Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praktyki i staże w firmach

    IP: 195.82.180.* 23.05.10, 14:27
    I choć jest to pogląd stereotypowy, to taki model stażu często
    znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości.


    Czyli masło maślane, albo coś jest stereotypem, czyli jest
    nieprawdziwe, albo coś znajduje potwierdzenie w rzeczywistości, więc
    stereotypem już nie jest.

    Myślenie boli....
    Obserwuj wątek
      • Gość: maruda Praktyki i staże w firmach IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.05.10, 14:40
        Piekny przykład jak można napisać artykuł o niczym.
        • Gość: LadyQ Re: Praktyki i staże w firmach IP: *.cable.net-inotel.pl 23.05.10, 14:44
          Ja myślę, że to pisał jakiś praktykant/stażysta w gazeta.pl ...:D
          • Gość: maruda Re: Praktyki i staże w firmach IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.05.10, 15:05
            No nie wiem czy w gazeta.pl, czy raczej w Reed Specialist Recruitment bo taki bełkot i przerost formy nad trescia zalatuje agencja...
          • Gość: shal Re: Praktyki i staże w firmach IP: *.clubnet.pl 23.05.10, 15:07
            Oczywiście za darmo :] za pół roku pojawi się ktoś nowy:) za darmo ;
            xD ah ten kryzys.
      • Gość: Bobix Praktyki i staże w firmach IP: 83.143.139.* 23.05.10, 15:47
        Niezły bełkot rzeczywiście
      • Gość: Pawel Praktyki i staże w firmach IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.10, 15:48
        Obecnie odbywam staż w administracji publicznej. Jedna wielka
        przechowalnia bezrobotnych bez szans na dalsze zatrudnienie. Ostatnia
        moja rozmowa z szefem Paweł jestesmy zadowoleni z ciebie sprawdzasz
        sie, ale szans na etat nie masz zadnych...
        • Gość: ZAK Re: Praktyki i staże w firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 16:09
          Oczywiście ze nie masz...oni obsadzają swoich - niec nie potrafiących
          ale bedą pracować bo to pewna praca i tak sie kółko zamyka. Reszta
          pracuje na urzędników. To zamknięta grupa, tzryamająca władzę której
          nie zależy na dobrze ludzi i kraju....:) Miłej niedzieli :). Znam dużo
          takich przypadków.
          • Gość: ina Re: IP: *.pr2-nat.espol.com.pl 23.05.10, 16:49
            dokladnie. moi znajomi na stazu w urzedzie nie robia nic, a chcieliby... szczyt
            wymagan to przepisanie jakiegos pisma.
            • Gość: sss..... Re: IP: *.chello.pl 24.05.10, 00:03
              Pewnie, ze są tacy, którzy nie robią nic na takich stażach z UP, ale ja i moi znajomi bardzo się staraliśmy, ba na odchodne od etatowych pracowników, z którymi współpracowałem, dostałem nawet prezent z podziękowaniami za dobrą pracę, ale etatu oczywiście nie dostałem. Nie jestem lenieniem, nieukiem, czy też nieudacznikiem...
              With best wishes,
              unemployment person
              • big.ot Re: 24.05.10, 01:11
                Gość portalu: sss..... napisał(a):

                > Nie jestem lenieniem, nieukiem, czy też nieudac
                > znikiem...

                > With best wishes,
                > unemployment person

                Mój Boże....
                • fuzzy7 Re: 25.05.10, 01:22
                  A co to ma znaczyć? Ironia? Mnie akurat niejeden pracujący może pozazdrościć, ale nudno mi siedziec w domu...
              • olias Re: 24.05.10, 08:58
                ja mam spojrzenie z drugiej strony. dostaję stażystę z Urzędu Pracy. Uczę go,
                robi wszystko ze mną, potem tylko zlecam i patrzę. Szlag mnie trafia bo z Urzędu
                dostaje śmieszne 6 stów. Za to ma pracować "normalnie". Po okresie stażu kiedy
                już jest gotowy do pracy - wypad, bo kończy się okres pracy bezpłatnego jelenia.
      • Gość: ronin Czym się różni staż od praktyki nie wiecie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.10, 18:29
        Praktyki robisz na studiach żeby mieć co wpisać w cv i za.. za darmo przez miesiąć. Na tzw. stażu za... jak normalny pracownik za 1200 podczas gdy etatowy za to samo dostaje 2900 i tak min pół roku. Ot i cała różnica.
        • Gość: Sanos Re: Czym się różni staż od praktyki nie wiecie? IP: 87.204.10.* 23.05.10, 18:52
          Niezupełnie.. to zależy od której strony na to patrzysz.
          Dla uczelni będą to praktyki, dla urzędu pracy staż, a dla zatrudniającej firmy
          może być i jedno i drugie, wszystko zależy od tego jak ktoś kiedyś zaczął nazywać.
      • Gość: Sanos Praktyki i staże w firmach - z perspektywy firmy. IP: 87.204.10.* 23.05.10, 19:04
        1. Praktyka studencka - przychodzi student, bo chce zaliczyć wymóg
        uczelni lub często chce tez coś zarobić.

        Motywacja organizowania praktyk w firmie bywa różna - poprawa wizerunku,
        poznanie pracowników, pozyskanie siły roboczej, nawiązanie kontaktu z
        uczelniami, uzasadnień jest dużo i tak wygląda to z perspektywy zarządu.
        Z perspektywy kierownika działu, który przyjmuje praktykanta obraz bywa nieco
        inny. Dostajemy pracownika, który nie ma pojęcia o instytucji, w której się
        znalazł i jest w niej tylko przez 3 miesiące.. nie ma sensu inwestować za dużo
        w jego szkolenie. Dostanie pracę stosunkowo prosta, której można go nauczyć w
        ciągu max. 2 tygodni, która nie będzie w znaczący sposób wpływać na działanie
        instytucji (prawdopodobieństwo popełnienia błędu). A przy okazji by innym nie
        przeszkadzał. Praktykant będzie pakować listy, wyrzucać śmieci, parzyć kawę..
        Nikt nie da mu poważniejszego zajęcia, bo zanim dostanie wszystkie niezbędne
        dostępy a potem wiedzę to czas jego bytności będzie ograniczony. Jeśli
        dostanie zadanie ambitne, to będzie to zadanie uznane za z góry skazane na
        niepowodzenie.. a praktykant nic nie ryzykuje, jeśli mu się uda wspaniale, jak
        nie... odejdzie tak jak miał odejść.

        2. Staż najczęściej organizowany przez urząd pracy lub finansowany z
        funduszy unijnych. Teoretycznie ma pozwalać na przeszkolenie pracownika przed
        poważną pracą. W praktyce, ze względu na dofinansowanie jest to źródło taniej
        siły roboczej (której po stażu nikt nie zatrudni, bo przestanie być tania).
        Przedsiębiorstwa, które naprawdę chcą przeszkolić pracownika, przeważnie po
        prostu go zatrudniają.. staż to też obciążenie biurokratyczne, kosztowne dla
        przedsiębiorstwa zajmującego się pracą, chyba że specjalizuje się w
        pozyskiwaniu 'staży'.

        Niestety w obu przypadkach dominuje selekcja negatywna - przydatna studentom o
        tyle, że mają wypełnione wymagania uczelni i mają jakiś wpis w CV..
      • negr_worker Praktyki i staże w firmach 23.05.10, 21:09
        Staże w firmach to zwykłe oszustwo. Wielu moich znajomych odbyło taki staż -
        wykonywali normalną pracę za parę groszy a jak staż się skończył to pracodawca
        z nich zrezygnowal i wziął kolejnego stażystę czyli pracownika za darmo. Chyba
        nie o to miało w tym wszystkim chodzić ?
        • Gość: Andi Jak to jest "w praktyce na praktykach" IP: *.acn.waw.pl 23.05.10, 22:03
          Podczas studiów odbyłem 3 praktyki - chciałem , nie było to
          wymagane. Generalnie oprócz wpisu w CV, który przydał mi się gdy
          swego czasu szukałem pierwszej pracy nic mi to nie dało.

          Praktykantów traktuje się jak zło konieczne, najpierw rekrutacja jak
          na jakieś "wypasione" stanowisko , testy na inteligencję ,AC, a
          potem najambitniejszym zadaniem jest uporządkowanie bazy danych
          klientów sprzed 5 lat... Kawy nie parzyłem, za m.in. to
          porządkowałem segregatory i nosiłem zbędne rzeczy do magazynu.
          Generalnie nuda nuda i jeszcze raz nuda.

          Gdybym jeszcze raz był studenciakiem to myślę, że odbyłbym góra 1
          praktykę coby cokolwiek wpisać w CV, lepiej jechać na W&T do USA -
          można podszlifować język, zabawa przednia i jeszcze troche kasy
          wpadnie ;P
          • Gość: Stachu Re: Jak to jest "w praktyce na praktykach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 01:52
            Andi, trafiłeś/aś, miałem dokładnie tak samo, chociaż opamiętałem się po drugich
            praktykach, rzeczywiście - porządkowanie segregatorów, czasami jakieś ksero,
            czasami bieganie do archiwum, czasami do innego oddziału po niezbędne papiery
            jakiegoś klienta, nie nauczono mnie niczego pożytecznego, ale kiedy spojrzałem w
            referencję i co "podobno" robiłem na owych praktykach w banku, to mi szczęka
            opadła (TO JA TAKIE ZADANIA WYKONYWAŁEM?! JA?!) i w duchu owego przytakiwania
            Twojej wypowiedzi, w ostatnie wakacje na studiach poleciałem na W&T do Newport i
            fantastycznie wspominam te wakacje, a referencje od pracodawcy (pracowałem jako
            barman) również zaskoczyły mnie in plus;d. Pozdrawiam!
      • Gość: kamil z O. Praktyki i staże w firmach IP: *.zone7.bethere.co.uk 24.05.10, 00:21
        Staże, inaczej nagminne wykorzystywanie młodego pracownika są w
        Polsce powszechne i co najbardziej dziwi- legalne.. Urząd Pracy
        wypłaca z EFS jałmużnę, tj. stażowe, stażyście który wykonuje pracę
        taką samą lub na podobnym poziomie do innej osoby na danym stanowisku
        w firmie. Podczas gdy etatowy pracownik otrzymuje wynagrodzenie za
        prace na podstawie umowy o pracę tj. np kontrakt lub stawka za
        godzinę x czas pracy, stażysta otrzymuje wynagrodzenie często 3-4
        krotnie niższe za wykonywanie tych samych obowiązków, wypłacane nie
        przez pracodawcę a przez , z którym de facto również umowę zawiera
        firma w której stażysta będzie wykonywał pracę.Z przeprowadzonej
        przeze mnie ankiety na 100 stażystach w miejscowości O. okazało się
        że aż 87% z nich nie otrzymuje dodatkowego wynagrodzenia od
        pracodawcy. Pozostałe osoby otrzymują wynagrodzenie w kwocie od 100-
        300 zł dodatkowo do pieniędzy które otrzymują z UP. Oczywiście
        dodatkowe pieniądze wypłacane przez pracodawców nie są obowiązkowe, a
        według mnie powinny być, ponieważ suma która wypłaca UP stażyście
        jest nie adekwatna do wykonywanej przez niego pracy. Nadmienię także
        iż 3/4 badanych stażystów miało problem z uzyskaniem przysługujących
        im dni wolnych za przepracowane dni robocze w firmach. Przypomnę że
        stażowe w tym roku wyniosło 670 zł netto. Wniosek jest prosty- staż=
        głupota+wykorzystywanie.
      • Gość: GT Praktyki i staże w firmach IP: *.kutno.zurt.pl 24.05.10, 00:41
        Jako pracodawca nie uznaję czegoś takiego jak bezpłatne staże. Praca za friko
        powinna być zabroniona prawem.
        • big.ot Re: Praktyki i staże w firmach 24.05.10, 01:12
          Ano właśnie, nazwijmy rzeczy po imieniu praca za friko==niewolnictwo.

          Oj przepraszam nawet nie, bo taki niewolnik to przynajmniej o wikt i
          kwaterę nie musiał się martwić....
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka