jest ogrom.
                    3.Drodzy czytelnicy a teraz jeszcze jeden nieładny przykład. Wyobraźcie sobie
                    że jesteści szefem salonu sprzedaży samochodów. Macie trzy samochody w ofercie
                    auto nr. 1 to najnowsze ferrari , auto nr. 2 to dodge viper wersja max. i auto
                    nr. 3 np. mercedes klasy C(auto dobre którym dojedzie sie tam gdzie się chce,
                    które nie zepsuje się, jest bezpieczne ogólnie jest dobre ale daleko mu bardzo
                    daleko do ferrari czy dodga). Przychodzi do was klient po auto. Ferrari ,
                    sportowy dodge i mercedes w tym wypadku nie mają aż tak kolosalnych różnic
                    cenowych. Dla potrzeb tej przypowieści przyjmijmy że każde z tych aut mieści
                    się w przedziale zawartym miedzy 35-40 zł. W normalnych warunkach jako świetni
                    sprzedawcy szanujący swoich klientów zaproponowalibyście im kupno ferrari badż
                    dodga vipera bo mercedes chociaż dobry to jeszcze mu sporo brakuje do tych
                    dwóch pierwszych bolidów. NO WŁAŚNIE... W NORMALNYCH WARUNKACH...ale zeby było
                    weselej wasza sytuacja jest o tyle dziwna że za ferrari czy dodga nie
                    dostaniecie premi,nawet złamanego grosza ,ALE ZA sprzedaż MERCEDESA MACIE KUPĘ
                    KASY. Pamiętajcie mercedes to nie duży fiat.Merc to bezpieczne , dobre auto ( i
                    do tego premia dla Was)
                    CO PROPONUJECIE KLIENTOWI ZA TE 35-40zł?
                    NO JASNE ZE MERCA. Lekarz to sprzedawca w salonie. Samochody to leki. Dziś na
                    rynku nie ma gówien które wogóle nie leczą ,walka trwa pomiedzy dobrymi,bardzo
                    dobrymi i najlepszymi lekami, a nie miedzy "duzym fiatem z 1972r. a ferrari
                    model 2004". Przedstwiciele dają lekarzom premię za sprzedaż mercedesów,
                    dlatego czasami mimo porównywalnej ceny nikt nie wyjedzie z salony ferrari.
                    TO JEST CHORE ALE PRAWDZIWE!!!!!!!!!!!!
                    4.Co może zrobić przedstawiciel który, chce mieć wyniki ? Musi okrutnie
                    kombinować, być milusinski dla niejednokrotnie zidiociałych lekarzy a co gorsza
                    musi być miły dla lekarzy zmanierowanych przez firmy farmaceutyczne.
                    5.Lekarze kłamią prawie wszystkich przedstawicieli!!!!! bo wszedzie szukają
                    kasy. Obraża was to drodzy lekarze?? Powiem tylko że mnie też , ale taka jest
                    prawda. Urolodzy,gastroenterolodzy,ortopedzi, pulmonolodzy, kardiolodzy
                    wszyscey na potęgę chcą kasy. TAK JEST. I frimy tą kasę dają, pytamnie tylko u
                    którego lekarza kupi się tanie i wiecej.
                    6.Wchodząc do lekarza nie jesteście w stanie promować leków
                    merytorycznie,lekarze chca was przerobić na kasie a Wy kochani przyszli
                    przedstawiciele macie się ładnie uśmiechać i wszystko znosić dla kilku recept
                    więcej. PORONIONA SYTUACJA!
                    7. 4000 zł??? Kolega vokulski na głowę upadł. Najnowsze stawki są następujące.
                    Firmy pośredniczące(te które zatrudniają swoich PM. chociaż własnych
                    leków nie mają ,to wynajmują PM dla firm farmaceutycznych) -te firmy płacą ok.
                    2000 do max. 2200 na rękę.
                    Firmy farmaceutyczne placą od 1700 - 2200 zł na ręke dla PM. bez
                    doświadczenia.
                    Ludzie z doświadzczeniem.to inna bajka, ale 4000 netto mają bardzo, bardzo
                    BARDZO NIELICZNI.
                    8.Wasze obowiążki. to od 9 do czasami w sezonie 14 wizyt, ale to nie koniec bo
                    trzeba po powrocie zaraportowac dzień pracy, odebrać np. 10 maili i na 3 z nich
                    odpowiedzieć. Od szefa dostaniecie np jakieś tabelki do zrobienia i już 3
                    godzinki poszły w buraki i fajny film w TV poszedł w zapomnienie( a tak
                    chcieliście go oglądnąć) Takich dodatkowych gówien zawsze jest masa.ZAWSZE.8h
                    prcy Panie vokulski??? Jeb... sie Pan w łeb. Nie dziwię się że Pana wyrzucili:-)
                    9.raz w msc. przychodzą wyniki i nie zawsze wiesz czego mozesz się
                    spodziewać... bo życie (czytaj lekarze) zaskakuje. A ręka kata czuwa.
                    10.Po 4 latach budzisz się rano i mówisz sobie . Kur.. mać jak mam jechać i
                    słuchać tego wszystkiego to mam dość! Dlatego świadomie odszedłem!! Świadomie i
                    chociaż ponoć byłem świetny w tym co robiłem to miałem dość. Bardzo wielu moich
                    zanjomych zostało wyrzuconych z firm farmaceutycznych (wypalili się), inni
                    odeszli jak ja, jeszcze inni mieli wypadki, a niektórzy awansowali i Ci dopiero
                    mają przesrane życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Ale bywało fajnie kiedy balowaliśmy po całym świecie . STOP STOP teraz możecie
                    liczyć co najwyżej na wyjazd do Pragi, Rzymu itd. ale nie podniecajcie się
                    zbytni. Czasami nawet jesli zabiorą was nad morze możecie nie miec czasu
                    pochodzić boso po piasku. Szkoda bo to świetne uczucie....
                    Pa i powodzenia.
                    p.s.Nie dajcie się zwariować
                    • beza_beza Re: DO REPA NR 1 08.03.04, 17:57
                      Jestes zapewne lekarzem z wykształcenia.
                      Mam rację?
                      • Gość: REP NR 1 Re: beza beza IP: 212.244.224.* 09.03.04, 12:32
                        a jakie to ma znaczenie? Żadne. Czy lekarz czy nie to robota tak samo chora.
                        Nie mam powodów żeby przeinaczać prawdę , ta praca wygląda dokładnie tak jak ją
                        opisałem,chyba żę ktoś ja robi na odpiernicz i wtedy wpada z obiegu bardzo
                        szybko. Tak jak kolega vokulski.
                        • vokulski Re: beza beza 09.03.04, 19:02
                          nie lubie się na nikim wyżywać ale teraz sobie poluzuje
                          Po pierwsze debilu jeden nie pracowałem jako medyczny tylko apteczny więc cały
                          ten twój wywód był bardziej koło mnie niż do mnie , wiec czytaj najpier a potem
                          pisz a nie odworotnie
                          Po drugie kretynie nie mnie wyrzucili tylko sam sie zwolniłem miałem inną pracę
                          i stwierdziłem że jednak ta duga praca mi bardziej odpowiada

                          Na przyszłość to że ty tak masz to nie znaczy ze inni tez tak maja , ale
                          czlowiek nie jest w stanie wyobrazic sobie innej sytuacji niz jego wlasna

                    • malakunia Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 08.03.04, 22:03
                      "super " się to czytało.mam identyczne spostrzeżenia.Praca w firmie to nie jest
                      bajak jak się niektórym wydaje( sama tak kiedys myslałam :-()
                      • Gość: beza_beza Re: A może problem polega na tym, że IP: *.net.autocom.pl 08.03.04, 22:43
                        lekarze (podstawowe wymaganie w ofertach na REPA) powinni leczyć a handlowcy
                        sprzedawać?
                        W końcu nie po to się kształcili w tym kierunku żeby teraz zajmować się
                        handlem. Bo przecież w zawodzie REPA o nic innego nie chodzi jak tylko o
                        sprzedaż. Może stąd te tak krytyczne wypowiedzi i frustracje? Handel jest
                        ciężkim kawałkiem chleba, to wiedzą Ci, którzy mają doświadczenie. To nie parę
                        godzin w przychodni za biurkiem i wypisywanie recept to też nie operacja czy
                        ciekawe badanie jak kto woli. To handel i to drapieżny w tych czasach.
                        Są jednak i tacy co lubią ciężko pracować. Nie można tak zniechęcać Panie REP
                        nr 1 i Pani Malakunio!
                        • Gość: REP NR 1 Re: A może problem polega na tym, że IP: 212.244.224.* 09.03.04, 12:41
                          halo halo jednak widzę że muszę się wytłumaczyć z mojego wykształcenia. Otóż
                          nie jestem lekarzem skończyłem dwa fakultety niezwiązane z med. i wiem co
                          znaczy praca cieżka, a co znaczy upokarzająca. REP-owanie to lipa!
                          • Gość: beza_beza Re: Do REPA NR 1 IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 12:58
                            To w takim razie może chciałbyś popracować na budowie? W sensie np.
                            zaopatrzenia kontraktów? W stresie ponad ludzkie siły? Gdzie centralę
                            klimatyzacyjną (to jeden z przykładów) musisz dostarczyć z dnia na dzień a ma
                            parametry np. niestandardowe i wymaga specjalnej konstrukcji a termin jej
                            dostarczenia, wbudowania i odbioru jest obwarowany karą od wartości całości
                            kontraktu a nie tylko od tej jedynej? A może np. dostarczysz kanały
                            wentylacyjne i na budowie okaże się, że projektant się pomylił dając Ci rysunek
                            na podstawie, którego była dostawa i żaden z nich nie pasuje? To tylko dwa
                            przykłady z ich mnogości w tej pracy. Może wolisz taką jazdę? 100%
                            odpowiedzialności od np 8.000.000,00 USD? I może wolisz dojeżdżać z Krakowa do
                            Warszawy co tydzień? Płacić z własnej kieszeni za dojazd i mieszkanie? Np. z
                            pensji 3.000 zł miesięcznie?
                            • Gość: beza_beza Re: Do REPA NR 1 IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 13:15
                              Zapomniałam dodać, że ja przepracowałam w takich warunkach 4 lata inni dłużej
                              inni krócej.
                              Wszyscy jednak w firmie zakończyliśmy i rozliczyliśmy nasze kontrakty z zyskiem
                              dla firmy.
                              A na podziękowanie wręczono nam zwolnienie grupowe z przyczyn leżących po
                              stronie pracodawcy.
                              • Gość: REPnr.1 Re: Do REPA NR 1 IP: 212.244.224.* 12.03.04, 13:04
                                No właśnie i to jest cała prawda o pracy w firmie. Wszędzie trzeba być
                                profesjonalistą , ale w firmie far. polega to na między innymi wazeliniarstwie,
                                krętactwie a później niektórych spotyka przykrość w postaci zwolnienia. I TO MA
                                BYĆ FAJNA PRACA? BO TAK JĄ NAZWAŁ PAM VOKULSKI! śmieszny chłopczyk!
                        • ozlem Re: A może problem polega na tym, że 09.03.04, 12:41
                          Gość portalu: beza_beza napisał(a):

                          > lekarze (podstawowe wymaganie w ofertach na REPA) powinni leczyć a handlowcy
                          > sprzedawać?
                          > W końcu nie po to się kształcili w tym kierunku żeby teraz zajmować się
                          > handlem. Bo przecież w zawodzie REPA o nic innego nie chodzi jak tylko o
                          > sprzedaż. Może stąd te tak krytyczne wypowiedzi i frustracje?

                          Dokładnie tak! dlatego własnie firmy farmaceutyczne coraz chetniej zatrudniaja
                          bardziej entuzjastycznie nastawionych ludzi po innych studiach, i wola ich
                          przeszkolic produktowo, niz znosić sfrustrowanych repów-lekarzy.
                        • malakunia Re: A może problem polega na tym, że 09.03.04, 15:11
                          Widać ,że masz bardzo nikłe pojęcie o zawodzie lekarza.TO BARDZO ciężki kawałek
                          chleba .
      • vokulski Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 05.03.04, 11:43
        Gość portalu: lidka napisał(a):

        > Chciałabym wiedzieć na czym polega taka praca, bo spełniam prawie wszystkie
        > wymagania firm na to stanowisko. Co jest najtrudniejsze w tej pracy i jak ja
        > znaleźć?????? dziękuje

        wiesz cięzko niezmiernie odpowiedzieć na to pytanie , po pierwsze czy ktoś
        zechce cię zaprosić na rozmowę 1 warunek mając do wyboru 50 innych osób
        mających kontakty w aptekach i którzy juz na drugi dzień zaczynają efektywnie
        pracowąć , farmaceuci bardzo przywiązują się do osób , tak jak pisałem
        wcześniej ,ja najpierw pracowałem w Novartisie potem przeszedłem do innej firmy
        i praktycznie 75 % sprzedałem tylko dlatego że kierownicy mnie znali i mi
        ufali
        Więc wiesz dla firm farmaceutycznych liczy sie tak naprawde wzrost sprzedaży
        kosztem konkurecji , coraz mniej etyki

        Więc reasumując jesli nie masz kogoś kto położy twoje CV na biurku osoby
        rekrutujacej która sie z toba spotka i zaoferuje prace to marne szanse

        Chociaż czasami sie zdaża że chca osoby bez doświadczenia wiadomo chodzi o kase
        ale wtedy raczej oferuja 1000 zł chociaz i tu nie ma pewnosci ze sie nie trafi
        jakis desperat z doswiadczeniem który przyjmie takie warunki
        • Gość: starter Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.visp.energis.pl 05.03.04, 23:46
          ej vokulski... nie generalizuj. mnie nikt "nie polozyl w teczce" mam jeszcze 2
          ost. egzaminy do zdania zanim bede "doktór" i wlasnie sie dowiedzialem, ze
          dostalem prace jako PM. nie wiem jakim cudem bo jak dla mnie rozmowe (pierwsza)
          spalilem na maxa (bylem zmeczony i wlasciwie nie wiedzialem po co to robie)...
          potem juz bylo good. a teraz :-) znajomi z roku robia TAAAAAKIE oczy... bo
          nagle sie okazuje ze oni ida na staze po 508 pln a ja na okres probny za...
          (duzo, duzo, duzo wiecej)jaki z tego moral: PISAC CVki (mnie wystarczylo 8 cv,
          3 z nich"zlapaly" jedna zatrudnila:-P)
          • kperlinska Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 06.03.04, 01:10
            Zastanawiam sie, czy w liscie motywacyjnycm powinnam sie pochwalic znajomoscia
            wszystkich aptekarzy w moim miescie (no prawie wszystykich), co ma związek z
            pracą w NFZ... No i czy brak prawa jazdy wyklucza mnie z tej pracy?
            • beza_beza Re: A jeśli ktoś bardzo chce pracować jako PH 06.03.04, 12:16
              w firmie farmaceutycznej ale nie ma ani doświadczenia w takiej firmie (ma w
              innej branży) ani wykształcenia farmaceutycznego, biologicznego, medycznego TO
              JUŻ WOGÓLE NIE MA SZANS???? Pomimo tego, że szybko się uczy?
              Ja mam marketing, zarządzanie, public relations i ekonom. (pracowałam w
              instalacjach przemyslowych). TO ZNACZY ŻE NIE MAM SZANS??? WOGÓLE???
              • ozlem Re: A jeśli ktoś bardzo chce pracować jako PH 06.03.04, 14:52
                Jesli masz do tej roboty predyspozycje, to wykształacenie naprawdę jest sprawą
                drugorzedną. Wpomniany juz tu Novartis jak najbardziej przyjmuje ludzi po
                kierunkach ekonomicznych, którzy chca sie sprawdzić w roli przedstawiciela
                medycznego (i to w dodatku nie OTC, ale leków na receptę).
                • beza_beza Re: A jeśli ktoś bardzo chce pracować jako PH 06.03.04, 15:06
                  ozlem napisała:

                  > Jesli masz do tej roboty predyspozycje, to wykształacenie naprawdę jest
                  sprawą
                  > drugorzedną. Wpomniany juz tu Novartis jak najbardziej przyjmuje ludzi po
                  > kierunkach ekonomicznych, którzy chca sie sprawdzić w roli przedstawiciela
                  > medycznego (i to w dodatku nie OTC, ale leków na receptę).

                  Mam predyspozycje do sprzedaży praktycznie wszystkiego. Mam prawo jazdy czynne
                  bo jeżdżę na bieżąco (ostatnio Kraków - Warszawa). Mam własny samochód, komp.
                  osobisty, telefon domowy (fax). Mogę to udostępnić jak kto woli. Wiem na czym
                  ta praca polega bo mieszkałam długo z osobą, która była PH w firmie Pfaizer.
                  Tylko, że wspomniane firmy nie odpowiadają na moje aplikacje. Co mam myśleć?
                  • ozlem Re: A jeśli ktoś bardzo chce pracować jako PH 06.03.04, 15:16
                    beza_beza napisała:

                    > Tylko, że wspomniane firmy nie odpowiadają na moje aplikacje. Co mam myśleć?

                    Przede wszystkim raczej sobie darowac składanie aplikacji kiedy firma nie
                    ogłosiła rekrutacji w regionie który Cie interesuje, bo to oznacza, ze maja
                    komplet przedstawicieli i nikt nie bedzie sobie głowy zawracac spotykaniem sie
                    z kandydatem. Poza tym to nie ma wiekszego sensu tez z tego powodu, ze
                    generalnie firmy farmaceutyczne nie "magazynują" aplikacji, tylko wybieraja
                    sobie kogoś z rekrutacji bieżacych.

                    • beza_beza Re: A jeśli ktoś bardzo chce pracować jako PH 06.03.04, 15:20
                      ozlem napisała:

                      > beza_beza napisała:
                      >
                      > > Tylko, że wspomniane firmy nie odpowiadają na moje aplikacje. Co mam myśle
                      > ć?
                      >
                      > Przede wszystkim raczej sobie darowac składanie aplikacji kiedy firma nie
                      > ogłosiła rekrutacji w regionie który Cie interesuje, bo to oznacza, ze maja
                      > komplet przedstawicieli i nikt nie bedzie sobie głowy zawracac spotykaniem
                      sie
                      >
                      > z kandydatem. Poza tym to nie ma wiekszego sensu tez z tego powodu, ze
                      > generalnie firmy farmaceutyczne nie "magazynują" aplikacji, tylko wybieraja
                      > sobie kogoś z rekrutacji bieżacych.

                      Z rekrutacji bieżacych też nic nie wynika. Do Pfaizera moja przyjaciółka się
                      dostała poprzez kogoś. I myślę, że jeśli ja nie mam tam nikogo to tylko w tym
                      leży mój problem. A tak bym chciała pracować w tym zawodzie...
            • ozlem Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn 06.03.04, 14:57
              Niestety, brak prawa jazdy wyklucza Cię w 100% jesli chodzi o firmy, które
              zapewniaja samochód służbowy,ale pewnie jako przedstawiciel na niepełny etat
              (kiedy samochodu raczej nie dają) jakąś tam szansę masz, w zalezności od
              bardziej konktretnych ustaleń z firmą.
            • Gość: praktyk Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 23:48
              pytanie 1 - powinnaś sie pochwalić znajomością aptekarzy w mieście
              pytanie 2 - brak prawa jazdy raczej dyskwalifikuje jako ph , bo trzeba
              odwiedzać sporo punktów dziennie i komunikacją miejską nie dasz rady
      • Gość: Guest Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 19:58
        Droga Lidko, kilka dni temu dostalam propozycję pracy jako PM (leki na
        receptę). Nigdy nie byłam wcześniej PM, ani nawet przedstawicielem handlowym. W
        dodatku jestem bliżej czterdziestych urodzin, niż trzydziestych. To była jakaś
        dziesiąta moja rozmowa (wcześniej zdarzyło mi się ze trzy razy odpaść na
        ostatnim etapie rekrutacji). Aplikacji wysłałam multum. Co najśmieszniesze,
        kilka dni wcześniej podjęłam już pracę na warunkach finanswych zbliżonych do
        PM, za to dużo spokojniejszą. Zdecydowałam, że w niej zostanę. Czas pokaże, czy
        moja decyzja była słuszna. Jeżeli nie była, to dalej będę szukać pracy jako PM.
        Życzę Ci powodzenia i próbuj aż do skutku. Jak się człowiek zaweźmie, to
        przeważnie mu się udaje.
        P.S. Razem ze mną szukał pracy kolega z prawie dziesięcioletnim stażem jako
        przedstawiciel handlowy i później apteczny. On nie znalazł ( na szczęście
        pracuje i tylko chce zmienić firmę) Ja tak. Rób swoje i nie słuchaj złośliwych
        doradców. Jest ciężko, ale to wina czasów, a nie Twoja.
        • Gość: Mariusz Szczygieł Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.stacje.agora.pl 15.03.04, 21:58
          Szanowna Guest,
          miałbym do Pani prośbę- czy moze mi Pani podać swego maila - miałbym pewną
          propozycję. Proszę o list.

          Mariusz Szczygieł, Gazeta Wyborcza.

          mariusz.szczygiel@agora.pl

      • zbigniew74 To praca mało etyczna:( 06.03.04, 20:06
        Płaci się lekarzom za sprzedaż lekarstw łapówki i dlatego wciskają biednym
        pacjentom tony niepotrzebnych lekarstw.
        A praca? Codziennie musi odwiedzić około 10 lekarzy i wciskać Twoje lekarstwa
        zdobyć numer konta i jednym słowem uzależnić go od siebie. No i wchodzisz bez
        koilejki a tego pacjenci nie lubią.
        • epione To nie taka łatwa i przyjemna praca 09.03.04, 15:34
          Rep Nr1 włożył kij w mrowisko i zaczęło się... Sam przyglądałem się w jakim
          kierunku pójdzie wcześniejsza dyskusja nie zabierając w niej głosu i nie
          pomyliłem się. Ludzie! Wszystkie wyobrażenia o cudownej pracy na stanowisku PM
          wrzućcie do kosza. To nie jest tak jak myślicie, a jednym z dowodów na to jest
          bardzo duża liczba ogłoszeń oferujących to stanowisko. Tam po prostu jest
          ogromna rotacja, bo nie wszyscy wytrzymują narzucone tempo, stres, a przede
          wszystkim codzienne upokorzenia. Do moich zadań należały kontakty z
          farmaceutami. Wierzcie mi, że to jeszcze bardziej zepsute i zadufane w sobie
          środowisko.
          • Gość: beza_beza Re: Dobrze. Są plusy i minusy ale ... IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 15:52
            firma farmaceutyczna istnieje na rynku to jest ważne ISTNIEJE!
            Firma budowlana natomiast istnieje chwilę często tylko na jeden dwa kontrakty i
            znika a Tobie pozostaje wielkie NIC. Szukaj potem wiatru w polu.
            Wpisujcie swoje sugestie.
            Te informacje od Was dają dużo do myślenia.
            Dzięki.
            • epione Re: Dobrze. Są plusy i minusy ale ... 09.03.04, 16:00
              Bo farmacja da sobie radę nawet w najgłębszym kryzysie. Dlatego dobrze jest
              pracować w tej branży. To nie podlega dyskusji. Minusy dotyczą charakteru i
              specyfiki pracy przedstawicieli handlowych / medycznych.
              • Gość: beza_beza Re: Epione IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 16:14
                Właśnie o tym staram się powiedzieć o branży.
                Jeśli jednak ktoś jest silny, daje sobie radę w bardzo trudnych sytuacjach,
                radzi sobie z wszystkimi problemami w pracy, to poradzi sobie i w pracy
                przedstawiciela firmy farmaceutycznej.
                A tu przynajmniej człowiek ma szansę popracować dłużej a nie tylko chwilę i
                potem zastanawia się jak napisać CV gdy ma się 31 lat i 7 budowlanek za sobą.
                Jak to jest przyjmowane u pracodawców? Powiem Ci - niebieski ptak. Nikt Cię nie
                pyta z czyjej winy jesteś zwolniony. Poprostu Twoje CV odpada na wstępie.
          • Gość: REP nr.1 Re: To nie taka łatwa i przyjemna praca IP: 212.244.224.* 12.03.04, 13:08
            ślę ukłony jednemu z nielicznych w tej rozmowie którzy wiedzą co mówią. Gdyby
            wszyscy w tym kraju wiedzieli o swojej pracy tyle co my o pracy w charakterze
            REP-a to ten kraj byłby potęgą gospodarczą. A tak mamy kupę gospodarczą!
            Pozdrawiam!
      • Gość: Pysia do bezy-bezy IP: *.crowley.pl 09.03.04, 17:20
        Rany, ale jesteś zdecydowana, sama nie wiesz w co się ładujesz, ale myślę, że
        mam dobrą radę dla ciebie. Otóż ja znalazłam pracę repa w małej firmie
        outsourcingowej, czyli robiącej na zlecenie dużej firmy farm. Jest teraz coraz
        więcej takich firm i one szukają pracowników na konkretne promocje. Spróbuj w
        takiej firmie, trochę mniejsze pieniądze np(1500 netto + ryczałt
        sam.+podatek+ZUS).Ale i zadanie do wykonania łatwiejsze na 5aptek+5lekarzy
        dziennie, można zobaczyć czy się podoba taka robota, czy nie. Plus
        doświadczenie i kontakty.
        Beza, ta praca j e s t nieetyczna, szkoda mi ludzi którzy muszą to robić, ale
        rozumiem że są tacy co chcą.
        Ja się z tego wycofałam i nie żałuję.
        Ps. Czasem na rozmowie pytają jak rozwiążesz problem kolejki przed gabinetem i
        kartki na drzwiach każdego gabinetu "repom dziękujemy".
        Czasem wymagają własnej działalności gosp.
        Pozdrawiam,
        P.
        • Gość: beza_beza Re: do bezy-bezy IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 17:40
          Dzięki Pysia!
          Nadal jednak twierdzę, że to lepsze jak budowlanka.
          Kto jeszcze mi powie coś na ten temat?

          Może jest ktoś zadowolony z pracy REPA??
          • ozlem Re: do bezy-bezy 09.03.04, 18:33
            Gość portalu: beza_beza napisał(a):

            > Może jest ktoś zadowolony z pracy REPA??

            JA wprawdzie repem nie jestem ani nigdy nie byłam, bo sie do sprzedaży
            kompletenie nie nadaję. I gdybym musiała wykonywac taka pracę (bo np nie
            miałabym innego wyjscia) to prawdopodobnie tez wypowiadałabym sie w podobnym
            tonie jak np Rep nr 1.
            A z drugiej strony znam ludzi, którzy pracuja w tym zawodzie już 5-7 lat, są
            bardzo zadowoleni. I z tego co mowią to ta robota jest stresująca tylko na
            samym początku, po pewnym czasie zna się juz wszystkich lekarzy ze swojego
            regionu, oni znaja Ciebie, wchodzi się z nimi w różne układy (bynajmniej nie
            korupcyjne, ale bardziej towarzyskie) i biznes niemal sam sie kreci.
            • Gość: beza_beza Re: do ozlem IP: *.net.autocom.pl 09.03.04, 18:45
              Dzięki Ozlem!
              Potwierdzasz to co mówi moja koleżanka, która pracuje już bardzo długo - jest
              REPEM. Zaczynała w Krakowie a teraz jest w Warszawie. Myślałam, że nie jest to
              do końca ocena obiektywna gdyż tylko ona jedyna tak się wypowiadała. I tylko
              ona z grona moich znajomych pracuje w tym zawodzie. Stąd moje pytania w tym
              wątku.
              Tak więc odnoszę wrażenie, że znowu potwierdza się reguła "zależy gdzie i z
              kim" (w jakiej firmie i między jakimi ludźmi) się pracuje. A także jakim się
              jest człowiekiem.

              • Gość: lidka Re: do ozlem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:30
                Widzę że są rózne opinie dotyczące pracy na stanowisku przedstawiciela
                medycznego . Wywnioskowałam że dużo zależy od firmy więc proponuje abyy każdy
                powymieniał w jakiej firmie farmaceutycznej się dobrze pracuje a w jakiej mają
                nagorsze warunki dla pracowników???? Co wy na to?
                • Gość: beza_beza Re: do ozlem IP: *.net.autocom.pl 10.03.04, 12:05
                  Jestem za.
                  Wymieniajcie nazwy.
                  • Gość: Kisia Re: do ozlem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:53
                    Ze dobrze ---Blaufarma , Jelfa
                    Ze ponoc dobrze --
            • Gość: REP nr 1 Re: do bezy-bezy IP: 212.244.224.* 12.03.04, 13:13
              Kochani kochani kochani. Ci co pracoawli 5 lat temu mieli zupełnie inny START i
              wtedy Pan. dr wysyłał rejestratorkę po ciasto kiedy PAN REP przyjezdzał .
              Teraz już o tym zapomnijcie , to tak jak z rzadem kto jest u władzy to już nie
              chce jej oddać i tak samo jest z układami z lekarzami . Zaczynać teraz to nie
              to samo! absolutnie!
      • Gość: f_nova Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 17:32




        Witam serdecznie! BARDZO CIEKAWA DYSKUSJA

        Mam na imię się Filip i jestem niezależnym trenerem kadr z Poznania - jednym z
        tych zabawnych facetów, którzy obiecują, że czytając z ruchu brwi klienta
        zwiększysz sprzedaż nawet do 270% normy ;-).

        Mam właśnie przeprowadzić otwarte szkolenie dla przedstawicieli z branży
        farmaceutycznej.
        Nie lubię marnować czasu zgadując potrzeby słuchaczy, więc chciałbym lepiej
        poznać doświadczenia i problemy zawodowe na jakie napotyka się w tej pracy.




        Jakiego rodzaju bariery i opory napotykasz wchodząc do gabinetu, szpitala,
        apteki, biura czy hurtowni?

        Co jest najbardziej męczące i stresujące,

        Które elementy są kluczowe dla sukcesu PM:
        planowanie zadań?
        nawiązywanie kontaktu?
        prezentacje produktów?
        przełamywanie oporu?
        utrzymanie klienta?
        a może kolejka w poczekalni ,nieprzyjazna sekretarka albo
        kartka „Przedstawicielom medycznym dziękujemy”?

        Jakie są najważniejszym elementem Twojej pracy?
        Które umiejętności cenisz najbardziej?
        Czego uczysz się w tej roli?


        Czym ta praca rożni się Twoim zdaniem, od zadań "zwykłego" przedstawiciela
        handlowego?


        W zamian za Waszą pomoc oferuję swoją wiedzę psychologiczną, komunikacyjną i
        marketingową.

        Tak więc masz szansę za darmo dostać to za co inni musza zapłacić :-).




        Zapraszam do dyskusji również klientów, którzy mają problemy, bądź chcą
        pochwalić PM’ów.

        Sorry za długaśność posta :-)




        Na koniec mała, samodoskonaląca psychozabawa:



        1. Przedstawiciel medyczny to...
        2. Moi klienci powinni...
        3. Aby osiągnąć sukces w tym zawodzie trzeba,...
        4. Satysfakcja z pracy oznacza, ...
        5. Mój szef mógłby...
        6. W pracy PM trzeba być,...

        Filip rastula@wp.pl
        • Gość: Masia Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.dolsat.pl / 81.15.194.* 12.03.04, 07:05
          Juz napisałam list do Ciebie, ale nie moge go wyslac, gdyż Twoj adres jest
          odrzucany. Podaje swoj kdkprv@poczta.onet.pl
          • Gość: juz wyslalem adres Re: Czy ktoś pracował jako przedstawiciel medyczn IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 13:18
            gdyby ktos mial problem z rastula@wp.pl może probować na rastula@poczta.onet.pl

            prosze tez o wypowiedzi na forum...
      • Gość: natalia Re: WAZNE!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 17.03.04, 12:47
        czy ktos pracowal w firmie farm. JANSSEN - ( to firma o dszamponu
        Nizoral)!!!!!!!czekam.
        • vokulski WAŻNE 01.04.04, 18:49
          Dla zainteresowanych - w poniedziałkowej Wyborczej w Dużym Formacie ukaże się
          artykuł (nie wiem jaki tytuł ) w którym beda zamieszczone cytaty z naszego
          wątku !!!!!!! Artykuł napisał Mariusz Szczygieł
          • beza_beza Re: Już wszystko wiem... 01.04.04, 20:16
            właśnie wyszedł ode mnie kolega budowlaniec, który nic dodać nic ująć DOSTAŁ
            PRACĘ PRZEDSTAWICIELA MEDYCZNEGO leków reumatologicznych do rozprowadzania u
            lekarzy.
            DOSTAŁ PO ZNAJOMOŚCI.
            Smutne...
            • vitalia Zastanówcie się proszę... 01.04.04, 22:28
              Czytałam ten post od góry do dołu i cały czs się zastanawiam nad jedną rzeczą i
              mam do was pytanie.Czy jako PM chwilowo bez pracy ,umielibyście sprzedac
              produkt..W grę wchodzą wszystkie.prywatne gabinety,kliniki,znajomi
              lekarze.Produkty zarejestrowane ,dopuszczone do sprzedaży,wysokiej jakości.
              (pełna dokumentacja)Przecież możecie wykorzystać waszą wiedzę i umiejętności,a
              przy tym nieżle zarobić.Produkty ukierunkowane..osteoporoza,cholesterol,układ
              odpornościowy,NNKT.Jeżeli ktoś z was ma pytania mój mail pharmed@wp.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka